Magazyn komiksowy (1998-2018). Kontakt: ziniolzine@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ann Nocenti. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ann Nocenti. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 lipca 2018

Kid Eternity #16 - Nocenti/ Phillips

Zbiorowy grób twórczego duetu Nocenti/Phillips na okładce, esencja wczesnego Vertigo wewnątrz oraz kilka pożegnalnych akapitów w kolumnie listowej - we wrześniu 1994 roku, po 16 zeszytach, serial Kid Eternity dobiegł końca. 
Ile czasu vertigowski artysta może wytrzymać w oparach absurdu, niepokoju i klimatów znad krawędzi? A na przykład 16 miesięcy. Scenarzystka komiksu, wpisując w osobliwą opowieść postaci z kart historii, stała się jakby jedną z bohaterek serii - tą, która trafia na wolontariat do telefonu zaufania, gdzie wysłuchuje miliona przeróżnych zwierzeń i anegdot, z których istotne dla jej charytatywnej pracy są może trzy. Szesnastka Kida to zalew takich właśnie historii. Nocenti przywołuje postaci obecne na łamach poprzednich zeszytów, zamyka wątki lub je rozgrzebuje, pozwala nam spoglądać na śmierć diabła, wysłuchiwać dziecięcych manifestów politycznych i uczestniczyć w poszukiwaniu momentu, w którym narodziło się zło. Na ścianie w kiblu ktoś nabazgrał "King Mob", a ktoś odjeżdża zagubioną autostradą w stronę Krumville, by zjeść kawałek pysznego ciasta z jagodami. Opowieść gna dalej, lecz już bez udziału twórców.
Szesnastka to niesamowity zeszyt bardzo udanej serii, w której nikt nie brał jeńców. Ukazał się w momencie, kiedy Vertigo było w epicentrum niepokoju - ukazywał się właśnie pierwszy numer The Invisibles Morrisona, na łamach Doom Patrol szalał Ted McKeever, ruszał Moonshadow J.M.DeMatteisa i Mutha, a na kartach Shade'a #51 zaczynał się zupełnie nowy rozdział, rysowany przez Seana Phillipsa. Coś umierało, a coś wyłaziło spod ziemi. A Kid Eternity przez długi czas wibrował jeszcze czytelnikom gdzieś z tyłu głowy...
(Dominik Szcześniak)
"Kid Eternity" #16. Scenariusz: Ann Nocenti. Rysunki: Sean Phillips. Kolor: Daniel Vozzo. Wydawca: DC Vertigo, wrzesień 1994

poniedziałek, 4 czerwca 2018

Kid Eternity #1 - Nocenti/ Phillips

"Too cool to live" - głosi napis na czarno-białej reklamie serii Ann Nocenti i Seana Phillipsa. "W pozostałych rolach: Sigmund Freud, Lizzie Borden oraz mnóstwo najwspanialszych ludzi, którzy kiedykolwiek umarli" - anonsuje inny. "Potrafi obudzić umarłych. Lecz czy obudzi twoją świadomość zanim będzie za późno?" - to jeszcze jeden.

Kiedy Grant Morrison zdecydował się odświeżyć czytelnikom postać Kida Eternity, Vertigo nie było jeszcze w planach, ale pierwszy odcinek serialu, który został zainspirowany przez miniserię szkockiego scenarzysty ukazał się już w ramach słynnego imprintu. Miało to miejsce w maju 1993 roku.
Kid zadebiutował w 1942 roku w Hit Comics #25, w historii napisanej przez Otto Bindera z rysunkami Sheldona Moldoffa. Własnej serii, wydawanej przez Quality Comics doczekał się w roku 1946. Przetrwała do 1949. Spośród wszystkich późniejszych spojrzeń na tę postać, wersja Morrisona wlała w prostą historię najwięcej mroku. 
Sierota bez imienia, Kid, podczas II wojny światowej pracował na statku u człowieka którego nazywał "dziadkiem". W 1942 roku statek został zatopiony przez u-boota, a Kid stanął przed bramami Niebios. Tam jednak okazało się, że ktoś w niebiańskiej księgowości nawalił. Kid miał umrzeć dopiero za 75 lat. Błąd systemu został sprawnie zrekompensowany: Kidowi pozwolono powrócić na ziemię i obdarowano go supermocami: wśród nich była taka, która pozwalała mu przywoływać na przykład zmarłe historyczne lub mitologiczne postaci. Zadaniem Kida stało się przebudzenie ospałej Ziemi i zamieszkujących ją ludzi, sianie dobra i zapewnienie zdemoralizowanej ludzkości przejścia na kolejny etap rozwoju.
Trzyczęściowa miniseria Morrisona z 1991 roku została namalowana przez Duncana Fegredo i przywracała komiksowi postać Kida Eternity w efektownej, charakterystycznej dla obu twórców oprawie, czyniąc jednocześnie fundamenty dla historii wymyślonej przez Ann Nocenti. 
Pierwszy numer Kid Eternity spod skrzydeł Vertigo to historia Even Deadmen need friends, gładko wprowadzająca czytelnika w akcję. Choć nie streszcza albumu Morrisona i Fegredo, to akcentuje najważniejsze wydarzenia i wprowadza znane z jego plansz postaci. Nocenti wręcz bombarduje tu pomysłami. Wyjściową ideą zeszytu jest próba wypełnienia misji Kida poprzez skojarzenie ze sobą par, będących w stanie spłodzić "nowych Buddów i aniołów". W tym celu przyzywa kupidyna oraz Helenę Bławatską, rosyjską pisarkę i okultystkę. Ponadto mamy tu wizytę na Olimpie i napalonego Zeusa, feminizm, dywagacje na temat związku Liz Taylor i Richarda Burtona (określanych wspólnym mianem "Lizandicks"), szatana wspinającego się do Nieba, paranoidalny racjonalizm, romantyczny anarchizm oraz seryjnego zabójcę. Typowe Vertigo z początku lat 90. Ha!
Seria przetrwała 16 numerów i doczekała się jednego wydania zbiorczego (z zeszytami 1-9). Jej charakterystyczne cechy to świetna robota Seana Phillipsa, znakomite okładki oraz momentami przeszarżowane, ale ostatecznie potrafiące dać satysfakcję historie.
(Dominik Szcześniak)
"Kid Eternity" #1. Scenariusz: Ann Nocenti. Rysunki: Sean Phillips. Wydawca: DC Vertigo, maj 1993.