Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

środa, 17 maja 2017

Alias drugi i Outcast pierwszy

To, co Jessica Jones, prywatna pani detektyw z przeszłością superbohaterską - dzięki uprzejmości Briana Michaela Bendisa i Michaela Gaydosa - wyprawia w drugim tomie, bije na głowę jej perypetie opisane w albumie, który zainaugurował serię.
Autorzy porzucili wielkomiejską scenerię, przenosząc akcję do małej mieściny i serwując czytelnikom historię, opowiadaną już setki tysięcy razy. Oto w tejże mieścinie młoda dziewczyna przepada bez śladu, pozostawiając za sobą jedynie pamiętnik i szereg osób z motywem jej uprowadzenia lub zamordowania. Z sympatycznych mieszkańców stopniowo zaczynają wyłazić rzeczy szpecące ich moralność. Bendis pisze o fali rasizmu i uprzedzeń. O próbie wyrwania się z dusznych mieścin, w których rządy nad duszami sprawują pan, wójt i pleban.

Poza główną historią są tu jeszcze dwie - obie zaskakujące i pokazujące, że scenarzysta naprawdę miał solidny pomysł na tę serię. Całość napisana jest bardzo błyskotliwie. Bendis stosuje dużo szybkich, rwanych dialogów, dla których Gaydos dostosował zresztą świetny sposób graficznej narracji, polegający na rysowaniu serii powtarzających się, nieznacznie modyfikowanych kadrów. Powoduje to, że podczas lektury kompletnie nic nie zgrzyta.

„Alias” zdecydowanie trzyma poziom. A nawet zwyżkuje. Ale w sumie to dość spotykana sytuacja jeśli chodzi o drugie tomy dłuższych opowieści. Debiuty mają gorzej. Jeśli nie urzekną od pierwszego zeszytu, mogą pożegnać się z obecnością w umysłach czytelników w ekspresowym tempie.
Świeżutkim debiutem jest w Polsce seria Roberta Kirkmana i Paula Azacety „Outcast. Opętanie”. To kolejny komiks ze stajni popularnego twórcy scenariuszy, który znany jest przede wszystkim z serii „Żywe trupy” oraz z tego, że niemal wszystko, czego się dotknie zamienia się w sukces kasowy oraz zostaje przetransferowane na inne media. Zarówno bijące rekordy popularności „Żywe trupy”, jak i raczkujący w tej materii „Outcast” doczekały się adaptacji telewizyjnych. Najnowszą serią Kirkman wchodzi w tematykę nawiedzania przez demony w swoim stylu, z powolnym budowaniem napięcia i fabuły.

Nie ma tu epatowania horrorami już na starcie. W zamian autorzy zabierają się za preparowanie atmosfery, która porwie kolejne miliony czytelników i widzów. I jak na wstęp do dłuższego formatu, wychodzi im to bardzo zgrabnie. Scenarzysta odpowiednio dawkuje przekazywane czytelnikowi informacje, zgrabnie kreśli charaktery postaci i stawia solidne fundamenty dramaturgiczne, zaś rysownik operując tak zwanym stylem realistycznym, bez zbędnych fajerwerków dba o komunikatywność przekazu.
 

Znając lubiącego pompę scenarzystę, można się spodziewać, że „Opętanie” nie będzie kroniką wiejskich egzorcyzmów księdza i jego młodego, obdarzonego specjalnymi mocami, kompana. Już od pierwszych plansz komiksu widać, że afera będzie znacznie grubsza, a mnogość wątków metafizycznych czy zaczerpniętych z historii horroru nie skończy się na kilku nawiązaniach do Lovecrafta i Kinga. Znudzonym fanom „Żywych trupów” „Opętanie” może przysporzyć wielu pozytywnych doznań. Kirkman zawsze na początku drogi potrafi zainteresować. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy zaczyna się odcinanie kuponów. Ale to tego, jak sądzę, droga jeszcze długa i obfitująca w ciekawe wątki.

"Alias: Jessica Jones (2)". Scenariusz: Brian Michael Bendis. Rysunki: Michael Gaydos, Mark Bagley. Tłumaczenie: Marek Starosta. Wydawca: Mucha Comics, Warszawa 2015. 
"Outcast, tom 1: Otacza go ciemność". Scenariusz: Robert Kirkman. Rysunki: Paul Azaceta. Tłumaczenie: Marek Starosta. Wydawca: Mucha Comics, Warszawa 2016.

Brak komentarzy: