Magazyn komiksowy (1998-2018). Kontakt: ziniolzine@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kibicujemy - Mrok 3: Egzorcyści. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kibicujemy - Mrok 3: Egzorcyści. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 listopada 2013

Kibicujemy (361)

Ósma wybiła! Tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecam wykonanie kilku banalnie prostych czynności celem zrobienia kawy, po czym zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i wymyślania pomysłów! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci, którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty!
Trzeci "Mrok" zatytułowany "Egzorcyści" jest w trakcie produkcji. W dzisiejszym "Kibicowaniu" Robert Zaręba opowiada o sposobie na promocję serii, prawicy i lewicy oraz wątku fantasy...
O tym dlaczego recenzenci milczą i czy winna jest promocja 
Nie sądzę, aby cisza wokół „Mroku” wynikała z braku promocji. Przy pierwszym albumie bardzo się starałem. Był on drukowany w odcinkach w „Magazynie Fantastycznym” w czasie, gdy każdy numer czytało kilkanaście tysięcy ludzi (w tym spora rzesza komiksiarzy). Informacje o wydaniu albumowym w ramach nowo uruchomionej „Strefy Komiksu” (serii obecnej początkowo w empikach i księgarniach nie tylko specjalistycznych) rozesłałem do wszystkich portali komiksowych i czasopism posiadających dział komiksowy, a egzemplarze recenzenckie dostali chyba wszyscy, którzy w tamtym czasie choć otarli się o recenzowanie polskich komiksów. Uczestniczyłem we wszystkich dwóch ważniejszych festiwalach, były także jakieś konkursy i egzemplarze gratisowe na imprezach, na które osobiście nie dotarłem. Nie przesadzę zbyt mocno jeśli napiszę, że na promocję „Przebudzenia” poszło więcej darmowych egzemplarzy (wliczając w to zjechane do niemożliwości komiksy wycofane z Empików) niż wynosił cały nakład „Krwawego żniwa”. Ze swej strony zrobiłem więc wszystko: jako autor napisałem najlepszy scenariusz, na jaki mnie było stać, zaś jako wydawca namówiłem do współpracy jednego z najlepszych rysowników komiksowych w tym kraju. No i zadbałem o promocję komiksu w takim zakresie, na jaki pozwalają polskie realia. Mimo to, jak zauważyłeś, w mediach komiksowych wokół komiksu było cicho. Prawie wszyscy komiksowi „celebryci” album przemilczeli, a te nieliczne recenzje, które ukazały się w sieci były spóźnione o kilka miesięcy.
Dlatego w przypadku „Krwawego żniwa” olałem jakąkolwiek promocję, co jakoś znacząco nie wpłynęło ani na ilość recenzji (trzy czy cztery, z czego pierwsza osiem miesięcy po premierze komiksu :) ani na sprzedaż albumu.  
"Mrok" komentuje - czyli o prawicy i lewicy 
Polacy z natury są prawicowi, więc jest oczywiste, że i w komiksie powinny dominować prawicowe treści, co nie oznacza oczywiście, ze nie ma w nim miejsca na lewicowy ferment. Dla mnie osobiście „polityka, to w krysztale pomyje”, jednakże od wojny kulturowej nie mogę uciec, tym bardziej, że toczy się ona na wielu frontach. Czasem okazuje się, że mimowolnie walczę po jednej stronie barykady (jak choćby w „Mroku” czy „Gwiezdnych bezdrożach”), a czasem wypruwam sobie żyły po drugiej (jak w komiksie „Drągal”czy „Smert Lachom”). Nic na to poradzę. Robię co uważam za słuszne w zgodzie z własnym sumieniem i w głębokim poważaniu mam opinie innych na ten temat. Wątki, o których wspominasz, będą kontynuowane we wszystkich częściach cyklu i są moją reakcją na permanentne trywializowanie zła we współczesnej popkulturze. 
O tym, w którą stronę zmierza historia i czy zdominuje ją wątek fantasy 
Jak najbardziej. W trzecim tomie mamy próbę pokonania demona bez pomocy wybrańców, co jak nietrudno się domyślić skończy się kompletną katastrofą (w końcu wybrańcy nie po to są wybrańcami, aby mógł ich zastąpić byle oddział komandosów). W kolejnych będziemy konsekwentnie zmierzać ku Armagedonowi. Fantasy w „Mroku” budowane jest w oparciu o mitologię chrześcijańską, z całym jej bogactwem fantastycznych stworzeń i mrocznych postaci, takich jak: diabły, anioły, prorocy, święci, inkwizytorzy, egzorcyści, papieże, itd. Fantastyczne, czasem mrożące krew w żyłach opowieści gawędziarzy w konkordatkach zapamiętane z lekcji religii nie pójdą na marne, a fascynujące persony z ich bajań ożyją na kartach komiksu. Nie wiem czy uda mi się zrealizować wszystkie pomysły ale póki co walczymy.
Ciąg dalszy nastąpi 
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Rafał Szłapa

poniedziałek, 18 listopada 2013

Kibicujemy (360)

Ósma wybiła! Tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecam wykonanie kilku banalnie prostych czynności celem zrobienia kawy, po czym zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i wymyślania pomysłów! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci, którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty!
"Mrok" to jedna z ciekawszych polskich komiksowych serii ostatnich lat. Pisana przez Roberta Zarębę, a ilustrowana początkowo przez Nikodema Cabałę, a następnie przez kilku twórców (Artur Chochowski, Zygmunt Similak, Tomasz Kleszcz, Nikodem Cabała) doczekała się dwóch odsłon. Trzecia jest w trakcie produkcji. Na jakim etapie są prace, kto tym razem zajmie się stroną graficzną komiksu i w jaką stronę pójdzie fabuła - o tym dowiecie się z kilku najbliższych odcinków "Kibicowania" od scenarzysty serii, Roberta Zaręby: 
O tym, ilu rysowników bierze udział w projekcie i jak układa im się współpraca 
Sprzedaż albumów ze „Strefy Komiksu” jest na takim poziomie, że zwracają się koszty materiałów i czarno - białego druku, ale nic ponadto. Możemy więc i robimy komiksy wyłącznie hobbystycznie, dla samej przyjemności ich robienia. Oczywiście przekłada się to na organizacje pracy. „Mrok – Przebudzenie” w całości narysował Nikodem Cabała, twórca znany i podziwiany w środowisku komiksowym, współtwórca jednej z najlepszych polskich serii komiksowych „Biocosmosis” co dla mojego komiksu było wielką nobilitacją. Niestety, przy następnym albumie Nikodem już nie dysponował czasem potrzebnym do narysowania pełnometrażowego komiksu i zaznaczył swoją obecność 12 stronicowym epizodem. O narysowanie reszty poprosiłem kilku rysowników. W ten sposób do Nikodema dołączył Artur Chochowski, Tomasz Kleszcz i Zygmunt Similak. W trzecim albumie, „Mrok- Egzorcyści” Artura Chochowskiego zastąpił Patryk Cabała, biorąc jednocześnie na siebie główny ciężar prac nad albumem.
Synchronizacja prac, to żaden problem. Każdy rysownik dostaje swój fragment scenariusza i wszyscy rysują równolegle (chyba, że w komiksie pojawia się nowa postać, wtedy jeden rysownik musi czekać na efekt pracy drugiego). Jak już wspomniałem praca nad komiksem ma być przyjemnością, zabawą, uczestniczeniem w ciekawym projekcie, a z efektów pracy ma być w pierwszej kolejności zadowolony sam twórca. Każdy rysownik rysuje tyle stron ile chce i jak chce, w tempie, które mu odpowiada. Nie ma na nas żadnego ciśnienia, żadnej presji, nie gonią nas żadne terminy. Priorytetem jest wyłącznie satysfakcja z własnej pracy.  
O tym, na jakim etapie są prace nad albumem 
Dwie z czterech scen są już gotowe, a trzecia się rysuje. Niestety, czwarta scena musi trochę poczekać, aż Tomek Kleszcz skończy projekt, nad którym obecnie pracuje i przyłączy się do pracy na „Mrokiem”. „Egzorcystów” planuję wydać najpóźniej na Komiksową Warszawę.

Ciąg dalszy nastąpi 
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec