Przedstawiamy komiks "Sztuki wyzwolone" autorstwa Katarzyny Babis. Krótka forma lubelskiej autorki brała udział w konkursie na krótką formę komiksową MFKiG, była eksponowana na wystawie konkursowej, a dzisiaj o godzinie 19.00 zostanie wystawiona w Galerii Jednego Obrazu (ul. Narutowicza 25/5 w Lublinie).
czwartek, 23 października 2014
Patronujemy: Komiksofon 13
Projekt Komiksofon jest elementem programu sztuk wizualnych Europejskiej Stolicy Kultury 2016.
Komiksowo-muzyczny projekt realizuje się poprzez korespondencję sztuk, połączenie muzyki, plansz, kadrów, szczegółów rysunku, iluzji ruchu w ruch prawdziwy, przez pomysłowe wydobycie tematu przewodniego.
30 października 2014, czwartek, godzina 19:00 spotykamy się z Szawłem Płóciennikiem i Piotrem Nowackim w Sanatorium Kultury (dawne puzzle) Przejście Garncarskie 2(2 piętro).
Każda edycja składa się z trzech części:
- Projekcji filmów prezentujących twórczość dwóch artystów komiksowych w połączeniu z muzyką.
- Wywiadzie/dyskusji z publicznością
- Rysowaniu na żywo
Oficjalną część rozmowy poprowadzi Andrzej Jarczewski (1966) - z wykształcenia architekt, z zawodu grafik, z zamiłowania kolekcjoner i miłośnik komiksu. Jako grafik reklamowy tworzył ogólnopolskie kampanie reklamowe dla banków, firm meblowych i odzieżowych. Obecnie własne studio graficzne. Organizator Festiwalu Narracji Obrazkowej ALIASCON w 2006 i 2007 we Wrocławiu oraz wielu związanych z tym wystaw, m. in. Michała Śledzińskiego, Daniela Grzeszkiewicza, Marka Rudowskiego. Organizator wystawy Michała Śledzińskiego "Kadry w środku" we Wrocławiu.
- Wywiadzie/dyskusji z publicznością
- Rysowaniu na żywo
Oficjalną część rozmowy poprowadzi Andrzej Jarczewski (1966) - z wykształcenia architekt, z zawodu grafik, z zamiłowania kolekcjoner i miłośnik komiksu. Jako grafik reklamowy tworzył ogólnopolskie kampanie reklamowe dla banków, firm meblowych i odzieżowych. Obecnie własne studio graficzne. Organizator Festiwalu Narracji Obrazkowej ALIASCON w 2006 i 2007 we Wrocławiu oraz wielu związanych z tym wystaw, m. in. Michała Śledzińskiego, Daniela Grzeszkiewicza, Marka Rudowskiego. Organizator wystawy Michała Śledzińskiego "Kadry w środku" we Wrocławiu.
Każdej edycji Komiksofonu charakteru nadają goście. Każdy z nich ma takie samo zadanie, a efekty są zupełnie różne i zawsze niespodziewane. Na każdej edycje zderzamy ze sobą twórczość dwójki artystów co daje jeszcze ciekawsze efekty.
GOŚCIE:
Paweł „Szaweł” Płóciennik - to prawdziwy człowiek orkiestra. Twórca, który realizuje się w różnych dziedzinach sztuki. Jest muzykiem, malarzem, animatorem i twórcą komiksów. Co więcej, w każdej z tych dziedzin stara się cały czas odkrywać i pokazywać coś nowego. Nie ogranicza się do jednego gatunku muzycznego czy stylu rysunkowego. Każda jego produkcja to kolejny eksperyment. Płóciennik to poza tym świetny obserwator otaczającej nas rzeczywistości. Tak w muzyce czy animacji, jak i w malarstwie czy komiksie szuka tematów ważnych, a jednocześnie bliskich każdemu z nas. Jego najnowszy projekt to kolejna z takich obserwacji.
(za: kultura gniewu)
Piotr „Jaszczu” Nowacki - autor komiksów, ilustracji, stripów oraz projektów postaci. W komiksach zakochany od maleńkości. Z wykształcenia zootechnik, z zamiłowania rysownik.
Publikował w licznych magazynach, zinach i antologiach komiksowych. Do najważniejszych publikacji należą „Tainted”, „Moe”, „Om” "It's Not About That", "Tim i Miki w Krainie Psikusów" i "Detektyw Miś Zbyś na tropie".. W latach 2009–2011 był redaktorem naczelnym magazynu komiksowego „Karton”.
Jego prace kilkakrotnie walczyły o nagrody w konkursie na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu w Łodzi. Największym jak do tej pory osiągnięciem jest zdobycie III miejsca w 2008 roku w kategorii profesjonalistów za pracę "Szóstego dnia" (scenariusz Bartosz Sztybor, kolor Sebastian Skrobol). W zakresie ilustracji i projektów postaci wykonywał zlecenia m.in. dla: Cyfra+, Wydawnictwa Edukacyjne Wiking, Danfoss, Focus Media Group.
Żyje i tworzy w Warszawie.
(za: kultura gniewu)
Paweł „Szaweł” Płóciennik - to prawdziwy człowiek orkiestra. Twórca, który realizuje się w różnych dziedzinach sztuki. Jest muzykiem, malarzem, animatorem i twórcą komiksów. Co więcej, w każdej z tych dziedzin stara się cały czas odkrywać i pokazywać coś nowego. Nie ogranicza się do jednego gatunku muzycznego czy stylu rysunkowego. Każda jego produkcja to kolejny eksperyment. Płóciennik to poza tym świetny obserwator otaczającej nas rzeczywistości. Tak w muzyce czy animacji, jak i w malarstwie czy komiksie szuka tematów ważnych, a jednocześnie bliskich każdemu z nas. Jego najnowszy projekt to kolejna z takich obserwacji.
(za: kultura gniewu)
Piotr „Jaszczu” Nowacki - autor komiksów, ilustracji, stripów oraz projektów postaci. W komiksach zakochany od maleńkości. Z wykształcenia zootechnik, z zamiłowania rysownik.
Publikował w licznych magazynach, zinach i antologiach komiksowych. Do najważniejszych publikacji należą „Tainted”, „Moe”, „Om” "It's Not About That", "Tim i Miki w Krainie Psikusów" i "Detektyw Miś Zbyś na tropie".. W latach 2009–2011 był redaktorem naczelnym magazynu komiksowego „Karton”.
Jego prace kilkakrotnie walczyły o nagrody w konkursie na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu w Łodzi. Największym jak do tej pory osiągnięciem jest zdobycie III miejsca w 2008 roku w kategorii profesjonalistów za pracę "Szóstego dnia" (scenariusz Bartosz Sztybor, kolor Sebastian Skrobol). W zakresie ilustracji i projektów postaci wykonywał zlecenia m.in. dla: Cyfra+, Wydawnictwa Edukacyjne Wiking, Danfoss, Focus Media Group.
Żyje i tworzy w Warszawie.
(za: kultura gniewu)
Organizator: Komiksofon, Europejska Stolica Kultury 2016
Koordynator projektu: Agnieszka Jamroszczak a.jamroszczak@gmail.com
Komiksofon na Facebooku: www.facebook.com/komiksofon
Komiksofon na Tweeterze: www.twitter.com/Komiksofon
Koordynator projektu: Agnieszka Jamroszczak a.jamroszczak@gmail.com
Komiksofon na Facebooku: www.facebook.com/komiksofon
Komiksofon na Tweeterze: www.twitter.com/Komiksofon
MFKiG 2014 - fotorelacja
Prezentujemy krótką i subiektywną fotorelację z Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi w obiektywie Daniela Grzeszkiewicza i Katarzyny Babis:
| Wernisaż wystawy konkursowej |
| Wernisaż wystawy konkursowej |
| Wpis Marcina Rusteckiego w wydanym na MFKiG "Diablo Boyu" |
| Cosplay Bejbis |
| Batman to Pała |
| Twórcy Rag&Bones podpisują komiksy |
| Twórcy Rag&Bones podpisują komiksy |
| Regis Loisel |
| Regis Loisel |
| Wojciech Birek |
| Alan Grant |
| Piotr Mańkowski i Tomasz Kleszcz |
| Robert Sienicki i Michał Jankowski |
Komiksofon 12 - relacja
9 października gośćmi Komiksofonu byli Katarzyna Babis i Daniel Grzeszkiewicz. Spotkanie z autorami poprowadził Andrzej Jarczewski. Przedstawiamy video i fotorelację z tego wydarzenia:
Fot. Marcin Biordowski. Więcej zdjęć znajdziecie w tym miejscu.
Daniel Grzeszkiewicz:
Katarzyna Babis:
piątek, 17 października 2014
Autostrada słońca - Baru
Szału promocyjnego "Autostrada słońca" w Polsce nie miała. Czytelnicy nie wpisywali tego komiksu na pierwsze miejsca najbliższej listy zakupów, krytycy nie krzyczeli, że coś takiego się ukazuje, a nakłady nie kończyły się w momencie zaanonsowania albumu. Niespodziewana przyjemność spadła zatem na przypadkowych nabywców, a spodziewana - na wytrawnych znawców komiksu.
"Autostrada słońca" to komiks drogi, komiks o inicjacji, o wchodzeniu w dorosłość, o gangsterskich porachunkach, sfiksowanych narodowcach, zdradzie, przyjaźni, ucieczce, miłości, narkotykach, samochodach, hippisach, dużych cyckach, złamanych sercach, barierkach i rękach. Aranżacja albumu, jego punkt wyjścia i przeplatanka wydarzeń, rozgrywających się na ponad 400 stronach to szalona jazda, której nie powstydziłby się Quentin Tarantino, ale też piękne plenery, wypożyczone od Bernardo Bertolucciego. To grafika, łącząca w jedno Regisa Loisela, Hugo Pratta i Johna Romitę Juniora. To kompozycja i kadrowanie klepnięte przez Franka Millera. To... Dobra, wystarczy, to Baru. Po prostu Baru. Czyli Herve Barulea - francuski komiksiarz, który za tę profesję wziął się dość późno, lecz kiedy już zaczął, nie przestawano go nagradzać. "Autostrada słońca" w roku 1996 zgarnęła nagrodę Alph-Art i nagrodę księgarni komiksowych - to możemy wyczytać w biografii autora zamieszonej w polskiej edycji komiksu. Dwie nagrody. Ile czytelniczych serc podbiła? Sądzę, że mnóstwo.
Wprowadzenie do komiksu jest gadane - Baru postawił na narrację, rozstawiającą główne pionki na szachownicy. Jest więc Karim - przywdziewający skórę Jamesa Deana Arab, zakochany w latach pięćdziesiątych, samochodach i igraszkach z kobietami, jest Alexandre - gówniarz, dla którego Karim jest bogiem, jest i Raoul Faurissier - aktywista Francuskiego Ruchu Narodowego. Jest też Rene. Rene po prostu jest. Nie będzie wielką fabularną zdradą, jeśli powiem co jest punktem zapalnym komiksu - zdradził to również wydawca w zapowiedzi. Otóż, narodowiec nakrywa swoją żonę w łóżku z Arabem-bogiem. W pobliżu jest również gówniarz, chcący go ostrzec. W takiej sytuacji narodowiec zmienia się w rządnego zemsty szaleńca, który rusza w pogoń za uciekającymi chłopakami. I o tej właśnie ucieczce, jak również o wyrównywaniu rachunków i doprowadzaniu spraw do końca, traktuje "Autostrada słońca". Zwiewając przed zwyrodnialcem, chłopaki przeżywają 400 stron przygód i generalnie przez większą ilość tych stron pakują się w coraz większe tarapaty, ale Baru nad nimi czuwa. O, i to jak czuwa!
