Magazyn komiksowy (1998-2018). Kontakt: ziniolzine@gmail.com

środa, 12 października 2011

Akcja billboardowa: Polska dla wszystkich

Autor: Dominik Szcześniak
Zanim wieczorową porą Lublinianie udadzą się na Ziniol Release Party, w najbliższy piątek w godzinach porannych będą mogli popatrzeć a nawet partycypować w kolejnej akcji billboardowej. Po sławetnych przygodach Leszka, przyszedł czas na dzieło wyjęte z ram spontanu. Tym razem redakcja Ziniola w składzie Dominik Szcześniak i Maciej Pałka bierze udział w projekcie "Polska dla wszystkich". Pięć billboardów czeka gruntowne przemodelowanie i wygenerowanie zupełnie nowej jakości. Dokumentację z tego wydarzenia postaramy się zamieścić na naszej stronie, a tymczasem zapraszamy do udziału oraz do wspierania nas na facebooku.

wtorek, 11 października 2011

Ziniol Release Party

Autor: Dominik Szcześniak
Już w najbliższy piątek, 14 X 2011 zapraszam na Ziniol Release Party do lubelskiej Tektury. Na imprezie, która rozpocznie się około godziny 20:00, przewidziane są koncerty okołokomiksowych zespołów Sexy Armpit (Marta Nieznayu i Edyta Mei) oraz Martwej Muchy. Być może na scenie pojawi się również część opisywanego w zbiorku "The Very Best OFF The Ziniols" zespołu Nikogo Na Scenie, natomiast na pewno pojawi się śmietanka lubelskich komiksiarzy. Będzie można nabyć album wydawnictwa Ważka, zbierający najlepsze kawałki z xerowanego okresu w życiu magazynu, pogadać z jego redaktorami i posłuchać jak sprawdzają się w niekomiksowej roli. Zapraszamy!

sobota, 8 października 2011

Incubatorium Rustecki (34)

Autor: Marcin Rustecki
Incubatorium Rustecki wita przybyłych! Co tydzień o tej samej porze i w tym samym miejscu będziecie świadkami efektów pracy Marcina Rusteckiego, rzeźbiącego co mu do łba przyjdzie. Będzie satyra, będą stripy, będzie space-opera o niemotach space-explorerach... WSZYSTKO będzie! A dzisiaj... surrealna orkiestra ósmej definitywnej siódmej pieczęciy Incuby do urny!

środa, 5 października 2011

Ziniol na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu

Autor: Dominik Szcześniak
Tak, jak zapowiadaliśmy, tak uczyniliśmy. W tym roku pojawiliśmy się w pełnym składzie na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier. Niestety, z racji wielu obowiązków, fotek udało nam się zrobić raczej mało (i tu pomocni byli nasi fotografujący przyjaciele). Nawaliliśmy również w kwestii spotkań, na których tak naprawdę nie byliśmy w ogóle, chyba, że akurat mieliśmy z nimi coś wspólnego. Tak więc bardzo subiektywnie, osobiście i emocjonalnie omówię teraz przygody, jakie spotkały nas w Łodzi.
Wernisaż wystawy "10 lat z wariatami"
- Ponieważ jest to tylko dziesięciolecie, to na tym małym stoliku są kieliszki. Jak będzie piętnastka, to będzie taki większy, jak tamten - powiedział Robert Popielecki, kurator wystawy, wskazując na stojący obok zgromadzonych komiksiarzy stolik, na którym znajdowały się duże ilości alkoholu. Szampan i wino czekały nie na komiksiarzy, a na zupełnie inną publiczność, przybyłą zapewne na wernisaż, odbywający się po maciejowym. Dla komiksiarzy wydzielono skromniejszy, symboliczny stolik, który prawdopodobnie okazał się niewystarczający. Na wernisaż do niewielkiej księgarni przybyło grubo ponad 40 osób, które podziwiały plansze porozwieszane w miejscach, których trzeba było poszukiwać. Sukces był pełny. Niestrudzony kurator przygotował niesamowitą, xerowaną publikację, robiącą za katalog wystawy (plansze zamieszczone w tym katalogu pochodzą z przeróżnych komiksów Pałki, ale skompilowane są tak, że tworzą odrębną całość), bohater wystawy nie krył wzruszenia, gdy o autograf na xerówce prosił go wianuszek kobiet w różnym wieku, a młodzi ludzie, którym nie udało się dostać katalogu (nakład limitowany - 30 egzemplarzy), wybiegali z miejsca akcji z luźnymi kartkami z katalogu w zębach. eMeFKa została zainaugurowana!
Robert Popielecki (kurator wystawy) i Maciej Pałka (artysta) - fot. Dominik Szcześniak
The Ziniols - spotkanie
Równolegle ze spotkaniem z Eduardo Risso odbyło się spotkanie z królami xero z dawnych lat. Dyskusja, której moderatorami byli niemal wszyscy zgromadzeni, skupiła się na tamtych czasach. Łzy się nie polały, ale poruszone na spotkaniu zagadnienia stały się punktem wyjścia do odbywających się dnia następnego spotkań z twórcami zinów, ukazujących się współcześnie. Twórcy związani z Ziniolem doszli do kilku ciekawych wniosków i opowiedzieli kilka jeszcze ciekawszych anegdot. Wśród zgromadzonych znaleźli się: Mateusz Skutnik, Rafał Trejnis, Maciej Pałka, Rafał Tomaz Tomczak, Olaf Ciszak, Piotr Machłajewski, Piotr Pruszczyński, Daniel Gizicki (na końcówkę) oraz niżej (wyżej) podpisany. W takim zestawieniu spotkaliśmy się po raz pierwszy.
Od lewej: Mateusz Skutnik, Piotr Machłajewski, Dominik Szcześniak, Maciej Pałka, Rafał Tomaz Tomczak, Rafał Trejnis, Olaf Ciszak, fot. Jakub Jankowski
Mateusz Skutnik - fot. Jakub Jankowski
Od lewej: Piotr Machłajewski, Dominik Szcześniak i fragmenty Macieja Pałki - fot. Jakub Jankowski
The Ziniols, fot. Piotr Pruszczyński
Gala rozdania nagród
Z Krzyśkiem Małeckim wyszliśmy na scenę jako pierwsi z nagrodzonych. Zostaliśmy wyróżnieni za pracę "W samo południe" i cholernie się z tego wyróżnienia ucieszyliśmy. Swoją radość Krzysiek ukazał krótkim "dzięki", natomiast ja zacząłem próbować coś nieskładnie rozmawiać i nie mam pojęcia co to z tego wyszło. W każdym bądź razie ten nieplanowany wcześniej punkt programu wpisujemy w relację ziniolową, jako że z Ziniolem jest bezpośrednio związany. I dziękujemy wszystkim, którym nasz komiks się spodobał, którzy go przeczytali i którzy od tego momentu będą ustępować miejsca kobietom ciężarnym w kolejkach, jeśli jeszcze tego do tej pory nie robili.
Dominik Szcześniak i Krzysztof Małecki - fot. Jakub Jankowski
Autografy
Ten festiwal należał do najprzyjemniejszych wydarzeń tego roku właśnie przez wzgląd na czytelników, którym zachciało się przydreptać do nas po podpis i bazgrolunek. Rafał Trejnis dzielnie wrysowywał każdemu postaci z "Fotostory" czy "Jeziora marzeń". Ja z kolei od pewnego momentu zacząłem każdemu również proponować rysunek - z zastrzeżeniem, że na własną odpowiedzialność, ponieważ decyzję o powrocie do rysowania podjąłem dnia poprzedniego. Dziękuję wszystkim, którzy podjęli ryzyko i mam nadzieję, że komiksu nikomu nie zapaskudziłem zbytnio.
Rafał Trejnis i Dominik Szcześniak, fot. Daniel Hilbrecht
Mniej więcej w tym samym czasie, z tym że w innej strefie autografogennej, swoje podpisy rozdawał Maciej Pałka, który w pewnym momencie znalazł się pomiędzy Eduardo Risso i Brianem Azzarello, co wywołało u niego ekstatyczną radość. Mam nadzieję, że w swojej relacji Maciej uwzględni kilka anegdot. Albo Jarek Obważanek, który te ekstatyczne autografy Macieja wziął i sfotografował.
Maciej Pałka podpisuje. Obok Rafał Gosieniecki. W tle Eduardo Risso
Spotkanie z twórcami Fotostory
Ostatni ziniolowy punkt programu, ostatni punkt programu w sali 221 i jeden z ostatnich punktów programu w ogóle, przynajmniej przed spotkaniem z Grzegorzem Rosińskim. Frekwencja okazała się być bardzo, ale to bardzo niewielka, ale za to prowadzący sypał ciekawymi pytaniami. Wraz z Rafałem staraliśmy się nieco nakreślić przeszłość, teraźniejszość i przyszłość naszego komiksu, jak również wyjaśnić (jak się okazało) liczne wątki autobiograficzne. W tym momencie zdradzę jedynie, że chcemy wyskakiwać z nowym materiałem raz do roku.
Podsumowując: Łukasz Turek, nasz dobrotliwy wydawca z Ważki wydawał się być zadowolony, zbiorek "The Ziniols" schodził bardzo dobrze, "Fotostory" również, a katalog wystawy Macieja Pałki zniknął w mgnieniu oka. Natomiast pozaziniolowo: 22 MFKiG okazał się być najlepszym do tej pory przeżyciem komiksowym. Miłość, równość, braterstwo, gigantyczna ilość premier polskich autorów, w tym mnóstwo zinów - więcej nic dodawać nie trzeba. Oby w przyszłym roku organizatorzy stworzyli podobną platformę spotkań z ludźmi. Lepszej nie trzeba.
Na koniec kilka fotek ze spotkania z uczestnikami wystawy "Czas na komiks", która również gościła w Łodzi:
Olaf Ciszak, Paweł Timofiejuk, Aleksandra Spanowicz, Krzysztof Gawronkiewicz - fot. Rafał Otoczak Tomczak
Olaf Ciszak, Paweł Timofiejuk, Aleksandra Spanowicz, Krzysztof Gawronkiewicz, Przemysław Truściński, Jakub Rebelka, Piotr Machłajewski - fot. Rafał Otoczak Tomczak
Autorzy zamieszczonych zdjęć: Daniel Hilbrecht, Piotr Pruszczyński, Jakub Jankowski, Rafał Otoczak Tomczak, Dominik Szcześniak. Już wkrótce relacja okiem Macieja Pałki - u niego na blogu.

wtorek, 4 października 2011

Przygody Leszka (32): Leszek vs Kubuś Piekielny

Autorzy: Maciej Pałka i Dominik Szcześniak
Na początek miłe wieści: przygoda Leszka zatytułowana "W samo południe" została wyróżniona na 22. Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi! Komiks autorstwa Dominika Szcześniaka i Krzysztofa Małeckiego (duetu znanego z epizodu "Pięć złamanych Ew") pozwolił Leszkowi na zaprezentowanie się przed szerszą publicznością. Wspaniała sprawa!
Tymczasem dzisiejszy odcinek również związany jest z Łodzią - pochodzi z tegorocznego zbiorku "W hołdzie Szarlocie Pawel", wydanego przez Stowarzyszenie Twórców "Contur".

poniedziałek, 3 października 2011

"Bler: Lepsza wersja życia" - Szłapa

Autor: Dominik Szcześniak
Bler to legenda polskiego komiksu, a "Lepsza wersja życia" jest tej legendy współczesnym restartem. Za obie wersje odpowiada Rafał Szłapa. Blerem zadebiutował w czasach "Areny komiks" w 2002 roku. Był to wtedy komiks czarno-biały, upstrzony milionami kresek i utrzymany w stylu, jaki autor prezentował również w swoim zinie "Lekarstwo". Album, który pojawił się w 2010 roku, mimo że posiada te same wątki, jest już jednak czymś zupełnie innym.
Przede wszystkim: kolor, wykarczowanie jakichkolwiek dygresji i skupienie się na rozrywkowym aspekcie komiksu. Szłapa robi pulpę, rysowaną efektownie i szybko a napisaną tak, że każdy, kto wzdycha do "komiksu środka" powinien być zadowolony. "Lepsza wersja życia" jest genezą tytułowej postaci. Blera poznajemy w momencie gdy nabywa (odzyskuje?) swoje "super-moce", po czym towarzyszymy mu, gdy się z nimi oswaja, gdy je po raz pierwszy wykorzystuje i gdy zastanawia się, czy tak naprawdę rola supermena pisana jest dla niego.
Album narysowany jest znakomicie. Świetna kompozycja plansz i odpowiednie rozkadrowanie przykuwają wzrok, a poukrywane smaczki (w rodzaju np. porozrzucanych na stole pierwszych semicowych zeszytów znajdujących się w jednym z kadrów) gwarantują dobrą zabawę dla tych, którzy bywają komiksowymi detektywami. 
W ziniolowym cyklu "Kibicujemy" zdarzało mi się przyrównać stronę graficzną do produkcji spod szyldu Vertigo; tych autorstwa np. Seana Philipsa. Po przeczytaniu całości nie do końca podtrzymuję to zdanie. Jeśli już, mógłbym napisać, że jest to połączenie owych vertigowskich klimatów z "Kapitanem Żbikiem" po modernistycznym liftingu. Albo pozostać przy teorii, że jest to komiks Rafała Szłapy i do niczego innego nie można go porównać.
"Lepsza wersja życia" w warstwie fabularnej zlepia ze sobą mnóstwo ogranych wątków. Superbohater, wypadek, nabyte (odzyskane?) moce, piękna laska, przytępawy kafar który przypadkiem dostaje po ryju, meta ukryta gdzieś w podziemiach fajnej chaty, szpitalne ujęcia a'la "Sin City" i wątek superbohatersko-socjalny, w którym Bler (niczym Ghost Rider i Johnny Blaze w "Spirits of Vengeance") rozprawia się z ojcem, bijącym dziecko. To wszystko już było. W wielu miejscach. Ale w przypadku Blera absolutnie nie jest to zarzut. Bo w Polsce nikt tych wszystkich klisz tak zgrabnie jeszcze nie pozbierał do kupy.
Widać, że Szłapa przeszedł szkołę pokory. Ten prosty scenariusz (który oryginalnie zawierał co najmniej jedną wyciętą scenę) prawdopodobnie kosztował autora wiele wyrzeczeń. Widać, że to historia zawładnęła nim, a nie odwrotnie. Zawładnęła i dała się przelać na komiks w wersji, która idealnie reprezentuje nurt komiksu superbohaterskiego. 
Żeby nie było tak wesoło: to, co powyżej wyłuszczyłem jako zalety, równie dobrze mogą okazać się największymi wadami. Bo jednak Rafał Szłapa ze swoją legendą rozprawił się dość brutalnie i komiks w niewielkim stopniu przypomina swój pierwowzór publikowany lata temu. Czy ci, którzy wielbili oryginał mogą poczuć się obrażeni? O tym opowiem w finalnym odcinku "Bler Week Project".
"Bler: Lepsza wersja życia". Autor: Rafał Szłapa. Opracowanie graficzne: Joanna Holeksa-Szłapa. Wydawca Blik Studio 2010

sobota, 1 października 2011

Jak to z Blerem było?

W ramach Bler Week Project dzisiaj, specjalnie dla czytelników "Ziniola" fragment komiksu, który opisuje genezę jego powstania, sięgając do niepamiętnych już czasów...