Magazyn komiksowy (1998-2018). Kontakt: ziniolzine@gmail.com

wtorek, 2 czerwca 2015

Kryzys tożsamości - Meltzer/ Morales

"Kryzys tożsamości" traktuje superbohaterów jak społeczność. Pamiętacie komiksy o Lidze Sprawiedliwości, gdzie chłopcy i dziewczęta w rajtuzach ratowali świat, prawiąc sobie mdłe komplementy bądź cięte złośliwości? Tego typu schematów, oplatających trywialną (a niejednokrotnie i głupiutką) fabułę w komiksie napisanym przez Brada Meltzera nie ma. Słynny autor bestsellerowych thrillerów, gromadząc herosów wokół tragicznego wydarzenia wgłębia się w relacje między nimi i wyciąga na wierzch skrywane od lat brudy. To nie jest wesoły komiks. Nie ma tu za dużo miejsca na rozrywkę. To komiks brudny i skorumpowany, pełen emocji i zagadek.
"Kto zabił?" - na tym pytaniu Meltzer zbudował fabułę albumu. Jako ofiarę wybrał osobę nieznaną przeciętnemu czytelnikowi komiksów DC - panią Sue Dibny, żonę superbohatera znanego jako Elongated Man. Anonimowa dla mas, nieoceniona dla superbohaterskiej braci kobieta dostąpiła większych zaszczytów niż sama pierwsza dama trykociarstwa, Lois Lane. Nic więc dziwnego, że na wieść o jej śmierci herosi zaciskają zęby i ruszają w miasto, by dorwać mordercę. Coś, co zapowiada się na nawalankę przeplataną dramatycznymi, wywołującymi płacz wspominkami, staje się jednak przyczynkiem do czegoś zupełnie innego: ukazania "prawdziwego" życia superbohaterów, błędów jakie popełniają i ceny, jaką płacą za swoją ofiarną działalność. 
Każdy z herosów ma swoją Sue Dibny. Dla zamaskowanych pogromców zbrodni bezpieczeństwo rodzin od zawsze stanowiło sprawę priorytetową. Wśród scenarzystów natomiast temat traktowany był pobocznie. Meltzer wykazał się odwagą i podjął tę kwestię. Czy życie "cywilów" przy boku najpotężniejszych ludzi na ziemi należy do usłanych różami? Czy solidne systemy zabezpieczeń, oparte na nieznanych zwykłym ludziom technologiach uchronią bliskich przed ciosem ze strony wroga? Czy ujawnianie swojej prawdziwej tożsamości nie jest wyrokiem śmierci dla żon, matek i dzieci? Scenarzysta nie rzuca tych pytań w próżnię, dając im oparcie w relacjach między herosami. Czy można je nazwać relacjami rodzinnymi? Meltzer wywala na wierzch niewygodne tajemnice i straszne czyny, dokonane niegdyś przez Sprawiedliwych. 
Meltzer i Morales zapewne wywołają łezkę u niejednego fana DC. Potrafią to zrobić w bardzo prosty sposób - długą, poszatkowaną sekwencją, niemym panelem, czy choćby dwoma krótkimi tekstami umieszczonymi w różnych miejscach całostronicowego kadru. Panowie nie popadają przy tym w tani melodramatyzm. W odróżnieniu od Michaela Turnera - autora ckliwych, tandetnych okładek poszczególnych zeszytów. I choć okładka wykorzystana w wydaniu zbiorczym jest rzeczywiście niezła, Turner zdaje się być jedynym błędem obsadowym "Kryzysu tożsamości". Oddanie reprezentatywnych stron poszczególnych zeszytów Ragsowi Moralesowi dałoby o wiele ciekawszy efekt. Znany w Polsce ze współpracy z Grantem Morrisonem przy "Supermanie" rysownik świetnie sprawdza się w obranej stylistyce, a z jego plansz momentami bije klimat lat 90. ubiegłego wieku.
Na kartach "Kryzysu tożsamości" pojawiają się chyba wszyscy superbohaterowie z uniwersum DC. Zwykle kiedy tak się dzieje, rys charakterologiczny postaci zostaje puszczony, a w tłumie śmiesznie wyglądających pań i panów ciężko doszukać się kogoś, kto wybije się ponad przeciętność. Meltzerowi jednak się udało. I to jak! Sposób, w jaki poprowadził Batmana i co zrobił z tą postacią na kartach komiksu jest jednym z najlepszych występów Gacka ostatnich lat.
"Kryzys tożsamości" to kolejny udany strzał DC Deluxe - kolekcji, która póki co jest bezbłędna. Elegancko wydany album, wzbogacony o kilkadziesiąt stron dodatków (szkice, wypowiedzi autorów, galeria okładek alternatywnych), poza swoim imponującym wyglądem przedstawia również wciągającą historię, którą bez większego bólu powinni przyswoić nawet ci, którzy na co dzień nie parają się komiksem superbohaterskim.
"Kryzys tożsamości". Scenariusz: Brad Meltzer. Rysunki: Rags Morales. Tusz: Michael Bair. Kolory: Alex Sinclair. Tłumaczenie: Jakub Syty. Wydawca: Egmont Polska, Warszawa 2015.
Komiks można nabyć tutaj: Sklep wydawcy, Sklep. Gildia.pl, Incal

