Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

niedziela, 31 grudnia 2017

Bezdomne wampiry o zmroku - Baranowski

Bezdomne wampiry o zmroku Tadeusza Baranowskiego trzeba znać bezwarunkowo. A niby dlaczego? - zapytają nieufni. Po pierwsze, ponieważ jest to dzieło jednego z absolutnych Mistrzów polskiego komiksu, autora Orient-Mena czy Antresolki profesorka Nerwosolka. Po drugie, „Bezdomne wampiry” to po prostu znakomity, można by rzec pełnokrwisty (ha ha ha), komiks. Po trzecie, wystarczy otworzyć album na wybranej planszy, by pokochać miłością nie znającą granic.

We wstępie do albumu Adam Rusek stwierdza, że Szlurp i Burp, czyli tytułowe wampiry, należą do najmniej znanych bohaterów wykreowanych przez Baranowskiego. Może i tak, choć według mnie jest wręcz przeciwnie: tych bohaterów wspominam najmilej, a doskonałość kreski Mistrza uważam w tych krótkich formach za absolutną. Nie ma tutaj co prawda takiego ładunku cytatów charakterystycznych dla Mistrza, które weszłyby do powszechnej mowy, ale za to tytułowi krwiopijcy spotykają na przykład Thorgala, czy stawiają czoła Zdzichowi Kołkowi - łowcy wampirów. Też dobrze.

Album jest zbiorem wszystkich historii z wampirami, publikowanymi niegdyś w czasopiśmie „Na przełaj”, czy też powstałymi podczas pobytu autora w Belgii. To była, jest i pozostanie znakomita lektura. Jedna z tych, do których warto wykorzystać lupę, by podziwiać maestrię każdej kreski z jak najbliższej odległości.

Mistrz, pomimo kilkukrotnych deklaracji o zakończeniu rysowania komiksów, nie tak dawno temu zabrał się za rysowanie trzeciego tomu Ciotki Fru-Bęc. To absolutny komiksowy news roku. Zanim komiks ten pojawi się w sprzedaży, cieszmy się wznowieniami. Bo wampiry Baranowskiego to rzecz obiektywnie i subiektywnie wyśmienita. Komiks bezkonkurencyjny. Jako absolutny psychofan talentu Maestra, muszę jednak powiedzieć gromkie "nie" jedynej rzeczy, która w tym albumie nie wyszła spod jego rąk: okładce.
"Bezdomne wampiry o zmroku". Scenariusz i rysunki: Tadeusz Baranowski. Wydawca: kultura gniewu, Warszawa 2017.

sobota, 30 grudnia 2017

Zapowiedzi 2018: Scream Comics

Jak mijający rok upłynął wydawnictwu Scream Comics? Co planują na rok kolejny? 

2017

Rok był dość trudny - coraz więcej wydawnictw, coraz szersza oferta i coraz więcej tytułów. Jako fani i czytelnicy komiksów sami sobie tego życzyliśmy. Czytelników nowych chyba tak szybko nie przybywa. Naszymi hitami poza tytułami z Jodoversum (Kasta Metabaronów, Technokapłani, Metabaron) były pięknie narysowane opowieści wojenne (Angel Wings i Książę Nocy). Cieszy nas to tym bardziej, że dzięki tym ostatnim po opowieści graficzne sięgają czytelnicy mniej zorientowani na komiks, często powracający do tej muzy po latach, często po prostu poszukujący książek czy albumów związanych z ich zainteresowaniami (lotnictwo, militaria, historia).

2018


Co nowego w 2018? Przede wszystkim mały jubileusz! Dzięki Kochanym Czytelnikom udało nam się przeżyć wspaniałe 3 lata! Z tej okazji będą specjalne premiery, które przewidujemy w 3., 6. i 9. miesiącu roku. Pojawi się m.in. długo oczekiwane specjalne limitowane wydanie Incala rozszerzone o Świat Incala oraz kilka klasyków komiksu frankofońskiego w nowych edycjach. Zdradzę tylko dwa - Biały Lama i Świat Edeny. Trzeci to na razie tajemnica. Będzie też niespodzianka dla miłośników komiksu amerykańskiego i franczyz filmowych - Terminator (srebrny) i Predator (czerwony) w analogicznym formacie jak wydany w grudniu Obcy (Alien). Będzie też niespodzianka związana z komiksem amerykańskim, ale to zostawiamy na później.



Oprócz tego z pewnością będziemy kontynuować to, co zaczęliśmy, czyli będzie i Manara i serie frankofońskie, które zaczęliśmy (np. Golden Dogs, Łabędzi Śpiew, Metabaron 3-4, Technokapłani 2), kolejne albumy z ciepło przyjętej i mającej wielu fanów serii Life and Death, czy wreszcie kilku ulubionych autorów jak Nury, Dorison, Jodorowsky... Szczegóły wkrótce.

Dodamy, że edytor, który ma na koncie komiks ze scenariuszem Petera Milligana (wydany w 2017 Aliens: Zbawienie/Ofiarowanie) nie planuje w 2018 żadnych nowych albumów angielskiego scenarzysty.

piątek, 29 grudnia 2017

Zapowiedzi 2018: kultura gniewu

W corocznym cyklu zapowiedziowym czas na kilka słów od kultury gniewu. Szymon Holcman opowiada o mijającym i przyszłym roku...

2017

To był bardzo dobry rok dla kultury gniewu. Tak dobry, że najlepszy w historii. Między innymi dlatego, że w końcu cała nasza trójka - Jarek, Paweł i ja - zajmujemy się w zasadzie już tylko wydawnictwem. To zupełnie dla nas nowa i fantastyczna sytuacja.

Jakie były największe sukcesy w 2017? Było ich przynajmniej kilka – nagroda im. Ferdynanda Wspaniałego dla najlepszej książki dla dzieci i młodzieży przyznana Kościsku Karola Kalinowskiego, laury dla najlepszego polskiego komiksu roku na festiwalach w Warszawie i Łodzi, czyli Będziesz smażyć się w piekle Krzyśka Owedyka, Powstanie - film narodowy Jacka Świdzińskiego na czele podsumowań najlepszych komiksów roku 2017 Polityki oraz Gazety Wyborczej… A to przecież tylko wybrane wydarzenia minionych 12 miesięcy.

Jeśli chodzi o sprzedaż to wśród naszych największych hitów znalazły się m.in. Będziesz smażyć się w piekle, Kościsko, Powstanie, Na szybko spisane, Anastazja, Wampiry, Czerwone wilczątko, Tylko spokojnie, Osiedle Swoboda, Totalnie nie nostalgia i jeszcze kilka innych tytułów.

Nas oczywiście najbardziej cieszy, że udało się przedstawić czytelnikowi nowych autorów: Jesse Jacobsa, Bartka Glazę, Mezzo, Amelie Flechais, Toma Tirabosco czy małżeństwo Ferrierów.

Tak w telegraficznym skrócie wyglądał 2017 z naszej perspektywy.

2018

A co w 2018? Na początek zerknąłem na ubiegłoroczne zapowiedzi na Ziniolu i postanowiłem dokonać ich remanentu.

Udało się wydać zdecydowaną większość zapowiadanych tytułów plus sporo takich, o których wtedy nie wspominaliśmy (bo kto spodziewał się trzeciego tomu Na szybko spisane?). Sprawdziła się również nasza przepowiednia, że pewnie wszystkiego się nie uda zmieścić w 2017 i część komiksów przejdzie do nadchodzącego roku. Te interesują nas w tej chwili najbardziej, bo marzy nam się jak najszybsze wypchnięcie wszystkich zapowiadanych przez nas rzeczy. Zatem w 2018 należy spodziewać się:

- Jane, lis i ja - wydrukowany nakład tego komiksu musieliśmy zmielić na skutek popełnionego przez nas błędu. Zależy nam, by do rąk czytelników trafiały komiksy o jak najwyższej edytorskiej jakości, więc ten bolesny dla nas krok był niezbędny. Wprowadzenie wszystkich koniecznych poprawek chwilę jednak trwało,
- Arab przyszłości 2 Riada Sattoufa - czekamy tylko aż autor zaakceptuje pliki z naszą wersją,
- Piękna ciemność - czeka w kolejce do składu,
- Fastnachspiel - zbiorcze wydanie legendarnego komiksu Marka Turka poszerzone o materiał nigdy wcześniej niepublikowany,

- Śmiech i śmierć - genialny komiks Adriana Tomine, znanego polskim czytelnikom z Niedoskonałości,
- Making Comics - czyli druga odsłona komiksów o komiksach Scotta McClouda. Będzie też wznowienie Zrozumieć komiks,
- Klezmerzy - tomy 1 i 2, bo wydaje nam się, że tę serię Joanna Sfara poznało za mało czytelników (o fanach Kota rabina nie wspominając),
- This One Summer - jedna z najlepszych powieści graficznych ostatnich lat. Jej autorki - Jillian i Mariko Tamaki - jeszcze nie były tłumaczone na język polski,
- Olimpia de Gouges - biograficzna opowieść o jednej z pierwszych feministek Europy autorstwa duetu Bocquet /Catel, odpowiedzialnego za świetną Kiki,
- Castle Waiting - długo wyczekiwana polska wersja legendarnego komiksu Lindy Medley. Wariacja na temat słynnych baśni i podań w niezwykłej fabularnie i graficznie formie,
- Najlepsi wrogowie 3 - ostatni tom trylogii o relacjach Stanów Zjednoczonych z Bliskim Wschodem. David B. i Jean-Pierre Filiu doprowadzają rzecz do roku 2013,
- Vademecum złego ojca - czyli Guy Delisle wprowadza nas w tajemniczy świat ojcostwa.
A poza tym „robią się”:
- czwarta część sagi o ryjówkach Tomka Samojlika (tytułu jeszcze nie zdradzamy),
- Syn - czyli nowy komik Benedykta Szneidera,
- Pan Żarówka - komiks Wojtka Wawszczyka, który absolutnie kochamy i chyba najgrubsza polska powieść graficzna - ponad 600 stron!
- Spodouści - Judyty Sosny i Igora Jarka, autorów Słowackiego,
- Istota - erotyczna antologia stworzona przez grupę niezwykłych autorek,
- Kinderland - długo wyczekiwany komiks Mawila o dzieciństwie w NRD,
- drugi tom świetnie przyjętej przez młodych czytelników serii Hotel Dziwny,
- trzeci tom przygód Ivana Kotowicza
- trzeci tom Bajki na końcu świata Marcina Podolca,
- Wilson - przeniesiony niedawno na duży ekran komiks Daniela Clowesa,
- Berlin. Miasto światła - ileż Jason Lutes kazał czekać na zamknięcie swojej słynnej trylogii?!
I kto wie, co jeszcze? Bo i dodruki się na pewno pojawią (np. Pjongjang Guya Delisle) i wpadną rzeczy, o których teraz nawet nie wiemy (albo mówić nie chcemy :-)). Można więc spokojnie zakładać, że podobnie jak w poprzednim roku to plan na kolejne 18 miesięcy.

Natomiast już w połowie stycznia do sprzedaży trafią:

- Binio Bill. Rio Klawo - czyli drugi tom zremasterowanych przygód słynnego kowboja stworzonego przez Jerzego Wróblewskiego,
- Bośniacki Płaski Pies - komiks Maxa Anderssona i Larsa Sjunnessona, który po raz pierwszy zapowiedzieliśmy 10 lat temu. Przepraszamy czytelników, że kazaliśmy im tyle na niego czekać.
- Obiecanki - fantastyczny komiksowy debiut Agnieszki Świętek i kolejny świetny polski komiks w naszej ofercie,
- Tymek i Mistrz 1 – wznowienie pierwszego tomu komiksu Tomka Leśniaka i Rafała Skarżyckiego. O ten dodruk byliśmy w 2017 pytani chyba najczęściej, bo faktycznie wyszedł nam z magazynów błyskawicznie.
A teraz nie pozostaje nam już nic poza – wspaniałego Nowego Roku (nie tylko jeśli chodzi o komiksy)!
Dodajmy, że kultura gniewu jest kolejnym wydawcą, który w 2018 roku nie sięgnie po żadne komiksy ze scenariuszem Petera Milligana:)

czwartek, 28 grudnia 2017

Zapowiedzi 2018: Wydawnictwo Mandioca

Rok temu w ramach ziniolowego cyklu z zapowiedziami wydawniczymi pisaliśmy o komiksie Barras z wydawnictwa Mandioca. W ciągu 12 miesięcy ukazały się cztery odcinki tej serii, a edytor postanowił również wydać Favelę w kadrze - komiks spoza "uniwersum" Emilio Utrery. W dzisiejszym odcinku ziniolowego cyklu Marek Cichy zdradza plany wydawnicze na 2018 rok.

2017

Zanim o planach, kilka słów na temat mijającego roku. Jak wydawnictwu upłynął 2017? Co było największym sukcesem sprzedażowym, co udało się najbardziej, a co nieco mniej?

- Jeszcze tego nie wiemy - odpowiada Marek Cichy. - Pierwszy zeszyt Barras wydaliśmy ledwie 10 miesięcy temu, a Favela w kadrze ukazała się miesiąc temu, więc tak naprawdę nie mamy jeszcze miarodajnych danych rynkowych. Ale reakcja czytelników spotykanych czy to na FKW, w Łodzi, czy na Niech żyje Komiks! pozwala na ostrożny optymizm.

2018

W roku 2018 na pewno pojawi się kontynuacja Barras w zeszytach piątym i szóstym - to jeszcze w pierwszym półroczu. Kontynuacja wątków favelowych i gangsterskiej historii Rio de Janeiro w albumie Kocia skórka - niesamowita szata graficzna na pewno wyróżni go na tle innych komiksów wydawanych w Polsce. Będzie to rozwinięcie serii artystycznych komiksów z Brazylii.

Wydamy nasze pierwsze post-apo. Będzie to zarazem wstęp do argentyńskiego uniwersum mutantów, dziwadeł, urban animals tworzonych w wyobraźni Martina Gimeneza. Jego Pets to zbiór opowieści, które zapowiadały nadejście bodaj najszybciej dziś rosnącej serii opowiadań o ludziach stworzonych, a nie zrodzonych. 
Będzie to zatem brama wstępna do paskudnego świata niedalekiej przyszłości. 
Pojawi się też niesamowita, krótka ale bardzo brutalna w wymowie i formie opowieść o etosie rycerskim. Żadne tam płaszcze i szpady, raczej egzystencjalny traktat. Oczywiście czerń i biel, proste kadrowanie, prostota formy, by jak najbardziej uwypuklić złożoność tematu. Porywające! 
Rok zakończymy brutalnie. Zagramy mocno, szybko i bez jeńców. Wydamy najbrutalniejszy komiks z Argentyny ostatnich dwóch, trzech lat, acz nawet w tej rzezi nie wszystko będzie tak serio jak się wydaje... 
Przedstawiciela wydawnictwa Mandioca nie omieszkaliśmy zapytać o możliwość wydania komiksów Petera Milligana na polskim rynku. I znowu klops! 
- Z tego co się orientujemy, to Peter Milligan nie zmienia obywatelstwa ani nie jest rezydentem krajów Ameryki Łacińskiej, zatem musi sobie szukać innego wydawcy - stwierdził Marek Cichy.

Wydawnictwu życzymy pomyślności, a w kwestii Milligana Ziniol nie składa broni!

środa, 27 grudnia 2017

Na szybko spisane - Śledziu

Polscy komiksolodzy dowiedli, że NSS to drugi najpopularniejszy skrót w krajowej komiksografii. 
Zaraz po OS. 
Podobno.
Chwilę temu do sprzedaży trafił jeden z najdłużej zapowiadanych komiksów produkcji polskiej. Na szybko spisane Michała Śledzińskiego - serial, na którego zakończenie czytelnicy czekali od dekady, został zamknięty w sposób niestandardowy. Pojawiły się dwie wersje tego komiksu. Pierwsza, zeszytowa - kompatybilna z dwiema poprzednimi częściami, a druga - zbiorcza, w pomniejszonym formacie i nową okładką.

Kiedy ukazywały się części pierwsza i druga tej trylogii, coś tam gdzieniegdzie o nich kwękałem. Przed lekturą wydania zbiorczego, po tych 10 latach miałem jednak w głowie jedynie ogólny zarys tego komiksu: że są to wspomnienia dzisiejszego trzydziesto-czterdziestolatka, że mamy w nim szumy w telewizorze, zabawy w piaskownicy,  picie w woreczku i pierwsze komputery. Oraz to, że komiks był bardzo dobrze przyjęty rzez rodzimą krytykę i czytelnię. I tyle.

Czytając po latach do wniosków doszedłem następujących (lub: do wniosków następujących doszedłem): Śledziu nie zrobił prostej wspominki z minionych czasów, w której tęsknota wyrażana jest rysunkami wafelków kuku ruku, reminiscencjami reklamy Polleny 2000 i reklamami Teletomboli. To mięsisty, napakowany emocjami komiks, w którym niezwykle dużo dzieje się w tle i w którym chwile radości gubią się jednak w drastycznych sytuacjach codziennej szarzyzny. To zapis trzydziestu lat życia głównego bohatera, od tzw. okresu barbarzyńskiego jego dzieciństwa po moment ojcostwa. Dużo w niej Polski tamtych lat, a jeszcze więcej emocji.

Prawdziwy, szczery, zabawny, wzruszający komiks. I znakomicie narysowany. Niby takie to wszystko na szybko spisane i narysowane, a jednak widać rękę jednego z mistrzów współczesnego polskiego komiksu. Warto było czekać. Zakończenie trylogii mnie osobiście bardzo usatysfakcjonowało. Chociaż zaraz: na tylnej okładce wydania zeszytowego widnieje napis: „W przygotowaniu: Reszta życia”.

Czy to żart czy nie?

Poczekam cierpliwie. Choćby dekadę.
"Na szybko spisane 1980-2010". Autor: Michał Śledziński. Wydawca: kultura gniewu, Warszawa 2017.

sobota, 23 grudnia 2017

Zapowiedzi 2018: Wydawnictwo Komiksowe

W corocznym cyklu z zapowiedziami wydawniczymi tym razem o planach Wydawnictwa Komiksowego opowie Wojciech Szot. Najpierw jednak zdradzi, co było największym sukcesem sprzedażowym wydawnictwa w mijającym roku:
Ja, Nina Szubur Daniela Chmielewskiego
Największym hitem Wydawnictwa Komiksowego w 2017 roku była zdecydowanie Totalnie nie nostalgia, której sprzedaż osiągnęła fantastyczny wynik, rzadko dostępny dla polskich nowych komiksów. Bardzo przyzwoita była też sprzedaż Jak schudnąć 30 kilo? i Stolpa, w tym drugim przypadku dająca szansę na wydanie kontynuacji, choć niestety nie w 2018 roku. 

Jak pewnie już wszyscy zauważyli ograniczam ilość wydawanych przez siebie książek. W najbliższym roku planuję wydać sześć tytułów. Zaczniemy od najważniejszego dla mnie - Ja, Nina Szubur Daniela Chmielewskiego, będącego komiksową adaptacją powieści Anna In w grobowcach świata Olgi Tokarczuk. To dzieło niezwykle odważne, z wielką i ambitną wizją, a jednocześnie wciągające czytadło. Wydamy to wyjątkowo ładnie i już się cieszę na pracę z tym tytułem.

Wszechksięga Tomasza Grządzieli
Będą trzy aż komiksy z konkursu Gildii - zwycięskie Anny Krztoń i Tomasza Grządzieli oraz nagrodzony Małgorzaty Kulik. Każdy z nich z innej bajki, zarówno w stylistyce jak i tematyce, co mnie dodatkowo cieszy. Myślę, że Grządzieli komiks będzie hitem jeśli chodzi o "macanie" podczas targów - wydamy Wszechksięgę w powiększonym formacie, żeby wydobyć jej niezwykłe piękno.
Anna Krztoń
Mam nadzieję, że na Komiksową Warszawę wydamy też komiks Michała Rzecznika, Sylwetki i cienie, ale autor znany jest ze swojej nieprzewidywalności w tej sprawie.
Sylwetki i cienie Michała Rzecznika
Na drugie półrocze planuję także komiks Judyty Sosny i Igora Jarka, Czarna studnia, także nagrodzony w konkursie Gildii.
Czarna studnia  Judyty Sosny i Igora Jarka

piątek, 22 grudnia 2017

Zapowiedzi 2018: timof i cisi wspólnicy

W kolejnej odsłonie cyklu zapowiedzi wydawniczych zaglądamy do oficyny timof i cisi wspólnicy.

- 2017 był rokiem spokojnym. Najbardziej cieszę się ze sprzedaży Esmery i Kwaśnego jabłka, a samolubnie uwielbiam Ziemię swoich synów i Płatki - mówi o minionych 12 miesiącach Paweł Timofiejuk.

W planach wydawniczych timof comics wciąż znajdują się dwie książki - Główne problemy teoriii komiksu Wojciecha Birka oraz System komiksu Thierry'ego Groensteena. Wygląda na to, że wreszcie doczekamy się także premiery Hip Hop Family Tree - kolejne tomy tego komiksu mają być publikowane co kwartał.

Na początek roku (styczeń/luty) edytor zaplanował dziesiąty tom serii Ralph Azham Lewisa Trondheima. Na jedenastą odsłonę przygód naniebieszczonego wybrańca, o ile ukaże się we Francji, trzeba będzie poczekać do końca roku.

Ze znanych już polskiemu czytelnikowi tytułów, w roku 2018 powinny ukazać się kolejne części Lincolna (piąta) Oliviera, Jerome i Anne-Claire Jouvray i Ireny autorstwa Séverine Tréfouël, Jean-Davida Morvana i Davida Evrarda  (trzecia). Będą również drugie Czary Zjary Simona Hanselmanna, czwarty Centaurus Leo, Rodolphe'a i Zorana Janjetova oraz dwa kolejne tomy Szóstego rewolweru Cullena Bunna i Briana Hurtta, który niestety nie sprzedaje się na tyle dobrze, by wydawać go częściej.

Będzie nowy Oskar Ed Branko Jelinka, kolejny album Tony'ego Sandovala (Futura nostalgia 1 i 2), Cyrila Pedrosy (Złota era, tom 1 - tytuł roboczy) oraz S. Gipiego. Modlitewnikiem narodowym powróci na polski rynek autor Wolframu, Marcello Quintanilha.

