Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

niedziela, 7 stycznia 2018

Zabij albo zgiń (1) - Brubaker/ Phillips

Wszyscy, którzy ronili łzy po zakończeniu serii Fatale mogą odetchnąć z ulgą. Polscy wydawcy nie poprzestają na eksploracji komiksów niezwykle płodnego duetu Ed Brubaker i Sean Philips. Na rynku, dzięki hiperaktywności Non Stop Comics, pojawił się właśnie pierwszy tom serii Zabij albo zgiń. No właśnie - "pierwszy tom" i "seria" to słowa, pojawiające się ostatnio niezwykle często w kontekście polskiego rynku wydawniczego. Komiksowe tasiemce wyrastają jak grzyby po deszczu. Czy warto angażować się w lekturę kolejnego?
Szósty wspólny komiks Brubakera i Phillipsa na zachodzie wystartował w kwietniu 2016 roku. 30-tysięczny nakład pierwszego zeszytu wyprzedał się bardzo szybko. Na 21 marca Image Comics zaplanowało premierę 17. zeszytu serii, a pierwszych 14 odcinków zebranych zostało w trzech tomach. Polski edytor zapowiedział, że wszystkie dotychczas wydane albumy doczekają się premiery do maja 2018 roku. To niezwykle ważna informacja, głównie przez wzgląd na to, że nowy serial znakomitego duetu to rzecz niezwykle wciągająca.
Zabij albo zgiń to thriller o wiecznym studencie, doktorancie, który po nieudanej próbie samobójczej dostaje od życia kopa… do życia. Brubaker zgłębia tu temat tak zwanych „złych ludzi”. Co ich definiuje? Jak ich rozpoznać? Czy pozbycie się ich z tego świata jakoś go ulepszy? Pierwszoosobowy narrator zaczyna nieco chaotycznie, lecz w miarę rozwoju sytuacji zaczyna coraz bardziej panować nad warsztatem. W efekcie dostajemy naprawdę niegłupią i wciągającą historię, ze sporą ilością rozsądnych rozważań na temat życiowych spraw. 
Ten trochę metafizyczny thriller nie jest narysowany w stylu, do jakiego Sean Philips przyzwyczaił swoich czytelników w pierwszych latach swojej kariery. Nie ma tu kanciastej kreski znanej chociażby z vertigowskiej serii Kid Eternity. Całość to raczej zdjęciowy fotorealizm przefiltrowany przez wyobraźnię rysownika, a więc technika, którą posługuje się we współcześnie realizowanych produkcjach. 
„Zabij albo zgiń” to mocna rzecz. W kategorii seria to jeden z najlepszych kawałków roku. Warto się w nią zaangażować.
"Zabij albo zgiń", tom 1. Scenariusz: Ed Brubaker. Rysunki: Sean Phillips. Kolor: Elizabeth Breitweiser. Tłumaczenie: Paulina Braiter. Wydawca: Non Stop Comics, Katowice 2017.

Brak komentarzy: