Magazyn komiksowy (1998-2018). Kontakt: ziniolzine@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alex Horley. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alex Horley. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 lipca 2018

Battleaxes #2 - LaBan/ Horley

Bardzo polubiłem te dziewczyny! Hrotha, Skold, Freya, Bruna i Sigga nie dość, że w większości silne i niezależne, to w dodatku nie tworzą standardowej ekipy: brakuje wśród nich błazna, śmieszka. I dobrze. Zamyka to scenarzyście furtkę do głupkowatych dowcipów, a otwiera wrota do pisania o dworskich intrygach, sercowych problemach i epickich potyczkach. 
Terry LaBan to fachowiec, wywodzący się z undergroundu (dla Vertigo zrobił wcześniej miniserię Muktuk Wolfsbreath: Hard-Boiled Shaman z rysunkami Steve'a Parkhouse'a). Pisze zwięźle i znakomicie prowadzi swoje postaci - cztery numery zapewne w zupełności wystarczą mu na efektowne rozwinięcie wszystkich tematów i eleganckie ich zamknięcie. Drugi zeszyt serii o walecznych wojowniczkach to tychże tematów nagromadzenie: panie przybywają na dwór władcy Birzenii, gdzie trafiają pod opiekę ślamazarnego królewicza i mają nadzieję spełnić swoje marzenia o bogactwach. Niestety, łaknąca kobiecego towarzystwa Bruna wkrótce pakuje ekipę w kłopoty, w których nie bez znaczenia będą również spiski obecne na dworze. Twarde dziewczyny w wielkim mieście - dla czytelnika wróży to wiele dobrego!
To nie jest historia o Conanie w spódnicy - zarzekał się LaBan, dodając jednak, że garściami z dzieła Roberta E. Howarda czerpał. Te dziewczyny rozkładają Conana na łopatki!
Battleaxes - no cóż, nie jest to Vertigo spod znaku najlepszych Hellblazerów, Shade'a, Sandmana czy Preachera, a jednak bawiłem się nadspodziewanie dobrze czytając tę serię. Solidne 8/10 w kategorii mydlanych magii i miecza.
(Dominik Szcześniak)
"Battleaxes" #2. Scenariusz: Terry LaBan. Rysunki: Alex Horley. Kolor: Noelle Giddings. Wydawca: DC Vertigo, czerwiec 2000

niedziela, 8 lipca 2018

Battleaxes #1 - LaBan/ Horley

W VIII wieku naszej ery, świecie rządzonym przez walecznych mężczyzn, piątka równie walecznych kobiet z plemienia Wikingów postanawia wyruszyć na wschód, by jako najemniczki przygarnąć nieco bogactw. Hrotha - była przywódczyni plemienia, Freya - jej córka, Bruna - jej ochroniarka, Sigga - kochanka Bruny oraz Skold - znachorka, biegle władająca magią - oto dzielna brygada, która poradzi sobie z najbardziej wymagającym wrogiem. Bogactwa są zawsze tam, dokąd drogie panie zmierzają, lecz nigdy tam, gdzie docierają. Witaj, przygodo!
Wedle opisu wydawcy, w Battleaxes magia i miecz miesza się z operą mydlaną w średniowiecznych sceneriach. Autorzy piszą o wpływie religii na wyzwolenie kobiet oraz o mylnych stereotypach. Trup ściele się gęsto od pierwszych stron i choć czytelnik zostaje wrzucony w sam środek wydarzeń, ich uporządkowanie gwarantują precyzyjne retrospekcje. 
Alex Horley rysuje w "starym" stylu, dzięki czemu wizualnie komiks przywodzi na myśl najlepsze lata Vertigo, jednak sama tematyka od pokręconych opowieści z pierwszej połowy lat 90. jest bardzo odległa. Czy to źle? Niby zawartość Vertigo w Vertigo jest w Battleaxes znikoma, ale komiks czyta się bardzo dobrze, a z bohaterkami można sympatyzować znacznie bardziej niż z protagonistkami obecnie wydawanych w Polsce "komiksów o dziewczynach". Solidne rzemiosło, trochę w europejskim stylu, ale z zadziornym pazurem - takie są Battleaxes. Mężczyźni, drżyjcie! To kobiety tu rządzą!
(Dominik Szcześniak)
"Battleaxes" #1. Scenariusz: Terry LaBan. Rysunki: Alex Horley. Kolor: Noelle Giddings. Wydawca: DC Vertigo, maj 2000.