Magazyn komiksowy (1998-2018). Kontakt: ziniolzine@gmail.com

niedziela, 12 sierpnia 2018

The Bronx Kill - Milligan/Romberger

Ten komiks został wydany w cyklu Vertigo Crime. To czarno-biały, kieszonkowy album wydrukowany na gazetowym, toaletowym offsecie, idealny do poczytania w autobusie, zwinięcia w rulon i wsadzenia do tylnej kieszeni spodni. The Bronx Kill jest przeciwieństwem wszystkiego, czego po tym albumie się spodziewałem kiedy zobaczyłem jego okładkę i to, co na niej napisane. 
Otóż, nie jest to gangsterski kryminał w stylu "Prawa Bronxu". To opowieść o pisarzu, który ma piękną żonę, trudne relacje z ojcem-policjantem oraz tajemnicę rodzinną związaną z babką, która zostawiła jego dziadka i uciekła nikt nie wie dokąd. I tyle wystarczy. Taki jest punkt wyjścia. Po przeczytaniu kilkunastu stron, kiedy odłożyłem album na bok, byłem przekonany, że wiem w którą stronę zmierza historia. A dlaczego odłożyłem?
Ponieważ nie jest to komiks na pięć minut ani przyjemna lekturka do przerobienia w "świątyni dumania". Poza narracją rysunkową, autorzy zdecydowali się umieścić w kieszonkowym albumie spisane drobnym maczkiem fragmenty nowej powieści głównego bohatera. No więc odłożyłem komiks, by przygotować się do lektury jednego z tych fragmentów. Kiedy wróciłem do lektury i łyknąłem dość spory kawał zapisanych i zarysowanych stron, moje przekonanie, że wiem w którą stronę zmierza historia, poszło precz. Podobnie jak w przypadku okładki. Milligan, ty szczwany lisie!
Tak, The Bronx Kill trzyma w napięciu. Tak, narysowane jest świetnie, szybko i dynamicznie. Tak, przenikanie prozy i komiksu się sprawdza. I wreszcie tak, zapiski na marginesach to świetny i dużo wnoszący zabieg. 
Ten komiks mnie zaskoczył. 
"The Bronx Kill". Scenariusz: Peter Milligan. Rysunki: James Romberger. Wydawca: DC Vertigo, 2009

2 komentarze:

Paweł Szczygielski pisze...

Komiks w RULON?!?! Ty się Boga nie boisz? ;) A Vertigo Crime bardzo fajna seria. Mam nadzieję, że coś jeszcze z niej polecisz.

Dominik Szcześniak pisze...

Tak naprawdę nie zwinąłem go w rulon, ale kusiło!
Kilka tomów stoi jeszcze na półce, więc na bank po coś sięgnę!