Magazyn komiksowy (1998-2018). Kontakt: ziniolzine@gmail.com

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Rygor - start

Dzisiaj ukazał się pierwszy odcinek komiksu "Rygor" (scenariusz: Dominik Szcześniak, rysunek: Grzegorz Pawlak). Zakrojona na 12 odcinków historia wywiadowcza została stworzona na podstawie książki Mieczysława Rygora Słowikowskiego "W tajnej służbie. Jak polski wywiad dał aliantom zwycięstwo w Afryce Północnej". Dwuplanszowe odcinki będą ukazywały się co tydzień na stronie Prochnik.pl oraz na facebookowym fanpage'u.

niedziela, 7 kwietnia 2013

Za imperium: Honor - Merwan/Vives

"Za imperium" początek ma widowiskowy, wypełniony zachwycającymi scenami walk. Następnie przeradza się w kameralną podróż, w której fajerwerki - zamiast w warstwie graficznej - ujawniają się w dialogach i umysłach bohaterów. Okładka sugeruje, że mamy do czynienia z komiksem historycznym, być może opowiadającym o losach rzymskiego legionu, o jakiejś wielkiej bitwie i o zasadach, jakimi kieruje się cesarski żołnierz. Tymczasem czas i miejsce akcji nie zostają podane w treści komiksu, nie pada również nazwa Cesarstwa Rzymskiego, a tożsamość wodza naczelnego, łącznika między ludźmi a bogami w jednej osobie, pozostaje nieznana. Czytelnik wie jedynie to, co musi wiedzieć: Mervan i Vives mówią o ekspansji imperium, podbijaniu krain w celu potwierdzenia siły, o barbarzyństwie i honorze. Ten ostatni aspekt czynią tematem wiodącym albumu, starając się wniknąć w to, czym dla oddziału przemierzającego nieznane krainy jest honor. I kto tak naprawdę jest barbarzyńcą. 
Autorzy, zupełnie rezygnując z historycznej otoczki i ani na moment nie poddając się patosowi, osiągnęli efekt zachwycający. Oto oddział Glorima Cortisa walczy przede wszystkim z nudą i defetyzmem zasiewanym przez bardziej sceptycznych wojowników, a głównym tematem przemyśleń staje się względność barbarzyństwa, wyznaczona przez granicę imperium. Tło w tym komiksie nie istnieje - jeśli jest bitwa, to jest to po prostu "jakaś" bitwa, oddział Cortisa jest "po prostu" oddziałem najlepszych zawodowców, granica ("najdalszy punkt znanego nam imperium") to budowla pośród pustkowia (będąca zresztą miejscem jednego z najlepszych dialogów w albumie). To wyabstrahowanie z nazw, dat i pojęć pozwala skupić się na sednie problemu.
"Jasna cholera! Albo te dzikie małpy są strasznie podobne do nas, albo tracę rozum!" - stwierdza jeden z wojowników po kolejnym spotkaniu z "dzikusami", którzy określani bywają również mianem "padlinożerców", "ludzi bez honoru", "kozożerców", a w początkowej fazie spotkań - "pustynnych zjaw". "Barbarzyńcy" atakują bardzo rzadko i tymi atakami czynią niewiele szkód. Najczęściej stosowanym przez nich trikiem jest ucieczka, bądź obserwacja. Oddział Glorima wrzuca ich do szufladki "ludzi bez honoru" przez wzgląd na to, że w starciu z nimi nie może się wykazać. Nieznajomi są obrazą dla ich męstwa. Obserwacja zachowań obu stron dostarcza wielu przeżyć i ochoty na jak najszybsze wchłonięcie kolejnych tomów historii.
Przepiękne, minimalistyczne rysunki idealnie komponują się z opowieścią. Wspomniane wcześniej sceny batalistyczne porażają dopracowaniem szczegółu, ale również wyważone kadry, ukazujące wędrówkę zachwycają  kompozycją planszy i fenomenalną kolorystyką.
"Za imperium" jest jedną z najoryginalniejszych i najbardziej zaskakujących pozycji, wydanych ostatnio w Polsce. Podobnie, jak "Goliat" (również wydany przez Centralę) przewraca coś do góry nogami i daje swoją wersję wydarzeń. Na kolejny tom wyprawy do Nowego Świata czekam z niecierpliwością.
"Za imperium, tom I: Honor". Scenariusz i rysunki: Mervan Chabane i Bastien Vives. Tłumaczenie: Krzysztof Konopacki. Wydawca: Centrala 2013.
Komiks można nabyć tutaj: Sklep.Gildia.pl, Picture Book.pl

sobota, 6 kwietnia 2013

Tajemnica "Plaży w Pourville" - Polch/ Krupka

"Żbika" zalicza się do najbardziej rozpoznawalnych komiksowych marek w Polsce. Serial, bijący rekordy popularności, ukazywał się w latach 1967-82, wypromował kilka znanych nazwisk, jednak artystycznie był komiksem zwyczajnie słabym. Obecnie jest to raczej kolekcjonerski smaczek, niż wielkie dokonanie polskiej twórczości komiksowej. Zanim pomysł na uwspółcześnioną wersję przygód dzielnego milicjanta i jego wnuka wpadł do głów włodarzom Mandragory, kilka zeszytów reinterpretujących postać Żbika, parodiujących go, bądź oddających mu hołd, wydała kultura gniewu. Takie pozycje, jak "Wesoły finał", czy "I co dalej kapitanie?" okazały się być jedynym słusznym rozwiązaniem tematu Żbika, zwłaszcza w konfrontacji z fatalną próbą Mandragory. Wizje młodych twórców, świeże, zabawne i pozbawione poprawności politycznej, dały porucznikowi nowe życie. Kultura gniewu strzeliła bardzo celnie.
"Tajemnicą Plaży w Pourville" natomiast kompletnie przestrzeliła, zacierając pozytywne wrażenie ze swych wcześniejszych, żbikowych publikacji. Oto dostajemy do rąk komiks kuriozalny; z rodzaju tych, które nigdy nie powinny się ukazać. Jest w nim dosłownie wszystko, czego być nie powinno: rozmieniający się na drobne rysownik, scenarzysta z kosmosu, najsztywniejsze z możliwych dialogi, beznadziejnie obrysy zdjęć, totalny brak logiki, oderwanie od rzeczywistości... a do tego wszystkiego brak redakcji, korekty i nietrafione teksty na wewnętrznych stronach okładki. 

Fabuła? Ginie tytułowy obraz Moneta, policja rozpoczyna poszukiwania. Pojawia się Żbik i jego wnuk, jednak nie dostają od scenarzysty żadnych cech wyróżniających z morza obecnych w komiksie gadających głów. Postaci mówią tak archaicznym językiem, że nawet najgorszej jakości komunikaty KWP mają więcej życia i polotu. 
Przedziwna jest próżność rysownika "Tajemnicy Plaży w Pourville", który zamiast poprawnego rysowania twarzy pierwszo- i drugoplanowych bohaterów, skupia się na mruganiu okiem do czytelnika. A to umieści wiedźmina Geralta w tle jednego z kadrów, a to pozwoli na gościnny występ Osamy ben Ladena w innym. Niestety, nawet goła baba z rozłożonymi nogami (pojawiająca się kilkukrotnie) nie ratuje sytuacji. Co więcej - nie ratuje tej sytuacji fakt, że Bogusławowi Polchowi prawie udało się narysować komiks, w którym żaden z bohaterów nie posiada twarzy Funky Kovala.
Takich komiksów już się nie robi, albo raczej nie powinno robić. A już na pewno nie powinno się pokazywać i wydawać. Najgorsze jest to, że w ślad za artystycznym blamażem, pójdzie zapewne "sukces komercyjny" serii lubianej przez sentymentalnych kolekcjonerów. Oni nawet nie muszą czytać, wystarczy, że postawią na półce razem z innymi odcinkami. Pozostałym radzę omijać ten komiks z daleka. Po pysznych daniach, jakimi były "Wesoły finał" oraz "I co dalej kapitanie?", "Tajemnica Plaży w Pourville" może spowodować zgagę życia.
"Tajemnica Plaży w Pourville". Scenariusz: Władysław Krupka. Rysunki: Bogusław Polch. Wydawca: kultura gniewu, Warszawa 2013
Komiks można nabyć tutaj: Sklep.Gildia.pl

Ligatura 2013: Scenarzysta/ rysownik - "vs" czy "&"? - warsztaty

20 kwietnia o godzinie 10.00 podczas Festiwalu Ligatura odbędą się warsztaty, o których informujemy poniżej:
Przedmiotem warsztatów będzie współpraca na linii scenarzysta – rysownik. Jak przebiega? Konfliktowo czy bezboleśnie? Czy scenarzysta foruje swoją wizję rzeczywistości przedstawionej w komiksie, stojąc nad rysownikiem, czy może powinien dać mu swobodę twórczą? 
Na te pytania postarają się odpowiedzieć prowadzący warsztaty – Dominik Szcześniak i Maciej Pałka, którzy w swoim dorobku mają wiele wspólnie zrealizowanych albumów („Dziesięć bolesnych operacji”, „Dom żałoby”, „Waciane Kafliki Żyttu”, „Lublin w powieści graficznej: Spotkania z Zuzią”, „Drużyna ze Sławina”). 
Warsztaty zainauguruje luźny wykład prowadzących na temat współpracy, oparty o nabyte doświadczenia. Jednocześnie, omówione zostaną zarówno podstawowe zasady pisania scenariusza komiksowego (od pomysłu, kreacji postaci, poprzez linię fabularną i dialogi, skończywszy na skrypcie, gotowym do użycia przez rysownika), jak i prawidła rządzące rysunkiem (podstawowa wiedza na temat rysunku komiksowego, uwzględniająca kompozycję planszy, rozkład kadrów na stronie i zachowanie ciągu przyczynowo – skutkowego). 
Głównym elementem warsztatów będzie stworzenie krótkiej (ze względu na ograniczony czas najprawdopodobniej jednoplanszowej) historii komiksowej na zadany temat. Komiks powinien zostać stworzony w kooperacji scenarzysta – rysownik; w przypadku braku zainteresowania uczestników którąkolwiek z tych dziedzin, powstaną komiksy autorskie. 
informacje i zapisy: giera@centrala.org.pl
wstęp: 15 zł (przedpłata)
ilość miejsc ograniczona

piątek, 5 kwietnia 2013

Norka zagłady - Samojlik

Dobra wiadomość dla dzieciaków i dorosłych: Dobrzyk powrócił, ma się dobrze, znowu ratuje dolinę przed zagładą. Tym razem złem wcielonym jest Norka Zagłady i jej - dość niewielka - armia norek amerykańskich, które zajmują kolonie ptaków, wypijają jajka i rozrzucają gniazda. Afera jeszcze większa niż ta z Czarnym Nieprzyjacielem w głównej czarnej roli!
Kontynuacja "Ryjówki przeznaczenia" trzyma poziom. Zamysł autora się nie zmienił - wciąż bawiąc uczy, na realizację tego celu wynajdując coraz więcej nowych sposobów. Uczy nie tylko o procesach zachodzących w przyrodzie, ssakach, ptakach, skorupiakach, lecz również o podstawowych wartościach, takich jak przyjaźń, czy bezinteresowna pomoc bliźniemu. Polewa to przygodowym sosem. Doprawia solidną dawką humoru, przejawiającego się zarówno w świetnych dialogach, jak i np. nawiązaniach do popkultury. Dorzuca bardzo aktywny drugi plan (fantastyczne wejścia biedronek!) i jedzie na sprawdzonych patentach (motyw spotkania pięknej ryjówki we śnie, czy "przygody dwóch kruków i nieopierzonej kukułki")... nagromadzenie świetnych patentów, sprawiających, że czytelnik obcuje z porządną rozrywką, skutkuje tym, że autor komiksu bez cienia przesady może udzielać rad o tym, "jak zostać genialnym twórcą komiksowym w czterdziestu krótkich krokach"* czy też opowiadać o tym, "jak stworzyć niesamowitego bohatera komiksowego za pomocą ołówka, pisaka i marchewki"*. Bo bohaterów stworzył niesamowitych, a twórcą komiksów dla dzieciaków jest (niemal) genialnym.
Jedynym minusem jest kiepskie obsadzenie roli Odylca - nierozgarniętej ryjówki, która bynajmniej nie z własnej woli przejmuje od Dobrzyka koronę. Postać, będąca materiałem na satyrę z dresiarzy czy też tępych uzurpatorów, nie dość, że została obarczona miałkim charakterem, to i trafiły się jej najgorzej napisane kwestie. Odylec wzbudza skrajną niechęć już poprzez samo bycie przeciwwagą dla dobrego, służącego pomocą i dowcipem Dobrzyka. Cała reszta postaci to już "niesamowici bohaterowie" pełną gębą.
"Norka zagłady" ukazuje się w ramach nowo utworzonego bytu w ramach kultury gniewu - "krótkich gatek". Tym, którym po samej nazwie trudno dojść o co chodzi, wyjaśniam: chodzi o komiksy dla dzieci. Jest to start zacny i dobry. Zadowoli nawet kolekcjonerów, posiadających w swych zbiorach pierwszą część serii o przygodach Dobrzyka, wydaną przez Instytut Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk. "Norka zagłady" została przygotowana wedle standardu wyznaczonego przez "Ryjówkę przeznaczenia" i postawiona obok niej na półce, prezentuje się wyśmienicie.
Śmiesznie, z dreszczykiem, morałem i wbitymi do głowy informacjami o sprawach okołoprzyrodniczych. "Norka zagłady" to po prostu świetny komiks.
* tekst z plakatu zapowiadające warsztaty z Tomaszem Samojlikiem podczas Bydgoskiej Soboty z Komiksem,
** tekst zapowiadający warsztaty z Tomaszem Samojlikiem podczas Ligatury.
"Norka zagłady". Autor: Tomasz Samojlik. Wydawca: kultura gniewu (krótkie gatki), Warszawa 2013
Komiks można nabyć tutaj: Sklep.Gildia.pl, Picture Book.pl

Ligatura 2013: program

Przedstawiamy szczegółowy program Ligatury 2013 -  festiwalu, który już 18 kwietnia rozpocznie się w Poznaniu. Ziniol objął patronat nad tym wydarzeniem.
CZWARTEK, 18 KWIETNIA 
17.00: Wernisaż wystawy Portret podwójny. Polski komiks kobiecy (SPOT, ul. Dolna Wilda 87). Wystawa autobiograficznych komiksów napisanych przez 20 polskich autorek, stanowiąca jednocześnie bardzo dobry przegląd głównych trendów w tym gatunku.
19.30: Wernisaż wystawy - Badyl (Klubokawiarnia anarchistyczna „Zemsta”, ul. Fredry 5/3a). Wystawa jednego z czołowych i (o ile można tak powiedzieć) reprezentatywnych twórców nurtu anarchistycznego komiksu w Polsce- Przemka 'Badyl' Badowskiego.
20.30: Wernisaż wystawy - Lamelos (Centrum Kultury Zamek, ul. św. Marcin 80/82 Hall Główny). Holenderski kolektyw artystyczny Lamelos słynie z tworzenia ekscentrycznych, zabawnych i trudnych do zaklasyfikowania komiksów, ilustracji oraz zwariowanej sztuki performatywnej.
21.30: projekcja fiolmu Comic-Con epizod V: Fani kontratakują, bilet: 8 zł (Kino Muza, ul. św. Marcon 30). Opowieść o największym w Stanach Zjednoczonych festiwalu poświęconym popkulturze. To, co zaczęło się w 1970 roku jako skromny konwent fanów komiksu, wkrótce miało stać się popkulturowym wydarzeniem roku. Język: angielski. Napisy: polskie. 
PIĄTEK, 19 KWIETNIA 
12.00-15.00: Czytelnia ligatury. Wstęp za okazaniem akredytacji (Przylądek Arkadia +1, ul. Ratajczaka 44). Czytelnia Ligatury jest stworzona z myślą o wydawcach, agentach oraz dystrybutorach, którzy pragną rozszerzyć swój katalog wydawniczy o nowe zagraniczne publikacje.
13.00: Wernisaż wystawy - Gili Gili (Mieszkanie przy ul Kochanowskiego 9/5). Trzecia odsłona Gili-Gili prezentuje: publikacji i wystawy prac, stworzonych przez grupę artystów zaproszonych do zmagań z tematem kosmosu przez krakowską grupę Gili-Gili.
16.00: Warsztaty komiksu autobiograficznego. Prowadzenie Maria Ines Gul (SPOT, ul. Dolna Wilda 87). Czym jest komiks? Skąd się bierze? Jak go zrobić? Od czego zacząć? Czy dziewczyny też mogą rysować fajne komiksy? Będziemy rysować, szkicować i bazgrolić w celu znalezienia właściwych odpowiedzi.
16.00-18.00: Ligatura pitching. Wstęp za okazaniem akredytacji (Przylądek Arkadia +1, ul. Ratajczaka 44). To seria spotkań wybranych wśród zgłoszeń artystów z międzynarodową komisją, która będzie oceniać projekty ich utworów komiksowych.
Spotkania z autorami (Centrum Kultury Zamek, ul. św. Marcin 80/82, sala 102):
17.00-18.00: Tomasz Samojlik. Prowadzenie: Marcin Łuczak; PL
18.00-19.00: Zeszyty Komiksowe nr 15, temat: Batman, goście: Michał Chudoliński, Michał Traczyk, prowadzenie: Wojciech Nelec; PL
19.00: Wernisaż wystawy - Kombinat. Małgorzata Dmitruk (Al. Marcinkowskiego 20a). Wystawa cyklu litografii "Kombinat" to nowatorskie podejście do komiksu i wykorzystywanej w nim narracji. Artystka opowiada historię o swoim mistrzu z Białorusi- Dimitriju Vasiljewiczu Małatkowie.
20.30: Wernisaż wystawy - Anja Wicki (Kolektyw 1a, św. Marcin 1a). Ekspozycja wschodzącej gwiazdy szwajcarskiego komiksu, na której zostaną pokazane oryginalne plansze z publikacji Za oknem świeci słońce, szkicowniki oraz krótkometrażowe animacje.
22.00: Projekcja filmu Wonder Women! Nieopowiedziana historia amerykańskich superbohaterek, bilet: 10 zł (Kino Muza, ul. św. Marcin 30). Film przedstawia fascynującą ewolucję oraz spuściznę komiksów o Wonder Woman. Od narodzin komiksowej superbohaterki w latach 40. XX w. po powstanie współczesnych dzieł, które stały się hitami. Język: angielski. Napisy: polskie.
22.00: Nocne inspiracje (Klub Meskal, ul. Nowowiejskiego 17). Nocna hulanka twórców i czytelników komiksów 
SOBOTA, 20 KWIETNIA 
10.00-12.00: Warsztaty dla dzieci: jak stworzyć niesamowitego bohatera komiksowego za pomocą ołówka, pisaka i marchewki. Prowadzenie: Tomasz Samojlik (Centrum Kultury Zamek, ul. św. Marcin 80/82, sala 102). Każdy stworzy bohatera na miarę Radioaktywnego Szczura Ancymona, czy Superplastycznego Woźnego Szkolnego. Słowem-po warsztatach każdy uczestnik będzie miał w ręku przepustkę do wielkiej kariery komiksowej!
10.00-13.00: Warsztaty: scenarzysta/rysownik:„VS.” czy „&”?. Prowadzenie: Dominik Szcześniak i Maciej Pałka (Centrum Kultury Zamek, ul. św. Marcin 80/82 Galeria Komiksu Cheap East, sala 101). Przedmiotem warsztatów będzie współpraca na linii scenarzysta-rysownik. Jak przebiega? Konfliktowo czy bezboleśnie? Omówione zostaną podstawowe zasady pisania scenariusza i prawidła rządzące rysunkiem.
11.30-14.30: Wykłady mistrzowskie (Centrum Kultury Zamek, ul. św. Marcin 80/82, sala 103). Spotkania z wybitnymi artystami komiksowymi, teoretykami i historykami komiksu:
11.30-12.15 Christian Gasser "30 lat magazynu Strapazin"; EN
12.15-13.00 Kalle Hakkola "Finnish Comics Annual"; EN
13.00-13.45 Nicolas Grivel "What is it like to be a comic agent?"; EN
13.45-14.30 prof. Jerzy Szyłak "O powieściach graficznych"; PL
12.00-15.00: Czytelnia ligatury. Wstęp za okazaniem akredytacji. (Przylądek Arkadia +1, ul. Ratajczaka 44). Czytelnia Ligatury jest stworzona z myślą o wydawcach, agentach oraz dystrybutorach, którzy pragną rozszerzyć swój katalog wydawniczy o nowe zagraniczne publikacje.
Spotkania z autorami (godz. 14.00-17.45) Centrum Kultury Zamek, ul. św. Marcin 80/82, sala 102:
14.00-15.00 Bart Nijstad. Prowadzenie: Michał Traczyk, ang., tłum. na pol.
15.00-16.00 Martin Ernstsen. Prezentacja, ang., tłum. na pol.
16.00-17.00 Maria i Michał Rostoccy. Prowadzenie: Maciej Gierszewski.
17.00-17.45 Seria Maszina, premiera komiksów Maczużnik, S_N, Przygody nikogo i spotkanie z autorami: Danielem Gutowskim, Michałem Rzecznikiem i Mikołajem Tkaczem
14.00-17.00: Warsztaty z tworzenia komiksów. Prowadzanie Bartosz Sztybor i Michał 'Śledziu' Śledziński (Centrum Kultury Zamek, ul. św. Marcin 80/82, Galeria Komiksu Cheap East, sala 101). Warsztaty mają na celu pokazać, jak prosty pomysł przeistoczyć w historię, a później tę historię zilustrować. Od szukania pomysłu po rozkładanie akcentów na kolejnych planszach.
16.00-18.00: Ligatura pitching. Wstęp za okazaniem akredytacji (Przylądek Arkadia +1, ul. Ratajczaka 44). To seria spotkań wybranych wśród zgłoszeń artystów z międzynarodową komisją, która będzie oceniać projekty ich utworów komiksowych.
18.30: Wernisaż wystawy - Nieznany geniusz. Agnieszka Piksa, Mikołaj Tkacz (Centrum Kultury Zamek, ul. św. Marcin 80/82, Galeria Komiksu Cheap East, sala 101). Mikołaj Tkacz, pupil surrealizmu, zaskakujący swą oryginalną formą, niezwykłymi pomysłami. Agnieszka Piksa, dama komiksu artystycznego, gdzie komiks nie jest celem lecz środkiem do wyrażenia własnych idei.
20.00: Uroczysta gala finałowa (Centrum Kultury Zamek, ul. św. Marcin 80/82, Sala pod Zegarem, 2 piętro). Oficjalne zakończenie festiwalu Ligatura, podczas którego zostaną wręczone nagrody w konkursach "Silence" oraz "Ligatura Pitching". Występ Judy Dunaway, amerykańskiej kompozytorki i artystki konceptualnej, która jest znana przede wszystkim ze swoich prac dźwiękowych, wykonywanych na lateksowych balonach.
22.00: After party (Cafe Mięsna, ul. Garbary 62). Nocna hulanka twórców i czytelników komiksów. Gra DJ Sąsiad. 
NIEDZIELA, 21 KWIETNIA 
13.00: Wernisaż wystawy- Aleksandra Waliszewska (Klubokawiarnia Głośna, ul. św. Marcin 30). Odsłonięcie pracy Aleksandry Waliszewskiej, artystki sztuk wizualnych, która zajmuje się malarstwem sztalugowym i ściennym, jest autorką gwaszy, rysunków, grafik i ilustracji.
14.00: Projekcja filmu Poruszone komiksy, bilet: 10 zł (Kino Muza, ul. św. Marcin 30). Projekcje animacji Renaty Gąsiorowskiej, Oli Szmidy, Marcina Surmy, Marcina Podolca, Janka Kozy, Anji Wicki oraz Ingrīdy Pičukāne. Język: polski. Napisy: angielskie. 
IMPREZY TOWARZYSZĄCE: 
12-20 kwietnia 2013: Wystawa "Za Imperium. Honor.” Merwan Chabane, Bastien Vivès (Księgarnia "Skład Kulturalny", ul. Św. Marcin 24). Prezentowane prace są wyborem scen bitewnych, które pojawiły się w pierwszej części trylogii „Za Imperium”. 
15-21 kwietnia 2013 Wystawa "Silence" (Słupy ogłoszeniowe w następujących lokalizacjach: ul. Grunwaldzka / Dworzec Zachodni; Dworzec PKS; ul.Libelta przy Urzędzie Miasta; Rondo Śródka przy Dworcu MPK; skrzyżowanie ulic Garbary i Estkowskiego; skrzyżowanie ulic Kościuszki i św. Marcin; skrzyżowanie ulic Górna Wilda i Dolna Wilda; skrzyżowanie ulic Kórnicka i Piotrowo). Wystawa "Silence" to zbiór prac nagrodzonych w międzynarodowym konkursie na komiks bez słów. 
Nocny Maraton z Batmanem - 19 kwietnia 2013 roku, start od godz. 22.00 do rana; bilety: 29 zł; Multikino Stary Browar, ul. Półwiejska 42. Projekcja filmów: Batman. Początek, Mroczny Rycerz, Mroczy Rycerz Powstaje. 
Targi EAST COVER MARKET -19-20 kwietnia 2013 roku;
piątek: 11.00-18.00; sobota: 11.00-21.00; CK „Zamek”, ul. św. Marcin 80/82, Hall cesarski; Międzynarodowe targi prezentujące najciekawsze albumy, czasopisma oraz nowości komiksowe. 
INFO PUNKT: piątek: 11.00-18.00; sobota: 11.00-21.00; CK „Zamek”, ul. św. Marcin 80/82, Hall cesarski.

czwartek, 4 kwietnia 2013

Oczy dla kruka - Święcki

Cykl "Przebudzone legendy" składa się (póki co) z czterech części wydanych w ciągu 10 lat. Trzy z nich - "Dziewanna", "Lewiatom" i "Szeptucha" - opublikowane zostały przez Studio Domino, najnowszą - "Oczy dla kruka" dostajemy dzięki timofowi i cichym wspólnikom. Nowy wydawca - nowe szaty: Adam Święcki odszedł od nieco topornego designu serii i zaskoczył znakomitą okładką. Wnętrze albumu to natomiast stały poziom, który od "Szeptuchy" i "Wilczych snów" (niezależnego od "PL" albumu, również wydanego przez timofa) jest poziomem bardzo wysokim.
Album złożony jest z dwóch zazębiających się historii, mocno czerpiących z folku. Jedna z nich osadzona jest w głębokiej przeszłości, w drugiej przebija teraźniejszość. W pierwszej obserwujemy misję Bezimiennego, który poszukuje pewnej wiedźmy, w drugiej natomiast - oniryczne perypetie dwójki młodych ludzi, zagubionych w górach. Bezimienny zapuszcza się na tereny Czerwonego Boru, gdzie czeka na niego wiele niebezpieczeństw, spotyka olbrzyma, na scenie wydarzeń pojawia się bogini Żywia, zamieniająca ludzi w kamień, tytułowy kruk, kamienne figury, "zaklęta w motyla"... folkloru i pretekstów do dobrych historyjek jest tu sporo. Te historyjki nie są  jednak pretekstowe, łączą się w logiczną całość. Mówią o życiu i śmierci i zawierają charakterystyczne dla twórcy składniki, na czele z erotyką.
Święcki znakomicie radzi sobie w praktykowanych we wcześniejszych albumach sceneriach leśnych, nieco gorzej w "scenach górskich". Nie na tyle gorzej, by nie można było wczuć się w klimat opowieści. Jest mrok, są monstra i olbrzymy, a wszystko to wsparte sprawnymi dialogami. Są również imponujące splash-page, pokazujące, że autor przez te 10 lat ambitnie pracował nad uatrakcyjnieniem swojej kreski. Z powielacza twarzy Boromira stał się samowystarczalnym artystą, który popełnia coraz mniej błędów. Te jednak gdzieniegdzie się jeszcze pojawiają, przez co dla niektórych czytelników fenomenalna okładka może się okazać nie do końca spełnioną obietnicą. 
Święcki przyznaje się do niegdysiejszego zauroczenia pracami Franka Millera. W "Oczach dla kruka" wyzbył się jednak usilnego nawiązywania do swojego mistrza i nieco złagodził kreskę, zapewne wciąż korzystając ze zdjęć podczas rysowania. Komiks momentami wygląda jakby na szkice Millera tusz nałożył Charles Burns, oczywiście zachowując odpowiednie proporcje.
Choć "Oczy dla kruka" to część serii niezależna od "trylogii Dziewanny", Adamowi Święckiemu udało się podtrzymać klimat grozy, obecny w poprzednich tomach. Komiks czyta się świetnie, a niektóre plansze (głównie przygotowywane z pietyzmem splashe) aż proszą się o powieszenie na ścianie. Szkoda, że seria ukazuje się tak rzadko. Kolejne tomy chętnie kładłbym na półkę w cyklu miesięcznym.
"Przebudzone legendy: Oczy dla kruka". Autor: Adam Święcki. Wydawca: timof i cisi wspólnicy. Warszawa 2013.
Komiks można nabyć tutaj: Sklep.Gildia.pl, Picture Book.pl 
Tak kibicowaliśmy "Oczom dla kruka":