Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

sobota, 23 stycznia 2016

David Boring - Clowes

„David Boring” – przez lata i z utęsknieniem wyczekiwany przez polskich czytelników - nareszcie pojawił się na polskim rynku. Autorem tego komiksu jest Daniel Clowes, znany polskim czytelnikom chociażby z ekscentrycznego albumu zatytułowanego „Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza” czy też obyczajowego i w interesujący sposób zaadaptowanego do potrzeb filmu „Ghost World”.
„David Boring” to bardzo specyficzny komiks o poszukiwaniu. Poszukującym jest tu tytułowy bohater - nastolatek, pracownik ochrony, a poszukiwanymi: wymarzona dziewczyna oraz prawda o losach ojca-rysownika komiksów, który opuścił Boringa i jego matkę, gdy ten był dzieciakiem. 
Dlaczego ten komiks jest specyficzny? Ponieważ we wspomniany wątek zostaje wkomponowana zagłada nuklearna, a część akcji dzieje się na wyspie, na której giną ludzie. Jakby tego było mało, autor komiksu jest tym samym człowiekiem, który stworzył wspomniany we wstępie i głęboko osadzony w lynchowskich surrealizmach komiks „Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza”. Należy to odczytywać jako zapowiedź dość niebanalnej zabawy. Clowes opowiadanie historii oddaje w ręce swojego bohatera, dzięki czemu historia jest uporządkowana, co zresztą bardzo pasuje do rysunków. To czysta czarno biała kreska, bez żadnego bałaganu i z wyeksponowaną funkcją komunikatywną rysunku, tylko momentami urozmaicona kolorowymi rastrowanymi kadrami z superbohaterskiego komiksu ojca Davida Boringa. 
Boring został podzielony na trzy akty i w każdym z nich nacisk położony został na inną tematykę. W jednym sporo miejsca autor poświęcił na rozmyślania o kobiecej cielesności, w innym na nakreślenie relacji między grupką rozbitków. A wszystko to spięte narracją głównego bohatera. Clowes zagląda we wnętrze Boringa, a swoje obserwacje relacjonuje czytelnikowi. Wciąga, irytuje, zadziwia, wywołuje uśmiech i niedowierzanie. O to chodzi.
Fabuła – choć skomplikowana – wskutek niezwykle komunikatywnej narracji jest dość łatwa do ogarnięcia, co czyni „Davida Boringa” jednym z najprostszych w obsłudze i gładko przyswajalnych komiksów Daniela Clowesa. Ten komiks to po części standardowa obyczajówka, po części thriller i kryminał. Wybuchowa mieszanka, nieco hipnotyzująca. Polecam. 
"David Boring". Scenariusz i rysunki: Daniel Clowes. Tłumaczenie: Wojciech Góralczyk. Wydawca: kultura gniewu, Warszawa 2015.
Komiks można kupić tutaj: sklep wydawcy, Sklep. Gildia.pl

Brak komentarzy: