Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

czwartek, 14 czerwca 2018

Pan Higgins wraca do domu - Mignola/ Johnson-Cadwell

Dlaczego pan Higgins wraca do domu? Odpowiedź na to pytanie może usatysfakcjonować wszystkich, którzy gustują w sytuacjach wampirycznych. Najnowsza produkcja zadomowionego już na polskim rynku Non Stop Comics to bardzo ładnie narysowana parodia opowieści o wampirach. Mało mroczna - ale w końcu parodia, nie horror. Średnio też zabawna - ale dobrze napisana. Z wyczuciem i ze znajomością tematu.

Autorem scenariusza do Pan Higgins wraca do domu jest Mike Mignola, autor Hellboya oraz wielki fan Nieustraszonych pogromców wampirów Romana Polańskiego. I w jego wykonaniu jest to rzecz pozornie odległa od tego, z czego znamy go najbardziej, a zarazem tak bardzo podobna. Bo jest to pisarstwo lekkie niczym najbardziej czerstwe powiedzonka Hellboya, ale… rozpostarte na cały album, a nie na kilka scen.

Za rysunki w Pan Higgins wraca do domu odpowiada Warwick Johnson-Cadwell. Na pewno nawiązuje on w swoich grafikach do wielu uznanych ilustratorów minionych epok, lecz moja krótkotrwała pamięć pozwala na przyrównanie jego twórczości jedynie do miksu Joanna Sfara z komercyjną twarzą Dave’a McKeana. Jest na co popatrzeć. I nawet okładka narysowana przez scenarzystę albumu jest świetna i jakże odmienna od tego, co rysował na okładkach dotychczas!

Nigdy nie potrafię użyć tego znienawidzonego przez wszystkich przymiotnika (który jednych odstrasza, innych zachęca) w rekomendacji jakiegoś komiksu, ale tutaj wyjątkowo mi pasuje, więc proszę: Pan Higgins wraca do domu to bardzo fajny komiks. 
"Pan Higgins wraca do domu". Scenariusz: Mike Mignola. Rysunki: Warwick Johnson-Cadwell. Tłumaczenie: Paulina Braiter. Wydawca: Non Stop Comics, 2018.

Brak komentarzy: