Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

czwartek, 11 sierpnia 2011

"Wybryki Xinophixeroxa" - Sandoval

Autor: Dominik Szcześniak
Rzeczywiście, bryka sobie Xinophixerox w komiksie Tony'ego Sandovala. Robi to bardzo efektownie. Na tyle, że "Wybryki" to nie tylko świetne portfolio rysownika, ale również całkiem zgrabny horror komiksowy.
Czego my tu nie mamy? Jest pisarka, która zaprzedała duszę demonom i skryła się przed nimi w niewielkiej wiosce; jest mała społeczność, którą spotyka mały armageddon i wreszcie jest tytułowy demon - sympatyczny tylko z pozoru. Są mieszkańcy, powoli infekowani diabelską zarazą, demony z piekła rodem, ogórki-macki i stare babki odgryzające ręce starym dziadkom.
Sandoval dobrze się bawi rysując ten agrohorror. Stosuje technikę inną od tej, znanej choćby z "Trupa i sofy". Poziomy układ plansz, duże kadry i mnóstwo kresek, z których każda ma swoje miejsce na stronie. Graficznie jest to majstersztyk, choć widać, że jednym z celów autora była dobra zabawa. Ale w tej zabawie widać rękę profesjonalisty.
Sandoval nie bierze jeńców - nie ma tu głównego dzielnego bohatera, który wytrwawszy do końca albumu załatwia tych złych i funduje nam happy end. Krew leje się od początku historii i tak naprawdę nic nie wskazuje na pozytywny obrót spraw. Autor ratuje się jednak sprytnym zabiegiem, który idealnie pasuje do spontanicznego charakteru komiksu.
Warto podkreślić, że komiks ma idealnie stopniowane napięcie - Sandoval świetnie kończy każdy z rozdziałów, idealnie wykorzystuje nieme kadry, narrację wplata tam, gdzie trzeba. Ważne są również dygresje, nadające komiksowi groteskowego vajbu - wyrażające się np. w scenach "podróżnych" ogórków. Dorzuciwszy do tego galerię świetnych postaci i fantastyczne rysunki, dostajemy świetną lekturę.
Spontaniczny, ale też przemyślany i nastrojowy agrohorror - tak w skrócie określić można "Wybryki Xinophixeroxa". Tę wariację przeczytać można bardzo szybko, ale będzie to miło spędzony czas. Ja bawiłem się prawdopodobnie tak samo dobrze, jak autor podczas jej rysowania.
"Wybryki Xinophixeroxa". Autor: Tony Sandoval. Tłumaczenie: Katarzyna i Małgorzata "Margo" Sajdakowskie. Wydawca: timof i cisi wspólnicy 2011

Brak komentarzy: