Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

czwartek, 17 maja 2018

Kompletne świry D.R. & Quinch - Moore/ Davis/ Delano

D.R. & Quinch to kompletne świry. A komiks z ich spektakularnymi przygodami to kolejne spojrzenie w brytyjskie początki mistrza pióra Alana Moore’a. Ta międzygwiezdna komedia składa się z szeregu krótkich, efektownych historii o satyrycznym wydźwięku. 
Po pierwszych stronach spodziewałem się raczej taniego kabareciarstwa, ale jednak mistrz zaskoczył mnie już przy puencie pierwszej opowieści, mówiącej o tym jak główni bohaterowie robili sobie bekę na ziemi, sięgając do czasów jej powstania i będąc świadkami jej końca.  
Kim jest ta strasząca z okładki para względnych przystojniaków? To studenci o ograniczonej poczytalności, uwielbiający pakować się w tarapaty i wychodzić z nich w sposób daleki od standardowego. Na swojej drodze spotykają idiotów w ilościach hurtowych. Sami zresztą też nimi są - pomimo faktu, że ilorazem inteligencji przewyższają każdego ziemianina. 
Kompletne świry to album pełen perełek krótkiej formy. Moore rozkłada na czynniki pierwsze mechanizmy wojny, prawa panujące w wielkim świecie filmu i analizuje związki między miłością i poświęceniem. Robi to z finezją i potrafi rozbawić, w czym również zasługa rysującego album Alana Davisa, sprawnie operującego kreską. Poza czarno białymi komiksami stworzonymi w tym znakomitym duecie, Kompletne świry zawierają także kolorowe plansze pisane przez Davisa wspomaganego przez Jamiego Delano. Wszystko to razem składa się na firmowy produkt brytyjski z lat 80. ubiegłego wieku. 
Dla fanów Moore’a - rzecz niezbędna. Dla miłośników tnących satyr i kosmicznych scenerii - również. 
"Kompletne świry D.R. & Quinch". Scenariusz: Alan Moore, Jamie Delano, Alan Davis. Rysunki: Alan Davis. Tłumaczenie: Bartek Kotlewski, Jacek Więckowski. Wydawca: Studio Lain

Brak komentarzy: