Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

środa, 19 listopada 2014

Kibicujemy (409)

Ósma wybiła! Tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecam wykonanie kilku banalnie prostych czynności celem zrobienia kawy, po czym zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i wymyślania pomysłów! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci, którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty!
"Opowieści niestworzone" podbiły polski rynek komiksowy - pierwsza część serialu sympatycznego Łazura zdobyła nie tylko popularność wśród koneserów gatunku, lecz również nagrodę za najlepszy komiks 2014 roku podczas Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi! Zachęcony tym sukcesem, niespoczywający na laurach oraz skromny autor przedstawia dziś swój plan komiksowy na najbliższą przyszłość - plan, zakładający "Usta pełne śmierci"!
Łazur: Pierwsza część "Opowieści niestworzonych" zrobiła swoje i zdobyła nagrodę publiczności na MFK, więc pora na kolejnego zawodnika wagi ciężkiej, który tym razem zdobędzie Najważniejsze Nagrody w Środowisku - Złote Kurczaki. "Usta pełne śmierci" - bo taki jest jego podtytuł, to kolejna z serii "Opowieści...". Jednak nie jest to bezpośrednia część druga a Annual. 
Główni bohaterowie "Ust pełnych śmierci"
W dużym skrócie można ten komiks opisać takim zdaniem - jedna strona wstępu i siedem wpierdolu. Na sam pomysł wpadłem we wrześniu i łudziłem się, że uda mi się wyrobić na łódzką imprezę, ale wyszło jak wyszło (z pożytkiem dla samego komiksu) i ten pojawi się mniej więcej w połowie grudnia.
Główną postacią jest wymyślona w 1940 roku przez Fletchera Hanksa Fantomah - tajemnicza kobieta z dżungli. W "Ustach" co prawda nie padnie jej imię, ale wierzcie mi, że to właśnie ona. Jednak z racji jej łazurversowego originu (który zaprezentuję pod koniec przyszłego roku albo w ogóle) można zapomnieć o jej "dżunglowej" genezie. Czemu Fantomah? Bo jest dość absurdalnie wyglądającą postacią, do której prawa autorskie wygasły i teraz każdy bez narażania się prawu może tworzyć kolejne historie i podpisywać je swoim nazwiskiem - więc korzystam. A w przyszłych numerach "Opowieści..." pojawią się i inne postaci z lat 40-tych XX. wieku.

Jubileuszowy logotyp
Dodatkowo w lutym przyszłego roku minie 75. lat od pierwszego pojawienia się tej postaci w komiksach (Jungle Comics #2, 1940 r.), więc "Usta..." będą dobrą okazją, żeby rozpocząć świętowanie. Myślę też nad zebraniem kilku rodzimych artystów do stworzenia kilku pulpowych historii z tą bohaterką i wypuszczenia jubileuszowej antologii, ale póki co zostały mi do narysowania jeszcze trzy strony Annuala, więc pozwolę sobię zakończyć ten monolog i wrócić do cienkopisów. 
W następnym kibicowaniu - co tu robią te fiszki?!
Ciąg dalszy nastąpi
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Marcin Rustecki

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Brzmi idiotycznie.