Magazyn komiksowy (1998-2018). Kontakt: ziniolzine@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łukasz Gontarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łukasz Gontarz. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 maja 2014

Kibicujemy (394)

Ósma wybiła! Tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecam wykonanie kilku banalnie prostych czynności celem zrobienia kawy, po czym zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i wymyślania pomysłów! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci, którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty! 
Łukasz Gontarz przedstawia wieści z placu boju "Wybranych". Same dobre.
Dziś mam do przekazania dwie fantastyczne dla nas wiadomości. Po pierwsze chciałbym poinformować wszystkich, że nasz komiks został ukończony i zostanie wydany nakładem oficyny Kot w Kropki ze Szczecina. Premiera odbędzie się prawdopodobnie już za chwilę, na Festiwalu Komiksowa Warszawa. Album będzie można kupić na stanowisku wydawnictwa ONGRYS. Całość liczy 138 stron i zostanie wydana w formacie 165x235 mm. Więcej szczegółów podamy wkrótce na naszym facebooku i stronie internetowej.
Po drugie przedstawiam Wam nową i ostateczną okładkę pełnego albumu którą stworzył dla nas Łukasz Rydzewski. Pięknie mu za to dziękujemy.
Ciąg dalszy nastąpi
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Rafał Szłapa

piątek, 14 marca 2014

Kibicujemy (388)

Ósma wybiła! Tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecam wykonanie kilku banalnie prostych czynności celem zrobienia kawy, po czym zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i wymyślania pomysłów! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci, którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty!
Łukasz Gontarz przedstawia okładkę "Wybranych" i prosi Was o opinię. Pomożecie?
Łukasz Gontarz: Iga stworzyła kilka dni temu okładkę do naszego komiksu i tym właśnie chcielibyśmy się z Wami dziś podzielić. Ze swojej strony muszę powiedzieć, że podoba mi się to co zrobiła. Poza tym bardzo pasuje do klimatu i sensu opowieści. Dajcie znać czy do Was też trafia i oczywiście… Nie przestawajcie Nam kibicować!
Ciąg dalszy nastąpi
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Piotr Nowacki

poniedziałek, 3 lutego 2014

Kibicujemy (382)

Ósma wybiła! Tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecam wykonanie kilku banalnie prostych czynności celem zrobienia kawy, po czym zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i wymyślania pomysłów! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci, którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty!
Smutny poniedziałkowy poranek mogą rozświetlić Wam dzisiaj dwie rzeczy: konkurs i sprawozdanie ze stanu prac nad pewnym komiksem. Chodzi o "Wybranych" Łukasza Gontarza i Igi Nowak. 
Łukasz Gontarz: Dziś będzie szybko, bo i czasu ostatnio mamy mało. W skrócie należy powiedzieć, że przez ostatnie 2-3 miesiące rzuciliśmy się w wir pracy i poprawiliśmy większość rzeczy które planowaliśmy. W tej chwili mamy wykończonych w całości 115 stron. Zatem do poprawy - i tu zaznaczam, że chodzi o poprawę, a nie rysowanie od zera - pozostało 25 stron. Jesteśmy na ostatniej prostej – to pewne. Praca idzie nam bardzo sprawnie. Myślę, że finał to kwestia 1,5 do 2 miesięcy. 
Co do sposobu wydania, to na tę chwilę nie mogę niestety podać żadnych konkretów, ale jak tylko będzie na ten temat jakaś informacja to na Ziniolu pojawi się ona niezwłocznie. 
Niedawno sporządziliśmy demonstracyjne egzemplarze naszego komiksu, zawierające pierwsze 42 strony ze 140-stronnicowej całości. Egzemplarze te wraz z listami powędrowały do potencjalnych wydawców. Piszę o tym, ponieważ zostało nam kilka z nich i w związku z tym postanowiliśmy ogłosić KONKURS w którym będzie można wygrać jeden z dwóch takich „unikatowych” egzemplarzy. Komiksy zostały wydrukowane na porządnym kredowym papierze w formacie 230x165 mm. Jeżeli chcielibyście mieć coś takiego i sprawdzić czy nasz komiks jest wart przeczytania, zapraszamy Was do udziału w konkursie. Więcej informacji znajdziecie na naszym blogu lub na facebooku.
Pozdrawiamy was serdecznie, zapraszamy do komentowanie i wspierania naszego projektu. I wiedzcie, że mkniemy do przodu na pełnych obrotach. Bądźcie z nami! 
Ciąg dalszy nastąpi
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Rafał Szłapa

wtorek, 5 listopada 2013

Kibicujemy (359)

Ósma wybiła! Tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecam wykonanie kilku banalnie prostych czynności celem zrobienia kawy, po czym zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i wymyślania pomysłów! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci, którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty!
"Wybrani" nie próżnują. Łukasz Gontarz, scenarzysta komiksu, tym razem odpowiada na pytanie: jak oni to robią?
Dominik poprosił mnie, żebym napisał jak tworzymy nasz komiks i szczerze powiem, że to zadanie okazało się trudne. Nie dlatego, że robimy to w jakiś szczególnie  skomplikowany sposób, ale dlatego, że poświęciliśmy temu właśnie zagadnieniu bardzo duży wpis na naszym blogu, a nie chcąc powtarzać tutaj, bezsensownie, informacji które zostały już tam umieszczone, zacząłem się zastanawiać w jaki sposób podejść do tego tematu w rubryce „Kibicujemy Komiksiarzom”, żeby nie było to wtórne ani nudne. No cóż, postaram się to ugryźć odrobinę z innej strony.

Tak jak napisałem w poprzednim wpisie, komiks zrodził się ze scenariusza filmowego. Potem z tego scenariusza powstał konspekt – była to rozpiska scen zawierająca opis wydarzeń jakie się w nich dzieją z określeniem ilości stron jakie należy im poświęcić. Po wykonaniu konspektu postanowiliśmy zrobić małą przerwę i przed przystąpieniem do kolejnych działań odświeżyliśmy sobie wszystkie filmy Sci-Fi których akcja umiejscowiona jest na pokładzie stacji lub statku kosmicznego. Były wśród nich filmy o których wspominałem poprzednio tj. Solaris, 2001: Odyseja kosmiczna, Moon i Obcy oraz kilka innych jak np. Sunshine (W stronę słońca) czy Event Horizon (Ukryty Wymiar). Szukaliśmy w nich inspiracji, a przede wszystkim bacznie przyglądaliśmy się scenografii. Te obserwacje posłużyły nam do stworzenia hermetycznego, surowego wystroju wnętrz na naszej stacji i rysunków sprzętów, pojazdów, maszyn itp. Z tego okresu utkwił mi również w pamięci komiks - Alien: an illustrated story, który jest adaptacją pierwszej części Obcego z 1979 r. Chodzi mi o ten - naprawdę świetna rzecz, polecam. 


Po dokształceniu się z zakresu kinematografii, sporządziłem prosty szkic na papierze, który pokazywał moje wyobrażenie o każdej ze scen.

Następnie Iga jako rysowniczka, przeniosła moje bazgroły przy pomocy tableta na ekran komputera i tak powstała kolejna, cyfrowa wersja szkicu:

Na tak przygotowanych planszach nanieśliśmy dymki i propozycje dialogowe. Powstały w ten sposób materiał posłużył do stworzenia ostatecznej wersji rysunków:
Mniej więcej w ten sposób przedstawia się nasz tryb pracy. Jak na początku wspomniałem - na ten temat znacznie więcej znajdziecie na naszym blogu, a dokładnie tutaj. Więc jeżeli chcecie wniknąć w to bardziej i interesuje was co naszym zdaniem zrobiliśmy źle, a co dobrze to zapraszam.

W czasie naszej wspólnej pracy panuje różna atmosfera. Można jednak powiedzieć, że wszystkie mini-konflikty jakie mieliśmy, wyszły na dobre komiksowi i zawsze udawały się stosunkowo łatwo załagodzić. Styl pracy również bywał i bywa różny. Jeżeli pracuję sam, to zwykle robię to w ciszy. Kiedy pracujemy wspólnie, zawsze leci coś w tle i jest to zazwyczaj muzyka. Podczas rysowania tego komiksu, słuchaliśmy głównie Radiohead (albumy Kid A, Amnesiac i OK Computer), trochę Davida Bowiego, Air ( albumy ViriginSuicide oraz 1000Hz Legend). Często w naszym odtwarzaczu lądował też niesamowity soundtrack do filmu „Łowca Androidów”, autorstwa Vangelisa – jak dla mnie absolutny nr 1 wśród soundtracków filmowych. Kidy Iga pracuje sama, w tle musi coś lecieć… cokolwiek. Ona po prostu potrzebuje dźwięku, żeby się skupić, więc często przyłapywałem ją na rysowaniu, kiedy w tle leciał jakiś telewizyjny badziew. Ale taki ma styl pracy i ja to kupuję. 

Jeżeli chodzi o ilość czasu jaki przeznaczamy na pracę, to jest z tym różnie – bywa tak, że pracujemy kilka dni pod rząd, poświęcając temu praktycznie każdą wolną chwilę. Niestety bywa i tak, że nie robimy nic przez tydzień albo dwa – z powodu naszej regularnej pracy lub po prostu z braku weny. Jest to praca twórcza i choćbyś nie wiem jak chciał, to po prostu są dni w których nie zrobisz nic, z czego będziesz zadowolony – musisz to zaakceptować. Z czasem przychodzi też zwyczajne zmęczenie materiału i wtedy nie można zrobić nic lepszego niż odpocząć i zebrać myśli, bo ważne jest żeby cały czas chciało ci się nad tym wszystkim pracować. To jeden z plusów niezależnego tworzenia – nikt nie narzuca ci terminów. Niestety jest on także pułapką w którą łatwo wpaść i odpuścić, bo ta praca jest trudna i żmudna – wie o tym każdy kto próbował coś narysować. Ważne jest żeby stosować jednak jakiś reżim. Jaki? To zależy od człowieka i jego samozaparcia. Wydaje mi się, że w sytuacjach kryzysowych dobrze jest założyć, że musi powstać minimalnie np. jedna strona na tydzień. Takie podejście cały czas scala cię z tym co robisz i stymuluje do szukania nowych pomysłów. 

Teraz, kiedy praca twórcza nad komiksem jest w zasadzie skończona i zostały nam już tylko poprawki (słowo „tylko” nie jest tu może do końca na miejscu, bo to naprawdę cholernie dużo pracy), postanowiliśmy ten reżim trochę zaostrzyć i próbujemy narzucić sobie terminy cząstkowe, ponieważ naprawdę chcemy dostarczyć naszą opowieść na czas i mamy nadzieję, że nic nie stanie nam na przeszkodzie.Tym optymistycznym akcentem chciałbym zakończyć ten wpis. Mam nadzieję, że ta okołokomiksową gadanina was nie znudziła. A jeśli tak, to obiecuję, że następnym razem będzie rzeczowo i wyłącznie na temat "Wybranych" samych w sobie.
 
Zapraszam Was również na mini wystawę grafik pochodzących z naszego komiksu. Więcej informacji na ten temat znajdziecie tu. Dla tych, którzy nie będą mogli jej obejrzeć umieścimy na blogu fotorelację i zestaw plansz, które można tam zobaczyć.

Ciąg dalszy nastąpi
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicuj komiksiarzom" jest Krzysztof Małecki

środa, 16 października 2013

Kibicujemy (354)

Ósma wybiła! Tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecam wykonanie kilku banalnie prostych czynności celem zrobienia kawy, po czym zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i wymyślania pomysłów! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci, którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty! 
Nowy dzień zaczynamy od kibicowania nowemu projektowi. Co urodzi się z "Wybranych"? O tym opowiada scenarzysta komiksu - Łukasz Gontarz, a w jego opowiadaniu wspomaga go rysowniczka - Iga Nowak.
 „Wybrani” to tworzony przez nas od około 2 lat komiks, czy też ze względu na swoją objętość – powieść graficzna. Akcja toczy się w drugiej połowie XXI wieku i opowiada historię astronautów, którzy na oczach całego świata zostają wysłani na stację kosmiczną Tymoteusz z misją wyjścia na nowo odkrytą dziewiątą planetę układu słonecznego. Komiks rozpoczyna się w momencie, kiedy ich jednostka zadokowała na Tymoteuszu, a bohaterowie budzą się po ponad 2-letnim śnie. Są pierwszymi ludźmi, którzy przybyli na stację i pierwszymi, którym dane będzie wyjść na planetę. Sytuacja szybko się komplikuje, kiedy okazuje się, że ich dowódca nie wybudził się z hibernacji i zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach. To początek intrygi na której opiera się historia przedstawiona w komiksie. Od tej pory na pokładzie stacji zaczynają dziać się dziwne rzeczy, a bohaterowie zostają postawieni w sytuacji, w której nie mogą ufać sobie nawzajem. Powoli zaczynają podejrzewać, że ktoś z nich sabotuje misję. 
Sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna, na zewnątrz szaleje tajemnicza zorza, która zdaje się oddziaływać na psychikę kosmonautów, a piętno bycia pierwszym człowiekiem na powierzchni planety jest silniejsze niż kiedykolwiek… 
Jak zauważyliście z opisu powyżej, „Wybrani” to komiks sci-fi z mocnymi elementami thrillera i kryminału. Całość będzie liczyć około 140 stron i będą one wypełnione surowymi, czarno-białymi rysunkami oraz grającą tutaj pierwsze skrzypce dramatyczną historią trójki kosmonautów. 
Jak napisałem wyżej komiks jest tworzony od około dwóch lat, oczywiście ze sporymi przerwami w trakcie. Sama historia dojrzewała jeszcze dłużej, a jej pierwszą wersją był scenariusz filmowy. Inspiracja do stworzenia tej opowieści wzięła się z mojej fascynacji starymi filmami science-fiction i kryminałem. Powinienem wymienić tu przede wszystkim „Solaris” – powieść Stanisława Lema, a w szczególności jej pierwszą ekranizację w reżyserii klasyka kina Andrieia Tarkovskiego. Podobnie jak „Wybrani”, opowiada ona o losach astronautów przebywających na stacji kosmicznej. Podobnie jak nasza komiksowa planeta, tak i Solaris zdaje się być żywym organizmem oddziałującym na psychikę kosmonautów. Swoje trzy grosze przy tworzeniu „Wybranych” na pewno odegrały takie obrazy jak „Odyseja Kosmiczna 2001” Stanleya Kubricka, „Obcy” Ridley’a Scotta czy „Moon” Duncan’a Jones’a. Jeżeli chcecie wiedzieć więcej o tym co i w jaki sposób zainspirowało nas do stworzenia "Wybranych", zapraszamy nanasz blog, gdzie rozwinęliśmy ten temat. 
W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że ta historia świetnie nadaje się na komiks. Tu pojawiła się rysowniczka – Iga Nowak. Zaproponowała oszczędny czarno biały rysunek, co obojgu nam wydało się adekwatne do tonu opowiadanej historii. Zacząłem więc przerabiać scenariusz, żeby umożliwić wykorzystanie go na potrzeby nowego medium, jakim jest komiks, a Iga pracowała nad pierwszymi szkicami. W tym czasie historia znacznie się rozwinęła, doszły dodatkowe wątki. Przede wszystkim jednak zmieniło się zakończenie, co sprawiło, że balans opowieści i jej wymowa są diametralnie inne od początkowych założeń. Chciałbym napisać więcej na ten temat, ale powiedzenie czegokolwiek w tym momencie mogło by popsuć zabawę z odkrywania tajemnicy Tymoteusza, także niestety tyle musi wystarczyć na tę chwilę. 
Komiks znajduje się obecnie na etapie wykańczania. Oznacza to, że około 80% stron jest już narysowanych w ostatecznej wersji, pozostałe wymagają mniejszych lub większych poprawek. Planowana data premiery to początek przyszłego roku. Obecnie zajmujemy się promocją tego przedsięwzięcia i poszukujemy ewentualnego wydawcy.
Ciąg dalszy nastąpi
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Rafał Szłapa