Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

wtorek, 9 lutego 2016

Drugie pokolenie - Kichka

Kiedy Art Spiegelman opisał jak jego ojciec Władek krwawił historią, otworzył komiksowi jako medium drogę do opowiadania poważnych historii w sposób daleki od utożsamianej z nim naiwnej konwencji. Jego „Maus” – historia polskiego Żyda ocalałego z Holocaustu – to dziś wielokrotnie nagradzana klasyka światowego komiksu, napisana w sposób bardzo prosty i przejmujący i wzbudzająca kontrowersje wśród tych, którzy historię traktują w kategoriach czerni i bieli. Wspominam o tym komiksie nie bez powodu. „Maus” to pierwsza nasuwająca się na myśl inspiracja autora komiksu „Drugie pokolenie” - Michela Kichki. On również podjął się omówienia trudnego tematu Holokaustu, stawiając na relację ojciec – syn. Lecz w odróżnieniu od Spiegelmana, postanowił na nowo odczytać przeszłość i teraźniejszość, ukazując traumę drugiego pokolenia z powagą, ale i humorem. 
We wstępie do polskiego wydania Kichka napisał: „Każde drugie pokolenie – zarówno dzieci ofiar, jak i dzieci oprawców – musiało zmierzyć się z przeszłością swoich rodziców i dziadków”. I przez 100 stron omawianego albumu Kichka mierzy się z tematem, opowiadając historię Belga, który dowiaduje się, że jest również Żydem, a z pochodzenia także Polakiem i którego ojciec jest „świadkiem, który przeżył”. W obozach koncentracyjnych musiał patrzeć na śmierć najbliższych, ale przetrwał. Wrócił do Belgii i założył rodzinę. Michel Kichka pokazuje stosunek swojego ojca do Shoah na przestrzeni czasu – począwszy od wyparcia tej tragedii, poprzez ciągłe i głośne pielęgnowanie pamięci o niej, aż po niemal montypythonowski dystans i "kontrowersyjne" dowcipy. Ojciec autora z ofiary Holocaustu staje się na łamach komiksu tego Holocaustu bohaterem. Dzieje się tak dopiero, gdy rodzinę Kichków dotyka tragedia, która odryglowuje wrota do ran przeszłości. Cichy były więzień obozu zmienia się w rozchwytywanego przez wszystkich przewodnika po Auschwitz, pielęgnującego pamięć poprzez liczne wystąpienia, książki, artykuły. 
„Drugie pokolenie” to portret człowieka, który stworzył sobie swoją własną historię. Niepotrzebne mu na półce żadne książki poza tymi, które sam napisał, a przeżycia innych, którzy ocaleli z zagłady nie mają do jego przeżyć startu - choćby dlatego, że zajmują mniej papieru. W jego świecie miarą wszystkiego jest jego własne cierpienie. „Drugie pokolenie” traktuje również o jego synu, który dorastał z jego upiorami i którego każdy dziecięcy sukces odczytywany był przez ojca jako utarcie nosa Hitlerowi. 
Adolf i jego świta pojawiają się zresztą na drugim planie w zabawnych karykaturalnych kadrach. Groteskowa kreska sprawdza się wyśmienicie nie tylko w tych scenach, ale i całym komiksie. W kwestii kompozycji i narracji obrazami Kichka radzi sobie wyśmienicie. Na łamach albumu dość często zresztą poruszana jest tematyka jego fascynacji rysunkiem - czy to w kontekście jego studiów (architektura), czy fascynacji (plakaty z Gastonem na ścianie, okładka "Mausa" w pracowni). Dodatkowo, krótki epilog prezentuje przygotowania autora do rysowania komiksu.
W „Drugim pokoleniu” śmieją się z tego, z czego do tej pory śmiać się nie było wolno. Przede wszystkim jest to jednak komiks poruszający. Świetnie opowiedziany, porządnie narysowany, skupiony na małej, historycznej prawdzie. Warto!
"Drugie pokolenie. Czego nie powiedziałem mojemu ojcu". Autor: Michel Kichka. Przekład: Karolina Czerska. Wydawca: Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK, Kraków 2015. Wydano z finansowym wsparciem Konsulatu Generalnego Republiki Federalnej Niemiec w Krakowie.
Komiks można nabyć tutaj: Sklep. Gildia.pl

Brak komentarzy: