Magazyn komiksowy (1998-2018). Kontakt: ziniolzine@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różności. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różności. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 sierpnia 2012

Kreskon 2012 - blok komiksowy

Już w najbliższy piątek, 10 sierpnia, w Tomaszowie Lubelskim rozpoczyna się Kreskon. Konwent bogaty będzie m.in. w wydarzenia z zakresu fantastyki, gier, mangi i anime. Znajdzie się również coś dla czytelników komiksu - blok poświęcony temu medium trwał będzie od godziny 10.00 do 19.00 w sobotę, a złożą się na niego warsztaty, spotkania z wydawcami (Ważka, timof) oraz autorami komiksów związanych z Ziniolem. Daniel Grzeszkiewicz i niżej podpisany pogadają o lubelskim komiksie i swoich własnych tworach. Nieoficjalne źródła donoszą, że obecna będzie również Katarzyna Babis. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do Zespołu Szkół nr 1 im. Bartosza Głowackiego na ulicy Wyspiańskiego 8. Wpadnijcie, bo będziemy mieli co pokazać - m.in. obfitą prezentację dostępnego obecnie w przedsprzedaży Ksionza oraz - być może - okładkę nowego numeru Ziniola.

środa, 18 kwietnia 2012

GadKaszmatka - plansze

GadKaszmatka to autorski komiks Dominika Szcześniaka. Obyczajowa opowieść o życiu i kilku jego etapach, o fascynującej wyprawie grupki wybrańców w poszukiwaniu mitycznego potwora, o mniej lub bardziej produktywnych rozmowach na ławce w parku oraz o tym, dlaczego dzisiejsze łobuzy nie są tak fajne jak te z dawnych lat. Album liczący sobie 184 strony w twardej oprawie zadebiutuje na festiwalu Komiksowa Warszawa. W trakcie festiwalu, jak również po nim będzie możliwość nabycia dowolnej oryginalnej planszy z komiksu - wszyscy zainteresowani jej zakupem proszeni są o kontakt pod adres ziniolzine@gmail.com.

piątek, 13 kwietnia 2012

Degregoland - zeszyt drugi

Podobnie jak w przypadku pierwszego odcinka serialu o przygodach Jah Kozłoskiego i tym razem po zakończeniu emisji odcinka zebraliśmy wszystko w całość i podrasowaliśmy zestawem alternatywnych okładek w wykonaniu niezwykle interesujących twórców. W Co wydarzyło się w Nesztele-Sztele swoje prace zamieścili: Jacek Piotrowicz, Kamil Boettcher, Mariusz Zawadzki, Paweł Grześków, Szymon Kaźmierczak, Paweł Wojciechowicz, Przemysław Surma, Arek Twardowski i Maciej Pałka. Bonusowo zestaw szkiców regularnych rysowników serii. Scenariusz: Dominik Szcześniak. Rysunki: Maciej Pałka i Paweł Wojciechowicz. Tłumaczenie: Robert Looby. Okładka Arka Twardowskiego przedstawiająca HDSa w roli Jah Kozłowskiego. Absolutnie za darmo. W wersji polskiej i angielskiej. Ściągajcie klikając tutaj, czytajcie, dzielcie się swoimi wrażeniami z lektury na degrengolandzkim facebooku. Miłej lektury!

czwartek, 12 kwietnia 2012

GadKaszmatka - okładka

Przedstawiamy okładkę komiksu GadKaszmatka, którego premiera nastąpi na Festiwalu Komiksowa Warszawa. 12 maja 2012 roku odbędzie się spotkanie z autorem komiksu, Dominikiem Szcześniakiem. Niebawem album liczący sobie 180 stron będzie dostępny w przedsprzedaży. Ponadto, zainteresowani będą mogli kupić oryginalną planszę z komiksu. O szczegółach poinformujemy.
Na deser szkic do okładki, powstały na niezawodnym urządzeniu Palette Magnetic Drawing Board:

środa, 11 kwietnia 2012

Garbus na ogrodzeniu

Komiks Garbus autorstwa ziniolowego duetu pochodzący z antologii Niczego sobie/Komiksy o mieście Glwiice 2 kwietnia zawisł na ogrodzeniu, wisi tam po dziś dzień i powisi jeszcze trochę. Oto dowód:

czwartek, 29 marca 2012

24h Comics Day - Artystyczny pojedynek Polska-Niemcy. Rewizyta gdańskich komiksiarzy w Berlinie.

Autor: Marek Kraska
500 cukierków Tomasza Grządzieli
W listopadzie 2011 roku w Pracowni Komiksowej Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdańsku im. Josepha Conrada-Korzeniowskiego odbyła się już po raz czwarty całodobowa sesja rysowania komiksów. Ta edycja była szczególna ze względu na udział gości z Niemiec, którzy przybyli do Gdańska prosto z Berlina. Pierwszego kwietnia zaplanowana jest rewizyta polskich rysowników u sąsiadów zza Odry. Wraz z pięcioma artystami do Berlina pojedzie niemiecka część nakładu, prac powstałych podczas podczas gdańskiej sesji projektu. 
Jakub Babczyński, Tomasz Grządziela, Magdalena Ptak, Piotr Szulc oraz Igor Wolski będą reprezentować komiksowe możliwości trójmiasta, rysując wspólnie z berlińskimi kolegami podczas spotkania w przestrzeni działań kreatywnych „ExRotaprint” w berlińskim Wedding. Organizatorami tego wydarzenia są osoby związane ze stowarzyszeniem prowadzącym bibliotekę komiksową "Die Renate". Lokal mieszczący się przy Tucholsky Strasse to miejsce spotkań gromadzące śmietankę lokalnych twórców komiksu (bywają tam regularnie znani także w Polsce Mawil i Flix), wydawców i przede wszystkim miłośników tego rodzaju twórczości. 
We are the world - Jakub Babczyński/ Piotr Szulc
Rewanż w tym pokojowym pojedynku twórców komiksów z obu krajów będzie też doskonałą okazją do przedyskutowania wyników pierwszego spotkania. Po listopadowej sesji ukazało się  10 zeszytów w podwójnym nakładzie polskim i niemieckim, dla których motywem przewodnim jest hasło „dziecko”.  W wydaniu znalazły się prace: „500 cukierków” Tomasza Grządzieli,  „Baby trouble” Konrada Okońskiego, „Co przekażesz dalej?” Petera Lorenza, „Dziecko” Łukasza Godlewskiego,  „Dziecko” Wojciecha Olszówki, „Monster – matic” Tigrowny, „Skąd się biorą dzieci” Igora Wolskiego, „We are the world” Jakuba Baczyńskiego i Piotra Szulca oraz dwa enigmatyczne komiksy „bez tytułu” Matusza Skutnika i Magdaleny Ptak. 
Kolejne dziesięć książeczek ukaże się jako podsumowanie berlińskiego spotkania. Tymczasem już wydane zeszyty  można przeczytać w Bibliotece Manhattan w Gdańsku Wrzeszczu oraz w wersji on-line na stronie internetowej www.bibliotekamanhattan.pl. Pozostałe egzemplarze zostaną rozdystrybuowane po innych bibliotekach w Polsce i Niemczech oraz zaprezentowane na festiwalach komiksowych w obu tych krajach. Wystawa zamykająca projekt odbędzie się w ramach Bałtyckiego Festiwalu Komiksu w czerwcu tego roku.
Poniżej bezpośrednie linki do komiksów:
Mateusz Skutnik
Projekt został jest realizowany ze środków przyznanych przez Fundację Współpracy Polsko-Niemieckiej oraz Urząd Miasta Gdańsk.
Organizator: Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Gdańsku im. Josepha Conrada-Korzeniowskiego  Partnerzy projektu: Hufiec ZHP Gdańsk Śródmieście im Alfa Liczmańskiego,
Die Renate e.V., Stowarzyszenie Akademia Komiksu GDAK. 
Co przekażesz dalej? - Peter Lorenz
Baby trouble Konrada Okońskiego
O koncepcji 24h Comics Day:
„24-godzinny komiks” to pomysł amerykańskiego teoretyka komiksu Scotta McCloud'a. Taki komiks zawiera w sobie 24 strony, stworzone od początku do końca w czasie sesji 24-godzinnego rysowania. 
Pierwszy 24-godzinny komiks Scott McCloud narysował 31 Sierpnia 1990 roku. Ustanowione zostały wtedy żelazne reguły tworzenia tego wydarzenia: 
- Sesja tworzenia komiksu od początku do końca może trwać nie więcej niż 24 godziny. W tym procesie zawiera się także, pisanie scenariusza, który nie może powstać wcześniej.
- Wynikiem pracy muszą być 24 strony gotowego do publikacji komiksu.
Od pierwszej sesji rysowania 24-godzinnego komiksu, 24h Comic Day stał się międzynarodowym wydarzeniem, które odbywa się rok rocznie w październiku na całym świecie. 
Oprócz tego istnieje wiele lokalnych inicjatyw organizowanych według tego konceptu niezależnie od edycji międzynarodowej. 

niedziela, 11 marca 2012

Warsztaty komiksu. Akademia Kaisera Söze

Zapraszamy do wzięcia udziału w warsztatach komiksu prowadzonych przez redaktorów Ziniola, które odbędą się w dniach 28-29 marca (w godzinach 16:00-20:00) w ACK UMCS Chatka Żaka w Lublinie. Warsztaty zostaną przeprowadzone w ramach Akademii Kaisera Söze. Wstęp jest wolny, ale ilość miejsc ograniczona - zainteresowani proszeni są o przesyłanie zgłoszeń do organizatora. Szczegóły dostępne są tutaj.

niedziela, 5 lutego 2012

Lewkon 2012. Premiera Ostatniego wynalazku

Autor: Dominik Szcześniak
28 stycznia 2012 roku w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Lęborku odbyły się Lęborskie Spotkania z Fantastyką Lewkon 2012. Podczas konwentu odbyło się kilka ciekawych wydarzeń komiksowych - spotkaniu z PiPiDżejem towarzyszyła wystawa jego prac z Wampiurs Wars, natomiast niżej podpisany miał okazję promować pierwszy komiks o Lęborku, zatytułowany Ostatni wynalazek, do którego rysunki wykonał Rafał Trejnis.
Impreza była kameralna, ale bardzo sympatyczna. Pojawiła się na niej młodzież, która zadawała konkretne i ciekawe pytania. Wisienką na torcie było dla mnie wydarzenie, które wpłynie prawdopodobnie na moje dalsze pisarstwo komiksowe, a które prezentuję w postaci zrzutu z facebooka:

wtorek, 3 stycznia 2012

The Ziniol's TOP 5 2011 - Wybór Czytelników. Nagrodzeni

Oddajemy głos Czytelnikom, których wypowiedzi zostały wylosowane przez redakcyjną sierotkę (skontaktujemy się mejlowo w sprawie wysyłki nagród). Wszystkim, którzy wzięli udział w głosowaniu raz jeszcze dziękujemy i (być może) zapraszamy za rok.
TOP 5 według Szymona Kaźmierczaka:
1. Pinokio - był to konkretny cios w sam środek nosa otwierający 2011 rok. Do dzisiaj jeszcze mam zawroty głowy na samą myśl o tym komiksie.
2. Matador - to chyba najoryginalniejszy formalnie komiks do tej pory wydany w Polsce.
3. Logikomiks - przykład jak dzięki doskonałemu warsztatowi można opowiadać o abstrakcji w sposób całkowicie namacalny.
4. Szkicownik (Krla) - bardzo ciekawa inicjatywa fanowska, otwierająca serię zeszytów, dzięki którym będziemy w stanie poznać swoich ulubionych artystów "od podszewki".
5. Deus Ex Machina - nowa (inna) jakość w zinolandzie. Ciekawa zabawa formą plastyczną, która pozornie ograniczając twórców daje im nowe możliwości.
TOP 5 według Piotra Skoniecznego:
1. Wojna Sambre'ów: Hugo i Iris
2. Funky Koval; Sam przeciw wszystkim
3. Funky Koval: Bez oddechu
4. Szelki
5. Funky Koval: Wbrew sobie
Jak widać, większość piątki to wznowienia Funky'ego Kovala. W mojej ocenie ten klasyk broni się nawet po latach. "Hugo i Iris" dorównuje głównej serii Sambre scenariuszowo a graficznie momentami nawet go przebija. Bardzo fajny komiks. W końcu "Szelki" to godna kontynuacja świetnej "Szminki". Mocna rzecz, zdecydowanie nie jest to lektura odprężająca. Liczę na więcej komiksów Wojciecha Stefańca w przyszłości, bo to duży talent. 
TOP 5 według Dawida Śmigielskiego:
1. Życie i czasy Sknerusa McKwacza tom 2. Pierwszy tom to Rozum, drugi tom to serce. Emocje jakie płyną z tego komiksu mogłyby obdarzyć setki innych. Nie pamiętam kiedy doznałem tyle wzruszeń podczas czytania. Prawdziwe arcydzieło.
2. Sprawa Rodzinna. Z rodziną wychodzi się najlepiej na zdjęciach. Zamiast zdjęć, wolę obcować  z komiksem Willa Eisnera.
3. Torpedo tom 5. Najlepszy graficznie album tego roku. W żadnym innym komiksie nie ma tak genialnie ukazanego ruchu. Zakończenie serii powala na łopatki.
4. Pluto. W zasadzie każdy tom mógłby, a nawet powinien znaleźć się w tej piątce. Seria, która uzależnia jak narkotyk.
5. Wolverine wróg publiczny tom 1. Są komiksy, które mimo wszelkim znakom na niebie potrafią pozytywnie zaskoczyć. Wróg publiczny jest takim komiksem. W czasie lektury nie mogłem uwierzyć, że ten komiks aż tak mi się podoba.

poniedziałek, 2 stycznia 2012

The Ziniol's TOP 5 2011 - Wybór Czytelników

W tym roku po raz pierwszy oddaliśmy głos Wam. Wybraliście swoją piątkę najlepszych komiksów 2011 roku. W ciągu 10 dni trwania głosowania otrzymaliśmy 81 "piątek". Po ich przeliczeniu i podsumowaniu, poznaliśmy laureatów. Oto wybór Czytelników Ziniola; z kilkoma krótkimi uzasadnieniami przy każdej z pozycji:
1. Pinokio (Winshluss) - 35 głosów.
Szymon Kaźmierczak: był to konkretny cios w sam środek nosa otwierający 2011 rok. Do dzisiaj jeszcze mam zawroty głowy na samą myśl o tym komiksie. Paweł Krakowski: po prostu majstersztyk. A jeśli to za mało, to powiem że ma fajną twardą okładkę, fajny papier i fajnego karalucha w środku. Adrzej Koźlik: Jak napisał sam wydawca: "Winshluss po mistrzowsku rozprawia się z klasyczną opowieścią, a także z jej słynną disnejowską adaptacją. Na bazie bajki uwielbianej przez dzieci tworzy, przeznaczoną dla dorosłych mroczną, ironiczną i okrutną wariację na temat „Pinokia”. Fantastycznie narysowaną, pokolorowaną i obywającą się w zasadzie bez słów." jolka_85: bo geniusz. Po prostu.
2. Thorgal: Statek Miecz (Yves Sente/ Grzegorz Rosiński) - 33 głosy
Piotr Ploć: Wielki powrót Wikinga! Pierwszy raz nowy scenarzysta pokazał, że umie pisać! Rosiński jak zawsze wspaniały! Wojciech Gałązowski: bo to Nowy Początek! Anna Jaros: podmuch świeżego wiatru w zastygłe w bezruchu żagle serii ze wspaniałą przeszłością.
3. Czasem (Grzegorz Janusz i Marcin Podolec) - 24 głosy
Maciej Gierszewski: Wciągająca historia (pozostająca w pamięci), świetne rysunki – czy można chcieć czegoś więcej? Marek Kraska: Po Grzegorzu Januszu wiadomo, że należy się spodziewać co najmniej dobrych komiksów, ale tym razem strzał okazał się celniejszy niż w dziesiątkę. Rysunki Podolca podobnie jak historia Janusza prezentują bardzo uniwersalny styl ponad granicami lokalnych tradycji komiksowych. "Czasem" mogłoby równie dobrze okazać się polską premierą amerykańskiego, czy francuskiego komiksu, gdyby jakiś chochlik zamienił nazwiska autorów. I jest to wielki atut tej pozycji.
4. Fistaszki zebrane 1959-60 (Charles M. Schulz) - 21 głosów
Paweł Krakowski: Komiks, który się chyba nigdy nie zestarzeje. Kto czytał, ten wie, a kto nie czytał, to niech leci do empiku i przeczyta chociaż pierwszy pasek i już będzie wiedział o co biega. Aragorn: Klasyka!
5. Pluto (Naoki Urasawa i Takashi Nagasaki) - 19 głosów
Dawid Śmigielski: W zasadzie każdy tom mógłby, a nawet powinien znaleźć się w tej piątce. Seria, która uzależnia jak narkotyk.

Nie wszyscy trzymali się zasady, by podawać uzasadnienia swoich typów, ale ich głosy zostały wzięte pod uwagę. Poniżej znajdziecie komiksy, które znalazły się na kolejnych miejscach wraz z ilością głosów na nie oddanych:

6. Joker (Azzarello/Bermejo) - 18 głosów
7. Przygody Tintina: Klejnoty Bianki Castafiore, Lot 714 do Sydney, Tintin i Picarosi, Tintin i Alph-Art - 17 głosów
8. Szelki (Jerzy Szyłak/ Wojciech Stefaniec) - 15 głosów
9. Detektyw Fell (Warren Ellis/ Ben Templesmith) - 14 głosów
10. Stuck Rubber Baby (Howard Cruse) i Fotostory: Zanim zaczniemy (Dominik Szcześniak i Rafał Trejnis) - 12 głosów
11. Pozdrowienia z Serbii (Aleksandar Zograf) i Uzumaki (Junji Ito) - 11 głosów
12. Rewolucje. Na morzu (Mateusz Skutnik, Jerzy Szyłak) i Julia i Roem (Enki Bilal) - 10 głosów
13. Matador (Jay Wright) - 9 głosów
14. Scientia Occulta (Robert Sienicki i Łukasz Okólski) i The Very Best OFF The Ziniols - 8 głosów
15. Sprawa rodzinna Willa Eisnera i Byłem Bogiem (John Arcudi i Peter Snejbjerg) - 7 głosów
16. Wojna Sambre'ów (Yslaire/ Bastide), Deus Ex Machina 2, Mglisty Billy (Guillaume Bianco) - 6 głosów
17. Chopin New Romantic, Diefenbach: Zanim wzejdzie świt (Benedykt Szneider), Logikomiks (Apostolos Doxiadis, Christos H. Papadimitriou, Alecos Papadatos) - 5 głosów
18. Wybryki Xenophixeroxa (Tony Sandoval), Szkicownik (KRL), Opowieści Koka (Janusz Christa), Lincoln (Jouvray/Jouvray/Jouvray), Lucky Luke: W górę Missisipi, Na tropie Daltonów, W cieniu wież wiertniczych (Goscinny, Morris) - 4 głosy
19. Berlin: Miasto dymu (Jason Lutes), New Avengers: Sentry (Brian Michael Bendis, David Finch), Wolverine: Wróg publiczny, tom 1 (Mark Millar, John Romita Jr), Tymczasem (Grzegorz Janusz, Przemysław Truściński), Trzy palce (Rich Koslowski), Thor: Wikingowie (Garth Ennis, Glenn Fabry), Ikigami 5 (Motoro Mase) - 3 głosy
20. Cała prawda o dzikim zachodzie (Sławomir Lewandowski), Księżniczka (Mei), Funky Koval: Sam przeciw wszystkim (Maciej Parowski, Jacek Rodek, Bogusław Polch), Funky Koval: Wbrew sobie (Maciej Parowski, Jacek Rodek, Bogusław Polch), Fistaszki zebrane 1957-58 (Charles M. Schultz), Cafe Budapeszt (Alfonso Zapico), Amerykański wampir (Stephen King, Scott Snyder, Rafael Albuquerque), Zsyp - 2 głosy
21. Żywe trupy 14 (Robert Kirkman, Charlie Adlard), Funky Koval: Bez oddechu (Maciej Parowski, Jacek Rodek, Bogusław Polch), Mroczna wieża 3 (Peter David, Jae Lee), Morfium 1 (Mariusz Zawadzki, Dismas), Życie i czasy Sknerusa McKwacza, tom 2, Torpedo 5 (Jordi Bernet, E.S. Abuli), Kuśmider i Filo (Tadeusz Raczkiewicz), Biceps 2 i 3, Człowiek bez szyi#3, Osiedle swoboda (II wydanie, Michał Śledziński), Bler 2 (Rafał Szłapa), La Masakra (Max Atlanta).
Za kilka godzin podamy nazwiska zwycięzców wraz z ich typowaniami. Wszystkim, którzy zechcieli wziąć udział w plebiscycie bardzo dziękujemy. Dziękujemy również za życzenia i wyrazy sympatii dla redakcji Ziniola. 

niedziela, 1 stycznia 2012

The Ziniol's TOP 5 2011 - podsumowanie redakcyjne

2011 za nami, więc już można. W gronie redakcyjnym Ziniola podsumowaliśmy rok. Podobnie jak w 2010, głosowaliśmy na 5 najlepszych komiksów, ale tym razem bez podziału na zagraniczne i polskie. Wśród głosujących znaleźli się: Dominik Szcześniak (redaktor naczelny magazynu), Maciej Pałka (redaktor Ziniola), Marcin Rustecki (autor cyklicznego Incubatorium Rustecki), Łukasz Kowalczuk (współpracownik), Jakub Jankowski (współpracownik), Paweł Timofiejuk (współpracownik) oraz Łukasz Turek (wydawca antologii The Very Best OFF The Ziniols). Oto, co uradziliśmy:
1. Szelki Jerzego Szyłaka i Wojciecha Stefańca
Łukasz Turek: Szelki nie są bez wad. Są komiksem wymęczonym, z niesamowitą warstwą plastyczną, która według powszechnemu światopoglądowi spycha myślotok Szyłaka na inne tory. Rysunki Stefańca kładą nacisk na cielesność, uwypuklając przez to perwersyjno seksualny aspekt bohaterów komiksu, tymczasem ja mam wrażenie, że scenarzyście chodziło raczej o powolne pogrążanie się, o konflikt sumienia komisarza Pawluka. Oczywiście nie zmienia to faktu, że jest to świetny komiks, ale obawiam się, że scenarzysta z rysownikiem trochę się rozminęli. 
Maciej Pałka: Komiks, na który czekałem od czasu gdy dowiedziałem się, że ilustrować go będzie fenomenalny Wojciech Stefaniec. Malowanie albumu trwało kilka lat. W końcu otrzymaliśmy majstersztyk osiągnięty katorżniczą pracą. Frapująca historia opowiedziana z fenomenalnym wyczuciem formy. Ironia i świadomość języka komiksu. Czapki z głów.  
Dominik Szcześniak: Zdecydowany komiks roku. Powiew świeżości w polskim komiksie. Szyłak w formie znanej ze Szminki, Stefaniec ze swoim imponującym dotykiem i rozbuchaną formą i objętością. Na takie komiksy warto czekać te osiem lat.
2. Pinokio Winshlussa.  
Marcin Rustecki: bo prześlicznie noir.  
Jakub Jankowski: wszystko tu jest: wpisany w inne ramy czasowe i pole odniesień klasyczny bohater, wycieczki w podświadomość z karaluchem, graficzna podróż przez historię komiksu. Wszystko ma swoje miejsce i uzasadnienie. Wyobraźnia, kreatywność i oryginalność pomysłów. Więcej się da wycisnąć z tematu drewnianego chłopca?
Dominik Szcześniak: Czysty geniusz. Przejażdżka po kierunkach sztuki komiksowej, znakomita w warstwie wizualnej i tekstowej. Stawiać na półce, czcić i wielbić. Więcej pisaliśmy o komiksie tutaj.
3. ex aequo: Uzumaki Junji Ito i 
Mglisty Billy Guillaume Bianco 
Maciej Pałka: Najstraszniejszy komiksowy horror jaki czytałem. Książkowa cegła pełna grozy i szaleństwa. Doskonale zilustrowana i opowiedziana. 
Dominik Szcześniak: Świetny rozrywkowy kawałek pulpy. Jest tu wszystko, co najlepsze w horrorze i w dodatku jest to idealnie wyważone i podrasowane wspólną fabułą. Uwaga, naprawdę straszy! Czy to w krótkich formach, czy w całościowym ujęciu. Więcej o komiksowym horrorze roku możecie poczytać w ziniolowej recenzji
Łukasz Kowalczuk: pięknie wydany, rewelacyjnie napisany, poruszający ważne tematy w taki sposób, że byłbym zakochany w tym komiksie 15 lat temu i za 15 lat nadal będę.  
Jakub Jankowski: o dzieciństwie w ramach wyobraźni dziecka. Wystarczy zdjąć okulary i zanurzyć się w świat opisany przez małego Billy’ego. Bogactwo formy i treści w przepięknym wydaniu. Kochane wydawnictwo POST – przemawiajcie częściej! 