W planach timofa i cichych wspólników znalazły się również takie albumy jak: Man Plus Andre Limy Araujo, Chiral brazylijskich autorów Eduardo Damasceno i Luísa Felipe Garrocho, Pantera Brechta Evensa oraz Lighter Than My Shadow Katie Green.
Timof comics nie zaniedbuje rodzimych autorów. W 2018 roku możemy spodziewać się m.in. takich albumów jak Rewolucje 11: Apokryfy oraz Morfołaki: Stary testament Mateusza Skutnika, Eden Tomasza Woroniaka, pierwszy tom Plemienia sów Łukasza Wnuczka trzeci album Fotostory. Pojawią się także projekty z Tonym Sandovalem, Przemysławem Truścińskim, Krzysztofem Gawronkiewiczem i Danielem Chmielewskim.
Pozostaje jeszcze kwestia legendarnej książeczki do albumu Prosto z piekła Alana Moore'a i Eddiego Campbella. Zapytaliśmy u źródła.

- Po latach czekania pojawiło się trzecie Na szybko spisane, a Bośniacki płaski pies zapowiedziano na połowę stycznia, więc nie ma już żadnych wymówek - książeczka do Prosto z piekła pojawi się na dziesięciolecie pierwotnej daty premiery, czyli na MFK 2018. Nie ma innej opcji - mówi odpowiedzialny za skład publikacji Łukasz Mazur.
Warto dodać, że edytor nie ma w planach wydania w 2018 roku żadnego komiksu Petera Milligana.

Kolejne zapowiedzi wydawnictwa przedstawimy po festiwalu komiksowym w Angouleme.

środa, 20 grudnia 2017

Zapowiedzi 2018: Egmont Polska

Jak co roku, Ziniol rusza z cyklem zapowiedzi wydawniczych na najbliższe 12 miesięcy. Polskich wydawców poprosiliśmy o opinię na temat roku minionego oraz plany na kolejny. Bez przydługich wprowadzeń - rozpoczynamy od redaktora naczelnego Klubu Świata Komiksu wydawnictwa Egmont Polska - Tomasza Kołodziejczaka:
2017

2017 to bardzo dobry rok dla naszej firmy. Zwiększyliśmy ofertę we wszystkich segmentach, uruchomiliśmy wiele planowanych serii, nasze komiksy kupuje więcej osób. Rozwijamy wszystkie kluczowe dla nas linie wydawnicze – uniwersa Marvel i DC, serie Kajko i Kokosz, Thorgal i Asteriks, komiksy familijne (np. Lucky Luke, Smerfy) i dzieła mistrzów komiksu (jak Corto Maltese, Lone Sloane, Cyann). Wróciliśmy na rynek z kilkoma seriami oczekiwanymi przez czytelników, takimi jak Kaznodzieja, Wieczna wojna, Lanfuest z Troy, Hellboy. Udało nam się zaprosić do Polski wielu znakomitych rysowników - wspomnę tu jedynie Jima Lee. Mówiąc kolokwialnie: biznes się kręci.

Osobiście bardzo się cieszę, że w końcu wydaliśmy Gnata, że nadal promujemy polski młody komiks (konkurs im. Janusza Christy, Western, Bradl), że udało mi się doprowadzić do wydania drugiego tomu Relaxu (pracujemy nad trzecim i, tak!, będzie w nim Bionik Jaga), że mamy nową edycję Życia i czasów Sknerusa McKwacza (przez 15 lat byłem naczelnym Kaczora Donalda - sentymenty zostają), że fantastycznie rośnie polski klasyczny brand Kajko i Kokosz, którym od lat się opiekujemy.
No i także, że drużyna Wydawców po raz kolejny wygrała z drużyną Fanów w koszykówkę w czasie tradycyjnego meczu przed Komiksową Warszawą.
 

