Cybersferyczna kontynuacja papierowego hitu! Recenzujemy nie tylko komiksy w twardej oprawie! Redaktor prowadzący: Dominik Szcześniak. Kontakt: ziniolzine@gmail.com

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Zapowiedzi 2015: Mucha Comics

W kolejnej odsłonie komiksowych zapowiedzi na rok 2015 plany Muchy Comics ujawnia redaktor naczelna Christine Meyer. Póki co jest to rozkład jazdy wydawnictwa na pierwszą połowę roku. Całkiem możliwe, że poza podanymi tytułami, na wiosnę pojawi się jeszcze jeden, w sprawie którego trwają jednak jeszcze negocjacje.
"The Wake" (Snyder/ Murphy)
Na koniec stycznia wydawca zapowiada komiks "The Wake" (scenariusz: Scott Snyder, rysunek: Sean Murphy), pierwotnie opublikowany w Vertigo. Przełom lutego i marca to drugie tomy dobrze przyjętych serii: "Sagi" Briana K. Vaughana i Fiony Staples oraz "Fatale" Eda Brubakera i Seana Philipsa
W kwietniu możemy spodziewać się drugiej części przygód detektywa - cybopaty z serii "Chew" Johna Laymana i Roba Guillory, a na Festiwal Komiksowa Warszawa edytor przygotował dwa komiksy: drugi tom serii "Sex" Joe Caseya i Piotra Kowalskiego oraz "Justice" Alexa Rossa, Jima Kruegera i Douga Braithwaite'a. Zapowiedzi Muchy na pierwsze półrocze zamyka zbiór "Tales of The Batman" Tima Sale'a, zaplanowany na czerwiec.

niedziela, 28 grudnia 2014

Zapowiedzi 2015: Wydawnictwo Komiksowe

W dziale z zapowiedziami komiksowymi na rok 2015 dzisiaj gościmy Wojciecha Szota z Wydawnictwa Komiksowego. Oto część przyjemności, które ten edytor dostarczy czytelnikom w najbliższych 12 miesiącach:
"Wieże Bois-Maury" (Hermann i Yves H.)
Mijający rok był dla nas czasem wielkich zmian. Nawiązanie współpracy z jednym z największych w Polsce wydawnictw, Prószyński i S-ka to oczywiście wielka szansa na rozwój i poszerzenie naszej oferty. Plan na 2015 rok z pewnością to pokazuje. Koniec grudnia to moment, gdy jesteśmy w trakcie negocjacji niektórych kontraktów i nie możemy niektórych tytułów ujawnić, ale:
- wszystkie rozpoczęte przez nas serie będą kontynuowane. "Pewnego razu we Francji" Nury'ego i Vallee'a (luty), "Krucjata" Jeana Dufauxa i Philippe Xaviera (kwiecień), dokończymy "Wieże Bois-Maury" Hermanna (styczeń) oraz rozpoczniemy rozszerzenie serii pod prostym tytułem "Bois-Maury" (od września). Zamkniemy również dylogię "Gilles McCabe" Daniela Gizickiego i Barbary Okrasy (maj).

"Pewnego razu we Francji", "Gilles McCabe", "Krucjata"
Największe przeobrażenie będzie dotyczyło Dawnego Komiksu Polskiego. Trzeci tom będzie wyraźnie odróżniał się od swoich poprzedników. Data premiery – zapewne wrzesień.

"Azimut" (Lupano/ Andreae)
- rozpoczniemy dwie nowe serie komiksowe – "Azimut" autorstwa Lupano i Andréae to oszałamiająca barwami i stylistyką seria komiksów, jedna z najlepszych i najoryginalniejszych jakie powstały w ostatnich latach. Graficzny majstersztyk, który z pewnością trafi do fanów komiksu, a i spodoba się wszystkim, którzy doceniają dobre ilustracje. "Rani" to powrót do historycznych przygodówek z najwyższej półki. Autorzy – van Hamme i Valles (znany z "Władców chmielu") gwarantują rozrywkę na  doskonałym poziomie scenariusza i rysunku.

"Rani" (van Hamme/ Valles)
"Comanche" (Hermann)
 - dla miłośników (i miłośniczek) francuskiego komiksu będziemy mieli też - podobnie jak w ubiegłym roku - premierowy album Hermanna (francuska premiera w styczniu 2015, nasza w maju). Tym razem Hermann wraca do westernu. A na tym nie koniec – "Comanche" to jeden z tych tytułów, którym się przyglądamy i być może pojawią się jeszcze w tym roku.
- bardzo jesteśmy ciekawi jaki odbiór będzie miała w Polsce komiksowe adaptacja kryminału "Fatale" (nad polskim tytułem pracujemy). Komiks autorstwa syna autora książki i Maxa Cabanesa to krwista opowieść, która powinna wciągnąć wszystkich tęskniących za dobrym, komiksowym kryminałem.
"Fatale" (Cabanes/ Manchette)
- chyba najczęściej komentowaną naszą zapowiedzią jest wznowienie "Ekspedycji" Bogusława Polcha, Alfreda Górnego i Arnolda Mostowicza. Historia znana też pod tytułem "Według Ericha von Daenikena" ukaże się w maju lub październiku i będzie oczywiście nawiązywała do naszego bestsellerowego, kolekcjonerskiego wydania "Funky’ego Kovala".
"Przebiegłe dochodzenie Ottona i Watsona"
- jesteśmy oczywiście otwarci na polskich autorów, ale jednak ostrożnie. Zmianie ulegnie rysownik "Profesora Andrewsa" na podstawie opowiadania Olgi Tokarczuk (ujawnimy niedługo), "Człowiek-wilk" tymczasowo "wylatuje" z naszych zapowiedzi. Za to pojawią się w tym roku aż dwa komiksy Grzegorza Janusza i Krzysztofa Gawronkiewicza. To najważniejszy duet w polskim komiksie ostatnich kilkunastu lat. Premierowym albumem będzie "Kwintesencja", której scenariusz to majstersztyk godny najważniejszych nagród literackich. I – tego jeszcze nie ogłaszaliśmy – wznowimy (w wydaniu kolekcjonerskim i wielkim formacie) "Przebiegłe dochodzenie Ottona i Watsona". "Esencja" po latach wróci do księgarni!
Kadr z komiksu "Hej, Misiek!"
Ciekawie zapowiada się też komiks Dominika Szcześniaka "Hej, Misiek!" (tytuł roboczy - część komiksu dostępna jest tutaj), zaplanowany na początek października.

Na koniec zachowałem oczywiście moje skarby – "Gigantyczna broda która była złem" (marzec) to komiks jaki zdarza się raz na kilka lat. Scenariuszowe i rysunkowe mistrzostwo osiągnięte przez debiutanta. Przygodowo-filozoficzny obraz korpo-społeczeństwa. Komiks nie tylko dla hipsterów z brodami.
"Market Day" (James Sturm)
"Dzień handlowy" to wielki powrót do Polski Jamesa Sturma, chyba najbardziej znany album kanadyjskiego rysownika i wykładowcy akademickiego to dziejąca się na początku XX wieku opowieść o 24 godzinach z życia żydowskiego rzemieślnika. Doskonale odtworzone (Sturm inspirował się fotografiami Roman Vishniaca) życie sztetla, które mimo XX wieku wciąż upływa zgodnie z naturalnym rytmem, którego ukoronowaniem jest tytułowy „dzień targowy”.
"Styx" (Foerster/ Andreas)
"Styks", w którym spory udział miał Andreas, biografia Alana Moore’a, "Sokrates" Joanna Sfara i Christophe'a Blaina, "Local" Briana Wooda i mangowa niespodzianka z najwyższej półki (oczywiście tzw. one-shot) to tytuły nad którymi już pracujemy. W naszym portfelu za chwilę znajdzie się też kilka niezwykłych tytułów, które w 2016 roku ułożą się w chyba najbardziej nowatorską serię wydawniczą z jakimi mogliście mieć do czynienia.
"Sokrates" (Sfar/ Blain)
Zapewne na tym nie koniec (już chyba zdradziliśmy, że Paul Pope to jeden z naszych typów na ten rok?), ale pozwolicie, że się powstrzymamy z ogłaszaniem. Przesunięcia czy odwołania wydań niektórych tytułów to przykra konsekwencja zbyt dużego czasem entuzjazmu wydawcy.
"Local" (Wood/Kelly)
Czekam już aż 2015 rok się rozkręci, gdy przyjadą pierwsi z naszych Autorów (Judith Vanistendael, Stephen Collins, może Sturm), zacznie się szaleństwo przedfestiwalowe… Koniec roku to z jednej strony podsumowania a z drugiej zbieranie sił i nakręcanie się na przyszłość. Mam nadzieję, że będziecie z nami.

sobota, 27 grudnia 2014

Pomóż Normowi!

Jeśli wstaliście już od świątecznych stołów, to kliknijcie, aby pomóc Normowi Breyfogle. Legendarny twórca komiksów, który wrył się w pamięć czytelników zeszytów TM-Semic miał udar mózgu. Ma sparaliżowaną całą lewą stronę ciała, co dla leworęcznego artysty jest koszmarem. 
Rodzina Norma zorganizowała zbiórkę pieniędzy na leczenie - każdy grosz się przyda. Dolar od każdego z 200 tysięcy jego fanów póki co powinien wystarczyć, ale - przez wzgląd na brak ubezpieczenia i wysokie koszty leczenia - zapewne potrzeba będzie więcej. Możecie również ciepło pomyśleć o Mistrzu, napisać dobre słowo na jego facebookowej ścianie lub wysłać kartkę z życzeniami na adres:
Norm Breyfogle
C/O HCMF Room #321
1100 W. Quincy St.
Hancock, MI. 49930
Norm Breyfogle (szkic), Filip Myszkowski (kolor)
Norm Breyfogle stworzył jedną z najbardziej ekspresyjnych wersji Batmana, publikowaną w Polsce na początku lat 90. w zeszytach TM-Semic. W 2008 na łamach drukowanego Ziniola opublikowaliśmy wywiad z tym przesympatycznym gościem. Norm bez wahania podarował Ziniolowi rysunek na okładkę trzeciego numeru magazynu. To dobry moment, żeby się zrewanżować i pomóc artyście. 
W imieniu rodziny Norma proszę czytelników Ziniola o pomoc.

środa, 24 grudnia 2014

Kibicujemy (412)

Ósma wybiła! Tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecam wykonanie kilku banalnie prostych czynności celem zrobienia kawy, po czym zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i wymyślania pomysłów! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci, którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty! 
"Luba" to komiks Dawida Jezierskiego i Piotra Harmacińskiego. O czym? Dlaczego? Kiedy? O tym opowie rysownik. 
Dawid Jezierski: Koncepcja dotycząca głównej postaci narodziła się przypadkiem i w dość nietypowy sposób. Otóż pewnego dnia około roku temu w leniwy sobotni poranek, robiłem sesję zdjęciową mojej narzeczonej... W pewnym momencie postanowiłem wykorzystać sytuację i wykonać coś, co mi już od dłuższego czasu chodziło po głowie. Poprosiłem ją o założenie okrągłych okularów ("lenonek") i o upięcie koka. Retuszując zdjęcia, wybrałem kilka fotek i zacząłem na ich podstawie szkicować. Po wielu próbach i szukaniu "tego czegoś" pomysł ujednolicił się. Olśnienie... Połączenie seksownej blondynki z Kill Billem i Leonem Zawodowcem...
Skoro miałem koncepcję postaci, przyszła pora na koncepcję świata wokół niej. Postapokalipsa. Jesteśmy w okolicach roku 2150 - kraje i rządy upadają, a wiele z nich jest na skraju wyczerpania. Technologia jest pasożytem, który powoli zabija swojego żywiciela. Nasza postać osadzona jest w okolicach Nowego Meksyku, Texasu i Arizony. Świat to istne piekło. Plugastwo wylewa się na ulice i szczątki cywilizacji. Morderstwa, gwałty, sutenerstwo oraz niezliczona ilość psychopatów - najgorsze co może być. Władze robią co mogą, lecz to wciąż za mało. Wielu ludziom nie odpowiada taka niemoc ze strony służb porządku publicznego, więc zgłaszają się do spółek, które działają na własną rękę. Czyli do tak zwanych "prywaciarzy". I w takich sytuacjach do akcji wkracza Luba. Czołowy najemnik w okolicy. Jeżeli chodzi o samą akcję - skrótowo rzecz ujmując - mamy dużo krwi, czarny humor, groteskę, mroczny klimat oraz dawkę kiczu z niepozorną kobietą w roli głównej, która potrafi urządzić masarnie z niejednego miejsca. Wraz z Piotrem, który piszę scenariusz (a ja ubieram go w ilustracje) mamy w planach wydać komiks formie albumu który będzie się składał z ok. 5 epizodów po 12-18 plansz (pomijając wstęp, który będzie krótszy).
Ciąg dalszy nastąpi
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Rafał Szłapa

niedziela, 21 grudnia 2014

Zapowiedzi 2015: kultura gniewu

W kolejnej odsłonie cyklu przybliżającego premiery komiksowe nadchodzącego roku gościmy kulturę gniewu. O planowanych komiksach polskich i zagranicznych, wznowieniach i zmianach w wydawnictwie opowiada Szymon Holcman:
Nie wiemy jeszcze, jak dokładnie będzie wyglądał nasz kalendarz wydawniczy w 2015 roku, wiemy natomiast, że działo się będzie dużo. To co poniżej to tylko fragment naszych planów, podany w przybliżonej kolejności chronologicznej. Część tytułów czeka na finalne potwierdzenie i będziemy pewnie mogli powiedzieć więcej w ciągu dwóch miesięcy. 
Zaczniemy od komiksu, który mieliśmy wydać jeszcze w tym roku, ale z różnych względów musieliśmy jego premierę przełożyć. 
Okładka polskiego wydania "Zrozumieć komiks" Scotta McClouda
Mowa o legendarnym "Zrozumieć komiks" Scotta McClouda, czyli komiksie o... komiksie. To lektura obowiązkowa dla wszystkich fanów tego gatunku, ale też dla ludzi, którzy interesują się sztuką i kulturą w ogóle. "Zrozumieć komiks" spokojnie mógłby być akademickim podręcznikiem, choć od większości podręczników różni się tym, że jest absolutnie fascynujący. 
Prace nad tym tytułem trwały naprawdę kilka lat i bardzo się cieszymy, że w końcu trafi do rąk czytelników. 
Battling Boy (Paul Pope)
Kolejnym komiksem będzie "Battling Boy" Paula Pope'a. To jeden z najczęściej nagradzanych komiksów roku 2013 i pierwszy album Pope'a wydany w Polsce. Jestem przekonany, że na pewno nie ostatni. Główny bohater, tytułowy Battling Boy, w ramach swoistego rytuału inicjacyjnego zostaje wysłany przez swojego ojca do wielkiego miasta, które przeżywa inwazję potworów. Chłopak ma stać się obrońcą mieszkańców i dopiero wtedy będzie mógł wrócić do swojego domu. Kawał fantastycznego i wciągającego komiksu akcji. 
"Wiedźmun: Dziki Goń" (Tomasz Samojlik) - okładka robocza
Pojawi się także "Wiedźmun" Tomka Samojlika, który w ostatnich latach ciężką pracą i świetnymi komiksami zasłużył na miano jednego z ciekawszych polskich komiksiarzy. "Wiedźmun" to rzecz, którą zrobił lata temu, kiedy czytelnikom i pewnie jemu samemu nie śniło się jeszcze, że powstanie trylogia o ryjówce Dobrzyku. Jak tytuł sugeruje, jest to pastisz opowieści o wiedźminie Geralcie. W skład tego komiksu wejdą rzeczy, które ukazały się w zinach lata temu, a także zupełnie premierowy materiał. A skoro już przy Tomku jesteśmy to na pewno w przyszłym roku ukaże się "Powrót Rzęsorka", czyli zakończenie (?) wspomnianej ryjówkowej trylogii. 
Pracujemy także nad wyjątkowym komiksem "Gdzie jest Pikotek?". To będzie wydarzenie. No i nie zapominajmy, że w przyszłym roku studio Sound Tropez wyda słuchowisko na podstawie "Ryjówki przeznaczenia". 
"Toshiro" (Nitz/Pawlak)
Bardzo cieszymy się również na "Toshiro" Janusza Pawlaka (przez lata tworzącego pod pseudonimem Clarence Weatherspoon) i Jaia Nitza. Komiks wydany w zeszłym roku przez amerykańskie wydawnictwo Dark Horse (to od "Hellboya", "Usagiego" i wielu innych słynnych tytułów) to kawał rasowego steampunku, z intrygującą fabułą, masą walk i lejącej się posoki. No i genialnymi rysunkami Janusza oczywiście! 
Premierę będzie też miał świetny, nagrodzony Eisnerem "Zamek śpiący" Lindy Medley. Trochę to fantasy, trochę baśnie przetworzone przez niezwykłą wyobraźnię autorki. Niesamowicie inteligentne, zabawne, intrygujące. Jesteśmy przekonani, że ten komiks zostanie z czytelnikami na długo po lekturze. 
Przyszły rok to także powrót Daniela Clowesa. Tym razem przedstawimy jego "Davida Boringa". To opowieść o dość przeciętnym mężczyźnie, w którego życiu zaczynają się dziać coraz dziwniejsze rzeczy z końcem świata włącznie. Świetne rysunki, dialogi i czarny humor, czyli cechy charakterystyczne twórczości Clowesa są i tu. W doskonałych proporcjach. Dla nas to chyba najlepszy z dotychczas wydanych przez nas komiksów słynnego twórcy. 
"Zamek śpiący" (Linda Medley) i "David Boring" (Daniel Clowes)
"Strange Years"
Przyszły rok to też pojawienie się autorów jeszcze nieznanych polskiemu czytelnikowi, a cieszących się za granicą wielką popularnością. Znajdą się wśród nich nagrodzony kilka lat temu w Angouleme Riad Sattouf z komiksem, który w tym roku podbił całą Francję, a w przyszłym podbije cały świat, czy Marc-Antoine Mathieu, absolutny geniusz, który zdecydowanie za długo czekał na tłumaczenie na polski.  A poza tym nie powinno zabraknąć kolejnych komiksów Śledzia ("Strange Years" ze scenariuszem Artura Kurasińskiego, "Na szybko spisane" i może coś jeszcze?), Guy Delisle'a, czy Marka Turka. A przecież wiemy, że nad nowymi albumami siedzą Prosiak, Marcin Podolec, Jacek Świdziński, Janek Koza i Jakub Rebelka. Będziemy też mieli dobre wiadomości dla fanów serii "Yorgi" (może nawet dwie wiadomości?).  
W 2015 roku chcemy też wznowić kilka tytułów, których już od dawna nie ma w sprzedaży, a czytelnicy o nie ciągle pytają. Jednym z pierwszych wznowień będzie "Black Hole" Charlesa Burnsa. Dziś to już klasyka współczesnego komiksu. 
"Black Hole" (Charles Burns)
Poza tym czeka nas pewna poważna zmiana wizerunkowa, a nawet dwie. W sumie to już się nie możemy doczekać tego 2015. Będzie się działo!

sobota, 20 grudnia 2014

Zapowiedzi 2015: timof i cisi wspólnicy

Przegląd zapowiedzi wydawniczych na rok 2015 rozpoczynamy od prezentacji planów wydawnictwa timof i cisi wspólnicy. Póki co wydawca przekazał szereg informacji na temat pewniaków. Lista premier zostanie uzupełniona po festiwalu w Angouleme (o czym również poinformujemy w odpowiednim momencie).
"Polina" Bastiena Vivesa
Na przestrzeni lutego i marca możemy spodziewać się dwóch rzutów komiksowych, wśród których znajdą się takie pozycje jak ponad 200-stronicowa "Polina" Bastiena Vivesa (tłumaczenie: Wojciech Birek), 200-stronicowa biografia słynnego koszykarza "Bull on Parade: Michael Jordan" (wstępny polski tytuł: "Michael Jordan: Nadciąga byk") autorstwa Wilfreda Santiago w przekładzie Bartosza Sztybora, "koci", 80-stronicowy "Sugar" Serge'a Baekena, drugi zeszyt "Rag&Bones" oraz szósty tom serii Lewisa Trondheima "Ralph Azham". 
Ponadto, wydany zostanie ok. 200-stronicowy album "Księga pana nadziei" Tommiego Musturi - komiks ten będzie miał równoległą premierę w Polsce, Finlandii, Danii, Niemczech i Hiszpanii. 
OKładka biografii Michaela Jordana
Bardzo prawdopodobne, że w tym okresie pojawi się również pierwszy tom od dawna zapowiadanej  serii "Sixth Gun" (dziejącej się po wojnie secesyjnej i łączącej w sobie wątki westernu ze sprawami nadnaturalnymi) - publikację tego komiksu polski edytor uzależnia od otrzymania materiałów od wydawcy oryginału. Całkiem możliwe, że swą premierę będzie miała również książka "Powieści graficzne. Leksykon" (pod redakcją Sebastiana J. Konefała, z udziałem takich autorów, jak Jerzy Szyłak, Paweł Sitkiewicz, Przemysław Zawrotny, Radosław Bolałek).
Ralph Azham - okładki tomów 6 i 7 (Lewis Trondheim)

"Księga pana Nadziei" - projekt polskiej okładki (Tommi Musturi)
W kwietniu pierwszego albumu doczeka się znana z darmowej publikacji wydanej podczas ostatniej edycji Festiwalu Komiksowa Warszawa "Saga o Atlasie i Axisie" Pau'a. Według wstępnych planów w 2015 możemy spodziewać się również drugiego (w czerwcu) i trzeciego (w październiku) tomu serii.
Okładki dwóch tomów "Sagi o Atlasie i Axisie" Pau'a
Na tegoroczną warszawską imprezę timof i cisi wspólnicy planują wydać dziewiąty tom "Rewolucji" Mateusza Skutnika. Publikacji doczekać się powinien również integral komiksu "Quai D'Orsay", zbierający dwa tomy serii. Scenariusz komiksu napisał Abel Lanzac, a narysował go znany z "Pirata Izaaka" i "Reduktora prędkości" Christophe Blain. 
"Quai D'Orsay" (Abel Lanzac/ Christophe Blain)
"Sam Zabel and The Magic Pen"
W planach jest również 228-stronicowy album "Sam Zabel And The Magic Pen" Dylana Horrocksa oraz "1000 Storms" Tony'ego Sandovala, jednak możliwe, że tytuły te zostaną przeniesione na czerwiec. 
Z przyjazdem do Polski Lewisa Trondheima zbiegnie się premiera siódmej części "Ralpha Azhama", wieńczącej pierwszy cykl przygód naniebieszczonego wybrańca. Majowe nowości zamyka czwarty numer "Profanum" oraz trzeci zeszyt serii "Rag&Bones", rysowanej przez Katarzynę Babis. Całkiem możliwe, że podczas Festiwalu Komiksowa Warszawa swą premierę będzie miał kolejny spin-off z uniwersum "Ksionza" - rysowany przez Marcina Rusteckiego "Diablo Boy: Zera".
 
OKładka "Sugar" Serge'a Baekena"
Przykładowa plansza z komiksu "Sugar"
Na drugi kwartał planowane są dwie książki: "Główne problemy teorii komiksu" Wojciecha Birka oraz "System komiksu" Thierry'ego Groensteena (w tłumaczeniu Wojciecha Birka).
Drugie półrocze 2015 roku to kolejne części serii "Postapo" i "Fotostory" (podtytuł: "Londyn"), na październik zapowiedziany jest czwarty odcinek "Rag&Bones". Na jesieni (lub wcześniej) powinien również ukazać się album "Aspirine" Joanna Sfara - ostatnia część wydanego niedawno w Polsce "Wampira". W tym samym terminie zaplanowany jest również komiks Tony'ego Sandovala "Les echoes invisibles".
"Les Echos Invisibles" (Tony Sandoval/ Grazia La Padula)
Wydawca szykuje również kilka niespodzianek, o których poinformuje w odpowiednim momencie. Kolejną porcję zapowiedzi zaprezentujemy tuż po festiwalu w Angouleme.
"Aspirine" Joanna Sfara

czwartek, 18 grudnia 2014

Kibicujemy (411)

Ósma wybiła! Tym, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecam wykonanie kilku banalnie prostych czynności celem zrobienia kawy, po czym zapraszam do kibicowania komiksiarzom! Mobilizowania ich do dalszej pracy i wymyślania pomysłów! Badania wykazały, że najlepszy dzień mają ci, którzy zawsze z rańca kibicują komiksiarzom. Kibicuj i Ty!
Kibicujemy w ostatniej chwili - w końcu dzisiaj premiera "Ust pełnych śmierci", tak?
Łukasz Mazur: Tak jak już wspomniałem w opisie komiksu, "Usta..." to hołd złożony twórczości Erika Larsena, którą wielbię ponad wszystko, a sposób pisania i konstuowania przez niego historii, jak i swobodę rysowania plus zabawę formą bardzo sobie cenię i sam chciałbym kiedyś przynajmniej w 1/4 robić to tak dobrze, jak twórca Savage Dragona. Na osiągnięcie tego celu daję sobie jakieś 25 lat.

Stąd też pomysł aby każdy z kadrów w "Ustach..." wzorować na tym co kiedyś pojawiło się w serii z Zielonopłetwym. Z początku idea ta wydawała mi się genialna w swojej prostocie i na dwa tygodnie przed MFK byłem niemal pewien, że spokojnie się z tym wyrobię do Łodzi. Okazało się jednak, że - cytując klasykę polskiego bluesa - "życie depcze wyobraźnię" i w ostatnich tygodniach spędziłem długie godziny na kartkowaniu prawie dwustu numerów Dragona. Niektórych kilkukrotnie.

Poniżej pierwsza strona debiutującego dzisiaj komiksu oraz druga strona z 7. numeru "Savage Dragona".

Samej okładki jednak nie wzorowałem na okładkach Larsena (w większości to nic ciekawego, niestety) - jej pierwowzór to zdjęcie na którym uwieczniono Ninę Agdal (Wiktoria Sikret i te sprawy). Kto je zrobił i gdzie się znalazło - tego nie wiem, ale też za wiele nie szukałem.
Jak więc widać cały komiks to jedna wielka zrzynka, ale jakoś trzeba się nauczyć tych wszystkich dziwnych póz, perspektyw i całej tej ekspresji o której nie mam bladego pojęcia.

"Usta pełne śmierci" do sprzedaży trafiają dzisiaj - premierowo na warszawskiej Komiksowej Wigilii, a w kolejnych dniach pewnie pojawią się tu i ówdzie. W sensie w sklepach komiksowych. Egzemplarzy jest jedynie stówka, ale to celowy zabieg, bo zaplanowałem już całe drugie wydanie, które będzie zupełnie czymś innym niż te osiem stron formatu A5.
Ciąg dalszy nastąpi
Autorem grafiki tytułowej akcji społecznej "Kibicujemy komiksiarzom" jest Marcin Rustecki

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Kick-Ass 3 - Millar/ Romita Jr.

Wprawdzie "trójka" na okładce sugeruje odcinanie kuponów, powielanie schematu i błądzenie po omacku, jednak ta reguła zdaje się nie obowiązywać Marka Millara. Trzecia część historii o prawdziwym superbohaterze to kolejna naszpikowana cytatami przygoda komiksowego geeka i fantastyczne zamknięcie serii, która w kategorii komiksów reinterpretujących superbohaterskość może się równać ze wszystkimi kamieniami milowymi, wydanymi w Stanach Zjednoczonych w roku 1986.
Po wydarzeniach z drugiej części komiksu Hit-Girl trafia do pudła, Kick-Ass zostaje szefem zrzeszającego podobne do niego ofiary losu Kręgu Sprawiedliwości, a do miasta z sycylijskiego zesłania wraca kolejny z braci Genovese - ten najstarszy, mający niewiele do stracenia, lubujący się w przystojnych blondynach i pragnący władzy nad wszystkimi gangami w okolicy. Zanim jednak wisząca w powietrzu jatka dojdzie do skutku, czytelnikom zafundowany zostaje zestaw konesera: próby odtworzenia scen ze słynnych komiksów, nawrócenie czarnego charakteru, wysyp superbohaterów, retrospekcje pokazujące jak to wszystko się zaczęło, mnóstwo seksu oraz - uwaga - miłość. 
Mark Millar w kilku zdaniach idealnie ujął temat, na który Joe Casey przeznaczył cały album ("Sex: Letnie uniesienia"). W odróżnieniu od zeszytów rysowanych przez Piotra Kowalskiego, tutaj przedstawienie superbohaterskości jako tłumionego popędu seksualnego obywa się bez teatralnych scen i jałowych przemyśleń ze sterczącym nad śpiącą partnerką penisem. Millar operuje konkretem - seks jest substytutem kostiumu i sprawia, że trykociarskie ustawki zostają odstawione na bok, z kolei miłość powoduje, że bohater pragnie z tych ustawek zrezygnować całkowicie. 
Millar narzuca scenariuszowi swojego komiksu nienaruszalny rozdział świata realnego od komiksowego uniwersum zamaskowanych herosów. Uczynienie superbohaterami komiksowych geeków, parających się wizją odtworzenia sceny z "Batmana: Roku pierwszego" to realny gwałt Millara na facetach w trykotach. To nie są mroczni mściciele oderwani od rzeczywistości, a młodzi ludzie w tejże rzeczywistości bezlitośnie mocno osadzeni, oczytani w komiksach, świadomi obecnych w nich trików i próbujący odtworzyć je w swoim sąsiedztwie. To dzieciaki, zakładające kolorowe fatałaszki, ale płaczące nad brakiem motywacji. Och, dlaczego przestępca nie zabił mi rodziców - łkają. Z jednej strony to straszne, ale z drugiej prezentuje typowy mokry sen licealisty o tym, jak ratuje całą klasę przed superprzestępcą, jak staje się mroczny i tajemniczy na skutek osobistej tragedii i jak dzięki temu imponuje dziewczynie.
Weryfikacja tych marzeń jest jednak brutalna - wybijając wszystkich jak leci i przelewając hektolitry krwi Millar i Romita Jr. mówią: Tak wyglądałby komiks w realu. I dodają: Drogie dzieci, nie róbcie tego w domu.
Markowi Millarowi udało się uciec od powtarzalności, co uważam za ukłon w stronę czytelników i przejaw szacunku ze strony twórcy. Nawet żarty zyskują w trzecim odcinku opowieści zupełnie inny wymiar - w pierwszym tomie śmialiśmy się z tego, że początkujący heros nie potrafi przeskoczyć z dachu na dach, w trzecim - z cmentarnych foci w prochowcu pozowanych na scenerie typu "Gotham w deszczu".
Pisarstwo Marka Millara na kartach wszystkich trzech "Kick-Assów" przeżywa ciągły rozwój, a zakończenie komiksu przychodzi w momencie, pozwalającym mu zejść ze sceny niepokonanym. Lektura "trójki" nie pozostawia niedosytu. Ten komiks to opowieść kompletna, a przy tym jedna z najlepszych historii o superbohaterach ostatnich lat. Obowiązkowa lektura dla fanów trykotów, jak również dla tych, którzy konwencji superbohaterskiej nie znoszą.
"Kick-Ass 3". Scenariusz: Mark Millar. Rysunki: John Romita Jr. Tusz i odcienie: Tom Palmer. Kolory: Dean White oraz Michael Kelleher. Tłumaczenie: Robert Lipski. Wydawca: Mucha Comics, Warszawa 2014.
Komiks można nabyć tutaj: Sklep wydawcy, Sklep. Gildia. pl, Incal

piątek, 12 grudnia 2014

W obcej skórze - Andruchowicz

Debiutancki album Anny Andruchowicz to jednocześnie praca dyplomowa pod kierunkiem prof. Dariusza Vasiny i mgr Jakuba Woynarowskiego, stworzona w Pracowni Rysunku Narracyjnego na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. "W obcej skórze" zrealizowane jest w szarościach - taką też oprawę edytorską, gwarantującą spójność publikacji, zaproponowała kultura gniewu. Brudny papier i ołówkowa grafika niesie ze sobą opowiedzianą bez słów i odgłosów naśladowczych metaforyczną opowieść o tolerancji, adaptacji, przyjaźni i odrzuceniu. 
Anna Andruchowicz, opowiadając o relacjach pomiędzy wilkiem a kolczastym odmieńcem nie odkrywa niczego nowego: pokazuje strach towarzyszący pierwszemu spotkaniu, akceptację, przyjaźń, tęsknotę za swoimi i ostatecznie odrzucenie odmieńca przez tychże. Przedstawia chwile smutków i radości ekscentrycznych kompanów, wspólne pogonie, zabawy i polowania. Choć jej historyjka w pewnym momencie może ścisnąć za gardło, to jednak jest dość banalna i chowa się w powodzi jej podobnych opowiastek. 

Lecz nie o oryginalność w podejmowaniu zaangażowanego tematu chodziło, a o formę. 

Anna Andruchowicz z perfekcją, która debiutantom zdarza się niezwykle rzadko (jeśli w ogóle), ciągnie swoją opowieść rysunkami, z rozmysłem komponując plansze i budując efektowne kadry. "W obcej skórze" to fachowe opanowanie komiksowego rzemiosła. Andruchowicz wie, kiedy zastosować splash-page, a kiedy "zatrząść" kadrowaniem planszy. Potrafi spokojnie prowadzić narrację rysunkową, ale też znienacka przyspieszyć. Efektownie uwydatnia dominanty na planszy i każdej scenie poświęca dokładnie tyle uwagi, ile potrzeba. Mając taką wiedzę i umiejętności, autorka bez problemów zrobiłaby dobry komiks nawet nie umiejąc rysować. Ale umie. I to jak.
Dzięki tym umiejętnościom, na kartach "W obcej skórze" przysłowiowe "plecy konia" (tu: wilka) ma rysowniczka opanowane do perfekcji. Przewracanie skrupulatnie wyrysowanych stron wywołuje wrażenia podobne do tych, które towarzyszą oglądaniu najlepszych dokumentów przyrodniczych Discovery. Każde ze zwierząt występujących w komiksie narysowane jest perfekcyjnie, a mnogość ujęć i perspektyw jest imponująca. Po co komu słowa, jeśli tak dużo rzeczy wyczytać można z oczu bohaterów?
Z warsztatem, jaki posiada Anna Andruchowicz można przenosić góry. Na ciążący nad historią banał przymykam oko, bo ważniejszy od niego jest fakt pojawienia się na scenie fascynującej debiutantki. Perspektywicznej, dobrze rokującej, wartej śledzenia i dopisania do krótkiej przecież listy udanych debiutów ostatnich lat. "Dodając do obserwowanych", kibicuję autorce w odpowiednim wyborze tematyki kolejnego albumu i rzucenia nim komiksowego świata na kolana.
"W obcej skórze". Scenariusz i rysunki: Anna Andruchowicz. Wydawca: kultura gniewu, Warszawa 2014.
Komiks można nabyć tutaj: Sklep wydawcy, Sklep. Gildia. pl, Incal