4. ex aequo: 
Trzy palce Richa Koslowskiego i  
Czasem Grzegorza Janusza i Marcina Podolca
Łukasz Turek: Udało się chłopakom stworzyć powiastkę filozoficzną, bez popadania w banał i taniego moralizatorstwa. Scenariusz Janusza może i jest miejscami przewidywalny, ale absolutnie nie umniejsza to jego treści i wymowie. Zauważyłem w trakcie czytania jeszcze jedną rzecz. Komiks pomimo jego "mroku" jest bardzo lekki. Nie czuć przesytu treści, ani kokieterii rysownika. Takie coś jest możliwe tylko przy idealnej współpracy jednego z drugim. Świetna rzecz.
Jakub Jankowski: mam dziwne wrażenie, że w zachwytach nad tym komiksem nie jestem odosobniony. Przydałby się jakiś głos krytyczny, jakiś mały minus, żeby autorzy sobie nie myśleli, że są tacy doskonali. No ale ja nie znajduję w sobie pokładów inteligencji, które by mi pozwoliły na wygłoszenie takiego sądu. Świetna, pomysłowa opowieść z przesłaniem, w której autorzy opowiadają razem i nie ma sensu rozbijać tego komiksu na rysunek i scenariusz. To jakby tej hydrze uciąć jedną z głów. Ryzykowne. Chcieliście potwora, to macie Pana Janusza i Mr Podolca. Tak jak od pierwszej strony „Łaumy” nie miałem wątpliwości, że czytam coś, co będzie dla mnie komiksem roku, tak i było od pierwszego miesiąca „Czasem”. Komiks o obsesjach, lenistwie i płynących z tego konsekwencjach. Komiks o człowieku.  
Łukasz Kowalczuk: jestem fanem Meet the Feebles oraz Królika Rogera, więc to oczywisty wybór. 
Jakub Jankowski: absolutny król polowania. W dziennikarski sposób, przy akompaniamencie gadających głów, poznajemy tajemnicę animowanego przemysłu filmowego. Spisek, intryga, krew, rozczarowania. Zajrzyjcie za te kulisy, bo naprawdę warto znać. 
 
5. Komiksy Sławomira Lewandowskiego
Łukasz Kowalczuk: bez wyróżnienia konkretnego tytułu. Humor bez sucharów charakterystycznych dla starszego pokolenia i hipstery wyróżniającej pokolenie młodsze. Zaśmiewałem się do łez przy każdym z czterech zeszytów. Cała prawda o Dzikim Zachodzie jest jak gitowski Binio Bill. Problem oraz Aleby to było stanowią znakomitą kombinację groteski i meliniarskiego klimatu. 
Dominik Szcześniak: Debiut i zaskoczenie roku 2011. Lewandowski urzeka humorem i nie strzela ślepakami. Wydaje sam, wydaje dość dużo, ale też po cichu. A są to rzeczy warte nagłośnienia. O jego komiksach pisaliśmy tutaj, tutaj i tutaj.
A tak przedstawiały się indywidualne typy głosujących. Komiks, który w danej klasyfikacji zajmował  miejsce pierwsze, dostawał 5 punktów, a ten, który plasował się pozycji piątej - 1 punkt. Wydawcy nie mogli głosować na swoje produkty. Jak widać powyżej, dwukrotnie mieliśmy do czynienia z taką samą ilością punktów przyznanych dwóm komiksom, w związku z czym wyróżniliśmy tak naprawdę siedem. Niektórzy zrezygnowali z pisania o komiksach ogólnie i przedstawili swoje typy jedynie komiksów zagranicznych oraz jedynie komiksów polskich. 
Łukasz Turek:
W imieniu Ważki zdecydowałem się wyszczególnić jedynie polskie albumy. Żadnych gwiazdek, ocen ani rankingów, za to z krótką adnotacją.
1. Czasem
2. Szelki
3. Rewolucje nr 6. Na morzu. (Mateusz Skutnik, Jerzy Szyłak) - nie będę ukrywał, że ten komiks urzekł mnie przede wszystkim od warstwy plastycznej, ale co tam. Seria Mateusza Skutnika trzyma się mocno i nie ma sensu komiksu nadinterpretować. Współpraca z Jerzym Szyłakiem zaowocowała bardzo dobrym albumem, ale odnoszę wrażenie, że potencjał nie został należycie wykorzystany. Ta historia jest napisana zbyt ostrożnie. Wydawało mi się, że Mateusz najlepiej czuł się w niemych kadrach.tak jakby obecność dialogów go ograniczała. Lubię wracać do Rewolucji. 
4. Fotostory, Trejnis, Szcześniak u Timofa - nie mam zamiaru być posądzany o kolesiostwo. Z jednej strony Diefenbach, z drugiej "Bączek na zgodę", który ostatecznie zdecydował o tej a nie innej pozycji na liście.
5. Chopin New Romantic - Chopin New Romantic przyszedł mi do głowy przypadkiem (chociaż okazało się, że Maciej w wielkim plebiscycie również na to wpadł). Tak na dobrą sprawę to uważam, że cała ta afera tylko komiksowi pomogła. Antologia nie jest aż tak doskonałym albumem, żeby zaraz stawać z bagnetem naprzeciw czołgom. Tymczasem rola bycia niedoszłą Joanna D'Arc odsunęła nieco jakość komiksu, na rzecz jego przetrwania w formie fizycznej. Skutek był taki, że komiksowe środowisko (przynajmniej w większości) zjednoczyło się, pojawiły się dyskusje, a co ważniejsze, zaczęto o nim mówić w mediach. Tylko dlatego wpisuję ten komiks tutaj, wiadomo, że w  bieżącym roku pojawiły się o wiele lepsze rzeczy.
Dziękuję. Rok 2011 był udany. 
Paweł Timofiejuk:
Miniony rok był najgorszym rokiem na polskim rynku komiksowym od załamania się idei podboju rynku masowymi zeszytami i albumami, która to idea przyświecała Mandragorze i Egmontowi w pierwszej połowie minionego dziesięciolecia. Ilość nowych publikacji spadła do poziomu z lat 2006-2007 – przy większej liczbie wydawców. Za to mieliśmy zaskakująco dużo wznowień, głównie dzięki aktywności Egmontu na tym polu, i wznawianiu Asteriksa, Kajtka i Koka oraz Kajko i Kokosza. Przyszły rok rysuje się w podobnych ilościach, chociaż obserwując aktywność wydawców można założyć, że ilościowo będzie lepszy.
Pomimo małej ilości tytułów, wzrosła liczba tytułów bardzo dobrych. Dlatego też bardzo trudno było wybrać te 5, które można uznać za jakiś top. Myślę, że jakbym ten top wybierał jutro to pewnie byłby inny, ale na dziś jest taki:
1. Sprawa rodzinna i inne opowieści – Eisner znowu w Polsce. To są te opowieści, których nie doczekałem się we wcześniejszych zbiorach i w końcu mogę zapoznać się z nimi po polsku. Eisner zyskuje dodatkowo graficznie w oczach tych, którzy wiele z ilustrowanych przez niego miejsc mogli zobaczyć na żywo. Zyskuje oddaniem rzeczywistości.
2. Stuck Rubber Baby – każdy komu spodobało się Fun Home polubi i ten komiks. Trochę inne spojrzenie, większa otwartość i pokazanie ekstrawertycznej perspektywy, w przeciwieństwie do wcześniej wspomnianego tytułu.
3. Logikomiks – czekałem na ten komiks prawie do końca roku i kiedy się doczekałem… to się zawiodłem. Po lekturze wyrosłego na pomysłach z tego komiksu amerykańskiego albumu Feynman byłem zawiedziony zbyt powierzchownym przejechaniem się po zagadnieniach logiki. Pomimo to jest to jeden z najlepszych komiksów wydanych w Polsce w minionym roku.
4. Amerykański Wampir – dawno nie mieliśmy w Polsce tak świeżej i ciekawej rozrywki zza oceanu. Egmont wybiera to co najlepsze w DC Vertigo i dlatego cieszę się, że kolejny tom już w tym zaczynającym się roku.
5. Thorgal 33 Statek miecz – jak przystało na fana komiksu w Polsce, lubię Thorgala, a ten numer jest wyjątkowo dobry. Dlatego też nie mogło go zabraknąć na tej liście. 
Łukasz Kowalczuk:
W tym roku przeczytałem całą masę komiksów. Kupionych, wypożyczonych i ukradzionych. Niestety, w związku z tym że zawsze uzupełniam zaległości, nigdy nie jestem na bieżąco. Tak czy siak, oto tytuły wydane w 2011 roku, które przypadły mi do gustu najbardziej.
1. Mglisty Billy
2. Komiksy Sławomira Lewandowskiego
3. La Masakra
4. Trzy Palce
5. WILQ 5678 – głównie dlatego, że nie śledziłem starszych numerów i mam braki. Reedycje sprawiają mi więc frajdę.
Na wyróżnienie zasługują takie tytuły/serie jak Henryk Kaydan czy Kamień Przeznaczenia. Cieszę się, że ktoś chce tworzyć komiksy, że tak to określę, rozrywkowe. Bez silenia się na artyzm, pretensjonalności i tazosów. Przed ich autorami jeszcze dużo pracy, ale widać postępy. 
Marcin Rustecki:
Mój wybór za pomocą rozpylacza:
1. Joker - dowod, ze mainstream mimo fabuly alternatywnej ma się świetnie.
2. Detektyw Fell - bo mam słabość do wszystkiego, co robi Templesmith.
3. Mistrz i Małgorzata - bo od zawsze chcialem to zilustrować i chylę czoła, bo rzecz ładna.
4. Pinokio
5. Wybryki Xenopixeroxa - bo każda kreska i maźnięcie są dokładnie tam, gdzie powinny.
Powinienem dodać lub zamienić tę piątkę na twórców krajowych, ale dostaną uderzenia sodowej wody, więc ich zostawiam sobie na przyszły rok. 
Jakub Jankowski:
1. Trzy palce
2. Pinokio
3. Mglisty Billy
4. Czasem
5. Pluto – zasadniczo serii nie premiuję w podsumowaniach rocznych, ale „Pluto” się załapał w tym roku, bo dostaliśmy cztery tomy, a na podstawie tak pokaźnego materiału można sobie zdanie wyrobić. Wyrobilem i uważam, że obok „Żywych trupów” nie mamy lepszej serii publikowanej w Polsce. Niby te roboty w społeczeństwie działają trochę na zasadzie superbohaterów, ale podstawcie sobie trykociarzy pod nich i zastanówcie, czy ładunek emocjonalny wydarzeń, których jesteśmy świadkami, będzie taki sam? Nie będzie. Obyśmy w 2012 szczęśliwie zakończyli serię, to w zagranicznych komiksach też będę miał jednego pewniaka do TOP 5. 
Maciej Pałka:
1. Liga Niezwykłych Dżentelmenów - Stulecie: 1969 - Okazuje się, że Black Dossier nie było najwyższym dźwiękiem jaki potrafi wydobyć z siebie największy komiksowy mag. W cyklu "stulecie" Alan Moore wraca do pozornie przystępniejszej formy czystego komiksu ale nie przestaje intensywnej penetracji popkultu.
2. Uzumaki
3. Szelki
4. Dziewczynka, którą bolała głowa… - Autorska antologia komiksów Edyty „Mei” Bystroń. Świadectwo dużego potencjału twórczego i podsumowanie dotychczasowej zinowej działalności młodej artystki. Zdecydowanie, rzecz godna uwagi.
5. KEFT - Dzieło twórców występujących pod pseudonimami: Brzozo, Kordian, Panrac, Skarża i Zbroj to rzecz środowiskowo hermetyczna ale jednak w podstawowej warstwie zrozumiała dla przeciętnego czytelnika. Dla mnie jej zaletami są wszystkie środowiskowe smaczki i złośliwe aluzje. Doskonały portret Polskiego Środowiska Komiksowego AD 2011. W dodatku podany z luzem i fantazją. 
Dominik Szcześniak:
1. Szelki
2. Uzumaki
3. Pinokio
4. komiksy Sławomira Lewandowskiego
5. Thorgal 33: Statek miecz. Wielki powrót do formy, albo inaczej: zupełnie nowa forma komiksów o Wikingu, który w Polsce jest synonimem komiksu. Sente pokazuje, że umie pisać, Rosiński po raz kolejny potwierdza swoje mistrzostwo. Ci, którzy skończyli przygodę w słabym okresie pisarstwa van Hamme'a, nowym tomem będą usatysfakcjonowani.

czwartek, 29 grudnia 2011

Zapowiedzi 2012: timof comics/ Mroja Press

Autor: Dominik Szcześniak
Habibi Craiga Thompsona i Lost Girls Alana Moore'a i Melindy Gebbie
Koniec roku to dobry czas na zapowiedzi. Dzisiaj przekażemy Wam kilka newsów (dodam, że bardzo satysfakcjonujących), dotyczących tego, co w roku 2012 przygotowało dla czytelników wydawnictwo timof i cisi wspólnicy oraz Mroja Press. Obok tytułów znajdziecie również ceny i planowe daty wydania. Podajemy same pewniaki, aczkolwiek, jak stwierdził wydawca, "jeśli pojawią się jakieś ciekawe tytuły i dynamika sprzedaży na to pozwoli, nie będzie to lista zamknięta".
Przełom lutego i marca przyniesie nam zapowiadany na 2011 komiks Dziewczyna i Murzyn (scenariusz i rysunki: Judith Vanistendael, 152 strony w cenie 49 zł). Przełom marca i kwietnia to z kolei premiera długo wyczekiwanego Lost Girls Alana Moore'a i Melindy Gebbie - twardookładkowy tom kosztował będzie 199,50 zł.
Dzienniki ukraińskie Igorta
W maju, a więc miesiącu festiwalowym, wydane zostaną Habibi Craiga Thompsona (twarda oprawa, 140 zł), Małe zaćmienia (99 zł) oraz Profesor Bell 2 (79 zł).
Czerwiec to finał Domu żałoby (29,90 zł) oraz (być może) Suka 2. We wrześniu kolejne kontynuacje znanych już serii: Rewolucje 7 (69 zł) i Lincoln 2 (69 zł).
Na październik wydawca przygotuje następujące albumy: Dzienniki ukraińskie Igorta (79 zł),  Fotostory 2 (49 zł), Strefa bezpieczeństwa Gorazde Joe Sacco (99 zł), Polski komiks kobiecy - antologia oraz Vincent i Van Gogh (Autor: Gradimir Smudja).
Poza komiksami, możecie spodziewać się książek. W maju pojawi się na rynku poszerzona reedycja książki prof. Jerzego Szyłaka Gra ciałem. W tym samym miesiącu (bądź dopiero w październiku) pojawi się nowa książka prof. Szyłaka.
Już wkrótce na stronie wydawnictwa ruszy przedsprzedaż komiksów Lost Girls i Habibi.
Lost Girls, Profesor Bell, Strefa bezpieczeństwa Gorazde i Lincoln zostaną wydane pod szyldem Mroja Press.
Vincent i Van Gogh Smudji, Strefa bezpieczeństwa Gorazde Sacco, Małe zaćmienia Fane i Jima oraz Profesor Bell Sfara i Tanquerelle'a