Magazyn komiksowy (1998-2018). Kontakt: ziniolzine@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kibicujemy - Rzeczy o które potykasz się nocą. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kibicujemy - Rzeczy o które potykasz się nocą. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 lutego 2014

Kibicujemy (384)

Ósma wybiła! Tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecam wykonanie kilku banalnie prostych czynności celem zrobienia kawy, po czym zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i wymyślania pomysłów! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci, którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty! 
Poniższy tekst - według wyliczeń autora - ukazać się miał w okolicach 10 kwietnia. Okazało się jednak, że Daniel Grzeszkiewicz wpadł w tak wielki szał rysowniczy, że dwusetny kadr "Rzeczy, o które potykasz się nocą"  narysował wczoraj. Wychodzi na to, że jest prawie dwa miesiące do przodu. Zabójcze tempo wpływa na jakość prac bardzo pozytywnie. Spójrzcie tylko jak wspaniałe grafiki powstają i pokibicujcie razem z Ziniolem:
Daniel Grzeszkiewicz: Obiecałem, że przy dwusetnym prostokącie znowu napiszę coś na temat „Rzeczy, o które potykasz się nocą”. 
Właśnie dociąłem kadr dwieście pierwszy do formatu osiem i pół na dwadzieścia sześć centymetrów i z dumą schowałem go do pudełka po butach, gdzie mieszkają pozostałe prostokąty. Według planu miało to nastąpić w okolicach dziesiątego kwietnia, ale projekt wciągnął mnie tak bardzo, że nie wyrabiam z zakupem materiałów. A o materiałach właśnie dzisiaj trochę popiszę. 
Prostokąty, których – jak przypomnę – ma powstać osiemset, rysuję, czy może maluję na papierze czerwonym tuszem i brudnobrązowoczarną ekoliną. Tusz i ekolina to materiały, których używam już od jakichś piętnastu lat i zdecydowałem, że znam je już na tyle dobrze, iż przynajmniej strona techniczna pracy nad kadrami nie będzie dodatkowym utrudnieniem przy projekcie już i tak wystarczająco skomplikowanym. 
Pracuję nad prostokątami niespełna dwa miesiące. Niezmiennie korzystam z czerwonego tuszu i brudnobrązowoczarnej ekoliny. Do malowania używam pędzelków, patyczków do uszu, palców. Rozpylam szczoteczką do zębów, pryskam spryskiwaczem, rozcieram myjką do naczyń. Rozsypuję po kadrach sól, kapię woskiem, podpalam, drę, wycinam i przyklejam.  
Po piętnastu latach pracy jako grafik i ilustrator, który graficzy i ilustruje za pomocą głównie tuszu i ekoliny stwierdzam, że jest mi wstyd, jak wielu rzeczy wciąż jeszcze się uczę... A zostało jeszcze sześćset prostokątów... Widocznie przez te wszystkie lata trochę zardzewiałem, bo na nowo przypominam sobie, jak miło jest czasem zaskoczyć samego siebie przy pracy. Co chwilę odkrywam jakieś rozwiązanie, dzięki któremu kolejny prostokącik wygląda lepiej, ciekawiej niż to sobie zaplanowałem. Kadry pojawiają się jeden po drugim, łączą w sekwencje, a historia zaczyna nabierać kształtu. 
Następnym razem napiszę coś o różowej sukience, o fabule samego komiksu, oraz roli, jaką w całym projekcie odegra Dominik Szcześniak.
Ciąg dalszy nastąpi
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Kibicujemy (376)

Ósma wybiła! Tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecam wykonanie kilku banalnie prostych czynności celem zrobienia kawy, po czym zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i wymyślania pomysłów! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci, którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty!
Daniel Grzeszkiewicz w ramach noworocznego postanowienia od 1 stycznia 2014 roku tworzy prostokąty o wymiarach 8,5x26 cm w pionie, które ostatecznie mają ułożyć się w...

Daniel Grzeszkiewicz: Sytuacja przedstawia się następująco:
Prostokąty o wymiarach 26x8,5 cm w pionie, przedstawiające różne dziwne rzeczy, bądź też nieprzedstawiające w ogóle, po zestawieniu w dwa rzędy poziomie, po cztery pionowe prostokąty, jeden po drugim, przy uwzględnieniu marginesów i spadów daje nam planszę złożoną z ośmiu kadrów i w ten sposób wykonując osiemset prostokątów, uzyskam 100 stron komiksu, co przy założeniu, że jestem w stanie wykonywać dwa kadry dziennie daje 400 dni na narysowanie projektu, co stanowi 57,1 tygodnia, a więc 14,2 miesiąca na dokończenie albumu. Co ,bez zbędnych wyrzeczeń, jestem w stanie skrócić do 12 miesięcy, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że mam w tej chwili 82 prostokąty w miejsce zakładanych 30. To bardzo łatwo policzyć. W okolicach dwusetnego prostokąta, co wypada zgodnie z obliczeniami jakoś dziesiątego kwietnia, napiszę coś więcej. A teraz postaram się to państwu rozrysować:
Acha, jeszcze tytuł: "Rzeczy, o które potykasz się nocą".

Ciąg dalszy nastąpi
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Sławomir Lewandowski