Magazyn komiksowy (1998-2018). Kontakt: ziniolzine@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Catwoman. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Catwoman. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 sierpnia 2016

Na tropie Catwoman/ Saga 4

Po lekturze albumu „Na tropie Catwoman” zadowoleni będą nie tyle wielbiciele superbohaterów, co fani czarnego kryminału. Wszystko przez Darwyna Cooke’a, czyli człowieka który dał nam komiksowego Parkera i zrewitalizował herosów z uniwersum DC w "Nowej granicy". 

Cooke w swoim komiksie kłania się w pas historiom obrazkowym publikowanym w latach 50. ubiegłego wieku, a jednocześnie odświeża je i nadaje im współczesny sznyt. Catwoman w jego wydaniu nie jest seksowną kotką uwikłaną w bezsensowne fabuły, a porządnie nakreśloną heroiną. "Wielki skok Seliny", czyli jedna z historii zawartych w albumie, to wartka, gangsterska opowieść o cwanych złodziejaszkach i ich porwaniu się z motyką na słońce. Lub raczej na pędzący wagon pełen mafijnej forsy. W tym narracyjnym majstersztyku Cooke zawarł kilka ciekawych komiksowych patentów, na czele z łańcuszkowym opowiadaniem historii, polegającym na ukazaniu jej z perspektywy kilku postaci w niej występujących. 

W klimacie tego świetnego komiksu utrzymane są pozostałe opowieści znajdujące się w albumie. Przygotowała je śmietanka autorów amerykańskiego komiksu, gwarantująca dobrą zabawę. W Polsce Catwoman jako postać nie miała do tej pory szczęścia do solowych historii i zwykle pojawiała się w tle działań Batmana. Album Cooke’a wyciągnął z niej wszystko, co dobre. Klasyczne rysunki i świetna fabuła. Polecam.

Konsekwentnie wydawana przez Muchę Comics "Saga" to opowieść o dwóch światach, które toczą niekończącą się wojnę – planeta zwana Brzegiem i księżyc zwany Wieńcem. Dwójka stworzeń z tych dwóch różnych światów zakochuje się w sobie, tworząc sprawę dość precedensową. Uznani za zdrajców, uciekają przed skumulowanymi złowrogimi siłami. Na dodatek, zadanie utrudnia fakt, że mają ze sobą córeczkę, nad którą muszą rozpostrzeć parasol ochronny. 

Czwarty tom serialu to odcinek pozornie wyciszony, wręcz obyczajowy. Niewiele tu miejsca na akcję i sensację, znacznie więcej na emocje, relacje międzyludzkie i zwykłe życie, z pracą, wychodzeniem na plac zabaw i innymi tego typu sprawami. 

Scenarzysta Brian Vaughan to komiksowy fachowiec. Widać, że jest świadom tego, jak należy budować fabułę, by utrzymać przy sobie zaciekawionego czytelnika. Saga to popisowy przykład komiksowego serialu. Wszystko jest tu na swoim miejscu. Sprawne dialogi, niebanalne pomysły, miks prawdziwego życia z fantastyczną fikcją oraz bohaterowie, wobec których, zwłaszcza po czterech tomach, nie można pozostać obojętnym. Saga nie jest komiksem wybitnym, ale też do takiego miana nie aspiruje. Jako komiks rozrywkowy sprawdza się wyśmienicie. 


"Catwoman: Na tropie Catwoman". Scenariusz:Darwyn Cooke, Ed Brubaker. Rysunki: Darwyn Cooke, Cameron Stewart, Mike Allred, Brad Rader, Rick Burchett. Kolory i separacja: Matt Hollingsworth, Lee Loughridge, Giulia Brusco. Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz. Wydawca: Egmont Polska, Warszawa 2016.

Komiks można nabyć tutaj: Sklep wydawcy, Sklep. Gildia.pl

"Saga, tom czwarty". Scenariusz: Brian K. Vaughan. Rysunki: Fiona Staples. Tłumaczenie: Jacek Drewnowski. Wydawca: Mucha Comics, Warszawa 2016.

Komiks można nabyć tutaj: Sklep wydawcy, Sklep. Gildia.pl  

wtorek, 17 czerwca 2014

Catwoman: Rzymskie wakacje - Loeb/Sale

Przed lekturą "Rzymskich wakacji" możecie zechcieć zdjąć z półki swój egzemplarz "Długiego Halloween". Jeph Loeb i Tim Sale ciągną wątki z tego komiksu, tym razem skupiając się na postaci Catwoman. Robią to w bardziej delikatny i luźny sposób, rezygnując z konwencji mrocznego gangsterskiego thrillera na rzecz spokojnej, nie pozbawionej humoru i erotycznej otoczki, niemal wakacyjnej historii.
"Rzymskie wakacje" to komiks o poszukiwaniu własnych korzeni. Catwoman wraz z nieoczekiwanym towarzyszem - Edwardem Nigmą a.k.a. Riddlerem - wybiera się do Rzymu, aby w pokojowy sposób pogadać, popytać i zrozumieć więcej ze swojej przeszłości. I choć na jej drodze stanie kilku mafiozów, prawdziwych problemów nastręczą jej chwilowi imigranci z Gotham. Szczęśliwie dla ponętnej kotki, scenarzysta przygotował dla niej kilka odstresowujących niespodzianek. Pierwszą z nich jest przystojny blondas, a zarazem cyngiel na usługach mafii. Drugą - mokre sny z wciąż powracającym w jej ramiona Batmanem. Trzecią - wycieczka do Watykanu po pierścień, który nosił pierwszy "capo di tutti capi" - przedmiot, który daje władzę nad wszystkimi rodzinami mafijnymi. 
Ten mariaż akcji z romansem wypadł wyśmienicie. Jeph Loeb, opierając się na narracji pierwszoosobowej i dialogach oraz będąc świadomym lżejszego kalibru snutej opowieści, pozwala słowu płynąć. W napisanym przez niego scenariuszu nie ma ani jednego zgrzytu, jest za to humor i szczypta erotyki. Tim Sale rysuje wyśmienicie, ograniczając ilość efektów specjalnych do minimum. Jego rysunek to klasyczna, stara szkoła komiksu. Fenomenalne są okładki do poszczególnych rozdziałów komiksu, będące hołdem dla francuskiego ilustratora mody Rene Gruau. Świetne są również kolory. No właśnie.
Jeśli przed lekturą "Rzymskich wakacji" zdecydujecie się na odświeżenie "Długiego Halloween", na pewno wychwycicie różnicę w kolorystyce obu komiksów. Stonowana paleta barw w wykonaniu Gregory'ego Wrighta ustępuje miejsca kolorystycznemu szaleństwu w wykonaniu wielokrotnego zdobywcy nagrody Eisnera - Dave'a Stewarta. Sądzę, że do każdej z tych opowieści kolory zostały dobrane idealnie. W "Długim Halloween" służyły podkreśleniu ciężkiego, mrocznego nastroju, z kolei w "Rzymskich wakacjach" świetnie oddają ten urlopowy klimat. Na temat powstawania rysunku - od szkicu do wersji kolorowej - wypowiada się zresztą na końcu albumu Tim Sale, konkludując w sposób następujący: "Zawsze bardzo się cieszę, gdy współpraca kilku artystów sprawia, że efekt końcowy jest znacznie lepszy od tego, co moglibyśmy osiągnąć, pracując w pojedynkę". To prawda, efekt - zwłaszcza w fenomenalnych scenach retrospektywnych - jest powalający.
"Rzymskie wakacje" to kolejny mocny album spółki autorskiej Loeb/Sale, z bardzo istotnym wkładem Dave'a Stewarta. Ta luźna, mistrzowska narracyjnie historia jest idealnym przerywnikiem między "Długim Halloween" a zapowiadanym na październik "Mrocznym zwycięstwem". Dla fanów Batmana album niezbędny.
"Catwoman: rzymskie wakacje". Scenariusz: Jeph Loeb. Rysunki: Tim Sale. Kolory: Dave Stewart. Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz. Wydawca: Mucha Comics, Warszawa 2014
Komiks można nabyć tutaj: Sklep wydawcy, Sklep. Gildia.pl, Incal