Magazyn komiksowy (1998-2018). Kontakt: ziniolzine@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kibicujemy - Ostatni wynalazek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kibicujemy - Ostatni wynalazek. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 stycznia 2012

Kibicujemy (237)

Autor: Dominik Szcześniak Kibicowanie Ostatniemu Wynalazkowi niniejszym dobiega końca. Komiks Dominika Szcześniaka i Rafała Trejnisa opuścił już drukarnię. Dziś podajemy datę premiery i dane techniczne albumu.
Twarda oprawa, 54 strony, kolor, format A4 i cena okładkowa 32 PLN - tak prezentuje się Ostatni wynalazek w liczbach. Jego premiera odbędzie się 28 stycznia podczas Lęborskich Spotkań z Fantastyką Lewkon. Impreza potrwa od godziny 16:00 do rana. O godzinie 19:00 odbędzie się spotkanie ze scenarzystą albumu, Dominikiem Szcześniakiem. Zainteresowani będą mogli zakupić również antologię The Ziniols. Innym akcentem komiksowym konwentu jest spotkanie z Janem Platą-Przechlewskim, autorem słynnego komiksu Wampiurs Wars. Spotkaniu z PiPiDżejem będzie towarzyszyła wystawa. Program imprezy znajdziecie pod tym linkiem. W imieniu organizatorów - zapraszamy.
Już dzisiaj natomiast w gazecie Głos Pomorza zamieszczony został materiał dotyczący Ostatniego wynalazku autorstwa Grzegorza Bryszewskiego.

A tak kibicowaliśmy Ostatniemu Wynalazkowi:

Rafał Trejnis o rysowaniu komiksu
Kilka plansz w szkicu
Scenarzysta o współpracy z rysownikiem
Główni bohaterowie opowieści
Powstawanie planszy - step by step
Jak przebiegał research?
Ujawniamy okładkę Ostatniego wynalazku
Wydawca ujawniony
Przykładowe plansze

Ciąg dalszy nastąpi...
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.

środa, 9 listopada 2011

Kibicujemy (217)

Autor: Dominik Szcześniak Przerywamy zinowe poranki, by krótko pokibicować i nadać ważny komunikat dla wszystkich, oczekujących na premierę komiksu "Ostatni wynalazek" Dominika Szcześniaka i Rafała Trejnisa.
Komiks został zrealizowany w 2010 roku. Przedpremierowa recenzja albumu pojawiła się w 2011. Natomiast premiera została przesunięta na początek roku 2012. Wypatrujcie więc komiksu na przełomie stycznia i lutego. Rekompensatą za oczekiwanie powinna być miła niespodzianka dla komiksowych estetów, o której na razie sza, by nie zapeszyć.
Ciąg dalszy nastąpi...
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.

piątek, 19 sierpnia 2011

Kibicujemy (188)

Autor: Dominik Szcześniak Kibicowanie czas kończyć. "Ostatni wynalazek" już oficjalnie zapowiedziany, już pod oficjalnym patronatem i już niebawem (wrzesień) w jak najbardziej oficjalnej sprzedaży. 

48-stronicowy album powstał na zlecenie Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lęborku i zahaczając o realia miasta, jak również postać Paula Nipkowa, opowiada historię trzech kumpli, stających w obliczu przygody. Jako, że plansze poszły już w eter, my również pozwalamy sobie zaprezentować je czytelnikom "Ziniola". Wstrzymajcie oddechy! Przed Wami trzy pierwsze strony "Ostatniego wynalazku" i Rafał Trejnis w kolorowej formie:
Ciąg dalszy nastąpi...
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.

środa, 22 czerwca 2011

Kibicujemy (168)

Autor: Dominik Szcześniak Powoli zbliżamy się do daty wydania komiksu "Ostatni wynalazek". Regularnie relacjonowaliśmy prace nad tym albumem, teraz przyszedł czas na szczegóły techniczne.

Komiks zostanie wydany na przełomie sierpnia/września przez Warszawską Firmę Wydawniczą. Spodziewajcie się 48 kolorowych stron (plus równie kolorowej dwustronnej okładki), pełnych młodzieżowych akcji. Scenariusz napisał Dominik Szcześniak, rysunki wykonał Rafał Trejnis. Cena - jeszcze nieznana. Poniżej - dla przypomnienia - okładka, której powinniście wypatrywać w księgarniach już w okolicach sierpnia/września.
Ciąg dalszy nastąpi...
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.

piątek, 11 marca 2011

Kibicujemy (137)

Autor: Dominik Szcześniak Ostatnie kreski postawione, wszystkie kolory nałożone - tak przedstawia się sytuacja komiksu "Ostatni Wynalazek". Komiks jest totalnie gotowy. Rafał Trejnis przygotował taką oto okładkę:
Wnętrze komiksu wygląda świetnie. Miejmy nadzieję, że wkrótce będziecie się mogli o tym przekonać.

Ciąg dalszy nastąpi...
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.

piątek, 25 lutego 2011

Kibicujemy (129)

Autor: Dominik Szcześniak Rafał Trejnis w raporcie z prac nad "Ostatnim wynalazkiem" dziś zaprezentuje kilka prac z roboty researchingowej. Data albumu premiery zbliża się szybko. Kibicujcie komiksiarzom!
Akcja "Ostatniego wynalazku" osadzona została w Lęborku, miasteczku na Pomorzu. Miejscowość, jak wiele innych poniemieckich, z ciekawą historią, postaciami i architekturą z czerwonej cegły. Jako, że bohaterowie śmigają sobie po konkretnych ulicach tam i z powrotem, nie miałem wyjścia - trzeba było zapakować aparat i cztery litery do eskaemki i śmignąć tam w celu zrobienia dokumentacji (jakie to profesjonalne!). Nie budowałem modeli ani nie bawiłem się we wklejanie przerobionych zdjęć w kadry, gdyż jest to zabieg, który nigdy nie napawał mnie entuzjazmem. Być może w tych rysunkach uda się komuś odnaleźć istniejące miejsca.
Ciąg dalszy nastąpi... 
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.

czwartek, 10 lutego 2011

Kibicujemy (118)

Autor: Dominik Szcześniak Krok po kroku zbliżamy się do zakończenia akcji kibicowania komiksowi "Ostatni wynalazek". Wszystko z tego powodu, że Rafał Trejnis powoli kończy rysowanie albumu i niebawem planowane jest jego wydanie. Komiks, którego akcja osadzona jest w Lęborku, pośrednio skupia się na postaci Paula Nipkowa (1860-1940). Jego akcja osadzona jest w teraźniejszości (nawiązując klimatem do mixu "Tajemnic Złotej Maczety" i "Tytusa"), a bohaterowie to trójka młodych ludzi wrzuconych w wir wielkiej przygody.
Powyższa plansza to jedna z najnowszych ukończonych stron komiksu. Brakuje jedynie tekstów w dymkach. Kiedy zostaną wklepane - ujawnimy kilka plansz przykładowych. Poinformujemy również na łamach kibicowskiego cyklu o tym, kiedy komiks będzie miał premierę, kto będzie jego wydawcą, jak również zaprezentujemy Wam okładkę i - przede wszystkim - powiemy, kiedy padnie ostatni klaps na planie projektu.
Ciąg dalszy nastąpi... 
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.

piątek, 28 stycznia 2011

Kibicujemy (109)

Autor: Dominik Szcześniak Dziś prezentujemy garść doniesień z frontu "Ostatniego wynalazku". Rafał Trejnis kończy prace nad albumem, w związku z czym przygotował następujące promo: 

"Ostatni wynalazek" wychodzi na ostatnią prostą. Wszystko narysowane i zeskanowane. Do pokolorowania zostało 40 z zaplanowanych 49 stron. A jak od kuchni wygląda tworzenie warstwy graficznej komiksu?
Szkic. Przybory: ołówek, gumka myszka i papier A4 marki Tesco. Kiedy zasiadam do rysowania po dłuższej przerwie idzie dość topornie. Są problemy z anatomią, proporcjami i ogólnie trzeba dużo ścierać. W miarę upływu czasu szkicowanie wychodzi coraz lepiej, aby w szczytowej formie ciskać praktycznie bez używania gumki. Literki wpisuję ręcznie, aby później nie było problemów z wielkością dymków.
Tuszowanie - czyli znowu miód. Z przyborów potrzebny jest marker czarny i szpanerski niemiecki cienkopis za 1,80 zł. Wygodnie się tym operuje ale minusem jest brak możliwości zróżnicowania grubości kreski (chyba przerzucę się na stalówki). Tuszowanie na tablecie odpada gdyż mój 6-letni pecet wiele już przeszedł i nie działa zbyt płynnie. Ja zresztą też, dlatego nigdy nie rysuję na kacu.

Gdy już wszystko jest pociągnięte na czarno ścieram ołówek i wrzucam to na skaner. Dalej już w fotoszopie nadaję kontrast, czyszczę rysunek z niechcianych paproszków, składam planszę do kupy i robię równiutkie ramki kadrów. Następny etap to etap irytacji, jakie to wszystko koślawe, i wyrzutów, dlaczego do kroćset ciskałem praktycznie bez używania gumki. Trzeba narysować od nowa, ale spoglądam na zegarek i biorę się za nakładanie kolorów.
Koloruję w fotoszopie na tablecie Wacom Bamboo. Nakładam warstwa za warstwą, od ogółu do szczegółu. Po wszystkim zostaje już tylko wklejenie literek w dymki.
Ciąg dalszy nastąpi... 
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.

wtorek, 9 listopada 2010

Kibicujemy (56)

Autor: Dominik Szcześniak Kibicujcie komiksiarzom! W każdy dzień roboczy, o godzinie ósmej zero zero my to robimy na stronie "Ziniola"! Dziś wracamy do "Ostatniego wynalazku". dzielnie dłubanego przez Rafała Trejnisa.

Jak autor napisał na swoim blogu - rysowanie planuje skończyć w lutym 2011, a zaraz później komiks trafi do drukarni. Rzućcie okiem na kilka postaci, które biorą udział w tej produkcji:
Pietrucha. Wraz z Kazikiem i Wackiem główny bohater opowieści.
Docent Procent. Bohater negatywny. Knuje, omamia i kadzi. Większość jego słów to satyra na urzędasów.

Profesor Procesor. Bohater, będący miejską legendą. Niby taki na niby, a jednak w odpowiednim momencie potrafi wyskoczyć zza krzaka w realu.

W kolejnym wejściu wrzucimy nieco plansz z komiksu.

Ciąg dalszy nastąpi...

Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.

środa, 20 października 2010

Kibicujemy (43)

Autor: Dominik Szcześniak Ósma wybiła, zatem zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i wymyślania pomysłów! Kibicujcie!

Z Rafałem Trejnisem współpracuję od czasów pierwszego odcinka "Fotostory" i zawsze jest to współpraca układająca się znakomicie. Generalnie, gość ma kreskę, z którą można śmiało rzucać się na jakąkolwiek tematykę, wiedząc, że na pewno do niej przypasuje. "Ostatni wynalazek" jest komiksem z gatunku bardzo realistycznych. Jego akcja osadzona jest w konkretnym mieście, Lęborku, którego mieszkańcy będą mogli odnaleźć na podpartych solidnym researchem rysunkach Rafała miejsca, z których miasto słynie - mury obronne, Ratusz, Basztę Bluszczową. Ale również przestrzeń powietrzną nad Lęborkiem i podziemia znajdujące się pod miastem - tu wspomniany realizm ustąpi motywom metafizycznym.

Miks kaszubskiej legendy z pewnymi teoriami dotyczącymi Lęborka i jednego z jego najciekawszych obywateli - Paula Gottlieba Nipkowa jest osią naszego komiksu. Rafał rysuje go fenomenalnie. Mam nadzieję, że scenariusz również da radę.

Rzućcie okiem na kolejne fragmenty pracy Rafała:
Ciąg dalszy nastąpi...

Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.

piątek, 15 października 2010

Kibicujemy (40)

Autor: Dominik Szcześniak Ósma wybiła! Tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecam wykonanie kilku banalnie prostych czynności celem zrobienia kawy, po czym - jak w każdy roboczy dzień tygodnia - zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i wymyślania pomysłów! Kibicujcie!

Czasem bywa tak, że np. w części Gliwic brakuje prądu i pojawia się awaria serwera. W takich sytuacjach kibicowanie nowemu twórcy i równie nowemu komiksowi należy przełożyć na inny dzień. W związku z tym uskuteczniamy mały szacher-macher - to, co miało pojawić się w poniedziałek, ujrzy światło dzienne dzisiaj, a dzisiejsze kibicowanie, któremu plany popsuła awaria, mam nadzieję zaprezentować wam w poniedziałek.

"Ostatni wynalazek" znalazł się niemal na tuszowym półmetku, w związku z czym poniżej znajdziecie kolejne grafiki autorstwa Rafała Trejnisa. One nie potrzebują komentarza. Zobaczcie, co się dzieje:
Ciąg dalszy nastąpi...

Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.

poniedziałek, 4 października 2010

Kibicujemy (31)

Autor: Dominik Szcześniak Ósma wybiła! Tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecam wykonanie kilku banalnie prostych czynności celem zrobienia kawy, po czym - jak w każdy roboczy dzień tygodnia - zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i wymyślania pomysłów! Kibicujcie!

Do tej pory plansze, jakie Rafał Trejnis wytworzył specjalnie dla potrzeb albumu "Ostatni wynalazek" mieliście okazję oglądać jedynie w wersji kolorowej, czyli takiej, w jaką wyposażony zostanie cały komiks. Takich plansz, póki co, jest niewiele. Znacznie mniej niż tych, które są w szkicu, bądź które zostały przez rysownika poinkowane. Dzisiaj prezentujemy stronę przedstawiającą bohaterów komiksu - trzech młodych, butnych młodzieńców: Kazika, Pietruchę i Wacka - w pewnej akcji...
Gołe baby i skryte palenie papierosów... myślicie, że to wszystko? A gdyby dodać do tego podziemia szpitala psychiatrycznego, opanowanych rządzą władzy nad światem nazistów, tajemniczy pojazd latający i mocny wątek miłosny? Zajrzyjcie za tydzień, a opowiemy wam więcej na temat komiksu, który już na początku przyszłego roku zagości na księgarskich półkach.

Ciąg dalszy nastąpi...

Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.

poniedziałek, 13 września 2010

Kibicujemy (16)

Autor: Dominik Szcześniak Ósma wybiła! Jak w każdy roboczy dzień tygodnia, zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do pracy, wspierania w trudzie rysowania, wymyślania pomysłów, czy pisania scenariuszy! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci, którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty!
"Bler" Rafała Szłapy w dniu, kiedy dostarczyliśmy Wam ostatni raport z placu boju trafił do drukarni, w związku z czym wchodzimy w ostatni etap kibicowania. Etap, który - tak, jak w przypadku innych komiksów - zakończy się recenzją wydrukowanego albumu i zweryfikuje sens naszego kibicowania. Zanim jednak to nastąpi, kilka informacji na temat komiksu.

Patrząc na przykładowe plansze "
Blera" można odnieść wrażenie, że będzie to rasowy komiks sensacyjny, mainstreamowy, popowy. Napięcie rośnie, ludzie powoli szaleją, porównują do Vertigo. Jaki zamysł miał Rafał, tworząc ten album? By wyjść ze stereotypowego postrzegania polskiego komiksu przez pryzmat "artystowskiego pitu pitu"? Uderzyć w zmysły czytelnika, zainteresowanego historią, akcją, kolorami, a nawet - o, nie bójmy się tego słowa - superbohaterami?

Z polskim mainstreamem to jest tak, że mainstreamowy jest "Wilq", "Tytus", komiksy Baranowskiego czy "Jeż Jeży". To są rzeczy napisane z jajem,
trafiające w masowego czytelnika, pozostające w pamięci i przenoszone niemal z ust do ust. Pewnie dlatego towarzyszą nam już wiele lat. Mój komiks to zupełnie inna sprawa. "Blera" do zawsze traktuję jako komiks autorski, bez żadnych pretensji do artyzmu z jednej strony czy "bycia Vertigo" z drugiej. Nie buduje tej historii opierając się na szablonach, staram się je przełamywać! Przede wszystkim chciałem zrobić ciekawą opowieść, wciągającą i trzymającą w napięciu do samego końca! Mam nadzieję, że się udało.

Trzy planowane albumy. Niezwykły rozmach produkcyjny. Zagraniczny wydawca o imieniu Luigi! Czy trylogia Blera będzie Funky Kovalem XXI wieku?


Do Funky Kovala Blerowi było najbliżej w czasach "Areny Komiks", kiedy moja historia oprócz gloryfikowania higieny osobistej opowiadała o walce dobrych ludzi ze złymi. W obecnie wydawanej "lepszej wersji..." nie ma złych, a przynajmniej takich, którzy byliby motorem akcji. Ich miejsce zastępują niesprzyjające okoliczności, prawie jak w życiu. Trudno mi się równać z komiksem Polcha bo tamten to wysokobudżetowa space opera pełną gębą. Od kiedy, z bólem serca, zrezygnowałem z umieszczania akcji w nieokreślonej przyszłości i całego tego kosmicznego rekwizytorium, moja historia poszła w zupełnie innym kierunku, może bliżej Vertigo, ale bez przesady. Jeśli komiks się spodoba, będzie zapewne czymś zupełnie innym i nowym. Jeśli nie, przepadnie w pomroce dziejów. Poza tym, o ile się nie mylę, wkrótce zobaczymy jak opowieść o Funkym radzi sobie w XXI wieku. Kiedyś z powodu tego komiksu byłem postrachem antykwariatów w rodzinnym mieście:)

Aby zaistnieć w świadomości odbiorców, nie należy ograniczyć się do prezentacji kilku nawet nie wiem jak bardzo interesujących plansz, lecz warto również zaznaczyć czy w danym komiksie będą: seks, przemoc, narkotyki, dziwne zachowania, piękne kobiety, umięśnieni mężczyźni. Jak to będzie, Rafale?


Odpowiem po kolei. W komiksie będzie trochę seksu, dużo przemocy, w pierwszym tomie pojawiają się strzykawki ale używane wyłącznie w celach zdrowotnych, co do dziwnych zachowań to... z pewnością ich nie zabraknie w dalszej części, można powiedzieć, że będzie coraz więcej. Kobiety mam nadzieje są znośne, czyli seksowne a sam Bler muskułami zbytnio nie epatuje, choć umie z nich korzystać i to będzie pokazane.



Czas zweryfikuje te dane! Za tydzień dowiecie się m.in. co łączy Blera z "Ostatnim najazdem Jaćwingów" i sagą "Zmierzch", jak również będziecie mieli okazję poczytać o cross-overach w jakich uczestniczył, bądź nie uczestniczył Rafał Szłapa.
Tak, jak "Bler" już niebawem trafi w ręce czytelników, praca nad komiksem z rysunkami drugiego z Rafałów -Trejnisa, spokojnie posuwa się do przodu, ale na "Ostatni wynalazek" trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Dzisiaj oddaję głos Rafałowi, który przemienia go w następujący obrazek:
Ciąg dalszy nastąpi...

Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.

poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Kibicujemy (06)

Autor: Dominik Szcześniak

Ósma wybiła! Jak w każdy roboczy dzień tygodnia, zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do pracy, wspierania w trudzie rysowania, wymyślania pomysłów, czy pisania scenariuszy! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci, którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty!

Dzisiaj kibicujemy Rafałowi Szłapie, który zbliża się już do końca prac nad "Blerem" oraz nowemu projektowi, o którym jeszcze na łamach "Ziniola" nie wspominano. Rafała zapytałem o warstwę graficzną jego komiksu - skądinąd wiadomo, że powstawały dwie wersje: malowana i rysowana. Rysownik zarządził nawet małe głosowanie dotyczące tego, która z nich lepiej się prezentuje. Rozmawiając nie tak dawno temu z Maciejem Pałką, doszliśmy do wniosku, że wybierając tę drugą wersję, wyszedł Rafałowi komiks niemal vertigowski - podobny stylistycznie do twórczości Seana Philipsa, a kolorystycznie do vertigowskich kolorystów z lat 90-tych, a więc - najprościej rzecz ujmując - do tego, co najlepsze! Co na to Rafał Szłapa? Nie dość, że ustosunkował się do naszych posądzeń, to jeszcze opowiedział o historii prac nad "Blerem". Słuchajcie:

Jeśli brać pod uwagę pierwsze przygody Blera z "Areny Komiks" z lat 2002 – 2004, to komiks najpierw był rysowany. ASP, które miałem zaszczyt skończyć, w ciągu pięcioletnich studiów daje poczucie, że pływanie po oceanie szeroko pojętej sztuki i wszech-dziedzin plastycznych jest proste i można je wykonywać nawet w kilku stylach. Tymczasem człowiek kończy szkołę, wpada do głębokiej wody i...zaczyna tonąć. To jest ten moment, o którym Rosiński opowiadał, że musiał nauczyć się rysowania od nowa. Teraz już wiem, co miał na myśli. Z tego punktu widzenia nie jest niczym zaskakującym, że stylistyka poszczególnych odcinków Blera z Areny ulegała zmianom. Od prób rysowania klasycznie i realistycznie do szukania graficznej syntezy i pewnego rodzaju uproszczenia.

Po zawieszeniu "Areny", w pierwszym momencie miałem zamiar poskładać uprzednio opublikowany materiał w całość, ujednolicić i wydać jako album. Miałem wcześniej przygotowane zakończenie historii, zrobione z myslą o "Arenie". Latem 2004 otrzymałem zapewnienie dość znanego i cenionego wydawnictwa, że jest zainteresowane publikacją komiksu i przystąpiłem do poprawiania scenariusza. Komiks na etapie rozpiski, najpierw przyjął postać 52-stronicowego albumu, żeby w końcu, po sporych zmianach ulec rozbiciu na trzy 32-stronicowe zeszyty(!). Zmian było tak wiele, że w końcu zapadła decyzja o przygotowaniu go od nowa. Ponieważ w tym czasie doceniono moje malarskie komiksy i okładki, uznałem, że najlepiej będzie podążać tym tropem. Sprawy osobiste zahamowały prace w 2004 i do namalowania "Blera" przystąpiłem dopiero w styczniu 2005. Niestety technika malarska, mimo, że efektowna okazała się, z racji czasochłonności przekleństwem tego komiksu. W następnym roku wciąż siedziałem nad pierwszym zeszytem, próbując pogodzić pracę nad komiksem z wyzwaniami babilonu, które pożerały coraz więcej mojego czasu. Żeby wziąść się za planszę potrzeba było przynajmniej ze dwóch wolnych dni, w tamtym okresie było to praktycznie nieosiągalne, a praca „z doskoku” dawała nie najlepsze efekty. Ostatecznie prace znowu zostały wstrzymane na czas przygotowania Antologii „Pozdrowienia z Interstrefy”. W końcu wznowione w grudniu 2006 - wtedy został ukończony pierwszy zeszyt. Ponieważ komiks w tej postaci miał kompozycje otwartą, niezbędne okazało się od razu rozpoczęcie prac nad kolejnym odcinkiem - te trwały w 2007.

W tym czasie bardzo dobry kierunek marketingowy wyznaczył cykl "Biocosmosis" Cabały i Wolińskiego, którego dwa pierwsze tomy wyszły w 5-miesięcznym odstępie czasu, zjednując tym samym wielu fanów dla tej serii. Marzyło mi się pójście tym samym tropem. Na przeszkodzie stanęła znowu czasochłonna technika, w jakiej komiks był przygotowywany. Po prostu nie dało się tego robić szybciej. Do końca 2007 powstała zaledwie połowa drugiego tomu.

Rewolucja przyszła w 2008, kiedy zaproszono mnie do udziału w przygotowaniu dwóch tomów komiksu o polskich olimpijczykach. Na zrobienie jednego był miesiąc czasu, przy czym na Kusocińskiego, pierwszy z nich, nawet mniej (3 tygodnie!). Akurat ten pierwszy mój tom został dość dobrze przyjęty przez czytelników i tym samym uświadomił mi, że wreszcie potrafię w miarę sprawnie poruszać się w prostszych technikach. Zaraz potem po raz ostatni zrobiłem dla magazyn "Bluszcz" komiks malowany – "Fabiolę", którą po czterech odcinkach zawiesiliśmy. Tempo okazało się zbyt mordercze. W grudniu 2008 "Bluszcz" zapoczątkował publikację nowego komiksu „Pocztówki z życia Ewy” (patrz: ilustracja - przyp. dsz), który zrobiłem do scenariusza Radka Smektały. Szata graficzna tego komiksu wyznaczyła styl rysowanego "Blera".

Poszukiwanie prostszych form przygotowania wynikało z kilku prostych powodów, przede wszystkim rozlicznych obowiązków, które nie pozwalają mi spędzać nad komiksem całego życia, a także prostej konstatacji, że jeszcze żaden malowany, polski komiks, który w założeniu miał być serialem, nie doczekał się swojej kontynuacji, za to świetnie sobie radzą te rysowane dużo prościej. Cóż, od ekonomii się nie ucieknie, zwłaszcza w kraju, gdzie nikt nie może/nie potrafi na komiksach zarabiać.

Co do obecnej stylistyki - być może jest to materiał vertigopodobny. Seana Phillipsa bardzo lubię, porównywanie mnie do niego to duży komplement. Wielki wpływ na mnie miało odkrycie Tommy Lee Edwardsa (autora "Gemini Blood" czy "1985"). Mimo, że podstawą do jego prac często bywa fotografia, nie przeszkadza mu to w osiągnięciu wysokiej jakości prac i wypracowaniu swojego dynamicznego, rozpoznawalnego stylu. Odkryłem też po raz kolejny Jerzego Wróblewskiego, żeby ponownie stwierdzić, że oldschool w jego wydaniu był jedną z naj-zajebistszych rzeczy jakie wydarzyły się w polskim komiksie.

"Kibicujemy" to dobra okazja ku temu, by zdradzić co nieco ze swoich własnych planów. I przy okazji sobie samemu pokibicować. Na początek więc chciałbym zaprezentować kadry z komiksu "Ostatni wynalazek", który do mojego scenariusza rysuje Rafał Trejnis. Prace nad 48-stronicowym, kolorowym albumem zakończą się pod koniec 2010 roku, a na początek przyszłego planowane jest jego wydanie. Scenariusz już gotowy, rysowanie w trakcie... a o tym, jak blisko lub daleko końca jesteśmy, opowiada Rafał Trejnis:

- Na razie powstało zaledwie kilka stron, ale to już uświadomiło mi jaki ogrom pracy mnie czeka. Samo rysowanie to oczywiście przyjemność, ale stanowi ono tylko jakieś 30 procent roboty. Reszta to mozolne obrabianie plansz na kompie i kolorowanie. Szczególnie ten ostatni element zajmuje dużo czasu. Cały czas uczę się nakładać kolory a nie chciałbym żeby komiks wyglądał jak jakaś pstrokata kolorowanka. Ściśle określony deadline nie pozwala na dopieszczanie rysunków w nieskończoność, do czego mam skłonność. Na całe szczęście Lucek zadbał o barwne postaci i wartką akcję, dzięki czemu mogę sobie poszaleć.

Więcej na temat omówionych powyżej projektów - już za tydzień! Kibicujecie?

Ciąg dalszy nastąpi...

Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.