Magazyn komiksowy (1998-2018). Kontakt: ziniolzine@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jestem Bogiem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jestem Bogiem. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 maja 2016

Kto jest Bogiem?

Podobnie jak poprzednie, trzecia część komiksowego serialu Huberta Ronka zatytułowanego "Jestem Bogiem" powstaje na zasadach crowdfundingu. Każdy, kto zechce wesprzeć druk komiksu, może to zrobić na portalu PolakPotrafi.pl. Cena albumu waha się między 20 a 3000 zł, przy czym wersja podstawowa to "goły" komiks, a ta najdroższa - warsztaty komiksowe prowadzone przez autora i wydrukowany album dla każdego z ich uczestników. W kwotach pomiędzy granicznymi otrzymać można m.in. takie cuda, jak archiwalne numery serii, oryginalne plansze czy limitowane wydania kolekcjonerskie.

Pierwszy zeszyt cyklu zyskał czytelnicze wsparcie w wysokości 4000 zł, co było sporym sukcesem autora i sprawiło, że komiks mógł ukazać się z szeregiem ciekawych dodatków. W chwili, gdy piszę te słowa trzecia część "Jestem Bogiem" zebrała 1420 zł z wymaganych 2000. Do zakończenia projektu zostało 19 dni.

- Według mnie to bardzo dobry i skuteczny sposób zdobycia kasy na wydanie swoich autorskich niezależnych projektów komiksowych. Przynajmniej w momencie, gdy jest się w stanie ogarnąć to od strony graficznej i samemu w miarę szybko przygotować taką crowdfundingową akcję. Daje to wolną rękę, w miarę szybko zapewnia środki finansowe i ma w sobie coś ze wspólnej zabawy twórcy z czytelnikami, obu stronom daje fun - mówi autor komiksu.

Zamysłem komiksowego serialu Ronka było sprowadzenie Boga na Ziemię, wrzucenie go w wir dyskusji z ludźmi, postawienie pytań i próby udzielenia na nie odpowiedzi. Bohaterem utworu jest Jan Zygfryd Reśniak - „żałośnie przeciętny mężczyzna w średnim wieku” - który nagle oznajmia wszem i wobec, że jest Bogiem. Nie będąc do końca przekonanym do tej ryzykownej tezy, testuje swoje zdolności skacząc z dziesiątego piętra czy tworząc zastępy zombie.
Trzeci odcinek jest już narysowany. Ma 70 czarno-białych stron formatu A5 i kolorową okładkę. Do wykończenia pozostały niektóre elementy oprawy graficznej i skład. Czekający na druk komiks zamyka pewne wątki obecne od początku serii, w związku z czym Hubert Ronek hucznie nazywa dotychczasowe trzy części trylogią.

- Ma to o tyle sens, że faktycznie parę spraw się domyka, niektóre wprowadzone wcześniej sytuacje są wyprostowane i czytelnik otrzymuje wyjaśnienia. Ale jest oczywiście cliffhanger na zakończenie części trzeciej. Bez tego nie mogło się obyć. I są nowe pytania, z którymi zostawiam odbiorców. Na pewno nie jest to więc koniec opowieści o Janie Zygfrydzie Reśniaku. Historię można snuć właściwie w nieskończoność, bo zagadka "czy główny bohater jest Bogiem?" oczywiście jest fundamentalna, ciągle nie wyjaśniona i napędza też inne wydarzenia, z czego rodzą się kolejne pytania - mówi Ronek.


Kwestię tego "co by było, gdyby Bóg był jednym z nas" próbował rozwikłać niejeden artysta. Ronek zostawia czytelnika z szeregiem niedopowiedzeń. Jak więc jest z tą boskością Jana Zygfryda Reśniaka?

- Z pewnością kończąc historię "Jestem Bogiem" odpowiem wprost na to zasadnicze pytanie, bo na razie zwolennicy "tak" i "nie" znajdą na łamach komiksu potwierdzenie dla swych opinii. Choć... ci bardziej uważni, którym chce się trochę nad kolejnymi planszami posiedzieć, wczytać, (p)odpowiedzi już otrzymali. Na razie jednak zostawiam sobie drogę do wymyślania i rysowania dalszych historii z człowiekiem, który twierdzi, że jest Bogiem.

Myśląc o kolejnych częściach komiksu, Ronek dysponuje bardzo ogólnym i jeszcze nieskonkretyzowanym zarysem najbliższych wydarzeń.

- Czwarta część powstanie, choć nie wcześniej niż na początku przyszłego roku. W międzyczasie jednak ukaże się zbiór shortów, które
były publikowane w różnych miejscach (plus kilkanaście stron nowych, premierowych epizodów) ­. Ten tytuł z kolei najpóźniej na MFK w Łodzi. Skłaniałbym się do stwierdzenia, że to mniej więcej półmetek całej przygody z JZR (a może początek? kto wie?).

"Jestem Bogiem" Ronek rysuje szybką, dynamiczną kreską. Podobny charakter ma tworzenie scenariusza historii Jana Zygfryda Reśniaka.  -Ten komiks powstaje dość spontanicznie - mówi Ronek -  Wiele scen w części drugiej wykrystalizowało się już podczas jej rysowania, ­ choć i tak jest to najbardziej przemyślany odcinek z dotychczasowych. Tak jak gdzieś wspominałem, musiałem ogarnąć tu wątki, które wcześniej wprowadziłem do serii bardzo "na wariata". Chcąc zachować logikę przedstawionego świata musiałem to wszystko trochę przemyśleć i pospinać. 
Pierwsze opinie czytelników świadczą o tym, że to spinanie wyszło dość zgrabnie. Serial "Jestem Bogiem" spotkał się również z przychylnym odbiorem krytyki. Do wsparcia publikacji kolejnej części serii zachęca sam autor: 
- Jeśli udałoby się osiągnąć kosmiczny próg finansowania, powstanie dodatkowy epizod pt. "Wyznawcy", ­ kolejny odcinek wydany na papierze w postaci osobnej publikacji.
Hubert Ronek, rzadko obecny na festiwalach i konwentach, tym razem będzie dostępny dla odbiorców swoich komiksów podczas VIII Lubelskich Spotkań z Komiksem, które odbędą się w dniach 7-8 maja w Miejskiej Bibliotece Publicznej przy ul. Peowiaków 12 oraz Fantastycznym Centrum Kultury (Lwowska 12) w Lublinie.

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Piętnaście lat, piętnaście numerów. "Znakomiks" powraca

Przód ("Dinostia") i tył ("Kraina Herzoga") okładki magazynu
Z okazji ostatniego numeru magazynu "Znakomiks", który najprawdopodobniej trafi do sprzedaży podczas majowego festiwalu Komiksowa Warszawa, redaktor naczelny magazynu Andrzej Baron postanowił pozamykać wszystkie rozpoczęte na łamach pisma serie, co zaowocowało szeregiem stworzonych specjalnie na potrzeby "Znakomiksu" krótkich form. Czytelnicy będą mieli więc okazję przeczytać nigdy wcześniej niepublikowane odcinki "Rewolucji", "Dziewanny" i "Krainy Herzoga", które już wcześniej pojawiały się na łamach magazynu, jak również debiutujące w nim "odpryskowe szorciaki" z uniwersum Ksionza i "Jestem Bogiem". Pożegnanie zapowiada się zatem imponująco. A o tym, jak przebiegały prace nad powstawaniem magazynu opowiada jego redaktor:
"Rewolucje: Dzień targowy" - Mateusz Skutnik
Andrzej Baron: Nadejście niektórych rocznic wytwarza iskry uruchamiające działanie. Zdarza się to szczególnie wtedy, gdy są to rocznice, których liczby kończą się zerem lub piątką. Tak stało się w przypadku magazynu „Znakomiks”. W ubiegłym roku upłynęło piętnaście lat od publikacji jego pierwszego numeru. Niby nic szczególnego, ale powiązanie tego faktu z tym, iż ostatnim, opublikowanym numerem pisma był numer czternasty zaiskrzyło pomysłem  - „piętnasty numer magazynu na jego piętnastolecie!”

Skontaktowałem się ze współpracownikami magazynu, którzy w większości pozytywnie podjęli temat. W ten sposób stworzone zostały szorty, które nie powstałyby bez tej inicjatywy albo powstałyby później, w innej formie, jako element innego większego projektu lub indywidualnych projektów autorów. Jednocześnie pojawiła się możliwość dokończenia tych z zapoczątkowanych w magazynie serii, do których materiał od dawna znajdował się w moim ręku, lub z twórcami których nadal mam kontakt i co ważne, którzy nadal zainteresowani są dokończeniem projektów, do publikacji których przekonali mnie deklaracjami regularnego dostarczania kolejnych odcinków.

Pomysł → akceptacja → deklaracja → ustalenie daty → ...i ... samo życie. Pierwotnie ustalonej daty publikacji jeszcze w roku 2015 nie udało się nam dotrzymać. Ale skoro magazyn mający w stopce redakcyjnej zapis „kwartalnik”, niemal od samego początku stał się „nieregularnikiem”, przyjęliśmy założenie, że materiały zadeklarowane dla tego ostatniego numeru pisma powstaną w czasie możliwym dla ich twórców, bez zbędnego ciśnienia. W ten sposób mamy gwarancję tego, iż komiksy powstały bez pośpiechu, co pozytywnie przyczyniło się do ich jakości.

Tak, to będzie ostatni numer magazynu. Więcej na ten temat znajdzie się w artykule redakcyjnym wewnątrz magazynu.
"Kraina Herzoga: Pożeracz światów" - Daniel Grzeszkiewicz/ Dominik Szcześniak
W piętnastym "Znakomiksie"znajdą się następujące komiksy:
• Dinostia – ostatnie dwa odcinki – Pat Mills & Clint Langley
• Rewolucje: Dzień targowy – stworzony specjalnie dla „Znakomiksu” i nigdzie dotąd nie publikowany – Mateusz Skutnik
• Ksionz: Poranek Buldoga – stworzony specjalnie dla „Znakomiksu” i nigdzie dotąd nie publikowany – Dominik „Lucek” Szcześniak & Marcin Rustecki
• Jestem Bogiem: odcinek dodatkowy – stworzony specjalnie dla „Znakomiksu” i nigdzie dotąd nie publikowany – Hubert Ronek
• Wielka asasynacja – Andrzej i Maciej Baron & Karolina Klein
• Jen – ostatni odcinek – Andrzej Baron & Karolina Klein
• Kraina Herzoga: Pożeracz światów – stworzony specjalnie dla „Znakomiksu” i nigdzie dotąd nie publikowany – Dominik „Lucek” Szcześniak & Daniel Grzeszkiewicz
• Dziewanna: Preludium – stworzony specjalnie dla „Znakomiksu” i nigdzie dotąd nie publikowany – Adam Święcki
• Para i dym – komiks nagrodzony „Kryształowym Smokiem” w kategorii „Komiks” na Dniach Fantastyki Wrocław 2014 i nigdzie dotąd nie publikowany – Grzegorz Janusz & Marek Turek
 
Razem 68 stron, w tym 16 kolorowych.
"Ksionz: Poranek buldoga" - Rust/ Szczezz
 
"Dziewanna: Preludium" - Adam Święcki
"Jen" - Andrzej Baron/ Karolina Klein


"Jestem Bogiem" - Hubert Ronek
"Dinostia" - Patt Mills/ Clint Langley

"Para i dym" - Grzegorz Janusz/ Marek Turek