Dlaczego Baru tak późno zaczął robić komiksy? Może wcześniej nie wiedział o ich istnieniu, a może przez ten cały czas się szkolił. Natomiast kiedy już zaczął, od razu uderzył w tony mistrzowskie. W "Autostradzie" wszystko narysowane jest bezbłędnie. Więcej: bezbłędnie zrobione komiksem. Baru pozwala planszom płynąć, stosując długie sekwencje, pozbawione słów bądź zawierające ich minimalną ilość. Mnóstwo w "Autostradzie słońca" splashów, równie dużo rozkładówek. Groteskowe twarze bohaterów autor wkomponowuje w realistyczne rysowane scenerie, efektowne nie tyle przez wzgląd na szczegółowość, co ich umiejętne odzwierciedlenie kilkoma pociągnięciami piórka.
Podróż Karima i Alexandre przez Francję Baru ukazał dzięki gigantycznej ilości dynamicznych scen - są tu i efektowne pościgi samochodowe z wykorzystaniem ciężarówek, i nasycone emocjami przeprawy przez ogarnięte zamieszkami osiedla. W tego rodzaju okolicznościach cementuje się przyjaźń dwojga bohaterów - Baru pozwala czytelnikowi obserwować jej narodziny, rozkwit i chwile kryzysu.
Podróż Karima i Alexandre przez Francję Baru ukazał dzięki gigantycznej ilości dynamicznych scen - są tu i efektowne pościgi samochodowe z wykorzystaniem ciężarówek, i nasycone emocjami przeprawy przez ogarnięte zamieszkami osiedla. W tego rodzaju okolicznościach cementuje się przyjaźń dwojga bohaterów - Baru pozwala czytelnikowi obserwować jej narodziny, rozkwit i chwile kryzysu.
Trochę humoru, szczypta erotyki, ale przede wszystkim przygodowa historia drogi. "Autostrada słońca" to zabójczo dobra cegła, świetnie narysowana, znakomicie napisana oraz efektownie przetłumaczona (ukłony w stronę Wojtka Birka). Przewracanie kartek tej książki jest jak narkotyk. Warto się uzależnić, ponieważ dzieło Baru jest jednym z najlepszych zagranicznych transferów komiksowych mijającego roku.
"Autostrada słońca". Scenariusz i rysunki: Baru. Tłumaczenie: Wojciech Birek. Wydawca: timof i cisi wspólnicy, Warszawa 2014.
Komiks można nabyć tutaj: Sklep wydawcy, Sklep. Gildia.pl, Incal
wtorek, 14 października 2014
Kibicujemy (408)
Ósma wybiła! Tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecam wykonanie kilku banalnie prostych czynności celem zrobienia kawy, po czym zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i wymyślania pomysłów! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci, którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty!
Dawno nie zaglądaliśmy do Kuby Ryszkiewicza i Marianny Strychowskiej, pracujących nad komiksem "Cel shading". Raport ze stanu prac zdaje scenarzysta i pomysłodawca komiksu:
Kuba Ryszkiewicz: Prace nad moim komiksem "Cel shading", który coraz bardziej zaczyna nazywać się "Nie przebaczaj" zbliżają się powoli ku końcowi. Do narysowania pozostało jeszcze kilkanaście stron i mam nadzieję, że do końca roku uda nam się z nimi uporać. Komiks będzie miał trochę ponad 70 stron. Na tę chwilę mamy skończonych 52 plansze.
Nasza współpraca z Marianną jest w zasadzie bezproblemowa, co oczywiście nie oznacza, że nie dochodzi od czasu do czasu do różnicy zdań, ale mam wrażenie, że im bliżej końca, tym więcej w nas entuzjazmu.
"Nie przebaczaj" jest mrocznym easternem osadzonym na kresach wschodnich w okresie dwudziestolecia międzywojennego. To pierwszy tom (z dwóch) historii Tadeusza i jego rodziny. Oryginalny tytuł miał sugerować branie tła historycznego i samej opowieści w pewien nawias - tak formalny, jak gatunkowy. Mam ogromną nadzieję, że komiks ukaże się drukiem - rozmowy z wydawcami wydają się dawać na to duże szanse.
Ciąg dalszy nastąpi
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec
Dawno nie zaglądaliśmy do Kuby Ryszkiewicza i Marianny Strychowskiej, pracujących nad komiksem "Cel shading". Raport ze stanu prac zdaje scenarzysta i pomysłodawca komiksu:
Kuba Ryszkiewicz: Prace nad moim komiksem "Cel shading", który coraz bardziej zaczyna nazywać się "Nie przebaczaj" zbliżają się powoli ku końcowi. Do narysowania pozostało jeszcze kilkanaście stron i mam nadzieję, że do końca roku uda nam się z nimi uporać. Komiks będzie miał trochę ponad 70 stron. Na tę chwilę mamy skończonych 52 plansze.
Nasza współpraca z Marianną jest w zasadzie bezproblemowa, co oczywiście nie oznacza, że nie dochodzi od czasu do czasu do różnicy zdań, ale mam wrażenie, że im bliżej końca, tym więcej w nas entuzjazmu.
"Nie przebaczaj" jest mrocznym easternem osadzonym na kresach wschodnich w okresie dwudziestolecia międzywojennego. To pierwszy tom (z dwóch) historii Tadeusza i jego rodziny. Oryginalny tytuł miał sugerować branie tła historycznego i samej opowieści w pewien nawias - tak formalny, jak gatunkowy. Mam ogromną nadzieję, że komiks ukaże się drukiem - rozmowy z wydawcami wydają się dawać na to duże szanse.
Ciąg dalszy nastąpi
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec
poniedziałek, 13 października 2014
Kibicujemy (407)
Ósma wybiła!
Tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecam wykonanie kilku
banalnie prostych czynności celem zrobienia kawy, po czym zapraszam
do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i
wymyślania pomysłów! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci,
którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty!
Co Słychać u Sławka Lewandowskiego? Ten niezwykle płodny artysta nie skończył jeszcze "Prestidigitatora", a już ma konkretny pomysł na kolejny zeszyt komiksowy. Posłuchajcie:
Sławek Lewandowski: Mam pieska. Taki kundel mały. Suczka. Nazywa się Kora. Pieszczotliwie - Korunia. Kilka dni temu rzuciłem Koruni kawałek wędliny do zjedzenia. Ogon pod siebie zwinęła i zwiała przestraszona, bo chyba myślała że kamieniem w nią rzucam. Tak mnie to rozśmieszyło że postanowiłem narysować kiedyś komiks pod tytułem "O PSIE KTÓRY BAŁ SIĘ KIEŁBASY". Oczywiście z Korunią w roli głównej. To na razie tylko taki luźny plan na przyszłość, ale na bank się za to wezmę. Teraz czas na PRESTIDIGITATORA. Akcja jest na etapie takim: pieniądze zrabowane, kilku ochroniarzy dostało po pysku, wjechali antyterroryści, trzeba wiać. Z pewnością wiele razy w życiu robiliście napad na bank, więc wiecie jak to wygląda. Szybka kasa – potem strzała. Rysunkowo jestem właśnie w trakcie strzały.Tak się wkręciłem w ten komiks, że czuję jakby to mnie wymiar sprawiedliwości ścigał za rabunek. Muszę więc znikać. Na razie.
Ciąg dalszy nastąpi
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Marcin Rustecki
Subskrybuj:
Posty (Atom)























