Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

wtorek, 11 stycznia 2011

Kibicujemy (96)

Autor: Dominik Szcześniak Kibicujcie komiksiarzom! Dziś kolejna porcja informacji na temat "Człowieka bez szyi", w tym tak istotne jak np. data premiery albumu z przygodami neckburgskiego herosa... oddaję głos brukowcowi "FAKeT": 

Nareszcie głos w tzw. „sprawie Człowieka Bez Szyi” zabierze jeden z jej inicjatorów – Ralph Circlenipple, wolny dziennikarz, współpracujący niekiedy z „FAKeT-em”, znany przede wszystkim ze swojego poprzedniego dziennikarskiego śledztwa, które znalazło swe zakończenie w albumie: „Zadra – istota opowieści”.

FAKeT: W przeszłości zdarzało się już Panu zanurzać w mętne odmęty półświatka - czy obecne tzw. "superbohaterskie" bagno różni się w jakikolwiek sposób od środowiska, które onegdaj Pan zbadał?
Ralph Circlenipple: Absolutnie nie. To taka sama kloaka pełna morderców, zwyrodnialców i gangsterów. Tyle, że wcześniej stykałem się chociaż z przestępcami, którzy mieli swój honor, a nie kryli się za maskami. Bo życie bez honoru jest gorsze niż śmierć.

F: Krążą pogłoski, ze Pan, jako jedyny z grupy śledczej utrzymywał lub nadal utrzymuje kontakty z tajemniczym Blacknatowitchem - co może nam Pan o nim powiedzieć /czy on naprawdę istnieje, nigdzie nie można bowiem dotrzeć do jakichkolwiek informacji na jego temat? 
RC: Nie zamierzam zdradzać żadnych moich źródeł – moja korespondencja z panem Blacknatowitchem, którą regularnie w każdy wtorek wkładam do losowej skrzynki kontaktowej punktualnie o godzinie 02:38 (porozumiewamy się w ten sposób na jego życzenie), która zostanie ujawniona wraz z premierą albumu w kwietniu 2011 pozwoli czytelnikom zawyrokować samodzielnie o istnieniu bądź nie współautora upadku legendy Człowieka Bez Szyi.

F: Jak doszło do tej osobliwej współpracy? 
RC: Pan Blacknatowitch jest bardzo wpływowym człowiekiem, który znając moją determinację podczas poprzedniego projektu, postanowił mi pomóc w mej inwigilacji środowiska superbohaterskiego.

F: Słyszy się glosy, ze "Zadra - esencja opowieści" nie został należycie doceniony przez dziennikarskie środowisko - ma Pan jakieś teorie dlaczego tak się stało? I czy uważa Pan, ze zdemaskowanie zmutowanego dewianta, jakim jest CBS da Panu w końcu upragnionego Pulitzera? 
RC: Oczywistym jest, że to półświatek przestępczy, który korumpuje większość gazet w kraju (oczywiście poza FAKeTem – przyp.red.), sabotował wydanie albumu, zdradzającego chociaż ułamek ich matactw i upchanych w szafach trupów. Jednak zdaję sobie sprawę, że popełniłem wówczas sporo błędów natury formalnej jako zupełny amator. Tym razem do sprawy podchodzę z o wiele większym doświadczeniem. Wierzę w ten projekt i na razie tyle mogę o nim powiedzieć.

F: Sądzi Pan, ze mający się już niedługo ukazać album wystarczy do pozbycia sie tej zamaskowanej hałastry z naszego pięknego miasta? A może praca Orędowników Prawdy będzie musiała trwać nadal? 
RC: Na pewno rzuci on inne światło na tych...tych... dziwolągów i pozwoli zwykłym, niezamaskowanym obywatelom ujrzeć ich takimi, jacy są naprawdę.

F: Dziękujemy za rozmowę. 
Ralpf Circlenipple: Powyższa grafika służy mi jako pomoc w ustalaniu, którzy notowani przestępcy należą do kanonicznych przeciwników Człowieka Bez Szyi ze względu na częste zmiany w kryminalnych szeregach neckburgskiego półświatka.
Ciąg dalszy nastąpi... 
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.

2 komentarze:

Maciej pisze...

Bo życie bez honoru jest gorsze niż śmierć!

Grim pisze...

To prawie jak flitlicz. Następnym razem muszę zrobić z tego onomatopeję.