Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

niedziela, 13 maja 2018

Poznański Festiwal Sztuki Komiksowej - (foto)relacja

Poznański Festiwal Sztuki Komiksowej trwał trzy dni - od 10.05 do 12.05. Dwa pierwsze dni to konferencja Komiks niepokorny, a trzeci - Dzień Darmowego Komiksu.

W konferencji naukowej wystąpili [zob. zdjęcie powyżej] i wygłosili referaty [ibidem]. Będzie publikacja, będzie i kolejna konferencja „w przyszłym roku lub za dwa lata” (J. Czaja i M. Traczyk, Przemówienie na zakończenie konferencji, materiał niepublikowany, Poznań 2018).
Przerwa przed ostatnią sesją drugiego dnia konferencji.
Ostatnia sesja drugiego dnia konferencji [była mała zamiana prelegentów] - obok profesora Szyłaka wystąpiła naukowa połowa Cyfrowego Ziniola. Na pierwszym planie plec
konia W. Birka.
Profesor
Szyłak o Szelkach w szelkach. Po wszystkich sesjach odbywały się merytoryczne i interesujące dyskusje.
Tak na ulicy reklamował się Dzień Darmowego Komiksu 2018 w poznańskiej bibliotece.
Poranni niewyraźni autorzy. Niektórzy przed swoimi straganami. Potem przybyło i autorów, i publiczności. Był też Monstwór, w którym połowa Cyfrowego Ziniola jest odpowiedzialna za połowę opublikowanej na potrójnej rozkładówce (według słów Marty Falkowskiej podbiła ta rozkładówka cenę. Ups.) historyjki, której DDK nie zechciał w zeszłym roku do Darmozina.
Rozkład jazdy w jednej z trzech sal, w których odbywały się spotkania. Sala Spotkań Autorskich była męska.
Spotkanie w samo południe. Pusta ulica, kurz i odgłos kroków.
Scenarzysta J. Szyłak zmierza na swoje spotkanie autorskie.
J. Szyłak doszedł na swoje spotkanie autorskie. W swojej własnej opinii robi komiksy optymistyczne. W opinii części publiczności powinien robić komiksy środka, bo takich w Polsce nie ma. A przesłuchujący J. Szyłaka Michał Traczyk pyta, gdzie można
dostać Szelki szelki.
Strefa autorów żyje.
Batman wyszedł z kibelka i nie zamknął za sobą drzwi.
Wonder Woman weszła do kibelka i zamknęła za sobą drzwi.
Rozkład jazdy w Małej Sali Wykładowej. Świetny pomysł na tylko kobiecy program – komiks kobiecy, komiks lesbijski, brak lesbijskiego komiksu pornograficznego.
Alfabet Polskich Twórczyń Komiksu.
Świetne spotkanie z Beatą Sosnowską o komiksie lesbijskim. Beata świetnie mówi i na wysokim poziomie prowadzi dyskusję.
Cichutkie i dyskretne spotkanie z Edytą Bystroń. Jej kot Fiodor (wychodzący na spacery) miał udział w tworzeniu jej najnowszego albumu (spacerował po planszach i rozlał na nie wodę) - Na koniec wszystko spłonie. Podobno w fazie tuż po zakończeniu prac, w bloku gdzie mieszka autorka, miał miejsce groźny pożar. Na koniec wszystko mogło naprawdę spłonąć. Jak skomentowała [chyba] Beata Sosnowska „fikcja [niemal] stworzyła rzeczywistość”.
Rozkład Dużej Sali Wykładowej. Była to sala superbohaterska. Ponieważ obie połówki Cyfrowego Ziniola mają po dziurki w nosie superbohaterszczyzny, połówka obecna na PFSzK podjęła decyzję o tym, by nie przekraczać progu tych drzwi.
Kolejka do darmowych publikacji rozdawanych w ramach DDK. Była długa i trzeba było swoje odstać. Komiksy darmowe wydawano w dwóch turach – o 10:30 i o 14.00.
Wystawa Blank Coverów z prywatnej kolekcji. Ogłaszamy konkurs bez nagród: zgadnijcie, którą okładkę zarysował Krzysztof Owedyk, a którą Marcin Rustecki?
***
Do zobaczenia za rok!
(Kuba Jankowski)

Brak komentarzy: