Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

środa, 29 września 2010

Kibicujemy (28)

Autor: Dominik Szcześniak Ósma na zegarze! Jak w każdy roboczy dzień tygodnia, zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do pracy, wspierania w trudzie rysowania, wymyślania pomysłów, czy pisania scenariuszy! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci, którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty!
Dzisiaj zaglądamy do pracowni Tomasza Kleszcza, który - podobnie jak wczoraj Paweł Wojciechowicz - zdradzi co nieco informacji na temat pracy nad planszą komiksową "Kamienia przeznaczenia".

- Rysowanie zaczynam od „obejrzenia” sceny w głowie. Kiedy już doznam wizji (czasami zajmuje to zdecydowanie za dużo czasu) tworzę szybki, ale w miarę dokładny szkic. Czasami zdarza się, że chociaż widzę daną scenę dość dokładnie, to nie potrafię jej odpowiednio przelać na papier, wtedy po prostu zmieniam ujęcia i szkicuję, aż wyjdzie jako tako. Nie uczyłem się nigdy rysunku, no może poza plastyką w podstawówce, dlatego do celu staram się czasem dotrzeć różnymi drogami. Do szkicowania używam ołówka automatycznego 0,33.

Po naszkicowaniu nakładam tusz, wszystko ręcznie. Do tuszowania używam rapitografów o różnej grubości, firmy rystor (kupując polskie produkty dajesz pracę). Czas potrzebny na wykonanie tych 3 kroków, tj. stworzenia wizji, naszkicowania i potuszowania to średnio 4-6 godzin, w zależności od skomplikowania rysunku.
Niektóre elementy, głównie wozy, broń i sprzęt wszelkiego rodzaju rysuję oddzielnie na większych formatach, żeby było łatwiej, i dopiero potem doklejam już w photoshopie.
Po tych operacjach wypełniam czernią wszystkie przewidziane do tego elementy i cieniuję, używając tylko kilku podstawowych warstw. "Kamień" z założenia ma być czarno-biały. Mimo wszystko, ponieważ rysunki są dość złożone, a większość elementów jest cieniowana, czas potrzebny na skończenie strony wynosi średnio 2- 4 godziny. Na samym końcu na oddzielnym pliku dodaję tekst, żeby w razie korekty nie trzeba było czasem poprawiać czegokolwiek w rysunku.
Tak wygląda efekt końcowy, na który składa się z 7 godzin robocizny, a czasem i więcej.

Ciąg dalszy nastąpi...

Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

coraz bardziej mi się podoba co kolega robi.