Autor: Dominik Szcześniak
Ósma wybiła! Jeśli dziś czwartek, to kibicujemy "Konstruktowi", czyli projektowi którego pomysłodawcy chcą, by było o nim głośno i który ponownie zmienił datę publikacji. Tym razem możemy spodziewać się premiery zeszytówki na początku listopada. Poniżej, Jakub Kiuyc ujawnia trzecią okładkę serii i po raz kolejny opowiada o... a zresztą, poczytajcie: Z dotychczasowo opublikowanych materiałów, których było dosyć sporo jak na promocję komiksu, można było wywnioskować kto będzie na trzeciej limitowanej okładce pierwszej części CMP:Konstrukt. Oczywiście Emil Aumbach. Jednak tutaj widzimy go w ciut zmienionej postaci. W komiksie będzie można odnaleźć kadry z taką formą Aumbacha, które można czytać jako zabieg formalny, albo jako mały spoiler.
Co do numeracji okładek limitowanych: jak dowiedziałem się w drukarni, „różnie to może być, produkcja nie jest bezstratna”, więc gdyby ktoś znalazł w kiosku numer powyżej tysiąca, to:
a) może czuć się szczęściarzem,
b) i to podwójnym, bo będzie szczęśliwym posiadaczem komiksu „z alternatywnej rzeczywistości” w wersji alternatywnej.
Jak na pewno się zorientowaliście będzie małe opóźnienie. Na blogu wpisałem datę 10-11, oczywiście 11 jest święto. Dystrybucja powinna zacząć się dziesiątego listopada. Do weekendu pliki znajdą się w drukarni i potem pozostaje tylko czekać.
Kontrowersje wokół numeracji i schemat: numeracja z (4) jest celowa. Padł zarzut, że ktoś, kto zobaczy "Konstrukt" z tym numerem, pomyśli, że nie widział trzech pierwszych części i nie kupi. Istnieje też inny mechanizm budujący popyt na produkty tego rodzaju. Nie będę o nim teraz wspominał, chociażby dlatego, że ten mechanizm nie jest akurat w tej kwestii najbardziej istotny.
W numeracji drugiej części jedynka zmieni się na 2 ale czwórka w nawiasie pozostanie. Jak łatwo zauważyć wszystko będzie zmierzało do numeracji 4(4) – wtedy CMP:
a) stanie się oddzielnym wydawnictwem,
b) "Konstrukt" stanie się drugim wydawnictwem.
Czyli "Konstrukt" będzie numerowany od czwórki, CMP w 2011 również. Do tego każdy numer będzie miał odzwierciedlenie w fabule. Schemat uproszczony: -3(4); -2(4); -1(4); 0; 1(4); 2(4), 3(4), 4(4) - dwie serie numerowane od czwórki.
Jak widać powyżej coś działo się wcześniej w "Konstrukcie". Dlaczego nie było o tym napisane na stronach klubowych "Konstrukt" #0? Zobaczycie, przeczytacie.
Zdaję sobie sprawę, jak bardzo może być to niezrozumiałe, ale przy publikacji trzech numerów CMP w 2011 roku cała numeracja w połączeniu z wydarzeniami w komiksie zbuduje strukturę opowieści, na której będzie bazował cały "Konstrukt". I wszystko powoli będzie stawało się jasne, zakręcone (dosłownie), ale jasne.
Kibicujemy wciąż. Trzeba jednak przyznać, że stopień zmącenia przekazu stosowany przez Jakuba jest ponadprzeciętny. Ostatni raz z fanem numerologii mieliśmy w komiksie polskim do czynienia w przypadku postaci Michała Antosiewicza, wydawcy "Krakersa", który m.in. nie wydał trzynastego numeru swojego magazynu i przechrzcił się na Sława, po czym słuch po nim zaginął. "Konstruktowi" tego nie życzymy.PS. Jakub podesłał również rozbudowany schemat, według którego buduje całą fabułę. Jeden rzut oka i wszystko staje się jasne. Prawda? Ciąg dalszy nastąpi... Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.