Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

czwartek, 30 grudnia 2010

Kibicujemy (89)

Autor: Dominik Szcześniak
"Degrengolandowi" kibicujemy na trzy głosy - Maciej Pałka swój już zabrał, Paweł Wojciechowicz również, teraz czas na kilka słów ode mnie... 
"Degrengoland" - poza byciem horrorem, traktatem o sztuce, kryminałem i skrupulatna analizą obrazu węgierskiej wsi - jest przede wszystkim komiksem studenckim. Takim, który wszystkie te wymienione przeze mnie, wspaniale brzmiące gatunki, filtruje przez umysł gościa drugi (a może trzeci) rok hasającego po uczelnianych salkach. Dawne dzieje, ten komiks. Ale ubaw podczas jego pisania miałem spory.
Serial o przygodach detektywa - kulturoznawcy, nazywającego się Jah Kozłoski, powstał specjalnie dla Macieja i przez niego był dłubany przez kilka lat. Efekty naszej pracy kilkukrotnie gdzieś publikowaliśmy: a to w "zinie sTRACH!u", do którego trafił trzystronicowy epizod, który uznaliśmy za najstraszniejszy, a to do xerowanego "Ziniola". W tym ostatnim wykorzystaliśmy jedną stronę, którą przepuściliśmy przez chamskiego translatora i opublikowaliśmy obie wersje - polską i angielską. Był to komentarz do polskiego tłumaczenia "Sin City" (w czasach kreczmargate) i służył jako ilustracja do tekstu owe tłumaczenie pognębiającego, którego autorem był Mateusz Liwiński, a którego tytuł brzmiał "That Yellow Mustard".
Chciałbym napisać coś więcej na temat "Degrengolandu", bo przez te wszystkie lata komiks obrósł historiami, ale w obliczu jego rychłej premiery, nie ma to chyba sensu. Mam jedynie nadzieję, że komiks się nie zestarzał i że czytelnik ryknie podczas jego lektury śmiechem, bądź przerazi się, jeśli będzie ku temu okazja. Co do warstwy graficznej obaw nie mam żadnych - jestem wręcz przekonany, że współpraca Macieja i Pawła spodoba się absolutnie każdemu.
Już od jutra zapraszamy do lektury. Komiks będzie publikowany w dwóch wersjach: polskiej i angielskiej. Ta druga bez udziału translatora, za to dzięki wysiłkom (oj, nie jest to łatwy do przetłumaczenia tekst) Roberta Looby'ego. Wpadnijcie, poczytajcie, dajcie znać co sądzicie.
Ciąg dalszy nastąpi...
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Zapowiada się nieźle. Wiadomo ile będzie odcinków? Bo rozumiem, że temat jest bardzo przyszłościowy...
wojtas

Maciej pisze...

Jakoś koło 100 odcinków.

lucek pisze...

Jest przyszłościowy.