Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Kibicujemy (164)

Autor: Dominik Szcześniak "Ziniol nr 51" to jednorazowe wydarzenie, ukazujące się już niebawem, bo za kilka godzin. Będzie można je dostać o godzinie 19.00 na placu Litewskim w Lublinie. Publikacja związana jest z przyjazdem do miasta ekspertów, oceniających kandydatów do ESK 2016. Warto pokibicować samej idei Lublina jako Europejskiej Stolicy Kultury, jak i nowemu, wolontarystycznie wydanemu numerowi magazynu.
"Plac Litewski od Baobabu w kierunku ul. 3 maja do ul. Krakowskie Przedmieście zostanie zajęty przez wielkie płótno z wyrysowanym konturem dłoni na którym lublinianie odcisną swoje dłonie na znak poparcia Lublina w staraniach o tytuł ESK w 2016. Wolną przestrzeń animuje każdy kto przybędzie i zechce się zaprezentować dowolnie na zasadzie pewnej spontaniczności. Wydarzenie poprowadzi Przemysław Buksiński" - tak głosi informacja oficjalna. Przemek Buksiński znany jest wszystkim, którzy byli obecni na pierwszej edycji lubelskiego TRACH!a jako charyzmatyczny prowadzący charytatywną aukcję rysunków komiksiarzy.

"Ziniol" wolną przestrzeń zanimuje za pomocą nowego numeru magazynu. Jest to numer zrobiony w formie gazety; minimalistyczny, bo 4-stronicowy, ale jak najbardziej należący do głównego continuum ziniolowego żywota. Zawarliśmy w nim kilka ciekawych tekstów dotyczących komiksu i Lublina, jak również lubelskich kadrów. Inspiracją była nam podobna edycja "Vormkfasy Classic" Mateusza Skutnika, wydana z okazji wspomnianego już TRACH!a. Gazetka będzie rozdawana dzisiaj od godziny 19.00. Jest bezpłatna. Zapraszamy wszystkich do przyjścia i zamanifestowania swojego poparcia dla Lublina w staraniach o ESK 2016.
Ciąg dalszy nastąpi...
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.

23 komentarze:

Ystad pisze...

Da się załatwić mi ze trzy egzemplarze ? ;)

Łukasz Turek pisze...

Mnie by wystarczył jeden:)

Ystad pisze...

widzisz Łukaszu ;) ja mówię zawsze w imieniu Wielkiej Trójcy :P

Maciej pisze...

Sory chłopaki, wszystkie 100 egzemplarzy rozeszło się w mgnieniu oka! Pozostaje rynek wtórny :(

Tomek pisze...

Dla stałych czytelników mogliście oszczędzić parę egzemlarzy,a tak to pewnie co poniektórzy szczęśliwcy wykorzystają w trakcie porannej debaty przed wyjściem do pracy ;]

Ystad pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Maciej pisze...

Debaty na temat poczucia humoru i żartów na temat wyczerpania nakładu xerowanego zinka?

Mateusz Skutnik pisze...

maciej, zróbcie DOKSER.

Maciej pisze...

Nie wiem czy to byłoby fair względem tych osób, które dorwały limitowaną pierwszą edycję. Muszę to przedyskutować z redaktorem Szcześniakiem.

Tomek pisze...

Miałem na myśli raczej debatę w komnacie samotności :) powodu do żartów nie widzę, raczej do zadowolenia że akcja spotkała się z takim zainteresowaniem.

JKP pisze...

Myślę, że osoby, które dorwały limitowaną edycję mają to w dupie.

Maciej pisze...

Tak samo jak te osoby, które nie raz dorwały edycję nielimitowaną.

Łukasz Turek pisze...

Ja nie mam pretensji, gdybym pofatygował się osobiście to bym miał a tak, trudno. Sens tej akcji polegał przecież, że sie tak wyrażę na jej fizyczności a nie wirtualnosci, ifjunou, łotaj min:)

buber pisze...

Może dałoby radę wypuścić "limitowaną wersję w pdf" dla spoźnialskich w przypadku gdy nie będzie dodruku ?

Łukasz Mazur pisze...

Nie wiem czy to byłoby fair względem tych osób, które dorwały limitowaną papierową edycję.

buber pisze...

Jeśli tak sie sprawy mają to bardzo przepraszam i wycofuję propozycję ;)

Maciej pisze...

My tu sobie robimy podśmiechujki
a tymczasem, faktycznie aby zdecydować o ewentualnym pdfku to musielibyśmy obgadać to w redakcyjnym gronie. Ja jestem na nie, bo dotychczasowe numery nie były oficjalnie dostępne cyfrowo.

Z mojej strony, trochę bez sensu byłoby puszczać w dystrybucję czterostronicową broszurkę. Co prawda, możemy dokserować ile chcemy i kiedy chcemy, ale nie wiem w sumie po co. Może lepiej dołączyć ją jako insert do kolejnego (ewentualnego) regularnego wydania?

A może po prostu ktoś kto dorwał wczoraj papiurek będzie tak zaangażowany, że zrobi skan i wrzuci w sieć? Ciekawi mnie to.

buber pisze...

Tak na poważnie to ciekawy pomysł z tym insertem. Czekamy na decyzje grona redakcyjnego...

lucek pisze...

Panowie. W sumie to tylko ulotka, takie lubelskie promo lubelskich twórców, więc nie sądziłem, że może kogoś z czytelników komiksów zainteresować. To miłe.

Pdf czy webkomiks odpada, bo to nie przystoi Ziniolowi. Ziniol to xero, druk, a webkomiksy i pdfy to bardzo kiepska forma promocji. Internety zawsze mogą się zepsuć, a komputery zbuntować. A xero jest szlachetne. Wszyscy je szanują, a i ono im się tym samym odpłaca.

Jako insert - również odpada. To jednostrzał, wrzucony w zupełnie inny kontekst, który pewnie rozwinie się w jeszcze inną akcję.

Proponuję więc wszystkim chętnym dokser - odezwijcie się na mejla, że jesteście zainteresowani, a na jakąś imprezę komiksową na której stawi się ktoś z Ziniola weźmiemy kilka sztuk do rozdania.

Może być taka akcja?

Łukasz Turek pisze...

Mówię za siebie. Może.
:)

Tomek pisze...

jak najbardziej

Anonimowy pisze...

To ja też się piszę. Będą jeszcze takie "jednostrzały" w przyszłości?
wojtas

buber pisze...

Jak dla mnie to bomba! Jak wrócę to nie omieszkam wysłać maila..