Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

czwartek, 19 maja 2016

Królewska krew: Świętokradcze zaślubiny - Jodorowsky/ Liu

Mistrz Alejandro znowu to zrobił. Napisał komiks ociekający krwią i seksem, pełen dewiacji i szybkich,  napędzanych instynktem decyzji. Krótko mówiąc: zrobił to, co zwykle. I w ten sam sposób, co zwykle. Fani jego twórczości powinni być wniebowzięci, a przeciwnicy raczej nie dostaną argumentów do jej polubienia.
Znakiem rozpoznawczym chilijskiego scenarzysty i reżysera jest bezkompromisowość zarówno w pisaniu, jak i traktowaniu swoich bohaterów. Jodorowsky nie bierze jeńców i nie rozwleka fabuły. Dialogi są tu krótkie i cięte. Postaci bezbarwnych brak - wszyscy są charakterni i gotowi poświęcić życie w imię swoich ideałów. 
Tym razem Jodo eksploruje środowisko rycerskie. W bitewnym rozgardiaszu ranny zostaje waleczny król Alvar, przez co morale jego armii momentalnie zaczyna równać do zera. By je wzmocnić, Alvar postanawia oddać swoją szlachetną tożsamość wiernemu towarzyszowi broni - kuzynowi Alfredowi, który - traf chciał - jest do niego bliźniaczo podobny. Dość szybko ta decyzja okazuje się tragiczna w skutkach. Prowadzi do zdrady, zezwierzęcenia, kazirodztwa i szeregu brutalnych akcji.
Badania amerykańskich naukowców udowodniły, że wśród emocji dominujących podczas lektury komiksów napisanych przez Jodorowskiego przeważa niedowierzanie, wstyd, zażenowanie, obrzydzenie i śmiech. Nie inaczej jest w przypadku "Świętokradczych zaślubin", gdzie Jodo z upodobaniem te emocje rozsiewa. Nie ma tu na razie Jodo-wizjonera, Jodo-filozofa, Jodo-kontestatora. Jest za to Jodo, który postanowił przenieść Kastę Metabaronów z kosmosu na Ziemię, eliminując kodeks, a skupiając się jedynie na zwierzęcych instynktach. Co z tego wyniknie? Kolejny tom może zafundować czytelnikowi niezłą woltę. Póki co daje nam antypieśń o rycerzu, brutalnie rozprawiającą się z aspektem tytułowej królewskiej krwi.
Alexandro Jodorowsky miał szczęście do naprawdę wyśmienitych rysowników, wśród których warto wspomnieć chociażby o Moebiusie ("Incal", "Oczy kota"), Georgu Bessie ("Juan Solo") czy Juanie Gimenezie ("Kasta Metabaronów"). Dongzi Liu dołącza do tego zacnego grona, pokazując się z jak najlepszej strony. Jego dynamiczne rysunki sprawdzają się w licznych scenach walk.

Scream Comics mocno zainwestowało w Jodorowskiego - i dobrze! W najbliższym czasie czytelnicy mogą spodziewać się zbiorczych wydań "Technokapłanów" i "Kasty Metabaronów". W oczekiwaniu na te komiksy warto zainteresować się "Królewską krwią".
"Królewska krew (01): Świętokradcze zaślubiny". Scenariusz: Alejandro Jodorowsky. Rysunki i kolory: Dongzi Liu. Tłumaczenie: Wojciech Birek. Wydawca: Scream Comisc, Łódź 2016.
Komiks można kupić tutaj: Sklep. Gildia.pl

Brak komentarzy: