Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

piątek, 17 grudnia 2010

Kibicujemy (81)

Autor: Maciej Pałka Kibicujcie komiksiarzom! W każdy dzień roboczy, o godzinie ósmej zero zero my to robimy na stronie "Ziniola"! Pora na cotygodniową dawkę sensacji przedrukowaną prosto z dziennika FAKeT. Na jakim etapie są prace nad albumem o przygodach Człowieka Bez Szyi?
Luke Milkcapski, młody zdolny freelancer, chociaż nie należał jeszcze do niedawna do grona redakcji FAKeTu, błyskawicznie zgodził się wesprzeć nasz projekt swym talentem fotograficznym.

FAKeT: W jakich okolicznościach doszło do przejęcia przez Pana śledztwa, które wcześniej prowadził nieomal zgładzony przez zbłąkane owieczki systemu penitencjarnego Jack Quearthski?

Luke Milkcapski: Trochę to wstydliwa historyja, ale co tam. Poszedłem tam gdzie i król piechotą chodzi, czyli do publicznej łaźni. I kiedy wychodziłem z niej nieco odświeżony i lżejszy jakieś dwa kilo, zaczepiła mnie babcia klozetowa (aka jeden z ludzi Dusiciela, który miał już najwyraźniej dość już duszenia się w bandzie i postanowił nawiązać z nami kontakt) przekazała mi dość ciekawe fotki jakie przekazał jej, jemu... Jack Quearthski.

F: Przejmując sprawę, nie obawia się Pan o własne zdrowie?

LM: I tak mam już zgagę i małą niestrawność i bóle zęba. Co gorszego przytrafić mi się może?

F: Jak wiele udało się Panu zaobserwować w trakcie Pańskiej pracy? Czy zna Pan tajemniczy finał głośnej afery, w którą ostatnimi czasy zaangażowany był Człowiek Bez Szyi?

LM: Zauważyłem, że ten domniemany "superbohater" - Człowiek Bez Szyi - nie może do końca być domniemanym "superbohaterem" ale tego nie jestem w stu procentach pewny. Moja słaba kondycja nie pomogła mi w pogoni za CBS'em do kwatery Dusiciela, a jak już się wspiąłem na górę, to dostałem jedną z muszek, wie pan, taką co się pod szyją do smokingu wiąże... i jak się ocknąłem, to były tam już tylko zastępy policji, a po CBS'ie ani śladu. Tajemniczy finał nadal pozostaje dla mnie tajemniczy.

F: Co Pan ma na myśli, mówiąc o "domniemanowości" Człowieka Bez Szyi? Jaki stosunek ma Pan do tego zwyrodnialca?

LM: Podejrzewam - oczywiście nie mam całkowitej pewności - że może na swój zwyrodniały bezszyjny sposób sprzyjać miastu. Nie wziąłbym jednak za to odpowiedzialności, bo może kiedy dotarłem do kwatery Dusiciela to siedzieli i pili razem wódkę i nie chcieli bym cokolwiek zobaczył i stąd ta muszka.

F: To bardzo odważna teza, dlatego sądzę, że powinniśmy urwać w tym miejscu. Proszę jeszcze na zaskoczenie powiedzieć, na jakim etapie pracy się Pan znajduje.

LM: Jestem dokładnie na jej ostatniej stronie ale brakuje mi jeszcze kilku elementów żeby zamknąć całość. Myślę że już niedługo, z nadejściem wiosny nowego roku ujawnię, kto tu jest szumowiną.

F: Dziękuję za rozmowę.
Ciąg dalszy nastąpi...

Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.

1 komentarz:

Tomek pisze...

Ta wersja superhero robi całkiem niezłe wrażenie.