Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

niedziela, 24 czerwca 2018

Weird War Tales #4

Zeszytowe antologie tematyczne pojawiały się od czasu do czasu w imprincie dla dojrzałych czytelników. Był horror (Flinch), western (Weird Western Tales), sprawy sercowe (Heart Throbs), była także wojna. Warto nadmienić, że dziwne historie przesycone wojenną treścią miały swój vol. 1, wydawany przez DC Comics w latach 1971-83 i zamykający się w 124 zeszytach. Edycja Vertigo składała się z czterech odcinków wydanych w roku 1997. 
Na łamach czwartego numeru Weird War Tales spotkali się Peter Milligan, Duncan Fegredo, John Ney Rieber, Danijel Zezejl, Neal Barrett Jr. oraz Phil Winslade, a świetną okładkę przygotował George Pratt. Trzy historie zawarte w niepozornym zbiorku nie trzymają równego poziomu. Jest tu wzlot, niewielki upadek i solidny constans.
Peter Milligan w krótkich formach spotykał się z Duncanem Fegredo znacznie rzadziej niż w dłuższych, lecz kiedy już do współpracy dochodziło, efekt był co najmniej przyzwoity. Znajdująca się w omawianym numerze serii historia War & Peas jest moim ulubionym szorciakiem tego duetu. Takim, którego można zapętlić jak dobrą piosenkę. Jest tu pewien śmieszek ukryty w tytule: War & Peas, "he he", to prawie jak War & Piss - oba ryzykowne hasła w umyśle niewprawionego scenarzysty mogłyby posłużyć do napisania beznadziejnie zabawnej opowiastki. Milligan na 10 stronach tytułowy groszek traktuje jednak jako pretekst do historii osadzonej we współczesności, ale skupionej na odkopywaniu starych demonów i zakopywaniu nowych. Kameralna opowieść obyczajowa o starych ludziach, dramat wojenny i horror w jednym. Znakomity kawałek.
Po wzlocie czas na leciutki upadek: Bad Day on the Sajo to niespecjalnie porywająca tekstowo, ale znakomita i bogata w szczegół graficznie, krótka historia osadzona gdzieś na bitewnych polach Węgier 1241 roku. Dużo tu niewysublimowanego wyzywania od pierdzących kóz, trochę skojarzeń z Monty Pythonem i jedna szarża wśród martwych ciał. Ale graficznie jest to duży skok jakościowy - Phil Winslade nastawiał tu całe mnóstwo kresek i dostał kolorystę, który mu ich nie zepsuł (a są tacy, którzy twierdzą, że kolor zepsuł jego Goddess). Zamykające zeszyt Salvation to znów historia uciekająca od wielkiej wojny i skupiająca się na jednostkach. Swój poziom trzyma tu Danilej Zezejl, który we współpracy z Grantem Goleashem osiągnął naprawdę znakomity efekt.
Dobry zeszyt. Ma swoje tempo - od niespiesznego kawałka Milligana i Fegredo, poprzez wybuchowy wręcz epizod Winslade'a, aż po wyciszający zachód słońca Zezejla. Dobry zeszyt. Trochę też dziwny.
(Dominik Szcześniak)
"Weird War Tales" #4. Scenariusz: Peter Milligan, Neal Barrett Jr., John Ney Rieber. Rysunki: Duncan Fegredo, Phil Winslade, Danijel Zezejl. Kolor: Bjarne Hansen, Matt Hollingsworth, Grant Goleash. Wydawca: DC Vertigo, wrzesień 1997.

Brak komentarzy: