Magazyn komiksowy (1998-2018). Kontakt: ziniolzine@gmail.com

wtorek, 13 sierpnia 2013

Kibicujemy (313)

Ósma wybiła! Tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecam wykonanie kilku banalnie prostych czynności celem zrobienia kawy, po czym zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i wymyślania pomysłów! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci, którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty!
Pamiętacie komiks "Buc kartofel: Warzywa i owoce" z naprawdę dobrego, pierwszego numeru magazynu "Profanum"? Jeśli pamiętacie, to wiecie, że autor komiksu daje radę, jeśli nie - sprawdźcie co ma do powiedzenia na temat swojego solowego, albumowego projektu. Tomasz "Spellcaster" Grządziela o "Tramwajach"...
Miałem w głowie kilka pomysłów na shorty krążące wokół tematyki tramwajów, jako, że przez 3 lata dojeżdżałem nimi do liceum. Postanowiłem je połączyć, dodać jeszcze drugie tyle i tak w sumie powstały "Tramwaje" (tytuł wciąż roboczy, bo po chyba 2 latach pracy nad tym komiksem wciąż nie mogę się zdecydować). Album liczyć sobie będzie 100 stron. Wszystko jest już w tuszu, a obecnie koloruję całość w takim tempie, jakby sufit miał się lada chwila nade mną zarwać. Jeśli wszystko pójdzie gładko, "Tramwaje" zostaną wydane w przyszłym roku na Komiksowej Warszawie nakładem Kultury Gniewu.
Komiks jest całkowicie niemy i opowiada splatające się historie kilku postaci, które każdy z nas może na co dzień spotkać w każdym tramwaju - menela, emerytów walczących o miejsca siedzące, kanarów i innych. Tyle, że poddane ostrej hiperboli i rzucone z impetem o ścianę. To swoista laurka wystawiona temu środkowi komunikacji miejskiej i całemu Gdańskowi. Uznałem, że to będzie dobry, pełnometrażowy debiut na rozgrzewkę - komiks nie zadający ważnych pytań, ale stawiający na rozrywkę po pachy i efektowny graficznie. Miałem dziką frajdę rysując go i mam nadzieję, że czytelnik będzie miał równie dużo zabawy w czasie jego lektury. Ludzie się piorą po mordach, tramwaje rozjeżdżają przechodniów i demolują Gdańską Starówkę.
Ciąg dalszy nastąpi...
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Piotr Nowacki

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Kibicujemy (312)

Ósma wybiła! Tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecam wykonanie kilku banalnie prostych czynności celem zrobienia kawy, po czym zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i wymyślania pomysłów! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci, którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty! 
SmallPress.pl żyje. Inicjatyw Łukasza Kowalczuka jest mnóstwo, dzisiaj więc na łamach Ziniola zbiorówka dotycząca jego najbliższych projektów. Jedne z nich są już znane, inne nie do końca... Zapowiadana od dawna książka o TM-Semic, smallpressowe komiksy Rotmistrz Polonia, Ultra Minion i Valiant Skateboarding French Bulldogs, kolejny numer "Nienawidzę ludzi" (o zbiorczym wydaniu Hatessential informowaliśmy jakiś czas temu) oraz intrygujący projekt Konkweror - zapraszam do lektury kilku słów od Łukasza: 
TM-Semic. Największe komiksowe wydawnictwo lat dziewięćdziesiątych w Polsce

Okładkę lada chwila pokaże Centrala, również na dniach będzie opublikowany krótki wywiad ze mną na Polterze. Prace nad książką wchodzą w decydującą fazę. Korekta, skład i tym podobne nudne rzeczy. Książka ukaże się na MFKiG. Tegorocznym!

SmallPress.pl czyli Rotmistrz Polonia, VSFB i Ultra Minion.
Scenariusze do webkomiksów powstają na bieżąco. Niestety, nie udało się utrzymać cotygodniowego cyklu. Odzew jest znikomy, ale staramy się robić swoje, mimo problemów typowo niekomiksowych. 25 września ruszamy ze zbiórką funduszy na wersje drukowane, które będą uzupełnione o bonusy. W planie są też zbiorcze edycje cyfrowe, ale ich przygotowanie nie jest związane z takimi kosztami, więc prawdopodobieństwo ich ukazania jest o wiele wyższe.
System, który wymyśliłem (maile z deklaracją zakupu) nie sprawdził się totalnie. Historie zostaną zakończone niezależnie od tego, czy uda się zebrać pieniądze na ich druk.
Niepowodzenie zbiórki będzie chyba oznaczało koniec SmallPress.pl
A może znajdą się wydawcy chętni opublikować Ultra Miniona, Rotmistrza i Buldożki. Nie łudzę się. Wolę miłe zaskoczenie niż kolejny zawód :)

Nienawidzę Ludzi #5 
Ostatni numer zina ukaże się na MFKiG. Będzie najgrubszy i najgorszy z dotychczasowych.
Wreszcie rysuję Automatyczną Skrzynię Skarbów. Zakończę jeden wątek z czwórki i pożegnam się z serią na czas nieokreślony. Będzie też pewnie jakaś limitowana edycja z oryginalnymi planszami.

Konkweror - Thrashers of the Multiverse 
Projekt komiksowo-muzyczny realizowany we współpracy z metalowym Testerem Gier. Ma się składać z komiksu o przygodach galaktycznego wojownika i z płyty, na której część tekstów z komiksu będzie zaśpiewana. Do klasycznych utworów takich zespołów, jak Agnostic Front, Carnivore czy Suicidal Tendencies. Przygotowujemy demo, czyli fragment komiksu i mini-cd. Taka cegiełka, przy pomocy której będziemy mogli pokazać o co w ogóle chodzi.
Bo opisać to trudno. 
Demo ukaże się we wrześniu, prawdopodobnie na festiwalu Bez Ziewania w Bydgoszczy. 
Ciąg dalszy nastąpi
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Krzysztof Małecki

piątek, 9 sierpnia 2013

Kibicujemy (311)

Ósma wybiła! Tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecam wykonanie kilku banalnie prostych czynności celem zrobienia kawy, po czym zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i wymyślania pomysłów! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci, którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty! 
Okładka pierwszego tomu "Postapo"
"Postapo" to komiks tworzony przez Daniela Gizickiego i Krzysztofa Małeckiego. Temu projektowi Ziniol kibicował od zawsze, w związku z czym nieunikniony był powrót do tematu, zwłaszcza, że autorzy mają do przekazania naprawdę dobre wieści, o czym poniżej scenarzysta serii, Daniel Gizicki:
Prace, nad pierwszą odsłoną serii "Postapo" są na finiszu. Krzysiek dał czadu z rysunkami, więc czytelnicy dostaną prawie 90 stron klawego komiksu. Jeśli nie będzie żadnych katastrof, "Postapo" ukaże się podczas MFKiG 2013 nakładem wydawnictwa Dolna Półka. Tymczasem piszę następne części historii. 
Ciąg dalszy nastąpi.
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Krzysztof Małecki

czwartek, 8 sierpnia 2013

Kibicujemy (310)

Ósma wybiła! Tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecam wykonanie kilku banalnie prostych czynności celem zrobienia kawy, po czym zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i wymyślania pomysłów! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci, którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty! 
Projekt Tequilla to seria wydawnictwa Dobre Historie, na którą składa się powieść i komiks. Krótkometrażowe odcinki z przygodami bohaterki pojawiają się od jakiegoś czasu na łamach magazynu "Coś na progu". Za scenariusz odpowiedzialny jest Łukasz Śmigiel, rysunki wykonuje Katarzyna Babis. Organizatorom projektu udało się zebrać kwotę niemal 20 tysięcy złotych (z zakładanych 16 tysięcy) na wydanie komiksu i powieści, co jest ewenementem na polskim rynku. O Tequilli i odbiorze tego projektu opowiada dzisiaj Katarzyna Babis:
O tym, jak to się zaczęło 
Łukasz Śmigiel, naczelny Wydawnictwa Dobre Historie, napisał do mnie na facebooku, że znalazł moją galerię na deviantarcie i mój styl jest dokładnie tym, czego szukają do swojego nowego projektu. Zapytał, czy nie chciałabym rysować do ich magazynu szortów komiksowych o walecznej i seksownej bohaterce w post-apokaliptycznym świecie pełnym przemocy i erotyki. Nie miałam jeszcze wtedy pojęcia, że tak szybko przerodzi się to w plany wydania pełnowymiarowego albumu, ale i tak oczywiście natychmiast się zgodziłam.  
O targecie
Nie wiem dokładnie, ale wydaje mi się, że wydawnictwo celowało raczej w fanów gatunku, niż w komiksiarzy, wśród których odzew był raczej negatywny. Podstawowe zarzuty to oczywiście zbytnie epatowanie nagością i kiczowata, pełna klisz konwencja. Wydaje mi się, że przede wszystkim projekt kierowany  jest właśnie do osób z sentymentem do tych kiczowatych klisz, do prostej, bezkompromisowej rozrywki rodem z amerykańskich komiksów lat 80. 
O zbiórce pieniędzy przez Internet i o tym, kto (komiksiarze czy fani gatunku) więcej wyłożył 
Wydaje mi się, że i komiksiarze i fani gatunku mieli w zbiórce swój równy wkład - baza fanów s-f była oczywiście dużo liczniejsza, za to wśród fanów komiksów znalazło się kilku zapalonych kolekcjonerów, którzy wsparli nas kwotami znacznie większymi, niż najpopularniejsza stawka pięćdziesięciu złotych. Ale projekty typu kickstarter to droga, która u nas może budzi jeszcze kontrowersje, ale za granicą funkcjonuje w świecie komiksu bardzo sprawnie. Tego typu przedsięwzięcia rodzą mnóstwo możliwości, które nie są dostępne na typowej ścieżce wydawniczej. Czytelnicy mogą poczuć swój realny  wkład w projekt, poczuć się jego częścią - a twórcy mogą tworzyć spokojnie, bez potrzeby dorabiania zleceniami na boku i zamartwiania się, czy projektem wyjdą na swoje. 
O opiniach, że "wyżebrali"
Tak, wydawnictwo spotkało się niestety z tego typu komentarzami rzucanymi prosto w twarz. Mi bezpośrednio nikt nic takiego nie powiedział, czasem tylko trafiam przypadkiem w sieci na takie opinie. Nie wiem, jak w ogóle mógł powstać w czyjejś głowie taki wniosek, w sytuacji kiedy za każdą złotówkę oferujemy konkretny, materialny produkt. Idąc dalej tą drogą, można by nazwać żebraniem każdy komiksowy pre-order. 
Ciąg dalszy nastąpi
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Piotr Nowacki

środa, 7 sierpnia 2013

Kibicujemy (309)

Ósma wybiła! Tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecam wykonanie kilku banalnie prostych czynności celem zrobienia kawy, po czym zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i wymyślania pomysłów! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci, którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty!

Dzisiaj rzecz zupełnie premierowa. Adam Święcki to artysta znany przede wszystkim z cyklu "Przebudzone legendy", których ostatnia część - "Oczy dla kruka" - miała premierę w tym roku. Nad czym obecnie pracuje?

Aktualnie pracuję nad komiksem o tytule „Gaia”. To dłuższa historia. Aktualnie mam 112 stron. W tym 10 w tuszu, 8 w kolorze, reszta w formie szkiców. Pozostało naszkicować jeszcze kilkadziesiąt plansz.


Rysunek

Będzie inny niż w „Przebudzonych legendach”. Odszedłem od realizmu na korzyść swobodnej kreski, która lepiej pasuje do konwencji historii. Całość będzie kolorowa.


Treść

Chyba można nazwać to komiksem postapokaliptycznym. Bohaterem jest sama Ziemia oraz dziwny mały bohater. Śledzimy jego zmagania z przeciwnościami, burzliwą przygodę ze zwrotami akcji, odsłaniającymi nam tajemnice rzeczywistości, w której przyszło żyć mieszkańcom planety
Kocham ten komiks od momentu gdy napisałem scenariusz. Główna jego oś powstała w ciągu jednego dnia. Nie mogę się doczekać kiedy będzie ukończony. Choćby po to tylko by samemu móc go przeczytać. To będzie naprawdę dobra historia.
Ciąg dalszy nastąpi
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec

wtorek, 6 sierpnia 2013

Portugalia - Pedrosa

Cyril Pedrosa zrobił gruby komiks o kryzysie twórczym, na którego lekiem miała być tytułowa Portugalia. Dużo czasu poświęcił na rysowanie ludzi siedzących, chodzących po mieście, wsłuchujących się w gwar na targu, nie wiedzących co ze sobą zrobić, jeżdżących rowerem, bądź po prostu gapiących się gdzieś. Nuda? Wręcz przeciwnie: znakomity, nakreślony ze spokojem i klimatem udzielającym się czytelnikowi komiks obyczajowy, traktujący o małych historiach i realnie spoglądający na rodzinne pojednania.
Chodzi o to, że Simon Muchat, autor komiksów, nie ma pomysłu. Nie tylko na nowe dzieła, ale i na relacje z partnerką, z ojcem, z samym sobą. Jego ulubionym powiedzeniem jest "nie wiem". Szanse na wyjście z tej beznadziei są dwie: wyjazd na ślub kuzynki, z którą Simon nie widział się 'dziesiąt lat oraz wyprawa na minikonwent komiksowy. Miejscem obu wydarzeń jest Portugalia.
Pedrosa znakomicie rozegrał temat pisarskiego kryzysu, stawiając na rwane sceny i językową dezinformację. Od umiejscowionych we Francji scen, ukazujących wyobcowanie bohatera w miejscach, gdzie kazdy komunikat jest dla niego zrozumiały, a kazde słowo zassane z gwarnej ulicy wpada do jego ucha, po sceny z Portugalii, w której mówią do niego i obok niego niezrozumiałym językiem i gdzie uzyskać może względny spokój. Pedrosa stawia zarówno nowość i świeżość ponad monotonię i zmęczenie, jak i - stopniowo - chęć wgłębienia się we własną historię ponad ciągłe "nie wiem".
Mimo, że głównym bohaterem jest niezrealizowany komiksiarz, "Portugalia" jest dziełem o miejscu. Te wszystkie pozornie nudne sceny, w których bohater przechadza się ulicami miasta i które obfitują w spijane z tła dialogi pisane w języku autochtonów, nie są tanią sztuczką i pójściem na łatwiznę, a METODĄ. Pedrosa (oraz polski tłumacz - Wojciech Birek) bardzo słusznie pozostawił część dialogów w oryginalnym języku, a część w mieszanym slangu. Dzięki temu zabiegowi komiks zyskał życie, reakcje bohatera zostały odpowiednio umotywowane, a czytelnik... no cóż, właściwie uczy się języka wraz z nim. 

Muchat, z człowieka zupełnie zobojętniałego staje się zaangażowanym w historię swojej rodziny fascynatem. Zapewne ma w tym swój udział konfrontacja poglądów jego ojca i wujka - jeden jest zwolennikiem pielęgnacji historii i tradycji niemal za wszelką cenę, drugi żyje tylko i wyłącznie teraźniejszością - ale w głównej mierze decyduje o tym jednak każda z wizyt w Portugalii. Muchat wyciąga z tej konfrontacji to, co najlepsze. Z milczącego statysty staje się poszukiwaczem źródła.

Każda strona w "Portugalii" narysowana jest fenomenalnie. Pedrosa sprawdza się w kilku technikach, wykorzystywanych do konkretnych scen. Świetnie wspiera go Ruby, o której bardzo słusznie wspomniał w przedmowie, że jest utalentowana, cierpliwa i że "nigdy nie będzie dość podkreślania", że to właśnie ona wykonała kolory do drugiej części komiksu.

Pedrosa każdą swoją kreską, każdym słowem i każdą pozornie nudną sceną łażenia głównego bohatera po mieście, przenosi czytelnika do Portugalii. Pokazuje jej klimat, wgłębia się w historię. Jest genialnym przewodnikiem. "Portugalia" urzeka, a Pedrosa zachwyca. To zdecydowanie piękny, wyciszony, mądry komiks.
"Portugalia". Autor: Cyril Pedrosa. Kolory: Pedrosa i Ruby. Tłumaczenie: Wojciech Birek. Wydawca: timof i cisi wspólnicy, Warszawa 2013.

Kibicujemy (308)

"Kibicujemy dobrym komiksom. Takim, które są już w zapowiedziach wydawców albo które są dopiero rozrysowywane w pracowniach twórców. Takim, które zainteresowały nas swoją tematyką i takim, których kreska powaliła nas na kolana. Kibicujemy wielu komiksom polskich i zagranicznych komiksiarzy. W naszym nowym cyklu przedstawimy Wam informacje z pierwszej ręki. Pochodzące od rysowników, scenarzystów, koordynatorów projektów. Niektórzy z nich będą odpowiadali na nasze pytania regularnie, inni pojawią się od czasu do czasu. Większość z nich zaprezentuje ekskluzywne, niepublikowane dotąd materiały dotyczące ich utworów. Bez zbędnego gadania, przechodzimy do kibicowania" - takim tekstem Ziniol powitał was 23 sierpnia 2010 roku o godzinie 8.00. Dwa lata później rubryka została zamknięta. Trzy lata później - czyli dzisiaj - zostaje reaktywowana. Założenia pozostały te same - wspieramy dobrym słowem i łamami komiksiarzy, którzy pracują nad swoimi projektami, ale również informujemy o rzeczach już ukończonych, pisząc historię każdego z tych komiksów. Jeśli więc zaparzyliście już sobie kawę lub przygotowaliście jakikolwiek inny napój - usiądźcie wygodnie przed monitorem i pokibicujcie wraz z Ziniolem.
Dziś promujemy komiks Macieja Jasińskiego i Piotra Nowackiego, który już niebawem (za tydzień) pojawi się w sprzedaży. Jego tytuł to "Detektyw Miś Zbyś na tropie", a tytuł odcinka: "Lis, ule i miodowe kule". O będącym w ofercie kultury gniewu albumie opowiada Maciej Jasiński:  
Kiedy Dominik Szcześniak poprosił, żebym napisał o komiksie „Detektyw Miś Zbyś na tropie” do reaktywowanej rubryki „Kibicujemy komiksiarzom” pomyślałem, że to idealne miejsce na taki tekst. Dlaczego? Bo właśnie na tej stronie kiedyś przeczytałem wypowiedź Piotrka Nowackiego, który mówił, że chciałby zrobić komiks dla dzieci, coś w stylu „Gucia i Cezara”.
Ja też myślałem wówczas o zrobieniu komiksu dla dzieci, w którym mogłyby się znaleźć różne dziwne i zwariowane przygody pluszowych zwierzaków, którymi bawię z moim synkiem.
Na początku lipca 2012 robiliśmy z Piotrem krótki komiks do zbioru o bydgoskich legendach i przy okazji wspomniałem o swoim pomyślę na serię o przygodach detektywa Misia Zbysia. Ustaliliśmy, że zabiorę się za napisanie scenariusza. Później nie miałem czasu i za obiecany scenariusz zabrałem się dopiero pod koniec października. Napisałem go w jeden wieczór, bo całość miałem już dość dobrze poukładaną w głowie. Przesłałem i czekałem na reakcję. W odpowiedzi Piotrek napisał „przeczytałem pierwszych kilkanaście stron i już widzę, że jest to dokładnie to co chciałem rysować”. Zachęcony tym, następnego dnia napisałem scenariusz drugiej części i jeszcze zarysy dwóch kolejnych. 
11 grudnia dostałem na maila cztery pierwsze narysowane strony i byłem niezwykle ucieszony, bo to wyglądało dokładnie tak jak sobie wyobrażałem i jeszcze lepiej. A gdy Piotrek przesłał pierwsze plansze pokolorowane przez Norberta Rybarczyka, moja radość była jeszcze większa. 
Zanim trafił do komiksu, Miś Zbyś był (i jest do dziś) ulubioną pluszową Przytulanką mojego syna. Borsuk Mruk to pacynka, która nałożona na moją rękę ożywa i robi różne dziwne rzeczy, które wywołują śmiech dziecka.
W komiksie owi bohaterowie to najlepszy duet detektywów. Wiele scen które pojawiają się w komiksie wymyśliłem przy okazji zabawy z dzieckiem. Z naszych zabaw pochodzą też odgłosy, które wydają zwierzątka – w końcu nie ma żadnych wątpliwości, że pancerniki mówią „pancu, pancu”, a tukany „tuk, tuk”. 
Liczę, że czytelnicy – i ci młodsi i ci starsi - będą się równie dobrze bawili, jak autorzy tworząc ten komiks.
Ciąg dalszy nastąpi...
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Piotr Nowacki.