Magazyn komiksowy (1998-2018). Kontakt: ziniolzine@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Punk Rock Jesus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Punk Rock Jesus. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 lipca 2018

Punk Rock Jesus #2 - Murphy

"Wasz klon jest fejkowy! Ukrzyżować go!" O rany, Sean Murphy twierdzi, że ludzkość nigdy się nie nauczy. Też mi odkrycie Ameryki!
Jezus został sklonowany i od pół roku żyje sobie na wyspie otoczonej przez protestujących Nowych Amerykańskich Chrześcijan, którzy domagają się uwolnienia zarówno bobasa, jak i jego mamy spod kurateli realizatorów programu reality show J2, który transmituje żywot nowego Chrystusa. Zwolenników NAC co jakiś czas naparza były bojownik IRA wraz z ochroną wyspy. Widzowie przed telewizorami to lubią. Lecz w drugim odcinku serii Punk Rock Jesus to nie widzowie są najważniejsi, a ci, których możemy obserwować dzięki kamerom wielkiego brata oraz ci, którzy tymi kamerami sterują.
Plany dotyczące młodego zbawiciela sprzyjają fundamentalistom: młody ma być szkolony z matmy i historii, ale również z kreacjonizmu i uzdrawiania. A nawet jeśli nie będzie potrafił dokonywać cudów, to od czego jest telewizyjna hochsztaplerka? Niecnym praktykom medialnych potentatów Murphy poświęca sporo miejsca i jest to wątek bardzo ciekawie poprowadzony oraz będący katalizatorem wypadków.
Warte odnotowania: pierwsze punk rockowe dźwięki oraz wódka Sobieski i solidna retrospekcja z Belfastu. No i wciąż cudowne rysunki, które tak cudowne będą już do samego końca. Czytam dalej!
(Dominik Szcześniak)
"Punk Rock Jesus" #2. Autor: Sean Murphy. Wydawca: DC Vertigo, październik 2012

piątek, 20 lipca 2018

Punk Rock Jesus #1 - Murphy

Sarah Epstein - ale nie pisarka, lecz pani doktor - przez moment staje w rozkroku: pozostać przy arcyciekawym projekcie, którym zawiaduje, a który skupia się na sklonowaniu Jezusa Chrystusa, czy od niego odejść przez wzgląd na szefa ochrony, byłego terrorystę IRA? Szmal i perspektywa kariery robi swoje: dr Epstein zostaje, a projekt szczęśliwie dobiega końca. Nie jest to jednak ukryte przed światem klonowanie dokonane przez sektę wiernych. Nic z tych rzeczy. Jest pompa, reality show i casting na dziewicę, która na świetnie wyposażonej we wszelkie udogodnienia wyspie urodzi nowego zbawcę ludzkości. Amerykanie - naród wybrany!
Pierwszy zeszyt autorskiej serii niesamowitego Seana Murphy'ego napisany jest sprawnie, choć właściwie nie pisze się tu o niczym nowym. Brutalny dialog wyznawców prawdziwego Chrystusa z fanami sklonowanego nie jest zaskakujący i jest dialogiem opcji bluźnierczej z opcją nowoczesną; nowa dziewica jest podekscytowana swoją rolą, lecz na moment przed porodem odzyskuje świadomość i na usta ciśnie jej się "what have I done!"; bojownik IRA to "Terminator bujający się w milczeniu po jaskini nietoperza", ale jednak budzący sympatię, bo jesteśmy z nim oswojeni dzięki krótkiemu intro z przeszłości; włodarze reality show to pozbawione skrupułów dranie... i tak dalej, i tak dalej. 
Dalsze wydarzenia niby łatwo przewidzieć, ale twist kończący pierwszy zeszyt jest całkiem mocny. Oczekiwanie na tytułową "punk rockowość" również każe czytać dalej. No więc będę czytał i pod koniec lektury podzielę się wrażeniami, ale wspomnę jeszcze o jednej rzeczy, która do tej serii mnie zachęciła: o rysunkach.
Sean Murphy w czerni i bieli to rzecz absolutnie zwalająca z nóg. Toppi tańczący z Trustem. Ekspresja, kadrowanie, komunikatywność, racjonalna szczegółowość. Czyste złoto, proszę państwa!
(Dominik Szcześniak)
"Punk Rock Jesus" #1. Autor: Sean Murphy. Wydawca: DC Vertigo, wrzesień 2012