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Batman: Ziemia Jeden - Johns/ Frank

Jest tak, że serie ciągnące się przez lata, tworzone przez robotów, schodzące z taśm produkcyjnych i zawierające "man" w tytule raz na jakiś czas trafiają w odpowiednie ręce, które odświeżają temat i pozwalają na nowo cieszyć się z lektury. Tak było w przypadku Franka Millera, który odchodząc od standardów przedefiniował superbohatera w "Dark Knight Returns", tak było we wszelkich "Rokach pierwszych", "Elseworldach" i innych historiach alternatywnych. Tak jest również w przypadku "Ziemi Jeden", opublikowanej w nowej ekskluzywnej serii wydawniczej Egmontu "DC Deluxe". To komiks z gatunku tych, które kupują czytelnika pierwszą sceną. A później trzymają w napięciu kolejnymi, aż do odpowiednio rozpracowanego zakończenia - lub raczej: zakończeń. 
Geoff Johns i Gary Frank stworzyli zupełnie nową historię Mrocznego Rycerza. Rzecz jasna nie przeszkodziło im to w cytowaniu dzieł znanych również polskiemu czytelnikowi - "Zabójczego Żartu" czy "Azylu Arkham". Te odwołania traktować należy jednak jako sympatyczne smaczki, które wśród znawców batmańskiej historii wywołają należyte emocje. Prawdziwa siła albumu tkwi w świeżym podejściu do zdartych klisz oraz absolutnie rewelacyjnych kreacjach kilku bohaterów, obijających się dotychczas gdzieś na drugim planie.
Batman Johnsa jest mścicielem w skorumpowanym mieście, stopniowo wprowadzającym w życie plan pogrążenia burmistrza Gotham City. Ten Batman mógłby żyć tu i teraz i skacząc po dachach wywoływać przerażenie wśród przestępców, aby chwilę później osunąć się z gzymsu lub złorzeczyć nad niedziałającym gadżetem. To Batman nieprzygotowany, nie potrafiący oszacować ryzyka, działający tylko pod wpływem emocji. Bohater z krwi i kości. A jednocześnie świetny materiał na legendę. Choć pierwsze plansze "Ziemi Jeden" pokazują, że bardziej zasługuje na przydomek "Mroczny Rycerzyk", wraz z rozwojem wydarzeń Batman nabiera wprawy. Napędzany pragnieniem rozwikłania zagadki śmierci swoich rodziców i ukarania odpowiedzialnych za to osób, stopniowo dorasta i mężnieje. W jego walce z systemem pomagają mu - często na dystans - cisi sprzymierzeńcy.
Wszystko w tym komiksie przepisane jest wzorowo: począwszy od reinterpretacji sceny zabójstwa rodziców Bruce'a Wayne'a, poprzez świetne wyjaśnienie obecności w rezydencji Wayne'ów Alfreda Pennywortha, aż po związki rodziców Bruce'a z rodziną Arkhamów. Johns przygotował zamkniętą, długą historię, w której dobra, detektywistyczna robota stawia czoła korupcji i machlojom. Ten komiks tętni życiem poprzez znakomicie napisane postaci Harveya Bullocka i wspomnianego Alfreda. Ta dwójka kradnie wiele scen tytułowemu bohaterowi. Podobnie zresztą rzecz się ma w przypadku Pingwina, który z pokracznego łotra awansował na brutalnego i bezwzględnego przywódcę mafijnej organizacji. Znanych z batmańskiego uniwersum postaci jest w "Ziemi Jeden" znacznie więcej - niektórzy pojawiają się w jednej scenie, inni w kilku, jedni przedstawieni zostają w kontekście wydarzeń, które spowodują ich późniejszą przemianę w zamaskowanych przebierańców, inni wskakują w kadr ot tak, dla przyjemności czytającego komiks badacza odniesień.
Lektura tego albumu niesie powiew świeżości. Inaugurujący kolekcję "DC Deluxe" komiks to zupełnie inny poziom niż publikowane obecnie w Polsce "Nowe DC". "Ziemia Jeden" przedstawia Batmana w duchu największych dokonań mistrzów pióra i ołówka. Jest mrok, jest mściciel, jest złoczyńca. To komiks daleki od bycia produkcyjniakiem stworzonym przez zaprogramowanych autorów. Dla fanów Batmana lektura obowiązkowa, a dla tych, którzy za Gackiem nie przepadają - dobry argument za tym, żeby zainteresować się jego (niektórymi) przygodami.
"Batman: Ziemia Jeden". Scenariusz: Geoff Johns. Rysunki: Gary Frank. Tusz: Jonathan Sibal. Kolory: Brad Anderson. Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz. Wydawca: Egmont Polska, Warszawa 2015.
Komiks można nabyć tutaj: Sklep wydawcy, Sklep. Gildia.pl, Incal

czwartek, 14 maja 2015

Kibicujemy (418)

Ósma wybiła! Tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecam wykonanie kilku banalnie prostych czynności celem zrobienia kawy, po czym zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i wymyślania pomysłów! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci, którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty!
"Maja z księżyca" - książka Katarzyny Babis, której Ziniol kibicował prawdopodobnie właśnie teraz wychodzi z drukarni. O tym, co wydarzyło się od ostatniego kibicowania opowiada sama autorka:
Katarzyna Babis: Po ponad roku od powstania, "Maja z Księżyca", moja debiutancka książka dla dzieci, w końcu trafia na półki księgarni. Zaczęło się od konkursu, w którym nic nie wygrałam - nic, poza gotowym materiałem na książkę. Później było pierwsze kibicowanie na Ziniolu, a dzięki kibicowaniu kontakt z Maćkiem Gierszewskim. A dzięki niemu kontakt z Wydawnictwem Widnokrąg. Aż wreszcie decyzja Ministerstwa Kultury o dofinansowaniu dla "Mai" - no i stąd już szybka droga z górki do drukarni. Bardzo się cieszę, że ten projekt doczekał się tak szczęśliwego finału. Teraz pozostaje mi czekanie na opinie czytelników i planowanie kolejnych książeczek.
Ciąg dalszy nastąpi
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec

wtorek, 12 maja 2015

34 Zera i Rag&Bones na FKW

Już od najbliższego czwartku do oficjalnej sprzedaży trafią dwa komiksy: "34 Zera" oraz "Rag&Bones"#2. W piątek podczas Festiwalu Komiksowa Warszawa odbędzie się spotkanie z ich autorami - Katarzyną Babis, Marcinem Rusteckim i Dominikiem Szcześniakiem. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy o godzinie 17:45 do sali Paryż A na Stadionie Narodowym w Warszawie. Nieco wcześniej, bo o 17.00 autorzy będą podpisywać swoje komiksy.

Tego samego dnia odbędzie się także spotkanie z Danielem Grzeszkiewiczem, który będzie opowiadał o swojej pracy dla francuskiego wydawcy. Moc atrakcji i grono znakomitych gości przewijać się będzie przez Stadion Narodowy aż do niedzieli. Zapraszamy na FKW!

niedziela, 10 maja 2015

Lubelskie Spotkania z Komiksem - fotorelacja

W dniach 9-10 maja Lublin żył komiksem - w Centrum Kultury i Domu Kultury Narnia odbyły się Lubelskie Spotkania z Komiksem. Zapraszamy do zapoznania się z fotorelacją z wydarzenia: