Dzisiaj o 17:00 wernisaż wystawy Maciej Pałka FTW. SOS Sztuki. Lublin.
piątek, 3 sierpnia 2012
Kibicujemy (301)
Do 20 sierpnia losy komiksu Ksionz pozostają niepewne, więc jak najbardziej liczymy na kibicowskie wsparcie z Waszej strony. Od ostatniego kibicowania pojawiło się kilka ciekawych informacji, wśród których najważniejsza jest ta: spośród wszystkich, którzy zakupią komiks w przedsprzedaży, rozlosujemy obraz autorstwa Marcina Rusteckiego. Myślę, że warto coś takiego pacnąć sobie na ścianę. Bardzo warto. Posiadam znacznie mniejszą, oryginalną grafikę jego autorstwa i wiem, co piszę. Wymiary obrazu to 50/70 cm, a technika wykonania - akryl i olej na płótnie, z możliwością odskoku w stronę większego szaleństwa graficznego.
Na blogu Ksionza, jak również na jego profilu facebookowym pojawiają się nowe informacje a propos albumu. Zdecydowaliśmy się na dwa "cykle": w pierwszym poznacie bohaterów komiksu (póki co opublikowana została charakterystyka Diablo Boya), w drugim - poznacie inspiracje scenarzysty. W "Co siedzi w głowie scenarzysty?" póki co pojawił się m.in. Gordon Ramsay, serial The Wire czy Shaun the Sheep - klipy, które są prezentowane na facebooku nie są przypadkowe i każdy czytelnik Ksionza będzie wiedział o co chodzi.
Jako ilustrację do dzisiejszego wpisu wybrałem dwie wersje okładki - my (autorzy) już mamy swój typ. Prosimy zatem Was o wskazanie tej, która bardziej Wam się podoba.
Kibicujcie!
Ciąg dalszy nastąpi...
Na blogu Ksionza, jak również na jego profilu facebookowym pojawiają się nowe informacje a propos albumu. Zdecydowaliśmy się na dwa "cykle": w pierwszym poznacie bohaterów komiksu (póki co opublikowana została charakterystyka Diablo Boya), w drugim - poznacie inspiracje scenarzysty. W "Co siedzi w głowie scenarzysty?" póki co pojawił się m.in. Gordon Ramsay, serial The Wire czy Shaun the Sheep - klipy, które są prezentowane na facebooku nie są przypadkowe i każdy czytelnik Ksionza będzie wiedział o co chodzi.
Jako ilustrację do dzisiejszego wpisu wybrałem dwie wersje okładki - my (autorzy) już mamy swój typ. Prosimy zatem Was o wskazanie tej, która bardziej Wam się podoba.
Kibicujcie!
Ciąg dalszy nastąpi...
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.
czwartek, 2 sierpnia 2012
Kibicujemy (300)
Autor: Dominik Szcześniak
Premiera filmu Ja chciałem uciekać to część dzisiejszego kibicowania. Poza tym Otoczak opowiada o 300 i o tym, czy sztuka to firma. To ostatnie wejście Otoczaka w naszym cyklu. Kibicujcie. Albo raczej: słuchajcie i oglądajcie!
Premiera filmu Ja chciałem uciekać to część dzisiejszego kibicowania. Poza tym Otoczak opowiada o 300 i o tym, czy sztuka to firma. To ostatnie wejście Otoczaka w naszym cyklu. Kibicujcie. Albo raczej: słuchajcie i oglądajcie!
siemana z rana!
oj, długo zabiegałem o nr 300 i proszę. lucek stawiał opór, ale przemogłem go wrodzoną nieustępliwością tarana.
kibicowanie z taką ładną liczbą i trzecia bibułą sprawia, iż jestem szczęśliwy i już nie muszę wyjeżdżać. buerh.
dobra, dość tych żartów. nie jestem numerologiem, ale lubię ładne liczby.
trójka jest po prostu ładna, akurat było ich parę u mnie ostatnio i się tryby zazębiły / zęby zatrybiły.
na you tube/otoczaka kapela dostępny już zapowiadany film animowany, który zamyka mnie i moje dzieło
w pewnym zbiorze zupełnym na ten czas, na to miejsce i te możliwości. czuję, że zrobiłem co należało.
i nigdy więcej sztuka do wyznaczonej daty. sztuka to nie firma. nie polecam. z ukończeniem filmu na premierę zdążyłem,
ale moja firmowa wtyczka do neta nie lubi ludzi. nie polecam.
wiem, że film dziwny, że specyfika wysoka, że trzeba mieć specjalne okulary, że jakość chamska, że nie wchodzi do kanonu.
to jest poza mną tak naprawdę. ja spaliłem się do końca. wy możecie się ustosunkować.
teraz bibuła da mi odpocząć i sama zadecyduje czego dalej chce.
anyłej, chciałem podziękować wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie przyczynili się do filmu ukończenia,
a najbardziej udźwiękowienia. buerh.
dziękuję przede wszystkim wikrze za spontan, który zaowocował. piona za glany.
i na koniec obrazek jako pierwsza krzyżówka kierunku w sztuce z płytą zespołu.
chodzi mianowicie o fowizm i eskimo "the residents". polecam.
i żegnam.
a teraz: enjoy lub foch:
ja chciałem uciekać
Ciąg dalszy nastąpi...
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.
środa, 1 sierpnia 2012
Kotton - Boettcher
Autor: Łukasz Kowalczuk
Oto lovecraftiański (a może lovecraftowski?) western stworzony przez Kamila Boettchera ze Starogardu Gdańskiego*. Opublikowany w czterech odcinkach na blogu autora i dostępny za darmo.
Mamy więc księgę zawierającą straszne tajemnice, przejście do innego świata i, obowiązkowo, dużo macek. A wszystko w sennym miasteczku, gdzieś na Dzikim Zachodzie. Ciekawa koncepcja. Można oczywiście pomarudzić, że to już było, ale jeśli wszystkie składniki są odpowiednio przygotowane i wymieszane (a może i wstrząśnięte) powinno z takiej mikstury wyjść minimum przyzwoite czytadło.
Czy w przypadku Kottona tak się stało?
Czy w przypadku Kottona tak się stało?
Mam mieszane uczucia. Gdybym miał w skrócie opisać moje wrażenia po lekturze to przychodzi mi do głowy coś w stylu „budżetowego Templesmitha”. Przydałaby się większa dbałość o rysunki. Odnoszę niestety wrażenie, że „brudny” styl maskuje brak umiejętności. Nawet w przypadku takiej maniery przydałaby się u postaci jakaś anatomia (sylwetki, twarze, konie – nie, nie tylko ich plecy).
Pojawiające się tu i ówdzie efekty z Photoshopa są moim zdaniem niepotrzebne (ze wskazaniem na efekty świetlne), przydają się jedynie czasem. Wiele kadrów jest zwyczajnie nieczytelnych. Traci na tym wszystkim scenariusz, który nie jest taki zły. Ogólnie opowieść trzyma się kupy, a to już coś biorąc pod uwagę, że całość ma około 100 stron! Czytelnik dostaje to czego się spodziewał, czyli komiks akcji bez artystycznych pretensji. Mamy więc czytadło, ale przyzwoite niestety momentami, głównie przez niedopracowaną warstwę graficzną.
Nie można odmówić Boettcherowi pracowitości i cieszy, że ten rysownik dostarcza regularnie kolejnych historyjek. Może gdyby któraś z nich powstawała z myślą o druku i trzeba by brać pod uwagę wyższe koszty, autor byłby gotowy się bardziej przyłożyć? Przyznaję bez bicia, jeszcze nie czytałem Bólu. Detektyw Chthulhu zapowiada się natomiast ciekawie. Boettchera stać na więcej, wystarczy przyjrzeć się całej masie prac publikowanych na blogu. No właśnie – dużo tego. A dużo nie zawsze znaczy dobrze. Autora nie gonią (chyba) terminy, nie stoi nad nim zły szef z komiksowej korporacji (to na pewno). Myślę, że warto nieco zwolnić i na efekty nie trzeba będzie nawet długo czekać.
Poza tym cyfrowy nie musi oznaczać darmowy. Dziś widziałem wiadomość na temat Comic Melon, ptaszki ćwierkają o innych tego typu inicjatywach, które lada chwila się u nas pojawią. Nie umrę od wydania symbolicznej kwoty na „komputerowy” zeszyt, a dla twórcy będzie to zawsze jakaś forma zachęty.
Rzecz jasna nie piszę tu o kokosach, ale może znalazłby się grosz na jakiś mały serwer. Ja problemu z 4shared czy innymi rapidami nie mam, ale znam wiele osób, które na widok tego typu stron robią znak krzyża i uciekają w siną dal.
* Z reguły nie wspominam o miastach, z których pochodzą rysownicy czy scenarzyści, ale sąsiedzi z pomorskiego to inna sprawa.
Kibicujemy (299)
Autor: Dominik Szcześniak
Kibicujcie komiksiarzom! Karol Wiśniewski donosi co się dzieje z Bulderlyns:
Kibicujcie komiksiarzom! Karol Wiśniewski donosi co się dzieje z Bulderlyns:
Prace nad Bulderlyns są kontynuowane i miło mi poinformować, że idą nam całkiem sprawnie. Polsko-rosyjska ekipa w składzie: Igor Wolski (ołówek), Paweł Sambor (tusz, liternictwo) oraz Dmitry Dubrovin (kolor), w pocie czoła urzeczywistnia scenariusz, którego autorem jest Ryan Colucci. Igor dopiero co zakończył rysować planszę z numerem 114! Do końca zostało już tylko kilkadziesiąt stron - szykuje się potężne tomisko i zaręczamy, że efekt końcowy będzie piorunujący. Na zaostrzenie apetytów prezentujemy kilka roboczych plansz z początku albumu, a osoby chcące dowiedzieć się więcej o Bulderlyns zachęcamy do przejrzenia poprzedniej notki o albumie na Ziniolu.
Ciąg dalszy nastąpi...
Ciąg dalszy nastąpi...
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.
wtorek, 31 lipca 2012
Kibicujemy (298)
Autor: Dominik Szcześniak
Kibicujcie komiksiarzom! Dla tych, których niepokoi długa przerwa między drugim a trzecim odcinkiem Degrengolandu mamy dobra wiadomość: ten komiks żyje i ma się dobrze, a obecnie jest w trakcie przeskakiwania z internetu na...
Kibicujcie komiksiarzom! Dla tych, których niepokoi długa przerwa między drugim a trzecim odcinkiem Degrengolandu mamy dobra wiadomość: ten komiks żyje i ma się dobrze, a obecnie jest w trakcie przeskakiwania z internetu na...
...ścianę. Maciej Pałka
przetransferował jeden z kadrów pierwszego odcinka na wielką przestrzeń w
lubelskiej galerii SOS Sztuki. A stało się tak w związku z wystawą
kończącą obchody 10-lecia pracy twórczej artysty. Wernisaż odbędzie się w
najbliższy piątek, 3 sierpnia o godzinie 17:00. Maciej wciąż pracuje,
więc kibicujcie, bo to, co powstało do tej pory wygląda imponująco.
Ciąg dalszy nastąpi...
Ciąg dalszy nastąpi...
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.
poniedziałek, 30 lipca 2012
Kibicujemy (297)
Autor: Dominik Szcześniak
Kibicujcie komiksiarzom! Otoczak ma już BB3, więc kibicować mu nie trzeba. Natomiast: jako, że jest to typ niepokorny i małomówny, każde jego słowo trzeba celebrować, tak więc Ziniol kibicuje, a Wy, drodzy czytelnicy, wsłuchajcie się w słowa Ota i sprawdźcie przykładowe plansze, które nadesłał, oraz trailer... trailer czego? Filmu animowanego!:
Ciąg dalszy nastąpi...
Kibicujcie komiksiarzom! Otoczak ma już BB3, więc kibicować mu nie trzeba. Natomiast: jako, że jest to typ niepokorny i małomówny, każde jego słowo trzeba celebrować, tak więc Ziniol kibicuje, a Wy, drodzy czytelnicy, wsłuchajcie się w słowa Ota i sprawdźcie przykładowe plansze, które nadesłał, oraz trailer... trailer czego? Filmu animowanego!:
prawie krótko i prawie na temat:
hop siup to dla mnie nie było. dla czytelnika też nie będzie. żadnej taryfy ulgowej. uczciwie ostrzegam.
komiks
miał nie dawać oddechu i rozłazić się od rysowniczego mięsa. i tak się
stało. wręcz można odnieść wrażenie, że nie stykło papieru...
przypomnę, że ogólnie jest to propozycja dla
dziewczyn i chłopaków, którzy mają gusta jakby poza tradycją linijki,
cyrkla i pisma technicznego.
absolutnie
nie mówię, że jestem ponad linijką, jestem w innym miejscu teraz po
prostu, ale też mam w domu linijkę, ba, możliwe że jej jeszcze użyję.
ale według mnie nawet i w tej części jest parę
historii asterixowych, jak sobie nazywam struktury klasyczne. można się
pewnie przy tym żachnąć, można też zacząć filozofować o kryteriach
sprawy oglądu, że względne wszystko, a wszystko to nic jednocześnie, aż
po zaprzeczenie bytu jabłka na równi z zaprzeczeniem
bytu własnego, i że dwa zaprzeczenia jak wiadomo wynik zerują, dlatego
trzeba zacząć pić żeby to zrozumieć itd, itp...
... ja tylko robię swoje, a bb3 to wpust w
bezpardonowy świat w mojej głowie. i nie jest to próba wykrzyczenia
swojego nazwiska*, pycha czy awanturnictwo. rzecz polega na tym, iż są
to komiksy improwizowane zupełnie, czynione bez scenariusza, jeno na
zasadzie interakcji duszy, ręki i narzędzia. czysta forma, prosta
sprawa, krótka piłka.
w komiksie są
historie różnorakie, zebrane z kilku lat i klimatów. pojawiają się także
zapowiedzi nowych kierunków sagi, które zamierzam rozwijać w
przyszłości. docelowo ma to być ugryzienie tematu na różne sposoby i ma
się rozgrywać równorzędnie, a w wolnym tłumaczeniu ma być i sianko i
akwaforta i akwatinta i nawet Olaf po stronie hiperrealizmu, i koledzy Eskimosi ,czyli goście i przyjaciele, oraz ja jako łącznik po obu
stronach. oł jea. old skul & hard time, sacrum & profanum, rzeźnia nr 5 & pan tadeusz...
ale to kwestia zamglonej przyszłości, zarysowanej tu
na potrzeby filmu. cóż, każdy kto się tu zrodził, powinien wiedzieć o
co chodzi. życie ciężkie, bieda w kraju, nadzieja umiera ostatnia...
bb następne jeśli będą to raczej w innej formule.
wysycenie tematu zupełne, myślę, że nastąpi w liczbie kilku albumów
jeszcze. potem emerytura.
wiec:
wstęp był, jesteśmy na etapie rozwinięcia, aż do zakończenia. wszystko
wedle prawideł story, znowu całkiem jak w Asteriksie.
chciałbym
również zakomunikować, że w międzyczasie bi bułce rosną ogony, już 1
sierpnia, w środę, odbędzie się premiera filmu animowanego autorstwa Grażyny Wikry Wikirskiej, który jest jej wariacją bi bułkową. film trwa
do 10 minut (okaże się, bo jeszcze w praniu) i jest jednocześnie, nie
inaczej, klipem płetwonurków szczurków.
zwiastun na dole.
i trochę techniawy:
- komiks ma 100 ponad stron, bo jeszcze są rozbiegówki jak w kasecie magnetofonowej.
- w środku niespodzianka, a nawet dwie.
- dla posiadaczy bb ale nie tylko będzie niedługo pierwsza wydana oficjalnie płyta płetwonurków szczurków.
z niszy w niszy* w dziwnym kraju podsumował otoczak.
pozdrawiam i dziękuję za uwagę.
otoczak w sieci:
* wedle redaktora olafa
** wedle redaktora pałki
*** wedle trzech płatków śniegu
Zwiastun Ja chciałem uciekać:
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Wojciech Stefaniec.
Subskrybuj:
Posty (Atom)























