Magazyn komiksowy (1998-2018). Kontakt: ziniolzine@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moonshadow. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moonshadow. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Moonshadow #9 - DeMatteis/ Muth

W dziewiątym zeszycie z przygodami uciekinierów z intergalaktycznego zoo, Moonshadow rusza na poszukiwania zaginionego futrzaka imieniem Ira. Po drodze co prawda spotyka nieszablonowe postaci (kompletnie do siebie niepodobne i zrodzone z innych matek bliźniaczki Tittletat, okrutnego Mobidiaha i jego czułą siostrę Flobidiah), lecz większą część czasu spędza w towarzystwie dwóch książek, rozważając sens życia. 
Choć z ust Iry, bohatera wojennego, płyną słowa gloryfikujące konflikty zbrojne, dziewiąty zeszyt historii jest bardzo antywojenny. DeMatteis-gaduła pozwala Muthowi prowadzić fabułę obrazem, dzięki czemu powstało kilka niemal niemych plansz, które znakomicie pokazują wirtuozerię rysownika. Jeśli ktokolwiek mógł podczas lektury poprzednich części zarzucać komiksowi przegadanie, tu wreszcie doczeka się cieszącego oko graficznego popisu i kilku głęboko zapadających w pamięć scen.
Choć to ulubione dziecię pisarza, nawiązując do Moonshadowa w innym swoim komiksie, Seekers into the Mystery, DeMatteis zaznaczył, że dziś fragmenty uznaje za nieco grafomańskie. Zeszyty Moona czytałem na wyrywki na przestrzeni lat i dziewiąty wrył mi się pamięć jako ten, w którym wodospady czasem zahaczającej o grafomanię narracji, ustępują miejsca idealnej współpracy na linii rysownik-scenarzysta. To właśnie tu, na łamach dziewiątki, komiks zwycięża.
"Moonshadow" #9. Scenariusz: J.M.DeMatteis. Rysunki: Jon J Muth. Wydawca: DC Vertigo, maj 1995

piątek, 3 sierpnia 2018

Moonshadow #1 - DeMatteis/ Muth

Ulubione dziecko J.M. DeMatteisa oraz pierwszy w pełni malowany komiks w USA. Opublikowany przez marvelowski imprint Epic w latach 1985-87, zebrany w jeden album w 1989, a następnie w 1994 wznowiony przez Vertigo w formie 12-częściowej miniserii oraz dodatkowego albumu Farewell, Moonshadow. Ponownie zebrany w album w 1998 roku. W Polsce promowany przez Arka Wróblewskiego w czasie ery TM-Semic. 
Moonshadow - J.M.DeMatteisa, Jona J Mutha oraz George'a Pratta i Kenta Williamsa.
Głównym bohaterem tej baśni dla dorosłych jest  dzieciak będący efektem niekonwencjonalnego związku hippiski z kosmiczną świecącą kulą rasy G'l Doses. Moonshadow dorasta w intergalaktycznym zoo - miejscu bez żadnego celu i sensu, gromadzącym różnych freaków. Pewnego dnia Moon zostaje z tego zoo wygnany i wraz z seksualnie sfrustrowanym futrzakiem imieniem Ira oraz czarnym kotem wabiącym się Frodo wyrusza na spotkanie przygody w bezkresnym kosmosie.
Tak w skrócie prezentuje się fabuła pierwszego zeszytu. W skrócie, ponieważ uwielbiający narrację DeMatteis zasypuje czytelnika mnóstwem informacji zarówno na temat tajników życia wszystkich bohaterów, jak i dotyczących historii rasy G'l Doses. Na każdej stronie czytelnik parkuje dość długo, a ilustracje momentami zdają się być jedynie dodatkiem. Ale jakże pięknym dodatkiem! Muth - mistrz!
Zeszyt pierwszy to zaledwie wprowadzenie do fascynującej opowieści o dorastaniu. Cała seria jest obowiązkową lekturą dla fanów DeMatteisa (nawet tych, którzy nie wyszli poza jego pisanie w Spider-Manie) oraz jedną z najlepszych historii opowiedzianych na łamach komiksów Vertigo.
"Moonshadow" #1. Scenariusz: J.M.DeMatteis. Rysunki: Jon J Muth. Wydawca: DC Vertigo, wrzesień 1994