Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Kibicujemy (401)

Ósma wybiła! Tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecam wykonanie kilku banalnie prostych czynności celem zrobienia kawy, po czym zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i wymyślania pomysłów! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci, którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty!
Komiks "Pancerni" Sławomira Lewandowskiego już wydrukowany, więc niby nie ma czemu kibicować. Zanim jednak na Ziniolu pojawi się recenzja komiksu, wykorzystujemy łamy kibicowskie, aby opublikować dramatyczny apel autora do polskich aktorów.  
Sławomir Lewandowski: Siedzę w chacie i się boję. Boję się że zaraz przyjdą po mnie. Wiecie kto. Wiesław Gołas i Janusz Gajos. Podobno Wiesław Gołas po przeczytaniu komiksu PANCERNI powiedział, że jak mnie dorwie, to mi przywali w pysk akordeonem. Boję się dostać w pysk akordeonem. Nie chcę mieć poodbijanych na czole guziczków akordeonowych. Ktoś puka do drzwi – poczekajcie chwilkę – idę otworzyć .
.........  
Uff – to tylko sąsiadka. Przyszła pożyczyć trochę kawy. Ona pije strasznie mocną berbeluchę. Sypie łopatę kawy na setkę wody - no i właśnie jej zabrakło trochę do pełnej łopaty. Dałem kobicie kawę – nie chcę, żeby miała pretensje, że przeze mnie nie dostała wymarzonego zawału serca. Wolę mieć na sumieniu trupa, niż być posądzonym o nieżyczliwość sąsiedzką. Kawę wzięła, poszła, nie ma jej. A ja dalej się boję – Gajosa, Pieczki, Gołasa. Może kiedyś mi wybaczą. 
W tajemnicy przed Januszem Gajosem i resztą pancernej ekipy podaję adres mailowy, pod którym można zakupić towar pod tytułem PANCERNI: czarnykopaczpodziemniowy@tlen.pl
Proszę, błagam – ani słowa Januszowi, Wiesławowi ni Franciszkowi. To będzie nasza słodka tajemnica.  
Ciąg dalszy nastąpi
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Marcin Rustecki

Brak komentarzy: