Magazyn komiksowy (1998-2018). Kontakt: ziniolzine@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michał Klimczyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michał Klimczyk. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 listopada 2013

Pokaż ścianę! (06)

Kolejne osoby wychodzą z szafy i pokazują co mają na ścianie. Jeśli czytasz te słowa i kolekcjonujesz oryginalne plansze komiksowe, rysunki, mazaje na ścianach - dołącz do akcji. Podeślij zdjęcia swojej ściany, opisz je w kilku słowach, a Ziniol je opublikuje. Oryginały na ścianach to wspaniała sprawa!
Dzisiaj ponownie oddaję głos Michałowi Klimczykowi, który tym razem (wraz ze swoją żoną Karoliną) zmalował na ścianie pewnych znanych każdemu bohaterów komiksowych:
Jak wielu z nas mój szwagier, jako mały chłopiec był fanem komiksów o tych dwóch słowiańskich wojach; dlatego teraz, kiedy zasadził drzewo, spłodził syna i wybudował dom, (choć co do tego pierwszego nie jestem pewien) postanowił przenieść zainteresowanie twórczością Janusza Christy na następne pokolenie i zwrócił się do nas (przypominam, że ściany maluję z moją wspaniałą żoną – Karoliną) z prośbą o wymalowanie Kajko i Kokosza w pokoju u jego dwuletniego synka.
Chłopcu malowidło bardzo się spodobało; przechadza się po pokoju i pokazuje na ścianę palcem mówiąc: „Koko!”
Ja tymczasem pognałem do Nowego Targu zrobić kilka zdjęć izby przyjęć dla dzieci w nowo otwierającej się, prywatnej przychodni „Harnaś”, gdyż najprawdopodobniej tam pojawią się nowe malowidła, którymi chciałbym się z czytelnikami Ziniola podzielić. 

sobota, 24 sierpnia 2013

Pokaż ścianę! (02)

Ideą "Pokaż ścianę!" jest pokazywanie Waszych kolekcji oryginalnych plansz, rysunków wiszących na ścianie, ale też malowideł naściennych. Jeśli macie oryginały komiksowe - pochwalcie się na łamach "Ziniola". Jeśli trzymacie plansze w szufladach - hej! Wynieście je na ściany, to jest miejsce dla nich. Cyknijcie fotkę, dopiszcie kilka słów i podeślijcie na ziniolowy adres mejlowy.
Dzisiaj przedstawiamy dokonania Michała Klimczyka: 
Malowanie murali u mnie zaczęło się dość przypadkowo. Jedno ze zdarzeń, które to zapoczątkowały było dość śmieszne. Kiedyś u kolegi, będąc pod wpływem różnych rzeczy, oparłem się o ścianę i zostawiłem na niej plamę. Jak to zobaczyłem to wybełkotałem, żeby się nie martwił, że mu tu coś namaluję. Malowidła zobaczyła dyrektorka the International School of Krakow, gdzie kolega pracował i zapytała czy nie chciałbym pomalować dla nich przedszkola. Zgodziłem się, poprosiłem tylko o pomoc moją żonę (wtedy jeszcze dziewczynę), bo to już było dużo malowania; okazało się, że bardzo fajnie nam to wspólnie wychodzi i od tej pory od czasu do czasu nas ktoś poprosi, żeby mu zrobić mural. 
Przesyłam też zdjęcia z jednego prywatnego zamówienia. Rodzice, którzy mieli dwóch synków, jednego malutkiego, poprosili o taki morski temat dla niego; starszy chciał postaci z ulubionych kreskówek. 
Praktimed to prywatna przychodnia w Krakowie. Ludzie z zarządu wiedzieli, że robimy takie rzeczy i zapytali czy nie zrobilibyśmy malowideł w poradni dla dziecka zdrowego i chorego. Tak się dobrze złożyło, że było to w okresie wakacji i byliśmy w kraju. Musiałem przygotować projekty i po zatwierdzeniu zabraliśmy się do pracy - rezultaty przesyłam na zdjęciach. 
W Edynburgu mieliśmy mniej szczęścia. Jakiś czas temu zgłosił się na uczelnie gdzie studiowaliśmy basen publiczny dla dzieci. Mieliśmy zrobić dla nich mural taki jak na projekcie, ale w międzyczasie zdążyli zbankrutować :) 
Razem z Karoliną bardzo lubimy takie rzeczy. Czasem dla znajomych robimy murale po kosztach, czasem dostajemy jakieś zlecenie, ale z racji tego, że dzielimy życie pomiędzy Edynburg i Kraków malujemy ściany okazjonalnie.
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Pokaż ścianę!" jest Daniel Grzeszkiewicz