Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

czwartek, 25 sierpnia 2011

Kibicujemy (192)

Autor: Dominik Szcześniak Kibicujcie komiksiarzom! Dzisiaj będzie poradnikowo - tworzenie okładki step by step w wykonaniu Tomka Kleszcza. "Kamień Przeznaczenia 2" nadchodzi! 

Witajcie. Dziś dla wszystkich zainteresowanych krótki poradnik o tym, jak to się robi okładki. A przynajmniej jak ja zrobiłem swoją do drugiego tomu "Kamienia Przeznaczenia", który zbliża się wielkimi krokami. Jedziemy!

Koncept plus szkic - to wiedzą wszyscy. W tym przypadku zacząłem od rysowania Szczeppana skaczącego na pociąg, ale nie miałem siły tego kończyć. Jednakże fajna pozycja mi wyszła, więc postanowiłem rysunek wykorzystać do czego innego. Ponieważ na obrazku musiało się znaleźć auto, znalazłem odpowiednie zdjęcie, połączyłem jedno z drugim i tak powstał rysunek. Format 2xa3. Szkicu nie posiadam, bo nigdy nie skanuję, więc macie przed sobą postać po tuszowaniu rapidografami.
Oraz nasza wspaniała maszyna, która posłużyła mi za model:
Ponieważ Dux miał jakby trochę za krótką szyje, a ja nie mogę się przemóc do rysowania na tablecie, musiałem prymitywnymi technikami poprawić jego wygląd, dorabiając takie małe dzieło na potrzeby tej korekty. To jest broda z kawałkiem szyi:
Obrazki skleiłem do kupy, pobawiłem się poziomami, wypełniłem wszystkie czarne powierzchnie, bo oszczędzam na tuszu jak mogę i wyszło coś takiego:
Przystąpiłem do kolorowania, zakładając kilkadziesiąt warstw, na których pokolorowałem oddzielne elementy, następnie delikatnie je ożywiając przy pomocy takich bajerów jak rozjaśnianie, ściemnianie czy rozmywanie. Bardziej zaawansowanych operacji nadal nie zdołałem się douczyć. Dotarliśmy do rysunku w takiej postaci:
Praca zaczęła nabierać właściwego wyglądu, jednakże trochę mało dynamiczna nadal była. Wtedy dorobiłem słupy...
...oraz chmury, które przy użyciu prostych opcji rozmycia zwiększyły wrażenia ruchu. Na koniec trochę kurzu, dymu, i podobnych bajerów i praca gotowa. Wszystko na standardowych pędzlach. Dzieło gotowe.
Czas pracy? 20 godzin. Radość? Bezcenna. Ból krzyża i szyi całkowicie gratis.

Wszystkim czytelnikom "Ziniola" dziękuje za wspólnie spędzony czas. Pozdrawiam.


Ciąg dalszy nastąpi...
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.


3 komentarze:

Maciej Pałka pisze...

No, spoko. Fajny tutek. Aczkolwiek po złożeniu okładki gdy na froncie będzie tylko połowa ilustracji, to kompozycja się zmienia na niekorzyść.

Anonimowy pisze...

nie kłam

Tomek pisze...

tak, wiem,ale coż...wszystkiego na raz nie da się osiągnąć :)