Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

środa, 25 września 2013

Kibicujemy (344)

Ósma wybiła! Tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecam wykonanie kilku banalnie prostych czynności celem zrobienia kawy, po czym zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i wymyślania pomysłów! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci, którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty! 
"NOIR" to tajemniczy projekt Łukasza Bogacza i Wojciecha Stefańca, który powstawał 3,5 roku. Tajemniczy do tego stopnia, że do dzisiaj nikt nie wie nic o fabule albumu. Autorzy stopniują napięcie, wprowadzając a to tajemnicze trailery, a to równie niedopowiedziane "wystroje wnętrz" bloga, prowadzonego przez Wojtka Stefańca. 
Zaczęło się od tego trailera, który zelektryzował część komiksowej populacji Polski...

Następnie pojawił się ten, równie intrygujący.

Wreszcie pewnego dnia na blogu Wojtka zapanowała totalna ciemność, która jakiś czas później - w minionym tygodniu - została rozświetlona przez napis "NOIR". 
Komiks w sprzedaży pojawi się już niebawem. Ziniol kibicował mu od samego początku (na Facebooku) i kibicuje do momentu, kiedy 120-stronicowy tom wyląduje w dłoniach czytelników. Poniżej znajdziecie jego okładkę i plansze, zapowiadające to wydarzenie. 
Przed Państwem: Wojciech Stefaniec i Łukasz Bogacz w komiksie "NOIR":
Ciąg dalszy nastąpi
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec

4 komentarze:

GiP pisze...

Prezentuje się zacnie

Maciej Pałka pisze...

!!! napięcie rośnie!

Maciej Gierszewski pisze...

koniecznie!

Tomek pisze...

Prezentowane plansze nie zachwycają tak jak drugi trailer, ale i tak chętnie bym to kupił, tylko czy już nie da się zrobić komiksu w miękkiej oprawie za 20 PLN? Brak twardej oprawy to jakieś niepisane w komiksowie zło? Obelga? Jeszcze gorzej z Psychopolandem, też bym kupił, ale przy takich cenach zaczynam dochodzić do wniosku, że zbieranie komiksów w Polsce to zajęcie dla zamożnych ludzi, coś jak luksusowych samochodów w stanach. Fajki wolniej drożeją.