Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

poniedziałek, 5 lutego 2018

Kibicujemy (449)

"Kibicujemy komiksiarzom" to rubryka, w której twórcy komiksowi opowiadają o tym, nad czym aktualnie pracują. Pokazują zdjęcia z placu boju, pozwalają nam zerknąć w ich szuflady i uchylają rąbka kadru lub planszy. Ziniol kibicuje komiksiarzom! Pokibicujcie z nami!
Daniel Chmielewski nad albumem Ja, Nina Szubur pracuje od początku 2016 roku. Ostatecznie komiks zostanie opublikowany przez Wydawnictwo Komiksowe w maju, podczas Festiwalu Komiksowa Warszawa. 
- Obecnie kończę rysować ostatnie kilkanaście stron, a pierwsze 2/3 albumu poszły już do korekty - relacjonuje Chmielewski. - W marcu będę nakładał komputerowo trochę koloru na nieskończonych jeszcze stronach, w kwietniu całość trafia do drukarni.
- Bardzo się cieszę z tego tego albumu - dodaje. - Po pierwsze, bo wydawca Wojtek Szot i Olga Tokarczuk, autorka Anny In w grobowcach świata, na bazie której powstaje komiks, w pełni mi zaufali i dali wolną rękę. Po drugie - bo mogłem odejść od tematyki autobiograficznej i po raz pierwszy na taką skalę spróbować swoich sił w czymś na kształt science fiction. Choć rzecz zakorzeniona jest w obecnej sytuacji geopolitycznej i czerpie z pomysłów sytuacjonistów (grupy twórców i teoretyków działających najprężniej w latach 50. i 60. we Francji).

- Zależało mi na tym, by komiks nie był tylko rozwodnionym gadżetem towarzyszącym książce, a autonomiczną pracą - mówi Daniel Chmielewski. - W tym aspekcie inspirowałem się japońską kulturą adaptowania mang na anime - chociażby Akiry, gdzie występują te same postacie, ale często w różnych rolach, z inaczej poprowadzoną narracją. Książka Olgi też jest ostatecznie adaptacją - zlepkiem kilku mitów związanych z sumeryjskimi bóstwami, więc dla czytelników analitycznych będzie dużo zabawy w porównywaniu książki i komiksu ze sobą, ale też z materiałem wyjściowym, czyli z mitami.
- Chociaż jest to pod wieloma względami najbardziej standardowy i mainstreamowy komiks, jaki zrobiłem w karierze (większość kadrów wpisanych jest w siatkę 4 x 2 kadry na stronę), to wydaje mi się, że przyszykowałem kilka bardzo ekscytujących formalnych niespodzianek i nie byłbym sobą, gdybym bardzo linearną narrację (jest to w pewnym sensie komiks drogi, którego akcja dzieje się na przestrzeni kilku dni) nie "popsuł" różnymi zabawami z percepcją czasu, motywem kluczowym w mojej twórczości.
Za okładkę i projekt niekomiksowych elementów odpowiada Alicja Kobza z Poważnego Studia. 

- Od czasów studenckich a to współpracowaliśmy przy różnych projektach, a to występowaliśmy wspólnie w video-artach i czuję, że mamy bardzo silną twórczą więź. Jak tylko zobaczyłem stworzoną przez nią makietę całości, to zakochałem się we wszystkich rozwiązaniach. Ta kolaboracja wydaje mi się bardzo istotna, bo ja myślę komiksem, a Alicja potrafi zawrzeć kilka idei i motywów albumu w pozornie prostym typograficznym rozwiązaniu, na który ja bym w życiu nie wpadł. 
Maj i premiera komiksu już niebawem! Kibicujemy, by wszystko się udało. A tymczasem Piotr Nowacki końcówkę minionego roku miał wybitnie komiksową: Przyatakował Plonkiem, następnie dołożył Klopsem i... cisza. Cóż porabiasz, niezwykle zapracowany młody artysto? - zapytaliśmy popularnego Jaszcza. Odpowiedział konkretnie:
- Miś Zbyś i Borsuk Mruk tym razem nietypowo. Będzie komiksowo-łamigłówkowo, więc dzieciaki obserwując ich kolejne śledztwo będą musiały im bardzo aktywnie pomagać. Więcej nie powiem. Prace ruszyły. Dołączam tajemniczy szkic.
A co z komiksami dla dorosłych?
- Na tym froncie też nie próżnuję. Za grubą pengę podkupiło mnie wrocławskie wydawnictwo Bazgrolle i zgodziłem się wesprzeć ich najnowszy projekt, którego premiera już za nieco ponad miesiąc na Szlamfeście. Wraz z XNDRem powołaliśmy do życia zupełnie nowego, bardzo konkretnego bohatera. Nad wszystkim artystyczną pieczę sprawuje Mistrz Fil, służąc radą, uwagą, rastrem i puszką Peppego.
- A wraz z moimi druhami doli i niedoli, Pokembrami, szykujemy różne mniejsze i większe projekty - dodaje Jaszczu. - Coś szponcimy w naszych laboratoriach już teraz - za chwilę ruszą pracę nad trzecim tomem serii W koronie. Na razie nie zdradzę więcej konkretów. Rzeczy się dzieją. Wspierajcie i kibicujcie!
Co możemy dodać? Kibicujemy!
Ciąg dalszy nastąpi
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej Kibicujemy komiksiarzom jest Wojciech Stefaniec

Brak komentarzy: