Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

wtorek, 11 grudnia 2012

Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet - Mina/ Manco/ Mutti

Trylogia "Millenium" Stiega Larssona to światowy bestseller. Trzymająca w napięciu powieść dorobiła się już adaptacji filmowej, za którą odpowiedzialny jest nie byle kto, bo sam David Fincher. Wersja komiksowa została przygotowana przez równie imponującą markę - oficynę Vertigo. Adaptację oddano w ręce szkockiej pisarki, Denise Mina oraz argentyńsko-włoskiego duetu rysowników Leonardo Manco/ Andrea Mutti. Drogi Miny i Manco skrzyżowały się w sztandarowej dla wydawnictwa, właśnie zamykanej serii "Hellblazer", Mutti znany jest chociażby z prac nad komiksami "Nathan Never" czy "DMZ".
Ciekawostką jest fakt, że w Polsce komiks ukazuje się ledwie miesiąc po amerykańskiej premierze i ze zmienionym tytułem. "Mężczyźni którzy nienawidzą kobiet" to wierne tłumaczenie szwedzkiego oryginału, jak również brzmienie jego przekładu w polskiej wersji książki. W Stanach adaptacja - zarówno filmowa jak i komiksowa - ukazała się jako "Girl With a Dragon Tatoo". Jak tłumaczono - chodziło o chwytliwość tego właśnie tytułu..
Akcja komiksu dzieje się w Sztokholmie oraz na zaśnieżonej wyspie Hedeby. Trzonem są trzy narracje i powiązania między biorącymi w nich udział osobami. Mikael Blomqvist, dziennikarz ekonomiczny pracujący dla gazety "Millenium", przegrywa proces z potentatem finansowym Wennerstromem, czym zwraca na siebie uwagę konkurencyjnego potentata - Henrika Vangera. Vanger prosi go o odszukanie zabójcy jego siostrzenicy, Harriet i rozwikłanie zbrodni, która miała miejsce ponad 40 lat temu. Jednocześnie obu panów lustruje hakerka i geniusz komputerowy - Lisbeth Salander. Pytania: "kto zabił Harriet Vanger?", "W jaki sposób dojdzie do współpracy pomiędzy Blomqvistem i Salander?" oraz "Jaką rolę w tym wszystkim odgrywa Wennerstrom?" zyskają odpowiedzi wraz z premierą drugiego tomu adaptacji.
Mina zdecydowała się wykonać zabieg, który dla jej adaptacji okazał się zbawienny: nie zadręcza czytelnika mnogością narracji, a pewne sceny ukazuje wręcz bez słów. Dokonane przez nią cięcia w stosunku do książki poskutkowały m.in. wyeliminowaniem kilku wątków, co z jednej strony było niezbędne, lecz z drugiej zastanawia w jaki sposób scenarzystka poradzi sobie bez nich w kolejnych tomach. Póki co jednak cały album świadczy o tym, że idzie jej bardzo sprawnie. Napięcie, towarzyszące lekturze książki zostało utrzymane, a połączenie wątków sensacyjnych z obyczajowymi sprawdza się idealnie.
"Trylogia "Millenium" to niebezpieczny kawał feministycznej propagandy, zapakowanej w populistyczną narrację" - twierdzi Denise Mina. Ekranizacja powieści omijała szerokim łukiem tytuł "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet", jak również podawane na rozpoczęcie poszczególnych rozdziałów statystyki dotyczące przemocy wobec kobiet ("18% szwedzkich kobiet przynajmniej raz doświadczyło groźby ze strony mężczyzny", "46% szwedzkich kobiet przynajmniej raz doświadczyło przemocy ze strony mężczyzny" itp.). Wersja komiksowa zachowała statystyki, a w polskiej wersji językowej - również i oryginalny tytuł, więc przynajmniej na tych płaszczyznach "feministyczna propaganda" jest widoczna. Faktem jest, że choć książka rzeczywiście traktuje o zjawisku nienawiści do kobiet, jej komiksowy odpowiednik póki co szczątkowo traktuje ten temat. Będzie tak, jak sądzę, do momentu opublikowania drugiej części cyklu.

Od strony graficznej jest to sprawna realizacja, w której widoczny jest podział prac pomiędzy obu rysowników. Każdy otrzymał swoje sceny do narysowania, skutkiem czego otrzymujemy przeplatankę fotorealistycznego stylu Leonardo Manco z "realistycznym", do jakiego przywykli fani wspomnianego wcześniej "Nathana Nevera", w wykonaniu Andrea Mutti. Widać, że twórcy grafik bazowali na wyobrażeniach z książki, w związku z czym czytelnik nie uświadczy inspiracji aktorami, odgrywającymi role w filmie.

"Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" mają jeden podstawowy feler. Mimo sporej objętości, komiks kończy się, zanim tak naprawdę na dobre się rozpoczyna. Premiera drugiego tomu w Stanach przewidziana jest na maj 2013 (początkowo oba tomy miały być wydane w 2012; dwa kolejne, składające się na "Dziewczynę, która igrała z ogniem" - w 2013, a dwa ostatnie, tworzące "Zamek z piasku, który runął" - w 2014). Tym, którym doskwierał będzie brak odpowiedzi na postawione w części pierwszej pytania, bądź którzy stęsknią się za komiksowymi wizerunkami Mikaela Blomqvista i Lisbeth Salander, na szczęście pozostaje zakup książek.

Druga część "Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet" ukaże się nakładem wydawnictwa Czarna Owca jednocześnie z premierą amerykańską w maju 2013 roku.
"Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" księga I. Scenariusz: Denise Mina. Rysunek: Leonardo Manco, Andrea Mutti. Okładka: Lee Bermejo. Tłumaczenie: Marcin Wróbel. Wydawca: Czarna Owca, Warszawa 2012.
Komiks można nabyć tutaj: Sklep.Gildia.pl

2 komentarze:

kendo pisze...

Dobra recenzja.

Przeglądałem dzisiaj album w księgarni i zdecydowanie jestem zainteresowany.
Mam nadzieję, że niska cena (w porównaniu z albumami Muchy, czy Egmontu) jest tylko i wyłącznie plusem a nie też zapowiedzią, iż nakład jest zbyt duży i książka być może się nie sprzeda.

Anonimowy pisze...

Bardzo fajnie, "sprawnie" stworzony komiks, tylko po co to komu, skoro jest wybitna książka i fenomenalnie zagrany, świetny film? Niepotrzebne mnożenie bytów. Po co? Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze, a więc komercha