Magazyn komiksowy (1998-2018). Kontakt: ziniolzine@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Profesor Bell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Profesor Bell. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 czerwca 2013

Profesor Bell: Rowerem przez Irlandię - Sfar/ Tanquerelle

Spieszmy się kochać profesora Bella, tak szybko odchodzi. Piąty tom serii, oryginalnie wydany w 2006 roku, jest zarazem - póki co - tomem ostatnim. Świadomość końca przygód bohaterów ekscentrycznej serii może stać się nie do zniesienia, zwłaszcza, jeśli uświadomimy sobie, iż jest to prawdopodobnie najlepsza seria, ukazująca się obecnie na rynku polskim. Lubisz świetne dialogi? Joann Sfar wysypuje je z rękawa na zawołanie. Pragniesz mrocznego klimatu? Horror wylewa się z kadrów, skrupulatnie wydzierganych przez Tanquerelle'a. Poszukujesz z dawna zaginionej oryginalności? Tak, też tu gości i ma się dobrze na łamach "Profesora Bella". Jakby tego było mało, jest dowcip, suspens, mordercza rozgrywka między silnie zarysowanymi charakterologicznie wrogami, są duchy, upiory... Dużo tego. A przecież sam przymiotnik "oryginalny" mógłby być wystarczającą rekomendacją.
Fascynujący cliffhanger, z jakim czytelnicy mieli do czynienia na końcu tomu poprzedniego, tutaj zyskuje swoje mroczne rozwinięcie. Konflikt pomiędzy Bellem a Adamem Worthem - majestatycznym czarnym charakterem - przetransferowany zostaje na grunt koszmarów sennych i doprowadza Bella na skraj szaleństwa. Przyłapany na próbie trepanacji czaszki jednego ze swoich uczniów kamienną popielnicą, profesor dostaje ultimatum: "Weź urlop. Wróć, kiedy poczujesz się lepiej".
Podczas tytułowej podróży przez Irlandię, Bell w wyniszczające koszmary wgłębia się jeszcze bardziej. Wraz z nieodłącznym duchem Elphiasem i Ossourem będzie musiał stawić czoło wszystkim chochlikom Irlandii oraz pewnym perturbacjom, mogącym zniszczyć najtrwalsze przyjaźnie.
Sfar zachwyca kreacją dusznego, paranoidalnego świata; takiego, który zmienia głównego bohatera nie do poznania i pozwala mu powrócić ze stanu życia utajonego w jeszcze bardziej niespodziewanej postaci. Zarówno walka z samym sobą, jak i z niewidocznym na kartach opowieści czarnym charakterem, rozgrywa się tym razem nie w narkotycznych oparach. Zmiana stylu życia pociąga za sobą szereg kolejnych zmian, z którymi magik-detektyw być może nie będzie sobie umiał poradzić.
Wszystko to i straszne i śmieszne, a w dodatku kompletnie dalekie od klisz. Sfar znalazł złoty środek, dzięki któremu strony przewracają się płynnie, nie ma przestojów, ciężkich momentów i głupich dowcipów. "Rowerem przez Irlandię" to komiks wysmakowany. Najwyższa światowa półka. I jeden poważny feler.
Nie, nie jest nim pikseloza, obecna w jednym z poprzednich tomów serii. Tym felerem jest zakończenie - równie fascynujące jak cliffhanger zastosowany w poprzednim tomie, ale - niestety - tym razem bez szans na rychłe rozwinięcie w postaci kolejnego odcinka. Mam nadzieję, że Sfar wróci kiedyś do porzuconej serii i dopowie co było dalej. Póki co jestem syty po lekturze wszystkich pięciu tomów. I zazdroszczę tym, których ta uczta dopiero czeka.
"Profesor Bell 3: Rowerem przez Irlandię". Scenariusz: Joann Sfar. Rysunek: Tanquerelle. Kolor: Walter. Tłumaczenie: Magdalena Kurzyna. Wydawca: Mroja Press, Warszawa 2013
Komiks można nabyć tutaj: Sklep.Gildia.pl, Picture Book.pl, BUM Projekt

Inne recenzje serii:

Profesor Bell
Profesor Bell 2

wtorek, 18 września 2012

Profesor Bell 2 - Sfar/ Tanquerelle

Autor: Dominik Szcześniak
Czekanie na kolejny komiks Sfara powinno być udręką. Bezsenność, obgryzanie paznokci, ogólne roztargnienie - oto, co powinno spotykać czytelników w trakcie czekania. Bo komiksy Sfara są inteligentne, zabawne, rozrywkowe i zaangażowane jednocześnie, skomponowane w mistrzowski sposób, innowacyjne i nawiązujące do klasyków, pełne oczek puszczanych w stronę odbiorcy, ale możliwe do odczytania również dla laika. Nic, tylko po zamknięciu jednej jego książki, od razu sięgać po następną. A jeśli nie ma takowej na księgarskich półkach - usychać z tęsknoty we wspomnianej udręce.
Na przekór powyższej zasadzie, zanim oddałem się lekturze Profesora Bella 2, o Sfarze niemalże zapomniałem. Pamiętałem jedynie rzecz najistotniejszą (taką mianowicie, że gość robi piekielnie genialne rzeczy), lecz jakoś nie dudniło mi we łbie, że i tym razem mu się udało. Tym większa radość i ekscytacja, ponieważ drugi tom przygód prototypu Sherlocka Holmesa, zbierający opowieści zatytułowane Frachtowiec Króla Małp oraz Promenada Angielek, to absolutny majstersztyk. Ci, którym to wystarczy i którzy nie mają jeszcze tego komiksu na stanie, mogą przerwać lekturę niniejszego tekstu i lecieć do księgarni celem zakupu ekskluzywnego towaru. A tych, których gołe słowa nie satysfakcjonują, zapraszam do lektury kolejnych akapitów. Chociaż nie, momencik, jeszcze jedna sprawa.

Zawarte w drugim tomie przygód profesora Bella albumy zostały narysowane nie przez Sfara, a przez Tanquerella. Kompozycja plansz pozostała bez zmian, podobna jest również ilość kadrów na stronie, a co najważniejsze - nowy rysownik stara się naśladować styl swego poprzednika. Muszę tu jednak zaznaczyć jeden istotny zgrzyt. Cały pierwszy album narysowany jest w stylistyce wesołej pikselozy. Przyznam, że mimo dość wyraźnych znaków, świadczących o tym, że jest to błąd drukarski, aż do pierwszej planszy drugiego albumu (gdzie owa stylistyka już nie występuje) byłem przekonany, iż jest to efekt zamierzony. No cóż, nie jest. Jeśli zatem jesteście gotowi się nabrać, lećcie do księgarni.
A może to opowieść tak płynęła, że grafika zeszła mi na dalszy plan? PB 2 to dwa albumy, dwie odrębne opowieści, spięte wydarzeniami i postaciami z poprzednich tomów i powiązane nowym czarnym charakterem, którego czarnocharakteryzm - sądząc po mocnym finale Promenady Angielek - będzie się pogłębiał w kolejnych tomach. Sfar nawiązuje do Planety Małp i Tintina, wplątuje w aferę angielską królową oraz King Konga z Dalekiego Wschodu. 

Królowa znajduje się w komiksie, ponieważ uwielbia rysować. Siadają jej oczy, a wezwany do niej celem poprawienia stanu zdrowia Bell, zostaje odprawiony z kwitkiem, ponieważ monarchini właśnie weszła w posiadanie okularów, które pozwalają jej widzieć wszystko stokroć lepiej, niż przed oczną tragedią. Bell jednak wietrzy spisek. I rzeczywiście, z takowym ma do czynienia - okulary są bowiem narzędziem do przejęcia władzy w Królestwie. King Kong natomiast to prezent od przyjaciela profesora Bella - z rodzaju tych, które wymykają się spod kontroli, robią rozpierduchę w mieście, a następnie padają ofiarą szalonego kolekcjonera. A przy okazji są przedmiotem w dyskusji na temat stosunków zwierzęco-ludzkich.

Sfar stworzył jedną z najciekawszych komiksowych postaci ostatnich lat. Bazując na Sherlocku Holmesie, dorzucił kilka motywów, które powodują, że oto bohater z dzieciństwa (kimkolwiek on był - Indianą Jonesem czy Jamesem Bondem) staje przed oczami Czytelnika w wersji dostosowanej do jego wieku. Przygoda miesza się tu z erotyką, szpiegowskim akcentom towarzyszą orgie zakonnic, a obok policjanta z krwi i kości, prawą ręką głównego bohatera jest duch. Dodatkowo, Sfar nie bierze jeńców. Martwi pozostają martwymi, a skutki niefrasobliwych zachowań stają się przyczyną wielkiej tragedii.

Jedynym minusem twórczości Sfara jest fakt, że można się od tej literatury totalnie uzależnić. Padłem ofiarą tego uzależnienia i czekam w udręce. Na kolejnego Profesora Bella, na kolejnych Klezmerów, na kolejnego Kota Rabina i na multum innych komiksów, stworzonych przez tego niezwykle płodnego autora. Czekam. Czekam roztargniony, obgryzając paznokcie zgrzytającymi zębami.
Profesor Bell 2: (tom 3) Frachtowiec Króla Małp, (tom 4) Promenada Angielek. Scenariusz: Joann Sfar. Rysunek: Tanquerelle. Kolor: Brigitte Findakly (tom 3), Walter (tom 4). Tłumaczenie: Magdalena Kurzyna. Wydawca: Mroja Press 2012
Komiks można nabyć tutaj: Sklep.gildia.pl

Recenzja pierwszego tomu