Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

środa, 18 stycznia 2017

Elektra: Assasin - Miller/ Sienkiewicz

Uwadze koneserów nie może umknąć album autorstwa panów Franka Millera i Billa Sienkiewicza - „Elektra: Assasin”. Pierwszy z autorów znany jest chociażby z takich produkcji komiksowo-filmowych, jak „Sin City” czy „300”, a drugi to prawnuk naszego noblisty Henryka Sienkiewicza. Czyżby ten komiks został wydany w związku z obchodzonym jeszcze rokiem sienkiewiczowskim? Niekoniecznie. Choć Bill od polskich korzeni się nie odżegnuje, a wręcz jest z nich dumny, jego twórczość daleka jest od klimatów, poruszanych w utworach pradziadka. 
"Elektra: Assasin" to komiks artystyczny, zupełnie niekompatybilny z superbohaterskim nurtem komiksów amerykańskich. Miller i Sienkiewicz z tej tradycji wręcz zakpili, tworząc dzieło skomplikowane zarówno w warstwie scenariuszowej, jak i graficznej. Historia sprawia wrażenie chaotycznej, rozpisana jest na kilka głosów i rozlana na kilka płaszczyzn czasowych. Rysunek z kolei przeskakuje od zwykłej grafiki, poprzez malarstwo, aż po kolaż. Wizualna uczta i mocny scenariusz – ten komiks to kwintesencja poszukiwań artystycznych końcówki lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, których inspiracje sięgają europejskiego magazynu "Heavy Metal".  Zresztą – co jest kolejnym plusem tej publikacji – kontekst powstania komiksu w posłowiu skrupulatnie wyjaśnia komiksowy autorytet, profesor Jerzy Szyłak, zwracając uwagę na historyczne niuanse i techniczne smaczki. 
Psychologiczna opowieść o umyśle, ciele i duszy najniebezpieczniejszej kobiety świata – tak "Elektrę" zapowiada wydawca. Ten album od momentu swojego powstania uznawany był w Polsce za jeden z kanonicznych utworów sztuki komiksowej. Dotychczas mieliśmy możliwość podziwiania jedynie kadrów tej historii, publikowanych jako ilustracje do artykułów w polskich magazynach komiksowych. Dziś wreszcie możemy przeczytać go w całości i wyrobić własną opinię na jego temat. Moja jest następująca: "Elektra Assasin" to klasyk i komiks, który się nie zestarzał. Dla młodych czytelników, wychowanych na cartoonie może być kompletnie niezrozumiały, ale z drugiej strony może ich zainspirować do odkrywania czegoś innego, niż jednolitej papki, z jaką w światowym komiksie niejednokrotnie mamy do czynienia na co dzień. 
"Elektra: Assasin". Scenariusz: Frank Miller. Rysunki: Bill Sienkiewicz. Tłumaczenie: Jacek Drewnowski. Wydawca: Egmont Polska, Warszawa 2016. Komiks można kupić tutaj: Sklep wydawcy, Sklep Gildia.pl

Brak komentarzy: