Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

niedziela, 8 stycznia 2017

Skalp, tom 3 - Aaron/ Guera/ Furno/ Francavilla

Trzecie uderzenie jeszcze mocniejsze niż poprzednie? We wprowadzeniu do trzeciego tomu serii „Skalp” Jason Starr zauważa, że w historii amerykańskiej powieści kryminalnej trwa obecnie okres przejściowy, w którym to pęd za poszukiwaniem kolejnej „wielkiej książki”, pisanej prostym językiem i pozbawionej wyrazistego stylu, spycha na margines powieści mroczne, skomplikowane i tworzone z pomysłem. Dodaje, że zanim wydawcy książek na nowo odkryją mroczne, ryzykowne historie, czytelnicy powinni zainteresować się najlepszymi tworzonymi obecnie opowieściami kryminalnymi. A te, jak twierdzi, oferowane są współcześnie przez komiks. Ta teza nie jest tylko uprzejmością skierowaną w stronę medium przez autora, któremu w jego ramach również zdarzało się tworzyć. Lektura serii „Skalp” potwierdza jego słowa w całej rozciągłości. To chyba najbardziej konsekwentna, drapieżna, mroczna i ekscytująca fabuła, jaka przytrafiła się gatunkowi w ostatnich latach. 
Trzeci tom opowieści o mieszkańcach rezerwatu Prairie Rose nie tyle trzyma poziom poprzednich, co wrzuca historię w jeszcze bardziej podwyższające adrenalinę rejony. Jason Aaron, którego pisarstwo polski czytelnik miał okazję poznać już zarówno od lepszej, jak i gorszej strony, na świecie zasłynął właśnie „Skalpem”. I jest to jego najdojrzalsze jak dotąd dzieło. 
Fabuła nie ma charakteru liniowego. Mnóstwo tu retrospekcji, jeszcze więcej zabiegów polegających na pozornym odejściu od głównej linii fabularnej, czy też efektownych wprowadzeń na scenę wydarzeń nowych bohaterów. Jason Aaron zwykłą historyjkę o tajniaku wgryzającym się w struktury mafijne podlewa obyczajowym sosem i brutalną rzeczywistością. Igra z czytelnikiem, uświadamiając mu, że to właśnie on jest panem tej opowieści. Nie prosi o jego zaufanie, ale gdzieś między kadrami dobitnie daje do zrozumienia, że jeśli tym zaufaniem go obdarzymy, on odwdzięczy się w finale opowieści. 
Na finalną nagrodę od Jasona Aarona będziemy musieli poczekać - przed nami jeszcze dwa tomy tej historii. Ale już w trzeciej odsłonie indiańskiego kryminału autor oferuje tyle smakowitych kąsków, że absolutnie nie można poczuć się zawiedzionym. Jedynym zawodem jest tu rysownik - R.M.Guera, który rysuje tak fantastycznie, że bledną przy nim inni współtwórcy warstwy graficznej serialu. Jakkolwiek o Davide Furno i Francesco Francavilli bez kontekstu Guery można by powiedzieć, że są świetni w tym co robią, tak umiejscowienie ich prac obok grafik fenomenalnego Serba powoduje, że różnica poziomów widoczna jest gołym okiem. Na szczęście większość kartek trzeciego tomu serii zarysował mistrz. 
„Skalp” to idealny materiał na serial telewizyjny czy film kinowy, ale po co adaptować coś, co jest tak profesjonalnie przygotowane w konwencji komiksu, czyli najlepszego obecnie nośnika mrocznych kryminałów?
"Skalp, tom 3". Scenariusz: Jason Aaron. Rysunki: R.M. Guera, Davide Furno, Francesco Francavilla. Tłumaczenie: Krzysztof Uliszewski. Wydawca: Egmont Polska, Warszawa 2016. Komiks można kupić tutaj: Sklep wydawcy, Sklep Gildia.pl

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

całkiem niezłe http://youtube500.com/