Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Krwawe gody - van Hamme/ Hermann

"Krwawe gody" to album znany polskiemu czytelnikowi od 2003 roku, kiedy to ukazał się w ramach kolekcji „Mistrzowie komiksu” wydawnictwa Egmont. Tegoroczne wydanie, za które odpowiedzialne jest Wydawnictwo Komiksowe, różni się od pierwszego inną okładką, większym formatem, innym rysunkiem na wyklejce i dodatkową grafiką tytułową. Ponadto, na stanowisku tłumacza Martę Bańkowską zastąpił Wojciech Birek – największy specjalista od komiksu frankofońskiego w Polsce. 

Do „Krwawych godów” Jeana van Hamme i Hermanna Huppena zdecydowanie warto wracać. Akcja komiksu rozgrywa się podczas przyjęcia weselnego, kiedy to dochodzi do przykrego incydentu napędzanego ludzką głupotą, skutkiem czego miła i radosna uroczystość zamienia się w pole walki. Przyczyną incydentu jest pomidor nadziewany krewetkami, ponoć nieświeżymi, natomiast jego skutkiem – czterech zabitych, pięciu rannych i milionowe straty. A wszystko dlatego, że dwóch panów, za którymi ślepo poszli inni, wykazało się uporem godnym lepszej sprawy. 

Van Hamme w „Krwawych godach” jest u szczytu formy. Jego scenariusz pokazuje jak łatwo można sterować ludźmi i jak błaha sprawa potrafi wywołać krwawy konflikt. Kierowani przez wodzów zwykli obywatele za pstryknięciem ich palców stają się żołnierzami lub nawet mięsem armatnim, a zajazd „Farma Mańkuta” przemienia się w fort, który jedni chcą zdobyć, a drudzy obronić. I nawet angielski stoicki spokój jednego z niezależnych od stron konfliktu gości hotelowych przestaje być śmieszny w momencie, gdy zostaje przelana pierwsza krew, a ludziom, którzy codziennie mówią sobie „dzień dobry” puszczają hamulce. 

Mocny scenariusz ma gigantyczne wsparcie w rysunkach Hermanna, który ze swoimi brzydkimi, kartoflowymi twarzami idealnie wpasował się w klimat opowieści. Co ciekawe, van Hamme i Hermann dość długo dojrzewali do decyzji o współpracy. W słowie od scenarzysty, zamieszczonym w albumie można przeczytać, że to on zaproponował Hermannowi wspólny komiks, a ten zastanowił się i po - bagatela - dziesięciu latach zadzwonił z informacją, że mogą spróbować. 

I bardzo dobrze, że w końcu się udało. Bo to idealny duet i idealny, niegłupi - ale o głupich ludziach - komiks.
"Krwawe gody". Scenariusz: Jean van Hamme. Rysunki: Hermann. Tłumaczenie: Wojciech Birek. Wydawca: Wydawnictwo Komiksowe, Warszawa 2016.
Komiks można kupić tutaj: Sklep. Gildia.pl

Brak komentarzy: