Magazyn komiksowy (1998-2018). Kontakt: ziniolzine@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jakub Rebelka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jakub Rebelka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 sierpnia 2016

Saga o Atlasie i Axisie/ Miasto psów

W pieskim świecie Atlasa i Axisa trwa wojna pełną gębą. Cudowne rysunki i piękne kolory nie są tu okolicznością łagodzącą – Pau bez ogródek pokazuje okropieństwa wojny. „Nieważne po której stronie staniesz – w wojnie wszyscy są źli” – mówi autor, ukazując przygody dwóch psiaków tułających się po świecie. 

Trzeci tom tej pisanej i rysowanej z rozmachem historii to opowieść, składająca się z dużej ilości scen walk. Pau swobodnie operuje swoim cartoonowym stylem, rysując mnóstwo kadrów, na których warto dłużej zawiesić oko. Niesamowite w jego wykonaniu są również plenery, rysowane z dynamizmem i dbałością o detal. 

„Saga o Atlasie i Axisie” to komiks tak wciągający, że te 60-stronicowe dawki w każdym tomie to zdecydowanie za mało. Wypada mieć nadzieję, że autor będzie tę sagę tworzył jeszcze przez długie lata i jeśli nie my, to nasze dzieci będą mogły chłonąć ją tysiącami stron. Oczywiście, gdy dorosną. 

Rozwojową serią jest również „Miasto psów”, której pierwszy tom ukazał się niedawno w sprzedaży. Jest to zagraniczny pełnometrażowy debiut niezwykle uzdolnionego polskiego komiksiarza – Jakuba Rebelki, stworzony wespół z Johanem Radomskim, francuskim scenarzystą polskiego pochodzenia. 

To coś dla wielbicieli fantasy osadzonej w średniowieczu. Główną bohaterką jest tu Enora, siostrzenica Volasa, tyrana władającego tytułowym Miastem Psów i stojącego na czele rodu, którego członkowie – jak to w średniowieczu – kochają się i zabijają, krzyżując się między sobą z dowolnością i zapałem godnym „Gry o tron” lub „Mody na sukces”. 

Pierwszy tom jest eleganckim wprowadzeniem w klimat opowieści - urzekającym przede wszystkim warstwą rysunkową, nieco mniej scenariuszem. Radomski wprowadza na arenę zdarzeń główne postaci dramatu, a retrospekcjami kreśli historyczne tło opowieści. Dialogi co prawda nie porywają, a zakończenie jest rwane, ale widać tu potencjał. Czas pokaże, czy scenarzysta jest ugładzoną wersją Jodorowskiego, czy może oddanym fanem Szekspira. 

Nie ma natomiast wątpliwości w przypadku Rebelki, który jest po prostu świetny. Jego debiut na francuskim rynku należy uznać za wyjątkowo udany. Mroczne, pewnie kreślone rysunki, pasujące do nich idealnie kolory i doświadczenie wypływające z każdej planszy. Brawo.

"Saga o Atlasie i Axisie". Autor: Pau. Tłumaczenie:Jakub Jankowski. Wydawca: Timof Comics, Warszawa 2016. 

Komiks można kupić tutaj: Sklep. Gildia.pl, sklep wydawcy
 
"Miasto psów". Scenariusz: Yohan Radomski. Rysunki: Jakub Rebelka. Tłumaczenie: Olga Mysłowska. Wydawca: kultura gniewu, Warszawa 2016.

Komiks można kupić tutaj: Sklep. Gildia.pl, sklep wydawcy 

środa, 25 marca 2009

"Dick 4 Dick" - Jakub Rebelka

Autor: Dominik Szcześniak

Tytuł "Dick 4 Dick i zła tajemnica planety Zordaxa" nie pozostawia żadnych złudzeń: Jakub Rebelka postanowił zabawić się w pastisz filmów i komiksów sci-fi, wykorzystując image kontrowersyjnej kapeli. Złudzeń nie pozostawia również to, co zobaczyć można otwierając ten niewielki objętościowo zeszyt: Jaskrawe grafiki Rebelki robią piorunujące wręcz wrażenie i w ów pastiszowy klimat wpisują się idealnie. Niestety, są jedynym walorem tego komiksu.

Intryga jest bardzo prosta: Zordax, potężny władca planetarny, pojmuje kobiety wszelkich ras i gatunków, pragnąc
spłodzić z nimi armię, która pomoże mu w podbiciu wszechświata. Na ratunek równowadze biologicznej oraz ponętnym paniom wyrusza piątka śmiałków, których imiona stanowią przeróżne wariacje imienia Dick. Bohaterowie upozowani są na jurnych lowelasów, a statek kosmiczny, którym podróżują wyglądem przypomina penisa. Podobnie zresztą jak cały design Zordaxa i jego popleczników - wódz sprawia wrażenie, jakby był parodią Predatora, uposażoną w ogromną ilość penisów umiejscowionych we wszelkich możliwych miejscach (z widoczną przewagą głowy), jego świta z kolei penisy ma zamiast nosów. W iście "penisowym" klimacie utrzymana jest więc fabuła "Dick 4 Dick" - wielbiciele dobrych dialogów i śmiesznych pomysłów znajdą w niej niewiele. Samo założenie zabawy z konwencją rozminęło się w przypadku "Haremu Zordaxa" z ideą ciekawego jej przedstawienia.
Pójście po najmniejszej linii oporu w warstwie scenariuszowej, pozwoliło Rebelce stworzyć wizualnie wysmakowany albumik. Praktycznie każdy z wyrysowanych w nim kadrów - czy ten, przedstawiający kosmicznego łowcę, Floriana, w pozie znanej z animowanego serialu o "He-
Manie", czy te z wejściami Paoli - komputera pokładowego, są ucztą dla oka. Dodatkowo, okazuje się, że graficznie Jakub Rebelka trafniej realizuje założony przez siebie cel, niż pisząc. Słowa w jego komiksie zdają się zbędne, grafiki z kolei aż proszą się o możliwość zawiśnięcia na ścianie.

Na koniec warto nadmienić,
Dick 4 Dick to gdański zespół electro -rockowy, który w swoich tekstach zajmuje się problematyką niezaspokojonego popędu seksualnego. Pozwala to spoglądać na komiks Jakuba Rebelki przez pryzmat historii tegoż zespołu, który zresztą chętnie określa się mianem grupy superbohaterów, "gotowych bez chwili zastanowienia ratować świat z opresji". Bezpośrednie odniesienia do zespołu w komiksie nie są jednak nachalne i zauważą je jedynie Ci, którzy tematem się interesują. Dla nich komiks ten będzie materiałem promującym zespół. Bez tego kontekstu, komiks się nie broni.

"Dick 4 Dick" kusi znakomitą
grafiką, jednak po lekturze powoduje uczucie niedosytu. Z pomocą dobrego scenarzysty, mógłby być dobrym komiksem do czytania. Bez niego, jest zwykłym zbiorem znakomitych obrazków do oglądania.

"Dick 4 Dick: Harem Zordaxa". Scenariusz i rysunki: Jakub Rebelka. Wydawca: Kultura Gniewu 2009