2018

Przyszły rok będzie jeszcze obfitszy niż ten. Planujemy i nowe serie, i nowe aktywności w wybranych segmentach runku. Próbujemy ściągnąć na festiwale naprawdę świetnych gości. O wielu planach mówiłem już w Łodzi, ale pracujemy jeszcze nad niespodziankami. Na przykład fani Vertigo już powinni prosić Mikołaja o wrzutkę do skarbonki. W pierwszym kwartale zwracam uwagę na start kilku nowych serii z Marvel Now, na 100 naboi, na antologię komiksów Waldemara Andrzejewskiego, dwie świetne nowe serie frankofońskie (Władza i Gwiezdny zamek), nowość od Dark Horse, czyli Briggs Land. Intensywnie kontynuujemy Odrodzenie, a na późniejsze miesiące przypadną dwa ważne eventy w uniwersum DC - JL vs SS i Button. Zaczynamy też wydawać Kajka i Kokosza w językach obcych - ruszyliśmy już w tym roku z wersją esperanto, w marcu wydamy Szkołę latania po angielsku. I w ogóle, wokół komiksów Christy będzie się sporo działo. O nowościach będziemy systematycznie informować u nas na stronie, a katalog (z planami do końca roku)  szykujemy na maj - na Pyrkon i Warszawskie Tragi Książki.

Mam nadzieję, że nasi Szanowni Czytelnicy pozostaną z nami i nadal będą kupować, zbierać i czytać wydawnictwa z Klubu Świata Komiksu. Korzystając z okazji, życzę Państwu spokojnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia (z komiksami pod choinką) i jeszcze fajniejszego niż mijający komiksowego roku 2018 (no i podwyżek pensji od stycznia - przydadzą się). 

Zapowiedzi Egmontu na styczeń:

Mistrzowie Komiksu: Lone Sloane - Gail, Chaos, tom 2
Millenium: Millenium. Saga - Nowi spartiaci
Smerfy Komiks: Smerf Dzikus
DC Odrodzenie: Superman - Pierwsze próby Superboya
DC Odrodzenie: Batman - Jestem samobójcą
DC Odrodzenie: Green Arrow - Wyspa Blizn
Kaznodzieja, tom 3
Czarny Młot: Wydarzenie
Star Wars Legendy: Dziewczyna z Rebelii. Zdławiona nadzieja
Marvel Now: Uncanny Avengers - Preludium do Axis
Marvel Now: Spider-Man 2099 - Nie z tego czasu
Marvel Now: Moon Knight - Z martwych
Marvel Classic: Spider-Man i Czarna Kotka: Zło, które ludzie czynią
Marvel Classic: Wolverine
 
Luty:
Corto Maltese, tom 5: Przygody etiopskie.
Lucky Luke. Alibi. (tom 58)
Lucky Luke. Pony Express. (tom 59)
Sisters. Plątać się pod nogami. (tom 9)
Władza. Pora demonów. (tom 1)
Aquaman – Nadpływa Czarna Manta. (tom 2)
Superman Action Comics - Powrót do „Daily Planet”. (tom 2)
Hellboy. Spętana trumna. Prawa ręka zniszczenia. (tom 2)
Wehikuł czasu i inne opowieści
Mój Kucyk Pony. Przyjaciółki na zawsze. (tom 2)
Liga Sprawiedliwości. Epidemia. (tom 2)
Avengers i X-Men - Axis
Deadpool. Axis. (tom 8)
Anihilacja. Podbój. Tom 1
Batman. Świt mrocznego Księżyca
Axis. Carnage i Hobgoblin
100 Naboi. (tom 1)

Zapowiedzi na kolejne miesiące (w oparciu o dotychczas udostępnione materiały):

Marzec:
BBPO: Plaga żab
Daredevil: Nieustraszony, tom 3

Kwiecień:
Kaznodzieja, tom 4
Punisher Max, tom 4

Wrzesień:
Kaznodzieja, tom 5

Na MFKiG Tomasz Kołodziejczak zapowiedział również wydanie m.in. omnibusa Conana Kurta Busieka, niepublikowanych krótkich historii z Kleksem Szarloty Pawel, Cliftona z rysunkami Bedu, Kenyę Leo oraz kolejnych tomów przygód Catwoman i Wonder Woman w ramach DC Deluxe. Z Vertigo, poza 100 nabojami, pojawi się Transmetropolitran Warrena Ellisa i Daricka Robertsona. Nie ma natomiast na razie planów na sprowadzenie do Polski komiksów Petera Milligana.